-
Posts
8714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dorothy
-
a na ile Ci wycenili ten kojec z robota?
-
Nie zdążyliśmy :( Makary odszedł..... :(
Dorothy replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Makary jestes przepiekny, tylko ten smutek... -
Pchełka Frania czy kiedyś opuści boks? znalazła dom!!!
Dorothy replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
a to czarne sznaucerowate kudlate obok z biala krawatka to on czy ona? i co to w ogole? -
foty zrobie tylko skonczy mi sie ta koszmarna zawierucha, przeprowadzam konie dzis, koncza stajnie , trzeba bylo zalatwic milion rzeczy siano torciny pastwiska itd, jak juz konie beda to jeszce tylko ogrodzenie pastuch el (tydzien temu kupilam nie doszlo poczta polska pozdrawia swoich obywateli:angryy:) i juz bede mogla przytomniej myslec. Ola zdradz o czym gadaliscie:cool3:
-
ma sie swietnie. Nie nosi ani wiaderka na szyi ani majtek, i poki co nie interesuje sie brzuszkiem. Chodzimy na normalne spacery po lakach, nic sie nie dzieje. Mam wrazenie ze goi sie na nim jak... na psie:evil_lol: on chyba jest (z wyjatkiem oczu, bidulek) typowym przedstawicielem rasy kundel polski powstalej w wyniku ostrej selekcji naturalnej nastawionej na przetrwanie. Nic go nie jest w stanie pokonac:eviltong:
-
piekny i dostojny, aczkolwiek dosc duzo rezerwy mam do niego po Twoich opisach walk z kocica :shake: nezly z niego w glebi psiej duszy drapieznik...
-
STARUSZEK znalazł dom, ale ZAGINĄŁ -POMOCY -> Głuchołazy
Dorothy replied to demi's topic in Już w nowym domu
genialny Sproket!! -
przecudny REX Czarodziejko poslij mi to zdjecie w pelnej wielkosci na maila sprobuje zrobic zblizenie D
-
trzeba bylo najpierw zapytac specjalisty, ale Zosio chyba sytuacja przerosla ... nie chce jej oceniac z sukami sprawy maja sie tak czesto suki zwlaszcza te "po przejsciach" i te ktore zyly wsrod innych psow po przywiezieniu do nowego domu zachowuja sie w ten sposob. Sa bardzo podekscytowane nowa sytuacja. Bardzo chca zaznaczyc swoja obecnosc na nowym terenie, przez swoja "sucza wartosc" albo/i walke z innymi zastanymi tam psami. Boja sie byc zepchniete na sam koniec drabiny spolecznej (ten "nowy " zawsze tam laduje) natychmiast walcza by sie po niej wspiac. Ostentacyjnie zaznaczaja teren gorzej niz psy, (nerwowosc strach podniecenie) obsikujac kazdy mebel. Startuja z zebami do kazdego zwierzaka ktory sie napatoczy. Czlowiekowi wlaza na glowe. Wszystko to spowodowane jest jakby lekiem i "poczuciem malej psiej wartosci" wielka niepewnoscia co dalej bedzie, lekiem przed odrzuceniem lub zdominowaniem itd. Taka postawa ce****e suczki o delikatnej, wrazliwej psychice, nie te "przebojowe". Te delikatne, nieco strachliwe, wrazliwe, doswiadczone przez los. Wiem co pisze, sama mam taka sunie, nawet podobna do Szarotki, i przeszlam z nia to samo co zosio, ale nie jeden dzien, tylko cale lata. Do dzis zdarza sie jej obsikiwac meble, a walki z druga suka mal nie skonczyly sie wiele razy szyciem i szpitalem. Wytrwalam, i mowie Wam taka sunia potrzebuje szczegolnej opieki i zrozumienia. U zosio wszystko dzialo sie za szybko, i nikt nie dal jej czasu...
-
STARUSZEK znalazł dom, ale ZAGINĄŁ -POMOCY -> Głuchołazy
Dorothy replied to demi's topic in Już w nowym domu
jakos specjalny rodzaj dobka, maly? czy moze szczenie...? bo to urosnie :diabloti: -
STARUSZEK znalazł dom, ale ZAGINĄŁ -POMOCY -> Głuchołazy
Dorothy replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='BIANKA1']Cioteczko , Ja mam ich teraz 6 na stanie!!!!!!!!!!!!:eviltong:[/quote] o rany. i zadne nie jest male gladkowlose?:cool3: -
STARUSZEK znalazł dom, ale ZAGINĄŁ -POMOCY -> Głuchołazy
Dorothy replied to demi's topic in Już w nowym domu
taaaa, moze dlatego zebs miała [B]I MALE I GLADKOWLOSE[/B] skoro nie masz [U]MALE I GLADKOWLOSE [/U]taka ledwo zauwazalna roznica. I zeby nie bylo ze zawsze chcialas male i gladkie i suczke bo gwarantuje Ci w krotkim czasie trzeciego czworonoga, i to bedzie suczka :evil_lol: -
STARUSZEK znalazł dom, ale ZAGINĄŁ -POMOCY -> Głuchołazy
Dorothy replied to demi's topic in Już w nowym domu
ja tam jakos kurcze przepadam za emerytami, mam tu jednego szczeniora na stanie i stopien zasikania i zakupania mojego domu mnie juz przerasta :-( choc jedna moja emerytka 16-letnia tez juz robi tam gdzie stoi, czy ja wiem? no to nie wiem czemu mam sentyment do emerytow. Zboczenie takie. poza tym dzieci smieci szybko znajduja domki. Z emerytami gorzej, maja rozne dolegliwosci, guz na ogonie krzywa lapke i smierdzi im z paszczy. A ja je lubie :-) -
STARUSZEK znalazł dom, ale ZAGINĄŁ -POMOCY -> Głuchołazy
Dorothy replied to demi's topic in Już w nowym domu
przesliczny Kruszek:loveu: -
STARUSZEK znalazł dom, ale ZAGINĄŁ -POMOCY -> Głuchołazy
Dorothy replied to demi's topic in Już w nowym domu
no nie wiem, antybiotyki zabijaja bakterie, syrop ulatwia pozbycie sie wydzieliny z pluc i oskrzeli. To dwie osobne niejako czynnosci. Slaby organizm dobrze jest wspomoc. Mam konia z przewleklymi problemami oskrzelowymi. Zawsze dostaje do antybiotyku srodek rozrzedzajacy wydzieline w drogach oddechowych i drugi, wykrztusny, rozszerzajacy te drogi. Nieraz podanie samego antybiotyku powoduje ze owszem infekcja mija za to wydzielina osiada w plucach powodujac niewydolnosc oddechowa a z czasem rozedme. D -
STARUSZEK znalazł dom, ale ZAGINĄŁ -POMOCY -> Głuchołazy
Dorothy replied to demi's topic in Już w nowym domu
nie wiem jak mozna ladnie kaszlec, ale mam nadzieje ze to dobra wrozba i dziadzio wkrotce bedzie zrowy!