-
Posts
8714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dorothy
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekuje wszystkim :buzi: Filipek miewa sie calkiem calkiem ;) dziarsko maszeruje po sniegu :multi: leki odbiore w poniedzialke Jule mam chora i zero opieki do niej.... -
Wooow!!! O nas sie mowi!!! :crazyeye: :evil_lol: Dzieki Kobold, tak naprawde niewiele bylo takich wypowiedzi w tym temacie. Dlatego tez watek umarl czyli ja przestalam sie odzywac. Bo ilez mozna tlumaczyc , obrywac po uszach, i czytac komentarze - no przeciez ci pomoglam!!!! Dalam ci namiary na behawioryste!!!" *******y saskie. Romenka nie martw sie, nie takie bryly przed nami byly, wszystko mozna przetrwac psy szczekaja a karawana idzie dalej. Wazne by robic swoje. D
-
przyjela taka pozycje na moich kolanach ze nie moge pisac bo nie siegam klawiatury!!!:cry: musze jej spadajacy dupiszon podtrzymywac a przod glaskac!!! to jest terror!!! :nerwy:
-
tez tak czytalam i w moim konflikcie suczym zaczelam wspierac Hosse. Mloda, silna, zdecydowanie ta mocniejsza. Efekt? Sunia oszalala, dostala amoku, wydawalo sie ze zezre Hoske chocby miala polec (Jak Misiek) startowala do z gory przegranych bitew, krew sie lala, Sunia nie dawala za wygrana, potrafila wyjsc z walki pokaleczona kulawa i czerwona od krwi by za chwile skoczyc do Hoski ze zdwojona zajadloscia. Ponadto zaczela lac po domu, ogolna katastrofa. Odkad jak faworyzuje -tj zabieram na gore domu gdzie inne maja "wstep wzbroniony" woze ze soba w aucie jak gdzies wychodze, duzo glaskam itd, Sunia sie nieco uspokoila bo nabrala pewnosci siebie, owszem startuje czasem do Hoski na zasadzie ze ja owarczy albo gryznie, to tyle. NIe wiem, wydaje mi sie ze nie ma reguły. W zachowaniu Miska widze wiele "suniowych"cech.... Sunia tez kiedys byla "ta najwazniejsza suka" jak Misiek - ten najwazniejszy. A tu przybywa nowy i sie rzadzi i jeszcze głaski zbiera. Musialam Suni udowodnic ze NADAL jest najwazniejsza suka i naprawde jest spokojniej. Ale moja SUnia to tez troche neurotyczka....:shake:
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
na to nie popatrzyłam....:oops: musze to postudiowac zatem a ta nutra dobra firma? nie znam., -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzieki za link, a ja tam znalazlam taka http://www.telekarma.pl/p742-royal.canin.special.club.mc.htm to tez nie najgorsza a nie drogo, no nie wiem.... ale nie znam jej....:shake: -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
widzialam, tez mi sie goraco zrobilo i smutno... braciszek dla Hosi....:-( TE SAME OCZY. -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie wiem.:shake::-( a w nadzieji ze tuxman nie czyta powiem Wam ze Hosia zerwała i zeżarla zaluzje z okna w łazience zerwala karnisze i firanki w pokoju i siedziala w oknie na parapecie wzbudzając oburzenie właścicieli domu przebywających na zewnatrz rozwloczyla wszystko co bylo dostepne w kuchni, smieci, pudelka, worki... poskakala i potarzala sie tuxmanowi w lozku robiac mu koltun z poscieli i tak dalej... a to wszystko zajelo jej zaledwie 3 godziny. ja sie dziwie ze on jej nie zamordowal:angryy: bo ze ja to w domu znosze - to jedna sprawa. Ale jemu zeby tak zrobic, to przegiela na calej linii. W kazdym razie u niego - ma przewalone. Ostatecznie. Niestety. A ja? co ja mam zrobic?? Przeciez jej na mroz nie wyrzuce... w ogole jej nie wyrzuce...:-( moze gdyby ktos chciał miec taka Hosie... ale pokażcie mi takiego.... a Filipek dziarsko spaceruje po sniegu, nie za dlugie spacery bo zimno mu moze zaszkodzic, ale spaceruje sobie :-) -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a skad. Hossa zdemolowala Tuxmanowi mieszkanie i po dwoch dniach zostala odwieziona do mnie. (Ciesze sie ze nie do lasu albo do schronu). Nie wolno mi bylo o tym informowac pod groźbą utraty kontaktów z tuxmanem :p ale co tam... a wiec TRZY DUZE. i jedno male. Plus kot. No i Philippe....:iloveyou: -
BESTIALSKO OKALECZONY MAJMON odnalazł swoje niebo na ziemi - MA DOM!!!
Dorothy replied to Folen's topic in Już w nowym domu
zdumiewające. To czekamy na wyjasnienia! nie znalazlam na stronie Emira informacji o Majmonku. O co konkretnie chodzi? na czym polega ta rozbieznosc?? -
Mysle ze jedynie metoda izolowania i co najwazniejsze - metoda WYROZNIANIA I FAWORYZOWANIA Miska. On jest po prostu zazdrosny i napewno czuje sie zagrozony.... Trzeba mu pokazac ze jest bardzo wazny.
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Peter najgorsze jest to ze przyjechales do Filipa a w efekcie moze ze trzy razy go poglaskales, poniewaz cala reszta psów w ilosci sztuk TRZY DUżE wlazla Ci na kolana :shake: nastepnym razem jakbys sie wybieral do Filipa zamkne ta reszte w garazu!:diabloti: A co do drogi to z wyjazdem z mojej ulicy poszlo Ci super :razz: -
patrzac na zdjecia obawialabym sie raczej o Miska/....:shake: Czarodziejka tylko kojec i siatka, inaczej padniesz. Ja to znam, moje suki sie gryzly trzy miesiace z kawalkiem, krew plynela, weterynarz zszywal rany, w koncu rozdzielilam i nie spotykaly sie przez miesiac prawie. A potem przybyl Filip i zglupialy :p bo je zaczelam demonstracyjnie ignorowac i zajmowac sie Filipem. Zadyma ? To kopa i na dwor. Ale smiesznie nie bylo, dziury liczne oraz krwawe placki na podlodze. To bez sensu. Tylko ze ja na kojec kasy nie mialam, na nic nie mialam... no wiec pol dnia spedzialam z jedna, pol dnia z druga....:shake:
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to nie ja zdobylam to Peter :modla: :Rose: :calus: lekarz powiedzial ze teraz bedziemy podawac co dwa tygodnie, a wiec nastepny zastrzyk dwa tygodnie po tym ostatnim. D -
to prawda, zwlaszcza te przyzwyczajine do przebywania na zewnatrz. Ja widze ze moj Filip ktoremu niestety na zewnatrz przebywac teraz raczej nie wolno uwielbia byc na dworze. Wyraznie mu to odpowiada i nie spieszy sie do domu. Raczej chyba byl psem kojcowym, tak mysle... Tylko ze tu jest podstawowy blad jaki robia ludzie- psu w kojcu lub ogrodzie trzeba poswiecic SZCZEGOLNIE duzo czasu. Nie mozna ot tak wypuscic i zapomniec. Spacery glaski zabawa- i pies szczesliwy. Tak mysle.
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wywalili mi z allegro aukcje Filipa :-(:-(:-( tu nowy link, ja juz taka jestem ze im trudniej tym bardziej jestem uparta :p http://www.allegro.pl/show_item.php?item=160641686 Był u nas Peter!! Kochany facet!! :multi::multi::multi: Filip dostał szanse na następną kuracje! W piątek jade do Cieszyna odebrać Bonahren!! Czarodziejko i dla Ciebie i Rexa też! nie wiem, powinnyśmy nosić Petera na rękach ale to duuży facet....:shake: Ogromnie sie ciesze i jeszcze raz Peter - WIELKIE GORACE PODZIEKOWANIA -:calus: -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fajnie ze Sabie jest lepiej. :-) niestety Filipek nie bryka po sniegu, tak naprawde - on sobie po nim kustyka, zataczahac sie z lekka.... A Filip juz wzial 6 zastrzykow. -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
faktycznie nie ma na tej stronie. W dojczland to sie dostaje u weterynarzy tu link http://www.royal-canin.de/hund/produkte/beim-tierarzt/veterinary-diet/trockennahrung/mobility-support.html i to jest ta karma a tego tanszego tez na stronie nie znalazlam :-( ale ja mysle ze wiele firm produkuje dobre karmy i takie specjalistyczne napewno tez, tyle ze nie znam sie na tym kompletnie:shake: Kobold skad Ty bierzesz te pieski??:crazyeye: -
BESTIALSKO OKALECZONY MAJMON odnalazł swoje niebo na ziemi - MA DOM!!!
Dorothy replied to Folen's topic in Już w nowym domu
[QUOTE][I]...ani też kilka razy w ciągu dnia przerywać tok leczenie i jego wypoczynek odwiedzinami;[/I] Myślisz, ze lepiej jak przez cały dzień bedzie lezał sam i nikt mu nie bedzie przerywał toku leczenia ?[/QUOTE] tez mnie to zdziwilo, zwlaszcza ze psiak tak bardzo garnie sie do ludzi. Z tego co wiem nie ma dla psa gorszej kary niz samotnosc.:shake: A przeciez dziewczyny sa madre, jak przyjda to moga usiasc i go glaskac, niekoniecznie skakac z nim hołubce.:crazyeye: Ja tam mysle ze on chcialby tych odiwedzin... moze nie bardzo hałaśliwych, ale spokojne glaskanie na pewno mu pomoze... dotyk leczy. Zwlaszcza TAKIE rany. Na psychice.... -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Filip je suche, zalewam mu rosolkiem. to najlepsze dla niego bo nie wolno mu utyc. Alaa DZIEKUJE, karma jak najbardziej MILE WIDZIANA... nie masz pojecia ile te potfory żrą :-( w ogole rozgladam sie za jakas mozliwoscia hurtowego zakupu taniej. Ja im dawalam Royal Canin ale ta tansza wersje costam Club, nie pamietam. Normalny worek 15 kg kosztuje 49 euro, a ten club costam 27. takie wory jasne w czerwona siatke-kratke.W Polsce tego nie ma. Kupowalam to bo porzadna firma nie dziadostwo a niedrogo, w Polsce nie da sie kupic porzadnej karmy za 100 zl. Ale teraz chwilowo nikt z N mi nie przywizie i mam zgryza, psy jedza purine. Na worek za 200 zl mnie nie stac, worek starcza moim psom na jakis tydzien, jak dobrze pojdzie i jak dobra wydajna karma. Filip powinien jesc royala dla psow z problemami z aparatem ruchu, taka bialo-srebrna. Ale nie znalazlam, moge zamowic, za jedyne 240 zl :crazyeye: załamka.... a propos moze ktos ma dostep do tanszej karmy.... Filipek bryka po sniegu jak zajaczek!! Troche go meczy to ze sniegu jest duzo i grzezna mu nogi, ale widze ze cieszy sie wraz z innymi psami :-) jakos daje rade chlop :-) -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bede lepic bambanki :-) Alaa Ty sie tu wybierasz jak snieg dotrzyma polepimy razem :-) jutro odwiedza nas Peter Beny !! (pogadamy m.in. o zamowionym bonahrenie...)