-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Mieszaniec pinczera miniaturowego
ulvhedinn replied to Konstancja0407's topic in Pinczer miniaturowy
Jeśli chodzi o cziłki, to poszukaj po hodowlach z ZKwP, podpytaj. Jest w tej chwili sporo fajnych psów, jak poszukasz to znajdziesz pieska na kolanka. Spytaj o to, czy rodzice mieli zrobione badania rzepek (u nas nie ma wymogu, ale wielu hodowców robi badania np na Litwie), o zarośnięcie ciemiączka. I.. pewnie Cię zaskoczę, ale paradoksalnie- tańszego psa znajdziesz w hodowli ZKwP, szukając pieska niehodowlanego, niż w pseudo. Co do xxxs- po pierwsze, rzeczywiste mikruski są piekielnie chorowite i delikatne, odradzam kupno takiego psa. Po drugie- tak naprawdę jeśli piesek nie jest kompletnym "chomiczkiem" to wielce prawdopodobne że wyrośnie na zupełnie sporego psa. Po trzecie- nawet "duża" cziłka, to nadal piekielnie mały pies ;) Poza tym wszystkim- możesz też poszukać psa do adopcji, zdarzają się zarówno psy w typie pinczerków, czy też hmm.. "ratlerków", jak i cziłek. A nawet rasowe; osobiście znalazłam domy niezłemu stadku, bo często mam pod opieką kurdupelki, jedna dziewczyna ma ode mnie już dwa mikrusy, miałam rasową pinminkę itd. -
Fajna babcia :)
-
Nowa dogomania - co i jak? Oraz lista "usterek".
ulvhedinn replied to maciaszek's topic in Administracja
Jak znaleźć wątek, którego tytuł znam, ale za licho mi nie wyskakuje nawet jak szukam przez google'a? -
Jedyny raz kiedy mnie wywalili z autobusu, to było jak wiozłam niemal nieprzytomnego psa po reanimacji.... Bezwładny mały psiak w kocyku. I bezwzględnie nie mógł mieć kagańca. Aż dziwne że nie wywalili nas z Agą jak wracałyśmy z martwym psem (sunia nam umarła na rękach u weta). W końcu pies to pies (tak, taki czarny humor).
-
Ja mam ;) jedne są kupione chyba w TKMaxx, ale nie pamiętam jakiej produkcji a jedno mam uszyte "domowo", z ciuszka wypatrzonego w ciuchladzie :) Fajnie się sprawdzają, kiedy nie jest jeszcze zima, ale już jest chłodno, np brzy brzydkiej pogodzie na wycieczkach po górach itp.....
- 4 replies
-
- ubranka dla psów
- softshell dla psów
- (and 2 more)
-
Mały czarny, ty łobuziee, no wiesz, ja tu najbiedniejszego dziadka ze schroniska zabrałam, a nie jakiegoś bandyte!!!!! A ubranka nie wypożyczone, tylko sprezentowane ;) Wstyd przyznać, ale jeszcze chwila i będę musiała psom osobną szafę kupić na ciuszki.....
-
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Chyba będzie trzeba zrobić plastykę napletka, a dokładnie otworka ;) żeby siuraczek nie uciekał na zewnątrz, bo sie obciera i robi sie stan zapalny, a to w najgorszym przypadku może doprowadzić nawet do martwicy.... -
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Wątróbka zdrowa ;) Największy problem z tym siusiakiem- dziś byłyśmy u pani dr która specjalizuje się w rozrodzie, obejrzała, pomacał (hmmm) i kazała przyjść jutro, bo musi przemyśleć. Na razie mam przemywać riwanolem i smarować maścią do wymion ;) Ale wygląda na to, że Maniek będzie musiał mieć małą operację.... -
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Dotarły pieniążki od Aimez_moi :) dziękuję!!!! Maniecki okazuje sie zupełnie ok, szczególnie jak na dojrzałego pana ;) We krwi wszystko ok, serduszko dobrze puka :) no i po co mnie straszył, małpiszon jeden? -
Mini 2 szczeniaczki ratlerek/chihuahua JUŻ W DOMACH
ulvhedinn replied to mshume's topic in Już w nowym domu
[quote name='RUDA ZUZIA'] No to masz niezłą jazdę z Piką.Wieczne nerwy.A czym u niej się objawia ten niedorozwój móżdżku?[/QUOTE] Problemami z koordynacją ruchową (i tak praca włożona w rehabilitację dała super efekty), Pi w charakterystyczny sposób stawia łapki (jak koń na paradzie ;) ), no i te głupie kłopoty z termoregulacją- Pi od byle czego się przegrzewa, raz miała taki udar cieplny, ze dostała drgawek.... -
Mini 2 szczeniaczki ratlerek/chihuahua JUŻ W DOMACH
ulvhedinn replied to mshume's topic in Już w nowym domu
Moja Pikula jest strasznym alergikiem, po ostatnim szczepieniu miała wstrząs, po osie spuchła CAŁA jak balon, potrafi się rozjechać od polizania nie takiego owada, czy kwiatka :( A że ma niedorozwój móżdżku to od razu zaczynają się objawy neurologiczne i skacze temperatura (Pi w ogóle ma problemy z termoregulacją).... Eeech..... -
Mini 2 szczeniaczki ratlerek/chihuahua JUŻ W DOMACH
ulvhedinn replied to mshume's topic in Już w nowym domu
Adrenalina to już poważna rzecz- ja dla Piku (alergik) mam zawsze w zanadrzu dexametazon w ampułce na wypadek ugryzienia, czy innej cholery.... -
[quote name='Rinuś']ooo już zdrowa? A jeszcze niedawno był bazarek na jej leczenie....[/QUOTE] Nie, nie jest zdrowa- i pewnie jeszcze długo nie będzie. Za ok 3 tygodnie ma reoperację odleżyny (to normalne, że nie udaje się zgoić jej w jednym podejściu), w pęcherzu ma E. Coli, jest na antybiotyku, czekamy czy coś się uhodowało z grzybów; będzie pewnie jeszcze za jakiś czas kolejny posiew (mocz pobierany punkcją), żeby zobaczyć czy się udało wytłuc cholerstwo i ma zalecone zrobienie cystoskopii, bo nie wszystko dobrze wygląda na usg. A jeśli coś rośnie to być może operację pęcherza/dróg moczowych. Dostaje suplementy (bata-glukan, żurawina), wymaga pieluszek i podkładów. Koszt jej leczenia przekroczył 1500 zł i nadal rośnie. Teraz jest jasne?
-
Krakula się leczy. Powolutku... W pęcherzu wyszło E.coli. Fuj. Mamy "wycelowany antybiotyk", czekamy na efekty ;) i na wynik "grzybologii"... Odleżyna się goi, nie za pięknie, ale jednak- muszę jej kupić takie kółko pod tyłek w sklepie ortopedycznym. A w sobotę, za zgoda weta byłyśmy na dogtrekkingu w Przesiece :) Miało być "lajtowo", a wyszło.. jak zawsze :diabloti: Dystans przewidywany- 17 km, realny- noo, "ciut" więcej. Bo ulv przegapiła punkt i trochę poganiała. No dobra, dwa punkty ;) Było jak zwykle sporo łażenia pod górę (szczególnie wdrapywanie się na Przełęcz Karkonoską dało nam do wiwatu), sporo zbiegania w dół. I nieznane do tej pory ścieżki - i takie bardzo dobrze znane :) Schronisko Odrodzenie, jak zawsze piękne... Na górze oczywiście pizgało aż miło, a że zamiast kontuzjowanego Żubra była Szyszka, to została ubrana, chociaż niby jeszcze mamy lato. W drodze w dół złapał nas deszcz. I to jaki!!!!! Szyszka w tym momencie odmówiła dalszej współpracy- górki- ok, kamulce- ok, wdrapywanie się na dzikie ścieżki- dobra, ale deszcz to już przesada!!!!!! Tak więc część drogi w dół odbyła... w plecaku ;) A zejście było wesołe- klasycznie Petrovką (czarnym szlakiem). Nie wiem, czy wolę łazić nią w górę czy w dół, jedno i drugie jest.. mocne. Kraksicy bardzo przydały się tym razem buty- asfalt na podejściu i kamyki na szlaku wyraźnie ją "uwierały", chociaż nie ma żadnych obtarć. A buciki spisały się na medal, dopiero na ostatnim odcinku, gdzie było mniej kamieni, a więcej błota poszła znów "boso". Fakt, ma buty droższe niż moje :evil_lol: Oczywiście tradycyjnie doturlałyśmy się w trakcie dekoracji (zawiniłam głównie ja, nawigacyjnie i.. kondycyjnie). :evil_lol: Organizator "uratował mi życie" ibupromem, bo ból głowy usiłował mnie zabić tak od połowy trasy ;) Jeszcze ognisko, przy którym się wysuszyłam, pizza grzana na kamieniu, piwko (bez %, bo prowadzę)... Kra sępiąca co się da i Szyszka jak na cziłkę przystało- okupująca ręce kogo się da. I cóż- pozostaje czekać na finałową edycję w Wiśle :p
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
ulvhedinn replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Aaa, to powinnaś zobaczyć moje suki w akcji :diabloti: Lila i Piku potrafią obsikać drzewo jak pełnojajeczny samiec.... -
Taaa, wczoraj wydałam jakieś trzy stówy na materiały budowlane w związku z pracami rozbiórkowymi prowadzonymi ostatnio przez Krę.... :diabloti:
-
Mamy :) w obcym terenie, gdzie cziły czują się niepewnie ;)
-
Generalnie dla zwierząt trujące są te same rośliny co dla nas, więc polecam "Rośliny trujące i zwierzęta jadowite", oraz "Przewodnik do oznaczania krajowych roślin trujących i szkodliwych". Ewentualnie możesz to rozszerzyć o rośliny które dla psów i kotów są bardziej szkodliwe niż dla nas, ale tu lista jest dość krótka, cebula i pokrewne, winogrona, rośliny zawierające salicylany (wierzba, wiązówka, wierzbownica). Niestety musisz się chyba w tym przypadku oprzeć na jakimś artykule z czasopism o psach... nie pomne, czy to było w "Przyjacielu Psie", czy w "Moim Psie", ale był artykuł na ten temat ;)
-
Niektóre demolki Kry. Przy czym wszystko przebija wyrwany i wyniesiony do przedpokoju sedes (kompakt) - zalała przy tym sąsiadkę. Czasem Kra potrafi narozrabiać tak, że nie ma jak wejść do domu. Albo nie ma gdzie spać. Inne koszmary to wszelkie sytuacje, kiedy piesowi coś się dzieje i człowiek nie wie, czy zdąży do weta- jak Kra połknęła szkło (2 razy), pogryzła butelkę z domestosem, najadła się gipsu.. wszelkie akcje "alergia-wstrząs" w wykonaniu Piki.... No i niestety te momenty, kiedy się nie udaje. Mila która mi umarła znienacka na spacerze (bernardynka; na dokładkę do dzisiaj nie wiem, jakim cudem ją doniosłam do auta), Wiwi (kotka, która spadła z szafy i się zabiła), Arystoteles i Bułeczka, które umarły u weta....
-
Numer konta taki sam jak dla Boryska - DZIĘKUJĘ!!! :multi: A tymczasem ... [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/10629717_686515351437440_6299670926114391793_n.jpg?oh=e43ac40f0c909a58e1a6a3710cb53cee&oe=545AFA90&__gda__=1415757900_6fccc9a2e72a0bd6875afd32117e3daa[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/10653453_686515548104087_6938566257042348055_n.jpg?oh=b680d6855cba15e6b94135326a36afa0&oe=5473DD9B&__gda__=1416515399_3622c4950c3dbf81af9ef2072d7e3792[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/10355808_686515571437418_8460484760137409924_n.jpg?oh=acf3849d7818d162c8b1c3a5a2c66648&oe=546B2877&__gda__=1416636331_e93ea340b201cb9183c8808a30a0ece6[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/10659317_686515744770734_8751597588545045869_n.jpg?oh=47d16884457f850d89b1aeca9b00db83&oe=54633BD5&__gda__=1416957705_4049b77c16d086353fa283dc2d300baf[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/14256_686515664770742_8398771828181683988_n.jpg?oh=a8ca9a12452755c4b138d29db7eb4cfe&oe=547518F9&__gda__=1415940756_060fd063984fcf888d7ad7fe1470da58[/IMG]
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
ulvhedinn replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ano właśnie, ja jestem niezłym nośnikiem alergenów zwierzęcych (mając duuuże stadko zawsze, niezależnie od higieny mam na sobie futro, naskórek itp psów i kotów)- też mam nie wchodzić do knajp? :diabloti: Bardzo mi przykro, ale... czyjaś choroba jest czyimś problemem. Brutalne ale prawdziwe. I nie można w imię mikro procenta populacji narzucać całemu otoczeniu swojego stylu bycia. Ktoś może mieć alergię na pyłki- wyciąć kwiaty, wybetonować trawniki? Pozabijać pszczoły i osy, bo dla ułamka ludzkości są śmiertelnym zagrożeniem? Oczywiście taka osoba ma prawo oczekiwać, że mój pies nie będzie do niej podchodził, wąchał itd, ale nie ma prawa oczekiwać, że przestaniemy istnieć w tej samej rzeczywistości. Jeśli specjalnie wybieram się do sklepu, to futer nie biorę, ale.. często podróżuję z psami, nie zawsze autem. Jeśli chcę coś zjeść, czy muszę coś kupić, to przecież nie zostawię cziłek przed sklepem. A knajpek zawsze szukam psiolubnych, szczególnie, że psiakom też nieraz coś zamawiam "psio-jadalnego". Z zabawnych spraw, to jakiś czas temu wracałam z Wawy autobusem, z cziłką. W transporterku. W autobusie były w sumie trzy psy- cziłek, toy i york, czyli same najmniejsze "potwory". Większość ludzi w ogóle nie zauważyła obecności psów ;) za to w przeciwnym kierunku jazdę umilał wyjący dzieciak..... -
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Dotarł :) i przelew też dotarł:) Maniecki ma pobrana krew dziś jedziemy po wyniki. "Przy okazji" chłopak postanowił uzasadnić jakoś wyraźniej wizytę u weta i hmm... wypadł sobie siusiaka. To mu się zdarza, ale teraz nie chciał mu się schować i pani doktor musiała pomanewrować z najszlachetniejszą częścią Manieckiego :evil_lol: Będziemy się pewnie umawiać na malutki zabieg chirurgiczny, żeby Maniek nie gubił swojego ptaszka ;)