Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. karma royal- derma komfort dzieci lubi niemowleta ignoruje goni tylko malutkie, z ta zagryziona sunia ponoc bylo tak ze sie do niej rzucala ta mala z zebami, ?Tosia warknela pogonila klapnela i po psie... w koncu tosa ma pusk spory... a tamta to byl york w domu czysciutka nie niszczy, jedynie szpera po garnkach schronisko nie przyjmuje psow od wlascicieli, trzeba sie sporo namediowac, poza tym w schronisku z taka alergia ma przed soba krotkie zycie... moge sprobowac oddac oczywiscie, wepchac lub przywiazac do plotu pod schroniskiem, nie wiem, czy uwazacie ze to lepsze rozwiazanie?
  2. jesli pan Mariusz sie zgadza na sterylizacje to w porzadku, obiecal jednak kontakt telefoniczny ze mama zadzwoni nastepnego dnia, niestety nikt nie zadzwonil, trudno mi zatem miec pozytywne odczucia. ja nikogo nie dyswkwalifikuje, po prostu na zimno analizuje fakty. Jesli komus zalezy, bedzie dzwonil, pytal, rozmawial. Poki co telefon sie NIE urywa. Dzwonila pani, ktorej rodzice maja dwa psy,w tym bardzo starszego jamnika, pani wydaje sie w porzadku ale ja boje sie o zycie jamnika. Wlasnie sie dowiedzialam, ze duczke rodzicow obecnych wlascicieli, malustka szczekaczke, Tosia usmiercila :-( wiec naprawde TRZEBA byc ostroznym.
  3. bardzo dziekuje :-) wszystkie nasze dane wlacznie z numerem konta na stronie www.terraspei.org dziekuje!! D
  4. chyba dziecko nie czuje sie dobrze. Ponadto dziecko nie wie, ze pod moja osobista codzienna opieka i na wylacznym utrzymaniu jest w tej chwili 30 fundacyjnych koni, 9 psów, 7 kotów, koza, królik i prowadze w związku z tym małe gospodarstwo własnymi rekami słomianej wdowy. Nie prowadze zadnych płatynych domów tymczasowych, platnych hotelików, ani nie mam sponsorów. 8 na 9 psów to podrzutki, kaleki, psy po wypadkach albo w trakcie leczenia. Z mojej wlasnej kieszeni. Nie wspomne o koniach, bo na 30 - 28 nie nadaje sie do pracy. Poproszono mnie o pomoc dla Tosy, bo prowadze fundacje. Nie jest to, i nigdy nie byl, moj pies. A Ty, dziecko drogie, co robisz, zeby pomagac zwierzetom??? Oprocz wyzwania i klepania w klawisze?? wiec moze rusz dupe i zrob cos, zamiast pyskowac anonimowo... w czasie wolnym polecam lekture... www.terraspei.org
  5. szukamy wiec prosze kto tam ma dostep do ogloszen, molosów facebooka itd, podnoscie, oglaszajcie... w kwestii pana Mariusza - tez nikt sie wiecej nie odezwal, wiec szukamy, szukamy czas nam sie kurczy....:-(
  6. Pani sie wycofala, wiec czekamy dalej na ten jedyny domek.... kto tam moze wejsc na fb i napisac ze szukamy pilnie?
  7. Wydaje mi sie ze moze byc wielka trauma dla niej zabranie z domu, poniewieranie po lecznicach, hotelach, wreszcie wiezienie do nowego domu ze swieza rana... dajmy jej zyc, i tak dosc juz sie jej oberwało. Samo rozstanie z kolejna rodzina bedzie dla niej trudnym doświadczeniem. Po co dokładać? Alergikowi? Alergicy mają szczególnie wrażliwą psychikę... Lepiej zeby tą sterylkę przeszła jak juz się zadomowi na nowym miejscu.
  8. [quote name='Asiula84']Gdyby obecny właściciel kiedyś zadał komuś podobne "debilne pytanie" jak to Pani świetnie określiła, teraz nie byłoby kłopotu. Zainteresowana osoba chce wiedzieć wszystko, czego może się spodziewać i skoro to jest debilne to gratuluję. Widzę niestety, że dobre chęci, próby dopytania o wszystko i zainteresowanie spotyka się ze zmieszaniem kandydata z błotem. Cóż....Cieszę się, że są osoby chcące wziąć psiaka....:)dobro powraca[/QUOTE] niestety obecny wlasciciel ZADAL to pytanie, lub tez raczej - został dogłebnie poinformowany o dolegliwosciach Tosy, oraz o koniecznosci jej zywienia karma antyalergiczna. W szczegolach. Dostal tez worek karmy, czesciowo napoczety, za zastrzezeniem ze WYLACZNIE taka karma mozna ja karmic. A pozniej zaczeli ja karmic czym innym, bo nie wiem co, nie wierzyli? nie bylo kasy? Liczyli ze to sciema? Wyszly natychmiast problemy, zaczeli chodzic do weta i NIE POINFORMOWALI GO o alergii i zywieniu czym innym, wydali z 500 zl na leki, imaverol (lekarz podejrzewal grzybice, a nawet nie zrobili badan) masci szampony itd. Stan skory jednak sie pogarszal i zaczeli miec pretensje do calego swiata ze leczenie tego psa tyle kosztuje. ZOstalam poproszona o pomoc w zbieraniu pieniedzy na lekarstwa. Po analizie sytuacji zabralam wszystkie leki kazalam kupic karme i okazalo sie, ze klopoty przeszly. Az do teraz, gdy nie ma kasy na karme bo dzieci ida do szkoly.... takze jak widac, czasem i szczegolowe, doglebne informowanie nie skutkuje...
  9. wiem, rozmawialam, jednakze dzis rozmawilam tez z pania, ktora miala dwie takie sunie, a ktorej wlasnie odeszła jedna Tosa, którą miała przez 8 lat. Druga suka osiwiala z tesknoty za przyjaciolką. Pani zna rasę, ma dom z ogrodem, psy mieszkaja tez w domu a biegaja po ogrodzie. To znaczy w tej chwili jeden, smutny pies. Koszty nie maja znaczenia, sterylizacja jest oczywista. Pani ma chyba dziure w serrcu po Tosi ktora odeszla. W przypadku pana Mariusza moj niepokoj budzi to, ze Tosia mieszkalaby z dwoma rodezjanami samcami w jednym domu, i pan nie widzi 100% koniecznosci sterylizacji. Psy sa ponoc bardzo wyszkolone i mozna je odwolac, ale ja bym tam dmuchala na zimne. Nie wiem, bede jeszcze rozmawiac.
  10. mam kolejnych chętnych, teraz będę dumac kogo wybrac :-) chcialabym zeby byla to osoba znajaca rase, kochajaca i odpowiedzialna, wiec dajcie mi troche czasu na zastanowienie :-)
  11. [quote name='rozyczqa']swietna propzycja czy ktos kto zajmuje sie adopcja Tosi juz dzwonil? trzymam kciuki nie przegapic kogos kto kocham zwierzeta i dobrze sie nimi opiekuje... napiszcie czy Tosia juz w domku? biedna suczka widac rany miedzy palcami krew nie pozwolcie jej cierpiec jezeli ktos chce ja zaadoptowac..... czekamy na info czy udalo sie[/QUOTE] tak jestesmy w kontakcie, bedziemy jeszcze rozmawiac jutro konkretnie z osoba ktora będzie ewentualnie opiekowac się psem. Wydaje mi się na podstawie wstepnej rozmowy ze osoby są sensowne, znają się na dużych rasach, poza tym pieniądze nie stanowią kłopotu, bez względu czy to bedzie 250 czy 500. Wiec brzmi obiecujaco, plus duzy dom duzy ogrod. przepraszam za klopot z dodzwonieniem sie, niestety odbieram okolo 15 telefonow na godzine ostatnio, co jest bardzo uciazliwe majac 30 koni z czego czesc chora, psy koty dzieci i cala reszte na glowie, czasem po prostu odkladam telefon na bok zeby zrobic jakas czynnosc od poczatku do konca bez przerw na telefon.
  12. Delma ta na zdjeciach na poprzedniej stronie - to jest ten pies z rakiem i wyrokiem?? Nie moge uwierzyc. Bardzo sie zmienila.
  13. kot odpada. Karma jak mowilam, ok 250 zl, blok ok pod warunkiem dlugich spacerow, ona potrzebuje sie wybiegac solidnie inaczej ma ADHD, jak zreszta wiekszosc mlodych psow :-) nie jest to typ kanapowca pt. siku za blokiem i do domu....
  14. jesli nie sa małe, to raczej byłyby bezpieczne :-) z moimi duzymi Tosia sie nie spina. Koszt karmy to ponoc ok 250 zl na miesiac.
  15. Tosia w grupie raczej nie jest dobrym pomysłem. To duzy pies, nawet bardzo duzy, powiedziałabym, nie wiem jak tam u niej z instynktem terytorialnym, ale w mieszkaniu jeszcze nie mieszkała, tylko w domach z ogrodem. Natomiast wiem napewno ze duze psy toleruje, natomiast male, a bron Boze szczekliwe, goni i potrafi ugryzc. Niestety rasa Tosa Inu to nie jest rasa psow towarzyszacych, lecz sa to psy strozujące, i trzeba miec tego swiadomosc. Choc Tosia jest jak na swoja rase niezwykle mila, ugodowa i towarzyska, trzeba pamietac o podlozu genetycznym jej psychiki. Ostrzegano mnie w kazdym razie ze male psy i koty moga byc z niebezpieczenstwie, a ja z pelna odpowiedzialnoscia to przekazuje.
  16. na pierwszej stronie sa linki do miejsc gdzie jest, innych ogłoszen nie ma.
  17. nie wiem, u nas oddzial zwiazku jest jakis zachowawczy, ze tak powiem, dwie starsze panie i pan prowadzacy szkole dla psow , gdzie ponoc kroluje metoda "jak nie kijem go to palka" i "pies MUSI WYKONAC" jakos slabo sie tam czuje :-(
  18. okolice Bielska Bialej, pisalam juz. zadnego odzewu.
  19. no ponoc to bylo kiedys tam, i narazie nie ma sladu problemów z uszami. Ale na wszelki wypadek napisalam.
×
×
  • Create New...