Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. dziewczyny czy macie pewnosc ze to piesek, nie suczka?
  2. Dziekuje Wam... Moj Filip odszedl z glowa na moich kolanach, zasnal kochany, potrzebny i MOJ, w swoim domu wsrod swoich glaskany i tulony jeszcze dlugo po tym, kiedy jego psia duszyczka odeszla z ostatnim tchnieniem.. ostatnie dni Filip cichutko plakal, lezal i skomlal, nerki nawalaly coraz mocniej i przypuszczam ze bol nie dawal mu spokoju mimo tramalu, nie cieszylo go wynoszenie na dwor ani lezenie w slonku, chcial do domu, chcial ciszy, plakal... bardzo mi bylo trudno. Lezy wsrod moich posadzonych niedawno choinek, a ja gdy obudzilam sie dzis poczulam, ze nie mam na plechach ciezaru bolu, JEGO bolu, ze jest mi lzej, choc nieopisanie smutno bo tesknie za nim tak bardzo... D
  3. a skad wiesz ze to nowotwor? taka jest diagnoza? a moga to wyciac i dac do badania? swoja droga swiat jest podly. Kolejny pies uchodzi smierci spod kosy po to zeby... chorowac, cierpiec, a moze... umierac:placz:
  4. a nie mowilam??? :crazyeye: :multi::multi: kochana lupe:calus::calus: Czy Ty to robisz na czas???:crazyeye::crazyeye:
  5. Hala on jest sliczny. Wiesz moze jaki jest duzy? D apropos bannerkow to jest gdzies taki temat musze poszukac, a najlepiej by bylo napiszcie prywatna wiadomosc z prosba o bannerek do lupe lupe to absolutna mistrzyni bannerkowa:-)
  6. dziekuje kochani... bardzo trudno jest pisac.... Filip jest coraz slabszy, i niestety z nerkami coraz gorzej... dzis ja bardzo zle sie czulam lezalam pol dnia, i caly czas dochodzilo mnie jego cichutkie ledwo slyszalne skomlenie.. dostal tramal, tyle moge zrobic... widze ze na podkladach na sioo pojawiaja sie brunatne zacieki, i ten straszny zapach moczu z psiego pyska...:shake: Leze, glaskam go, zegnam sie z nim powoli... Modlcie sie za nas. To juz niedlugo.:-(
  7. no, to znaczy on juz dawno wiedzial ze jest w domu cos co pachnie inaczej niz pies, i ze to cos czasem bawi sie jego ogonem:lol: albo spi u mnie na lozku:eviltong: natomiast moje psy (a konkretnie Hosia i Bert) czesto gonia kota urzadzajac po domu istne rajdy. I wczoraj maly zorientowal sie ze one biegaja wlasnie za kotem i sam zaczal robic to samo:evil_lol: oczywiscie kot sobie z tego bimba.
  8. nie, wcale, tylko omal jej nie zezarlyscie ze sobie rady nie daje, no jak smie sobie rady nie dawac??? Biednna qroquiet, chyba na zawsze wyleczyla sie z psow na tymczas. taaa, zamozna jestem. wszystkie zwierzaki z wyjatkiem 1 psa to takie, ktorym ocalilam zycie. Owszem, obnosze sie z tym, a niby czemu mam to ukrywac? Wstydliwa skromnisia byc niczym paros?
  9. jesli nic wiecej to wystarczylo to napisac tylko to, nic wiecej. trzy czwarte osob krzyczacych na tym watku ze xxxx52 jest przestepca a Tundra jej wspolnikiem, a Wedel pewnie lezy w rowie, nie mialo tak naprawde nic wspolnego z adopcja Wedelka.:p co nie? :p:p:p
  10. hmm, juz ja tam wole zeby nie. Wystarczy ze moje dziecko odzywa sie ludzkim glosem, wykorzystujac te cenna umiejetnosc do gnebienia matki rozmaitymi tematami przyniesionymi ze szkoly (mama a Klaudia powiedziala...) oraz do cwiczenia sztuki dyskusji (zgroza, lepiej nie opowiadac) Klusek ma sie wspaniale, za 10 dni operacja zaszywania dziurki w brzuchu, poza tym nowe krople spowodowaly ze to male oczko otwalo sie i troche straszy bo powieka jest normalnych rozmiarow a oczko w srodku male. ach, no i Klusek odkryl istnienie kota:evil_lol:
  11. [quote name='gallegro'] Fragment "wykrzyczany" przez Ciebie dużymi literami, jak ulał pasuje do Ciebie :shake:.[/quote] cos Ci sie pomylilo, kochany. naucz sie czytac ze zrozumieniem. ciesze sie ze wpadasz w zachwyt nad biedna emerytka, ja jednak mialam na mysli osoby, ktore TYLKO gadaja. Zyja tworzac rzeczywistosc wokol siebie za pomoca klawiatury i organu zwanego jezykiem. A to nie wszystko.
  12. paros zastanow sie zanim cos napiszesz, i przemysl najpierw moj post powyzej, co? Oprocz tego ze siedze przed monitorem mam 6 psow i 4 konie. A Ty co masz? Procz niewyparzonej geby? a adopcja Mojzesza ma drugie i trzecie dno, zwiazane z posiadanymi wowczas przeze mnie psami i konfliktami miedzy nimi, moja przeprowadzka z Niemiec do Polski i trudnosciami z tym zwiazanymi, oraz zachowaniem admina w Zorach ktory zapewnial mnie, ze Mojzesz ma sie swietnie, jest zdrowy i zadowolony z zycia. Po czym tydzien pozniej umarl. Jak myslisz ze mi dokopiesz przypominaniem o nim to wystawiasz sobie swiadectwo ze jestes bez empatii, bez wrazliwosci oraz bez pojecia o czym gadasz. Zwlaszcza na watku Wedla. Jak masz jakies anse zapraszam na priwa albo mi podaj swoj telefon, chetnie Ci objasnie co o Tobie mysle. D ps zanim zaczniesz miec zal do mnie zajrzyj we wlasne sumienie czy aby jest krysztalowe.
  13. [quote name='gallegro']I mimo wszysko brniesz dalej. Szkoda Twojej energii. Lepiej spożytkuj ją dla dobra psiaków. Każdy pomaga jak może. O ile mi wiadomo Ty też nie kiwnęłaś palcem w sprawie Wedelka, nie licząc wpatrywania się w cierpliwy monitor.[/quote] za to mam w domu szanowny panie szesc psow, z czego jeden sparalizowany podobnie jak Wedel, tylko ze to owczarek niemiecki,i nie wazy 5 killo tylko 35, rowniez przez dogomanie wziety na tzw tymczas (tylko ze wtedy nikt mi nie powiedzial ze pies nie chodzi, przywieziono mi go i... pies wypadl z auta) a dwa psy sa niewidome. brne dalej? gallegro milosniku zwierzat robie cos wiecej niz uzywanie telefonu i retoryki, cos znacznie wiecej mianowicie nie GADAM tylko ROBIE. A NAJWIECEJ KRZYCZA TU OSOBY KTORE W SPRAWIE ADOPCJI WEDLA NIE KIWNELY NAWET PALCEM. ale krzyczec- owszem, potrafia. mam dosc ludzi ktorzy tylko gadaja. ja nie krzycze gdzie jest Wedel i jakim prawem, bo ja pomoc mu nie moglam i uwazam ze nie mam prawa teraz pyskowac na tych, ktorzy umiescili go w nowym domu ze zrobili to zle i nie tak jak sobie zyczylam/zyczylismy tu zgromadzeni. najpierw moze rozliczmy wlasne czyny i zaangazowanie w te sprawe, kazdy osobno. D
  14. i dlaczego Wy, ci wszyscy ludzie ktorzy tak kochaja Wedelka nic nie zrobiliscie zeby znalazl dom tutaj? Dlaczego nikt go nie zaadoptowal? Dlaczego jak qroqiet zostala sama z problemem to nikt procz perfi jej nie pomogl? Za to z dziesiec osob na nia wjechalo z przemadrzalymi radami?? Kochac przez internet kazdy glupi potrafi. Za rzeka slow lezy bajorko czynow....:shake: Teraz to tez jest rzeka slow, ale jakze brudna....:-( bo slowa nic nie kosztuja. Mozna sie zoladkowac i skladac deklaracje pogryzajac paluszki przed komputerem. Monitor cierpliwy jest, podobniez jak papier.... przestancie juz...:shake:
  15. dziękuję Ci świety Piotrze od owczarków :calus: Klusior ma sie dobrze, musze go pochwalic, nauczyl sie piszczec kiedy chce na dwor za potrzeba, czasem jesszcze wymsknie mu sie cos gdzies bez ostrzerzenia ale rzadko, natomiast przewaznie piszczy. A jeszcze pare dni temu wstawalam i zaczynalam dzien od sprzatania czetrech kup i pieciu kaluz :p Wiecie jak to wyglada, czuje sie jakbym miala znow male dziecko, co dwie trzy godziny w nocy rozlega sie przerazliwe zalosne piszczenie wiec zrywam sie z lozka, na oslep wciagam szlafrok i kapcie i lece nieprzytomna w dol po schodach zeby wypuscic Kluska na dwor. On sika, ja trzese sie z zimna, potem powrot do lozka. Za dwie godziny powtorka:evil_lol: Dzis pobudka byla o 1.20, potem o 3, potem o 5.39. Dotrwalam do 6.50 (nastepne budzenie) i juz sie nie kladlam, bo Jula do szkoly. Jak z niemowlakiem, tylko chwala Bogu piersia karmic nie trzeba:evil_lol:
  16. hej, czy to moja zasluga??;) sam tak rosnie, nie pyta mnie o zdanie:evil_lol:
  17. [LEFT]ja mam czyste sumienie:razz: detektywa sie nie boje;) Chaber u Chmielewskiej byl swietny i ogromnie madry jednak ja wciaz z przyzwyczajenia wolam Klusior:evil_lol: [/LEFT]
  18. Jest nowa propozycja imienmia dla malego- Chaber
  19. No dzięki Wam , dzięki Wam wszystkim za mile slowa, lewek to nie chcialabym zeby byl, o nie:shake: lewki duze sa i grozne lepiej niedzwiadek, choc niedzwiadki tez nie daja sobie w kasze dmuchac A to-to tez charakterek juz ma i ciapkowate nie bedzie, nie nie chcialabym bardzo zeby byl Onek...:oops: czy ktos z Was ma jakies doswiadczenia z szkoleniem-uczeniem psow ktore nie widza? Albo gdzie cos takiego znalezc?
  20. Dziekujemy :calus::calus: moje plecy- no inwalidka jestem, z lozka wstaje w ten sposob ze zsuwam sie na cztery na podloge i dopiero potem podnosze trzymajac lozka. Filip- bardzo slabiutki, bardzo....:-( nie chce nawet pisac szczegolow. Po co? dziekuje ze pamietacie. D
  21. nie, nie byly retuszowane, ale specjalnie wybralam takie na ktorych zbytnio nie widac ze z oczkami jest problem. Sa jednak i takie na ktorych widac to bardzo, bo ogolnie jednak wyglad oczu i ich stan zmienia sie bardzo powoli. D
  22. U nas bez zmian jesli chodzi o zdrowie... Poza tym : glaskamy, czeszemy, mowimy do siebie. Spedzamy razem duzo czasu. Dziekujemy za pamiec.
  23. NAPRAWDE TAK MYSLISZ? Ja nie wiem, caly czas mam nadzieje ze jednak bedzie chociaz odrobinke... ONek:oops: ale te uszki klapniete... no nie wiem. Tak czy siak- rzeczywiscie NIEDZWIEDZ ogromniasty Peter masz racje. :evil_lol: Wydluzaja mu sie lapy i wyglada jakby rosly szybciej niz reszta:razz:
  24. dziekuje :-) a tu kilka zdjec sprzed chwili dla wujka Petera i wszystkich zainteresowanych;) Zabawa z ciocia Hosia :razz: z tyłu leży wujek Bert [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/40/387027d20975aaf6.jpg[/IMG][/URL] ciocia Hosia pielegnuje mi uszy :cool3: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/116/d50fc5dbee8621d7.jpg[/IMG][/URL] z wdziecznosci ja skracam cioci Hosi pazury:evil_lol: [U][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/116/6ef49b3c37574255.jpg[/IMG][/URL][/U] z ciocią Sunia która nie chce się ze mna bawic:-( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/116/228e21365f4b7ac1.jpg[/IMG][/URL] Żeby wykonać zdjęcie poglądowe musiałem być trzymany :p [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/116/4eaeef38b59ec6d4.jpg[/IMG][/URL] A TERAZ SOBIE POROWNAJCIE TEGO STFORA Z TYM ZDJECIEM NA DOLE W PODPISIE:evil_lol::evil_lol:
  25. Bardzo dobrze. Je, rosnie, gryzie wszystko co w zabki wpadnie (przed chwila ogon Berta, a Bert przypominam to 45kg bobtail:evil_lol:) Boski Klusiorek jest ponadto obiektem nieustannej adoracji, :cool3: bo jak tu nie kochac takiego malucha? Mamy nowe krople do oczu czestotliwosc zakraplania wzrosla:lol:
×
×
  • Create New...