-
Posts
8714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dorothy
-
Cudowne Szczeniaczki znalezione w lesie już w domkach!!!
Dorothy replied to escalade74's topic in Już w nowym domu
a mamusie ktos widzial? -
Cudowne Szczeniaczki znalezione w lesie już w domkach!!!
Dorothy replied to escalade74's topic in Już w nowym domu
czy to ktores z tych z postu nr 79? czy jakis lekarz pokusil sie o ocene, jak duze urosna maluchy? -
Cudowne Szczeniaczki znalezione w lesie już w domkach!!!
Dorothy replied to escalade74's topic in Już w nowym domu
jakies zdjecie Kluseczka macie?? -
Cudowne Szczeniaczki znalezione w lesie już w domkach!!!
Dorothy replied to escalade74's topic in Już w nowym domu
czy macie juz domek dla ostatniego malucha gdy uda sie Wam go zlapac? -
Czarodziejko doszedl Bonharen?? co do jajek to nie zaluj. Choc wcale mi nie do smiechu dzis, opowiem Ci dowcip krazacy w kolach tzw. "managerskich" biznesowych: jeden facet mial kocura, i ten kocur okrutnie tlukl sie z innymi kotami. Uciekla z domu, znikal na dlugie dni i wracal poturbowany, zmasakrowany, smierdzacy, brudny... za kazdym razem leczenie, wizyty u weta, kapanie, czyszczenie wyswinionego futra itd itp. Facet w koncu stracl cierpliwosc, i zagrozil kocurowi: -jeszcze raz mi tak wrocisz z bijatyki, to normalnie cie... wykastruje!!!! Ale coz, kocur jak to kocur. Poszedl, wrocil w wiadomym stanie.... :shake: Facet sie zdenerwowal i przy okazji szycia ran kazal jajka ciach- oberznac. Kot wyzdrowial, wydobrzal, wyladnial, az pewnego dnia... zniknal. Nie ma go pare dni.,... Facet rzuca przeklenstwa....ze znowu pewnie wroci zlajdaczony... a tu nagle wchodzi KOT :crazyeye::crazyeye::crazyeye: PACHNACY WYMUSKANY LSNIACY WYCZESANY MANICURE ZROBIONE, PIEKNA KOKARDA NA SZYI, slowem - SZOK:-o Facetowi opadla szczeka... aaaa ttttyyy ... co???? pyta wreszcie kota- jakze to... tak tego... CO JEST??? PRZECIEZ JAJKE NIE MASZ, A POZA TYM, TAKA ODMIANA??? na to kot dostojnie odpowiada widzisz, moj drogi, hmm, bo TERAZ, to ja jestem KONSULTANTEM....
-
nie chca jej bo jest szczenna???:crazyeye: to co to za domek?? przeciez mozna sunie wysterylizowac (niestety usypiajac nienarodzone szczenieta) i wyadoptowac... co za brak serca, biedna sunia...:shake:
-
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
Dorothy replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Agnieszka moja znajoma szuka szuka szczeniaka mlodziutkiego- suczki ONki lub bardzo ONkowatej nie macie tam cos na stanie?? -
Peter moje gratulacje, to byla najszybsza adopcja z tymczasu o jakiej slyszalam :razz: brawo a co do Ligoty, widziales tam jakies szczeniaki?
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
niestety zakazy sa po to zeby je lamac.... -
Ludwik- ma najlepszy dom na świecie!!!!!!!!!
Dorothy replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
kolejny piekny skrzywdzony wilk ja sie chyba zastrzele:-(:-(:-( -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
olej dopiero jutro, jestem sama, do apteki nocnej 20km, a ja nie wsiade w auto z 39 goraczki:-( -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jest niedobrze... -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zdrowko kiepsko caly czas walcze z goraczka (39 st) i slaboscia potworna. -
No Peter, trudno, teraz musisz sie troche powysilac i powkradac w laski zonine, lazieneczke umyc po psie (a co nie wiedziales?? ja to zawsze slyszalam - TWOJE psy, TY se sprzataj.Karm, Wyprowadzaj. Lecz. Itd itp...) No i w ogole, wiesz, zeby laskawym oczkiem na niego spojrzala, przeciez on cudny jest!! A jak biegna razem we dwa, piekny widok.:loveu: Poza tym jeden pies a dwa psy nie taka znow wielka roznica....:evil_lol:
-
bonharen poslalam wczoraj. 2 ampulki, w kazdej jest 6 ml lekarstwa. Lekarz ma podawac co tydzien po 2 ml do zyly. Czyli w jednej ampulce 3 zastrzyki, a w obu - 6. pamietaj zeby mu to powiedziec. Dobrze jest rozcienczyc ten bonharen lagodnym srodkiem homeopatycznym, ale to juz wet pewnie bedzie wiedzial skoro robi zastrzyli z Syntehyal. Trzymaj sie dziewczyno.
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zaraz bede mierzyc anda. I posle. . Nie wiem jak zmierze od biodra on nie staje. Ale sprobuje. ja za to oprocz Filipa mam pod opieka: -8-letnie dziecko, -4 psy, -1 kota -6 rybek :lol: i uwaga: -4 konie. I tez jestem sama :cool3: na zadupiu. ale co tam sama chcialam. -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
leze... Filip tez... -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Filip ma wenflon.. -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
znaczy sie w Buczkowicach. Czyli u mnie. Mam nadzieje ze kiedys zagladniesz przy okazji. Przyszla kryska na matyska, chyba zarazilam sie od Juli. Ledwo wyszlam z psami, a potem zaslablam na schodach. Teraz ledwo doczolgalam sie do kompa coby maloznka zawiadomic. Ale co z tego ze zawiadomie..:-( Boze dajze mi zdrowia, kto to wszystko zrobi???:-(:-(:-( -
schroniska to czarna plama w swiadomosci 95% naszego spoleczenstwa, a nawet 99%. Wiekszosc ludzi nie zamierza nawet zaprzatnac sobie glowy czy takowe sa, gdzie sa, i co sie tam dzieje. Metoda Stalina - problem o ktorym sie nie mowi (i nie mysli) nie istnieje. Tak samo jest z patologicznymi rodzinami, znecaniem sie nad dziecmi, przestepczoscia mlodziezy, narkomania... Tylko takie szczegolne kregi jak MY ma w ogole swiadomosc ze ISTNIEJE [B]JAKIS[/B] PROBLEM. Dla reszty (znaczy tych 99% spoleczenstwa) najwazniejszym problemem jest zaspokajanie wlasne ego. Wiele ludzi wokol mnie patrzy na mnie i mowi PO CO TY TO ROBISZ nie lepiej to uspic te psy, patrz tyle dzieci gloduje. A ja pytam - tak, a nakarmiles ostatnio jakies glodne dziecko? :shake: To nie jest problem burmistrzow. To jest problem znieczulonego spoleczenstwa... Jedyna metoda to regulacja prawna jak w Niemczech, wysokie kary pieniezne... ale nasza wladza wciaz stanowi te 99% i zajmuje sie wlasnym ego...:-(
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzieki :multi: hej, a co ja mu mam zmierzyc dokladnie?? skad - dokad? -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
urodzilam sie w Bielsku, 15 km stad. Ale ja bylam mieszczuch :p z tego co widze. Teraz mieszkam u podnóży Skrzycznego. Doslownie. :shake: to jest zupelnie inny klimat.../ -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jula super, po chorobie ani sladu. Ja jestem straszny meteopata, i to co wyprawia ta pogoda, a juz szczegolnie u mnie w gorach, po prostu wpedza mnie do grobu. Huraganowe wiatry, skoki cisnienia, dmiacy snieg z deszczem siekacy po twarzy, ciezkie chmury, sniegowe bloto pod nogami, no masakra. Kawalek dalej w Bielsku nie ma sniegu i nie wieje, jest o wiele lepiej.. Przez wiatr i cisnienie stale nie moge spac, .:shake::wallbash: -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no i anda nie zdazylam, kroplowka trwala prawie 2 godziny! co my teraz zrobimy? mozesz nadac jutro np. Ondraszkiem?? Filip zjadl kolacje, wiec nie jest zle, bo przedtem nie jadl. Probuje tez wstawac. ale na kroplowki musimy jezdzic codziennie, przez 10 dni :flaming: po 2 godziny...