Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. jak znam niemcow to mowia Czapek....:evil_lol:
  2. Ciotka jestes wielka. Poklony biję. A Ciapek jest po prostu CUDNY. No nie wiem co by bylo gdyby nie moj stopien zapsienia, chyba bylby juz u mnie. CUDNY PSIACZEK!!!!
  3. Lilly pokaz sie ciotkom ;)
  4. pobozne zyczenia ciotka, narazie mamy tak: -huragan 120km/h -tnacy po twarzy deszcz ze sniegiem -40 cm rozmoczoenj brei posniegowej pod nogami -ciezkie chmury -zero checi z mojej strony na wysciubianie nosa z domu. Ale Filip chyba by wyszedl, jak go znam...;) Ps co do psow w ogole a Hosi w szczegole, to walcze z calych sil zeby ja wychowac, modle sie zeby sie zaczela zachowywac przyzwoicie, przestala krasc, zaczela sluchac, Tuxman zeby odwolal wyrok a Sunia przestala lac na widok Hosi. Te modlitwy sa naturalnie w kolejce drugie po modlitwach o zdrowie Filipa. Ale caloksztalt sklada sie na moje zdrowie, bo zaczynam podupadac, sil mi czasem brakuje.:-(
  5. Asior a ile ich masz tych zwierzow??? :evil_lol: malutka wszedzie sie zmiesci....;)
  6. nie wiem jak moze sie nie podobac. Jest przesliczna.... to pewnie ten stopien zapsienia u dogomaniaczek....:shake: czy wiadomo cos o niej? jaka duza? jak sie zachowuje?
  7. Przeciez ona jest przesliczna..... jesli taka mlodziutka, napewno szybko uda sie ja "zresocjalizowac". Cudo! ps. a ten ogonek miedzy tylnymi lapkami... mowi wszystko....
  8. w glowie mi sie nie miesci ze taki przesliczny psiak nie znalazl w Polsce domu. Co za ludzie...:shake: Tundra czuwaj tam ciotka nad nim.... Jest przesliczny. A te psiaki u tych ludzi - niesamowite. (A ja rozmyslam o wozku dla Filipa i sie zastanawiam czy dam rade. Co ja w ogole gadam???? popatrzcie na te psiaki...) sa jeszcze na tym swiecie LUDZIE. D
  9. Przecoez ona jest przesliczna..... jesli taka mlodziutka, napewno szybko uda sie ja "zresocjalizowac". Cudo!
  10. sliczne cudo. Zabralabym natychmiast i schowala pod koldre :loveu:
  11. teraz juz bedzie tylko lepiej :-) sliczna sunieczka...
  12. ech mysle ze ciotce Buni zle sie nie dzieje :razz: przytulana, noszona, karmiona, mowie Wam jak smieszne odglosy wydaje jak jej DOBRZE, np na kolanach, albo obok na lozku... robi takie mrrwrrrggr a ja jej odpowiadam mrrrwrrr?? a ona mrrggrrvhrr i tak sobie gadamy, niesamowita jest :iloveyou:
  13. straszne sniegi u nas, wczoraj caly dzien byla taka zawierucha, ze dzis rano musialam wyjsc z lopata zeby umozliwic Filipowi sikoo, poniewaz on sobie w tak glebokim sniegu nie radzi zupelnie, tylne nogi nie sa w stanie uniesc sie do gory ponad snieg i pokonac jego opor. Tak wiec odsniezylam mu placyk :-) ale teraz jest coraz cieplej snieg siadl nieco i Filip spokojnie sam chodzi sioo do bramy i z powrotem. A ja wybralam sie z reszta psow na spacer, w pola... sniegu miejscami 50 cm, pelno mialam w butach mimo ze wysokie, i ten snieg taki mokry, ze po 15 minutach bobtaile mialy uczepione do nog i podwozia wielkie sniegowe ciezkie kule wiekosci grejfrutow!! Sunia nie mogla juz isc... nie mogla ich udzwignac, co chwila musialam odczepiac. Bert tez ledwo dawal rade, jemu bylo trudniej bo caly czas hasal z Hoska, mimo tych kul i 50 cm sniegu, jak wielki bialo szary zajaczek (50 kg:evil_lol:) kical wielkimi susami jak w zwolnionym tempie :lol: Za to Hoska ta cfaniara :cool1:nie dosc ze chytruska to jeszcze siersc ma taka ze ic sie nie klei, zaledwie pare platkow sniegu!! A ja myslalam ze ja zmecze....:shake: Boby padly po powrocie i kapieli w wannie z ciepla woda (jak inaczej zmyc te kulki????) a Hosia dalej chodzi i kombinuje jakby tu.... Filip smutny byl, widac bylo ze tez bardzo chcialby na taki spacer. Pobiegac... Czasem jak czytam watek Aksy od Ulv to sobie mysle ze moze Filipowi nie byloby zle na wozeczku, moglby szybciej, sprawniej i dalej... tylko czy bez bolu?? Aksa ma przerwany rdzen, nic nie czuje, Filip czuje bol.... Ale nic, jutro moze jeszcze troche snieg siadzie, pojdziemy Filipku pomalutku razem na spacerek ulica, auta nie jezdza a jest rowno. Nasza ulubiona trasa.... sa nawet koledzy za plotem, ktorych Filip stateczny pan wcale nie obszczekuje, choc oni wylaza ze skory, patrzy tylko wacha i robi sik sik i idzie dumnie dalej...;)
  14. nie tylko szczekac ale tez pokazywac zębce. Taka z niej agresywna babcia? A ten guz to moze byc przepuklina, w takim miejscu... choc kto wie....:shake:
  15. Jedna z osob ktore pomogly w grudniu finansowo Filipowi - mily pan z Bydgoszczy - pisal do mnie calkiem niedawno ze ich pies ciepi na to samo, i walcza... niestety dzis dostalam takiego maila "Niestety-choroba Brunona posuwała się w tak szybkim tempie,że nie byliśmy w stanie tego opanować-wszyscy lekarze z którymi się konsultowaliśmy mówili,że to przypadek beznadziejny.Nie mogliśmy patrzeć jak Brunon się męczy.Praktycznie całymi dniami leżał bez życia tylko pojękując z bólu-środki p.bólowe pomagały tylko na krótko- pod koniec już wcale.W czwartek zaprzyjaźniony weterynarz uśpił naszego Bronka.Pogrążyliśmy się w żałobie." Strasznie im wspolczuje, takie wiadomosci uswiadamiaja jak bardzo kruche jest to wszystko, o co walcze. Jak kruche jest zycie.... Boze, daj Filipowi sil, spraw cud... wiem ze wielu ludzi modli sie o ten cud, wiem ze jestem ktorastam w kolejce... blagam o cud zwyklego codziennego dnia bez bolu dla Filipa :-(
  16. o rany dziekuje!!!!!!!!!!:calus::calus::calus: Filip troche gorzej, no ze wstawaniem najgorzej, bo jak juz wstanie to daje sobie rade. Ale wstawanie wymaga od niego wiele wysilku...
  17. Jaki wilk???? Ja tez umieram z ciekawosci!!
  18. trzesidupka :cool3: niezle Krolewna Bunia zasikala podloge konkursowo (niestety od dluzszego czasu juz wychodzenie na dwor tylko wybuorczo ratuje moja podloge od zasikania) teraz gdy jest snieg Bunia wychodzi i gdzie ja postawie tam stoi podnoszac raz jedna lapke raz druga trzesie sie jak galareta i wola do domu. A jak juz jest w domu to w ciepelku i ciszy robi koo i sioo na podloge :shake: no nic, uroki starosci albo co...
  19. U mnie straszna zadymka Filipowi marznie zadek a mimo to jakos daje rade :cool3: choc widze ze zimno mu nie sluzy, gorzej jest z szacownym ONkowym tylem, ale tu jest minus 10... mnie tez nie jest fajnie w taki mroz.:p
  20. jacie jacie mamy 340 zl???:crazyeye::crazyeye: HURRA!!!! JESTESMYY BOGACI!!!:multi::multi::multi: przyda sie bo zamowilam dwa wory karmy a dzis musze pojechac po kolejna porcje Rimadylu dla Filipa (cholerstwo tez drogie) kupuje to co tydzien. Opakowanie 20 tabletek jedyne 130 zl. Taaa, mam Hosie :diabloti: od mamusi tez biore na wynos i przynajmniej do srody nie gloduje :evil_lol:
  21. na kocie marniutko.....:shake: obmyslam co by wystawic na bazarku....
  22. w niedziele spozywam obiadek u mamusi, to sobie odbije :evil_lol: a chleb z serem tez dobry. Ja ponoc jestem niezniszczalna. Dziecko jada obiady w szkole, 2,50 za obiad. Nic nie poradze na brak kasy dostalam rachunek za gaz 400 zl. A jak nie zaplace to zamarzniemy:evil_lol: To lepiej Ty o siebie dbaj cieżarówka....:cool3:
  23. zamowilam dwa wory nutry, zobaczymy. NIe wiem co bede jadla do pierwszego, ale pieski beda jadly nutre...:cool3:
  24. :buzi: krolewna sie obudzila...
×
×
  • Create New...