-
Posts
8714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dorothy
-
jesli on wyglada MNIEJ smutnie, to trudno mi sobie wyobrazic jak wygladal biedak przedtem. Ale tak lgnie do ludzi, ze legowisko musialam pzeniesc mu do kacika socjalnego w stajni, bo w biurze siedzial czesto sam i nie chcial tam byc! Teraz jest ogromnie zadowolony, w socjalu mamy kanape dwa foteliki dwie ławy i stolik, a do owych fotelikow i kanapy dołączył teraz materac z pierzyną i Dżet.
-
malo kto zagląda, ale mimo to mam nadzieje, ze wątek sie jakos ozywi?? nie wiem czy zdajecie sobie sprawe z tego ile bedzie Dzeta kosztowal wet, po wstepnych ogledzinach czwartkowych wiem ze powinnismy zrobic: krew standardowa plus biochemie ekg rtg stawow wklejam kilka zdjec dziadunia, niestety z komórki narazie [IMG]http://lh3.ggpht.com/_b59jItY0KQM/TLletAQlvTI/AAAAAAAABHw/L2H_zCH-Ftc/dzet1.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_b59jItY0KQM/TLletKZJVqI/AAAAAAAABH0/jdwLj0VUctY/s576/dzet2.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_b59jItY0KQM/TLletDWjwAI/AAAAAAAABH4/B_UoKR6mQfU/s512/dzet3.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_b59jItY0KQM/TLletvxfEEI/AAAAAAAABH8/oJt-HCph8Qw/s512/dzet4.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_b59jItY0KQM/TLl6ff2-_NI/AAAAAAAABII/z7OrakG8KEw/s512/dzet5.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_b59jItY0KQM/TLl6ff2-_NI/AAAAAAAABII/z7OrakG8KEw/s512/dzet5.jpg[/IMG]
-
Wena ogólnie ma sie doskonale, fiziu miziu na temat kotow nie minelo ani na centymetr :-D jak przyjezdzam skads cieszy sie tak ze probuje zachecac mnie do zabawy ! uroslo jej grube, piekne zimowe futro, porty ma na tylku wielkie szerokie zamiata nimi smiesznie :-D jedyne co jej troche dokucza to stawy, chyba pora na nastepny arthoflex, zima idzie, u nas juz naprawde chlodno a ona caly dzien na zewnatrz, w domu strasznie sie meczy, wisi w przedpokoju z nosem w progu lub biega w kolko od balkonu do drzwi, to zupelnie nie jest pies domowy, nawet na noc musze ja wciagac prawie sila...
-
Dżet jest pieszczochem i slodziakiem :-) Nianczy go cala damska obsada stajni :-) Duzo spi, łazikuje sobie, kupe i sikoo robi na zewnatrz, zwiedza włości. Stale głodny/ Potfoooornie glooodny!!!! ukradl marchewke, ktora przez dwie godziny międlił bezzębnymi dziąsłami :-D zaniósl w koncu na pierzynke i z nia spi. psy wszystkie go akceptuja, bo jest starenki i bardzo przyjazny. Ma klopot ze wstawaniem, bola go nogi i zad, ma zaniki miesni, stale niezle nim zamiata, nie wiem kiedy zadzaial lek i czy w ogole beda jakies znaczace efekty, dzis wygladal niewesolo. Obawiam sie ze z tym bedzie u niego spory klopot. Duzo pije, trzeba zbadac krew. I jest kochanym staruszkiem :-) z klapciatymi uszkami i liskowata mordka. :-) dziekuje ze go wyciagnelyscie stamtad, szkoda chlopa, a mysle ze troche jeszcze moze sobie pozyc.
-
tak, na pozostale zabiegi pojedziemy do lecznicy, bo tylko tam mozna je na spokojnie profesjonalnie wykonac, toledine i wstepne ogledziny zadal Dzetowi lekarz, ktory przybyl do stajni w zupelnie innym celu dzis, a przy okazji przyjrzal sie dziadeczkowi. za paczke tolfedine zaplacilam 50 zl, ponoc potwornie drogi lek, prawda to? rzeczy na skorze zobaczymy w lecznicy, serce osluchamy, jak bedzie trzeba obadamy, zrobimy krew i zobaczymy co dalej. Zeby faktycznie masakra, zajrzelismy, nie ma co zbierac :-( Klarę wesołka pozdrawiam szczególnie :-)
-
Dżet dojechał dzięki nieocenionej pomocy Viris i zadomowił sie natychmiast. Ledwo łazi, zamiata mu zadem niczym na okręcie podczas sztormu, co nie umniejsza jednak jego wilczego apetytu :-) Przywiezione 25 worków 2,5 kg karmy dla seniorów jawi sie wielkim zapasem,jednak jak on bedzie mial taki apetyt to nie wiem :-) Starowinek zapoznal sie juz z nowymi włościami, po czym umoscil sie na pierzynkowej podusi i spal slodko, a potem wcale z pokoiku niechcial wyjsc. Ale wyszedl jak sie polapal, ze my siedzimy na kanapie w stajni a on w pokoiku samotny i do towarzystwa ma tylko tv. Jest ludziolubny:-) Ogladal go pan weterynarz, tak wiec ma chlop miedzy 12 a 16 a po stanie zebow to juz w ogole psy tak dlugo nie zyja :-) Generalnie do odkarmienia, skora do pielegnacji, a na dzis dostal w zastrzyku oraz w tabletkach na kilka dni preparat TOLFEDINE, na stawy i aparat ruchu dziala przeciwzapalnie i przeciwbolowo, lekarz twierdzi ze juz od jutra powinien lepiej chodzic. I ze te zmiany to do cofniecia nie sa, zwyrodnienie stawow plus reumatyzm, ale mozna mu troszke ulzyc tymi lekami. Wszyscy Dzeta miziaja glaskaja i przytulaja, cos mi sie zdaje ze dobrze trafil :-)
-
[quote name='Czarodziejka']Jak je podściela pazurami to możesz mieć przedwczesną zimę :D Gaja tak kiedyś zrobiła - rozpruła jasieczek puchowy, który jej ofiarnie podarowałam.[/QUOTE] hihi, no tak, licze na to ze emeryt bardziej sobie bedzie cenil cieplo pierzynki niz szarpanie pierza, czynnosc odchodzaca powoli w zapomnienie :-)
-
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
Dorothy replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
ale biedak :-(