Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. Justine jak to WETKA SAMA NIE WIE= wiesz ze to jest wyrok na tego psa? ile on ma lat? nie leczony (przez wetke ktora sama nie wie:angryy:) moze po prostu zejsc ktoregos dnia i tyle czy dalabys rade jakos tam zaangazowac sie w jego sprawe?czy to przepuklina? widzialas ja? jak wyglada? czemu nie mogl sie zalatwic to niedobrze, to zly objaw :-(
  2. gdzie jest ten sliczny psiak? Dlaczego spadl tak nisko??:-(
  3. Jezu, biedny pies:-( zalatw ta recepte od weta, i jak ja bedziesz miec napisz do mnie pw, ja Ci podam bezposrednio adres mojego meza. List powinien dojsc w kilka dni. Jakis szybki, nie wiem, priorytet? Ja go poprosze zeby zaraz kupil bez wzgledu na cene i potem sie zastanowimy jak to poslac do Ciebie. Albo paczuszka albo nie wiem? To niestety potrwa na tyle na ile poczta wozi- nic nie poradzimy. Moj maz tu bedzie dopiero na swieta. Ale lepsze to niz nic. Zalatwiaj recepte. D
  4. postaram sie spowodowac zeby moj maz tu cos pomogl, problem widze tylko nastepujacy: czy na polska recepte ten lek tez kosztuje 2 euro? Nigdy nie spotkalam w Niemczech tak taniego leku, a pare lat tam mieszkalam. Najtansze doplacane leki to 5 euro (z listy ministerstwa dotowane). Czy wiec macie recepte i czy na owa polska recepte ksztuje to napewno tyle? A jesli nie to musze wpierw zalatwicecepte w Niemczech, dlatego niczego nie obiecuje, bo nie wiem czy moj maz bedzie chcial latac z prosba po lekarzach. Szczerze mowiac pracuje od 8 do 19tej ostatnio i nawet ze mna nie ma sily rozmawiac ze zmeczenia. Czekam na szczegoly. D
  5. chcialam tylko wyjasnic, ze Hoska jest jaka jest bez wzgledu na ilosc psow w domu. Byl czas w zeszlym roku ze mieszkalam z nia dwa tygodnie u mojej mamy a reszta zostala w Niemczech z moim mezem. Hoska zachowywala sie dokladnie tak samo. Slynne tymbaliki z drobiu... Napadanie na kazdego psa na osiedlu w zasiegu wzroku... ONA TAK MA. Bez wzgledu na to czy jest sama, czy mam 6 psow w domu. I nie jest to skutek mojego zaniedbania, wierzcie mi. Zajmuje sie innymi psami i zajmuje sie tez nia. Chodzimy na samotne spacery. Od miesiecy chodzimy na indywidualne szkolenie. Na grupowe szkolenie tez od jakiegos czasu by leczyc ja z napadania na psy. Wydalam na te lekcje kupe forsy. Poswiecilam sporo czasu. Ja nie widze rezultatow tam, gdzie chcialabym zeby byly. Pies jest grzeczny przy mnie, jak wychodze z domu to ona rzadzi. Na dworze w ogole ona rzadzi.. Jesli chodzi o ucieczki nawet tak doswiadczony czlowiek jak trener (uczy psy do roznych psich konkurencji) stwierdzil ze pozostaje jedynie obroza elektryczna, bo ten pies nie ma do nikogo respektu. Ja wiem, co myslisz Camara. Ze ja przygarniam wciaz nowe biedy a Hosia zostawiona samopas daje czadu, nie poswiecam jej uwagi i w zwiazku z tym sama jestem sobie winna. Wierz mi ze nie jest pozostawiona sama sobie. Poswiecam jej wiele uwagi. Zabieram do stajni. Na szkolenia. Zaden pies chyba nie ma tyle uwagi.Poki co jedynie nie mam pieniedzy na obroze elektryczna. Ale po takich niemych sugestiach chyba kupie i zastsuje. Moze wtedy bede miala czyste sumienie ze zrobilam WSZYSTKO. A nie umiem tak po prostu jej oddac bo ja kocham. To oczywiscie tez trudno zrozumiec:shake: ps. chcialam tez dodac ze nie obarczam Hosi w zaden sposob odpowiedzialnoscia za wychowanie Klusiora, to ja go mam wychowac a nie ona i zajmuje sie tym w pocie czola. Musze tez dodac ze ona cudownie bawi sie z nim i realizuje jgo szczenieca potrzebe ruchu i zabawy. Delikatnie i z wyczuciem spedza cale godziny na podgryzaniu zapasach i zabawie w berka.Jak czula mama albo siostra. Dni takie jak wczoraj kazdego zwalilyby z nog i spowodowaly ze wyrwa mu sie przeklenstwa z ust. No chyba ze uwazacie ze jestem histeryczka a takie rzeczy sa normalne.
  6. Matko jedyna!!!:lying::lying: drugie oblicze Reksia?? Dr Jeckyll i Mr Hyde??:saeek:
  7. interesujemy sie! Prosimy o zdjecia!
  8. to prawda :p oni sobie tam wspolnie z ciotka Bunia toalete zrobili:placz: ale to i tak nic Carodziejko w porownaniu z Twoja kotka, jej osiagniec nic nie przebije. Podziwiam za cierpliwosc :roll:
  9. jest absolutnie cudowny ten maluch:loveu: slodka kluseczka! Peter wielki dzieki....:calus::calus::calus:
  10. O, ciocia Kinga nas podglada :cool3: to prawda. Byl dom. A ja nie umialam Hoski oddac. Bo ja kocham Hoske i bardzo mnie serce boli ze ona tak robi. To wspanialy pies poza swoimi numerami. Poza ucieczkami, straszeniem ludzi i demolowaniem domu. Wszystko bym oddala zeby te numery porzucila wreszcie. Ale ona nic, jak widac. Dzis po prostu sie zalamalam:placz: tyle szkolenia, tyle pracy, tyle roznych prob, po to zeby znow zrujnowala dom. A wczoraj mimo wolania (ni e zdazylam doleciec i chwycic jej) przedarla sie pod siatka :crazyeye:(15 cm i biegnie tamtedy drut kolczasty) i popedzila straszyc kobiete z dwojgiem dzieci i malym pieskiem. Po prostu pedzila do nich jak smok ziejacy ogniem, obleciala wkolo przerazila smiertelnie i wrocila spokojnie pod ogrodzenie.. czekajac az ja wpuszcze. Ona po prostu sie nie zmieni, musze sie z tym pogodzic..:shake: A tak przy okazji ludzie ktorzy niby wszystko o niej wiedza, wcale nie napewno wytrzymaja TAKIE numery. Co innego wiedziec z opowiesci, co innego przezyc. Boje sie ze wyladuje w schronie szybciej niz mngnienie wiosny po paru takich wystepach. Bo nie kazdy ma miekkie serce jak ja. Ludzie przewaznie jednak sa normalni...nie lubia miec marmolady wisniowej podanej z suchym chlebem w lozku, salonie i lazience...:shake: Dajcie Kinga to ogloszenie i moje namiary. Ja zaplace. Moze rzeczywscie znajdzie sie jakis aniol pelen poswiecenia a mnie nie peknie serce :-(...
  11. dzieki kochani.... no nie moge jej zamykac bo jak ja zamknelam w garazu to zjadla brame... panele wyrwala odgryzla i styropian wyjadla... klamke wygryzla... wiecej pomieszczen nie mam, w domu boje sie ze zje drzwi....:-(:shake: do klatki ja chyba bede zamykac znowu...:shake:
  12. piekny psiak! naprawde kochany. czy on sie dogaduje z innymi psiakami?
  13. Filipku smutno bez Ciebie...:-( bez Twoich pieknych oczu.Smutno...
  14. eeech szkoda slow szczerze mowiac mam dosc dzisiaj:-( sprzatalam pol dnia,odkurzajac myjac pucujac domestosem, pastujac... potem pojechalam na kurs wrocilam i myslalam ze sie zabije albo raczej Hoske:angryy: zrobila TAKA ROZPIERDUCHE ze trudno to sobie wyobrazic zrzucila z szafki litrowy sloj musu wisniowego, rozbryznal sie po calej kuchni, jhasnych szafkach, jasnych kafelkach... LITR, nie sloiczek potem wszystkie psy po tym deptaly i roznosily po mieszkaniu a Hosia poszla do drugiej szafki wyciagnela chleb i caly zjadla, a potem dostala z gory powieszona na szafce reklamowke z suchym chlebem dla koni i rozniosla po calym domu kruszac i przebierajac co lepsze kawalki... po prostu jestem zalamana. dwie godziny odkurzalam, zbieralam wisnie, sok, potem godzine pralam dywany mylam podloge i meble...:-( nie moge juz przykro mi, ale Hosia bedzie musiala poszukac innego domu. To juz dla mnie za duzo. Ja jej daje setna szanse, ona setny raz ja przekresla. Ja nie mam sil. A Klusek na gorze urzadzil sobie toalete. Nie piszczy pod drzwiami. Wychodzi na gore i rznie kupe.:placz::placz::placz:
  15. calkiem mozliwe, co nie odbiera mu urody. Pozostale psiaki tez zasluguja na domki! Przydalyby sie obszerniejsze opisy... dziewczyny z Ostrowca jak mamy pomagac to dawajcie cos wiecej...
  16. jutro zakupie i przetestuje, dzieki! Musze cos zrobic bo Klusek zrobil sobie toalete na gorze:angryy:
  17. no coz, mialo byc cos o Morusku/. Jakby bylo, zrobilabym mu aukcje albo co. A tak? Nic nie wiemy...
  18. i to jest wielka nadzieja dla mnie i Klusiora [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=45292&goto=newpost[/URL] lekarz twierdzi ze to samo go spotkalo, tzn zapalenie spojowek i rogowek we wczesnym szczeniectwie, i stad slepota i owrzodzenie rogowki. Z tym ze Klusior ma jeszcze maloocze, jedn oczko jest o polowe mniejsze niz drugie:placz: nie wiem czy bedzie nim widzial:-( ale zeby choc jednym...
  19. Peterku :glaszcze: no to ja mam tak codzien od miesiaca. dzieki za wsparcie, w kupie razniej :-)
  20. o rany, Czarodziejko, wyrazy wspolczucia....:shake:
  21. apropos czy istnieje cos co zabija ten zapach sikow? ja pucuje domestosem wszystko ale widze ze to guzik daje...:shake:
  22. spokojnie dziewczyny. Po prostu jestem czasem KOSZMARNIE zmeczona i znikad pomocy/. To sobie choc tu ponarzekam, i juz....:shake:
  23. Ale Klusior spozywa odkad jest u mnie sucha karme Royal Canin a teraz Mera Dog, obie naprawde dobrej jakosci. Po gotowanym mial stale srake. Nic mu poza tym nie dodaje.:shake:
  24. myslisz? To i Filipek wreszcie podskoczy a mnie go tak tutaj brak:placz:
  25. przepraszam, jestem koszmarnie zmeczona....:shake: i naprawde SAMA. Teraz sa zawody na ktore bardzo chcialabym jechac zobaczyc w Warszawie, i nie mam mozliwosci wyrwac sie nawet na dwa dni:placz: nikt nie zostanie z tym stadem, nie mam nikogo kto pobylby tu choc 1 dzien :-( o nocowaniu nie wspomne... jestem uziemiona. A gdybym musiala nagle udac sie do szpitala to ja nie wiem, katastrofa. Nikt nawet nie przyjdzie nakarmic albo wypuscic.
×
×
  • Create New...