-
Posts
8714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dorothy
-
:-) ja tez milo wspominam. Naprawdę! I Twoj wyczyn -bo spedzic tyle godzin w podrozy naszymi pociagami to naprawde wyzwanie, szczegolnie ze na tej trasie polaczenia sa zawsze kombinowane z trzema przesiadkami, no i z takim bagazem podrecznym :-) Babcie Bunie tez wspominam wyjatkowo cieplo, bo to byl niezwykly oryginal :-) smialismy sie z niej ze jest komadosem na emeryturze po przejsciach, Nie widziala, slabo slyszala, ale uparcie desantowala sie po schodach w dol, potrafila znakomicie odnalezc kanape i sie na niej ulokowac, a najhecniej bylo jak dostala cieczke - zatwardziale atakowala 50 kilogramowego Berta, wlazila na niego, kladla mu lapki na glowie, szczekala na niego, chodzila wokol i nie dawala za wygraną, przekonana ze ten tępy samiec kiedys wreszcie doceni jej wdzieki.... :-D
-
Nitka odeszła. Dziękuję za pomoc w Jej leczeniu.
Dorothy replied to Cajus JB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niteczka, mam nadzieje ze odeszla kochana... -
ona nawet jak zlapie to raczej nic nie robi poki kot jest spokojny. Jeden bezczel czarny nawet wyjada jej z miski!! A ona stoi obok zaklopotana i czeka uprzejmie, az kotek zje! Ale za to z Kropka (malutka dozarta suczka) nienawidza sie serdecznie, Kropa ja obszczekuje zza siatki, nawet siatke szarpie, Wena dostaje szalu przed siatka, a jak sie spotkaja to Wena nie na zarty probuje Krope zezrec. Ale ja tez chyba bym probowala, bo Kropa wije sie szczeka rzuca do Weny z zebami wyszarpuje jej klebki z falbanek na zadku.... I wtedy Wena jest furią :-)
-
wyglada na to ze zdrowko bardzo dobrze! mamy stale problemy z uszami, bo w uszach siedzi paleczka ropy blekitnej :-( wiec regularnie jest wet, czyszczenie, zakrapianie, leczenie, ale tego ponoc nie da sie calkowicie wytepic. Dostaje tez arthoflex od czasu do czasu po buteleczce. No i wyglada na szczesliwa :-) nic nie mowi, zeby jej cos bylo :-D
-
no nie wiem jak to z nim jest, dostaje arthoflex, jest odkarmiony, powinno byc lepiej a jest... inaczej. I ten sposob zataczania sie obserwowalismy, i wyszlo ze on zatacza sie jakby od glowy, nie od zadu. Idzie albo wstaje i jakby w glowie mu sie krecilo... wiec lekarz stwierdzil ze moze to byc blednik, ale to raczej nienaprawialne. Dziadzinek za stary na eksperymenty.
-
czesc kochani!! [IMG]http://https://lh3.googleusercontent.com/_b59jItY0KQM/TZicmNx2hEI/AAAAAAAABtQ/OM95VhhVWWk/s576/4.jpg[/IMG][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_b59jItY0KQM/TZicmNx2hEI/AAAAAAAABtQ/OM95VhhVWWk/s576/4.jpg[/IMG] poznajecie mnie??m no wiem, troche mi sie przytylo.... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_b59jItY0KQM/TZichhHh3lI/AAAAAAAABtM/Bmbq4nWbk9Y/s576/3.jpg[/IMG] ale naprawde staram sie duzo ruszac zeby stracic zbedne kilogramy, chociaz lekarz orzekl, ze moje zataczanie sie wynika tez w pewnej czesci z klopotow z błędnikiem! I nic na to nie poradzimy [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_b59jItY0KQM/TZicqMhMOoI/AAAAAAAABtU/5aTO-HFqtAs/5.jpg[/IMG] troche ruchu dostarcza mi lobuziara Wena, wciaz biega za kotami a ja probuje biegac za nia.. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_b59jItY0KQM/TZicdPK6mBI/AAAAAAAABtI/HHBszmGea5Y/2.jpg[/IMG] a jak sie niemrawo ruszam mowi- dawaj stary! no ruchy i biegaaaamy!!! [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_b59jItY0KQM/TZic4vL6fFI/AAAAAAAABtg/25Igxzq4QQ0/8.jpg[/IMG]
-
czesc kochani, no mam sie dobrze, udalo mi sie ostatnio spieprzyc ze dwa razy przez niedomknieta przez gosci furtke, ale pani byla tak zawzieta ze mnie znalazla....ale niech zyje przygoda!! [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_b59jItY0KQM/TZicWkiGWmI/AAAAAAAABtE/mA76TsVozJk/s512/1.jpg[/IMG] no a teraz siedze na tym wielkim podworku i pilnuje.... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_b59jItY0KQM/TZic_N_jGzI/AAAAAAAABtk/Cn3RPkJ_gEc/s512/9.jpg[/IMG] coby zaden KOT nie wdarl sie do srodka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_b59jItY0KQM/TZiczWPSFyI/AAAAAAAABtc/6krxy-QsniA/7.jpg[/IMG] czasem tez probuje bawic sie z Dziadkiem, ale ten stary ramol kompletnie nie akapuje, o co mi chodzi, aaaa....... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_b59jItY0KQM/TZic4vL6fFI/AAAAAAAABtg/25Igxzq4QQ0/8.jpg[/IMG] wiec moze TY przyjdz i pobaw sie ze mna na PRRROOOOOOSZEEEEEE... NO CHODZ!! [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_b59jItY0KQM/TZicuTFhmaI/AAAAAAAABtY/Ny_FyBKtTwU/s512/6.jpg[/IMG]
-
jak to zwykle bywa w przypadku piesków malych, mlodych ladnych i prawie rasowych. ... dla reszty, tzn starych brzydkich schorowanych i calkiem nierasowych nie przewidziano miejsca w niebie...:-( czasem trafi się jakis taki glupi dom jak moj ze jest ich 9, ale rzadko. wybaczcie zlosliwosc, ale zawsze jak czytam takie watki, to tak zal mi tych wszystkich ktore NIE SA prawie rasowe i nie maja szans... :-(
-
o Jezu to fatalnie :-( niech sie malutka trzyma ....
-
szitek w schronisku? nie wierze jak sie ludzie dowiedza lyskiem znajdzie dom