Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. bo mi babka naobiecywala ze NA BANK JA WEZMIE wpiatek, najdalej sobote!! Asia spalam spokojnie, denerwowac sie zaczelam w piatek, w sobote oszalalam, a mialam dozynki, powozilam bryczką ze starostami imialam dzieci na koniach w korowodzie dozynkowym.,ponadto ostatni dzien obozu, i mnostwo spraw, i dostalam normalnie rozstroju z nerwow!!! czasu mi braklo na sikanie!!!!!!!!!
  2. [quote name='Ewa osterlin']Na fb pisza " Daniel Halat To są jakieś jaja... z Bielska co najmniej jedna osoba była i nadal jest chętna, niestety Pani Dorota ma jakieś problemy z każdym nie do końca jasnej natury. Nie wiadomo czy chce znaleźć dom dla psa czy zrobić szum wokół własnej osoby. Takie osoby powinny być jak najdalej od potrzebujących zwierząt... wstyd... trudno cokolwiek więcej napisać... i Tosio Miłośnicy Zwierząt o co tu k..... chodzi???? śledzę to wydarzenie i coraz bardziej jestem wściekła-najpierw zero kontaktu z panią Dorotą,a teraz raptem te info ,że małą mogą uśpić,przecież są hoteliki,albo inne wyjście-sama skłonna jestem jej parę dni w hoteliku teraz to ja jestem wsciekla!!! do cholery ciezkiej, jak to zero kontaktu do mnie?? nie ja zakladalam wydarzenie na facebooku, nawet nie mialam czasu na nie zajrzec. Moze tam jest ZLY NUMER??? ja telefony odbieram, czego najlepszym przykladem jest to, ze wczoraj jak wreszcie w tej sprawie tel zadzwonil to sa swiadkowie, ze rozmawiam, odbieram i na suni mi zalezy!!! osoba ktora napisala, ze takich ludzi jak ja trzeba trzymac z daleka od zwierzat, bo zalezy im na wlasnym rozglosie, jest proszona o bezposredni kontakt ze mna, niech sie wytlumaczy, co ostatnio dla zwierzat zrobila, ze smie tak o mnie pisac, o mnie, kiedy ja zwierzetom poswiecam 25 godzin na dobe!! Szczyt bezczelnosci!! nie mam czasu siedziec na necie, zaznaczalam wyraznie!! I czytac czyichs wypocin na fb!!! mam do karmienia cala pelna stajnie i jeszcze pelniejszy dom!! do sprzatania, pojenia, zarabiania na to! a nie do klepania w klawisze na kazde haslo ktore ktos napisal!! ale sie wkurzylam!! do mnie sie da dodzwonic, Asior sie dodzwonila, z trudem ale jednak, prawda Asior?? Pani Magda sie dodzwonila, wiec o co chodzi?? A jakie ja niby mam problemy z osobami ktore chca tosie?? I ze niby co, wydac jej nie chce???? i k...wa KTORE TO SA OSOBY wzywam zeby sie tu stawily!!! jedna z nich sie sama wycofala!!! drugi pan chcial Tosie wpuscic bez kastracji do dwoch samcow Fila , nie zgodzilam sie! trzecia osoba naobiecywala i nie odezwala sie wiecej!!!! nikt INNY NIE DZWONIL , do cholery, nie denerwujcie mnie, bo naprawde uznam ze jestescie specjalistami od klepania!!!a nie od pomagania! Pieprzyc w komputer kazdy potrafi!!
  3. [quote name='ezonowa']no wybacz, ale ja np pracuje w weekendy o dopiero teraz weszłam na forum a nasza propozycja o dt została zignorowana...... teraz musimy się skontaktować z tym DT (wyobraz sobie, że nie w nocy) zapytać czy aktualne i powiedzieć, że to z Dogo (dla odmiany) nie wypaliło..... i wtedy zorganiozwac transport z BB (co też nie jest aż tak proste) to wymaga czasu..... oraz sprawnego kontaktu a nie pyskówek nic nie zostalo zignorowane, podalas ZLY NUMER!!!!!!!!!! CZY JA JESTEM DUCHEM SWIETYM??? DZWONILAM!!! przepraszam Was ale szlag mnie trafia, te opowiesci o milionach telefonow do mnie, ktorych nie odbieram, ciekawe ze kolezanka tej pani z Olsztyna ktora jest gotowa naprawde pomóc = jakos dodzwonila sie, podala mi numer do owej pani, od razu do niej zadzwonilam, umowilysmy sie na dalsze dzialania!! Gwarantuje ze gdyby domu pchaly sie drzwiami i okjknami sunia bylaby juz w domu!! NIKT SIE NIE DOBIJAL NIE ROBCIE SCIEMY!!! Asior o propozycji hotelu w Krakowie WIEDZIALAM, natomiast tydzien temu rozmawiala ze mna osoba, ktora rowniez mowila ze jest na wakcjach,ale w piatek, najdalej sobote WEZMIE SUNIE, przyjedzie po nia. Powiedziala ze da mi na karme, ze moge wlascicielom na ta karme dac, ona mi zwroci, i wezmie psa. Dalam tym ludziom z wlasnej kieszeni 200 zlotych!!! (nie dostalam oczywiscie nic spowrotem bo ta osoba sie wiecej nie odezwala !!) Wiec jak idiotka czekalam!!! Pewna ze dom jest zaklepany!! A tu ta osoba nie odezwala sie wcale, nie wiem jak ma na imie, mam tylko numer tel, ktory juz w tej chwili nic nie zmieni, i oczywiscie nikt go nie odbiera. W piatek obudzilam sie z reka w nocniku monitujac na ten numer, i bedac coraz bardziej przerazona! W sobote rowniez cisza nikt nie zadzwonil, telefon milczal i byl poza zasiegiem i abonent wylaczony! Asia dlatego nie dzwonilam!!! Do tego wszystkiego zrozumcie mam 30 koni, mam osrodek jezdziecki (do obslugi jest nas dwoje) mialam ostatni turnus obozow jezdzieckich ktore zarabiaja na utrzymanie tych koni, mam tez sporo psow na utrzymaniu ,chyba w tej chwili 9, z 7 kotów, krolika, i nawet KOZE. Ja to wszystko musze codziennie, opporzadzic, nakarmic, poscielic temu, wypuscic, wpuscic i ZAROBIC NA TO. Wiecie ile je taka banda zwierzat?? WIEC PROSZE, KAZDEGO KTO TU PYSKUJE ZE JA NIE ODBIERAM, O ODPOWIEDZ, CZEMU NIE WYSLAL ESEMESA?? I prosze kazdego, zeby sie zastanowil, jak bardzoZAJETY MOZE BYC KAZDEGO DNIA takie czlowiek jak ja. Bardzo prosze pomyslcie o tym. Dodam ze jak juz wracam ze stajni fundacyjnej, to przy domu, w ktorym mieszkam sama z dzieckiem, mam szpitalik - 6 chorujacych koni i źrebiat. Dziekuje dziewczynie z Olsztyna, jest przekochana ze zechciala przejac te sprawe ode mnie i zadzwonila tam namawiajac tych ludzi na utrzymanie Tosi jeszcze pare dni. Wielki dlug wdziecznosci, i duzo usciskow!!! Dziekuje za tą REALNA pomoc. edit - apropos mojej dzialalnosci www.terraspei.org www.oj-hanka.pl
  4. Asor jutro pies wyladuje w lecznicy w Bielsku, a poniedzialek w schronie nie wiem, róbcie cos blagam
  5. w naszym schronie pojdzie na handel! tam sie handluje rasowymi psami a juz suka??? z metryka i maciczka??? rarytas niewysterylizowana! jak maja znajomego weta to uspi!
  6. ezonowa, nie wiem co za numer podalaś, ale odzywa sie pani z informacją, że abonent nie przyjmuje polaczen przychodzacych, wiec moge sobie ten nume rpocalowac. Sluchajcie, sytuacja jest dramatyczna zaden Dt sie nie odzywa z tych, ktore sie oferowaly, i nie odbiera tel wlasciciele dzwonia do mnie, ze natychmiast mam ja zabrac, inaczej sie jej pozbeda POZBEDA, OZNACZA PROBE ODDANIA DO SCHRONU, byc moze nieudaną, bo schron nie przyjmuje psow od wlascicieli jest przepelniony lub tez jakis inny sposob pozbycia sie, o ktorym wole nie myslec mam ja zabrac dzisiaj DZISIAJ pomozcie!!!! jutro wyjezdzam na 2 tyg do sanatorium!!!! nie moge nawet wziac jej do domu!!!!
  7. dziekuje , bardzo się cieszę, będe pisać jak sie sprawy mają.
  8. czy babcinka widzi? Oczka ma zamglone. Ze tez starośc tak bardzo sie panu Bogu nie udała, a jeszcze- samotność na starość... nie ma chyba nic bardziej bolesnego, niz śmierć dziecka i samotna starość :-(
  9. nie rozmawialam z nikim, moge prosic link do tego forum i wątku?
  10. to prawda. Dla Tosi hotelik poki co nie potrzebny, jest DT od przyszlego piątku, o ile, nie daj Boze, cos sie nie zmieni. :-( na karme pieniadze wyslalam, wymusilam obietnice przetrzymania do piatku, Swoja droga, wziac psa, patrzec jak przezywa depresje i smutek z powodu rozstania z poprzednimi wlascicielami, przez rok dawac jej dom, po czym stwierdzic ze przeszkadza i domagac sie natychmiastowego zabrania.... nikt z nich chyba nie pomyslał co ten pies przeżywa :-(
  11. pani zrezygnowala. Pan z rodezjanami sie nie odezwał. Generalnie - cisza... co jeszcze potrzeba zeby znalezc dom?? Nie wystarczy byc piekną i mlodą - to pewne. Ale mysłałam, ze bycie piekna, mloda i rasową z papierami daje jakies wieksze szanse... a tu zero. :-( Wystarczy miec alergie, zeby miec... przesrane.:shake:
  12. DT w domu docelowym?? niejasne to dla mnie. No to dupa, ze tak powiem, rozumiem ze poki sie nie oszczeni nie wydadzą jej?
  13. ale o co chodzi. Jest DT czy nie ma?
  14. śliczna, ma takie sliczne uszka, a lapki, te przednie, wygladają dziwnie, albo klaki za dlugie albo lapki krzywe.
  15. mi tez wyszly :-o Tosia do konca przyszlego tygodnia zostaje u dotychczasowej rodziny, po ataku telefonicznym poslalam im 200 zl na karme i zgodzili sie ja przetrzymac. Osoba ktora dzwonila w sprawie DT bedzie ja mogla zabrac wlasnie za tydzien, nie wczesniej, wiec ten czas byl konieczny. Natomiast DS szukamy pilnie dalej!!!
  16. takiego ladnego psa moze ktos po prostu zabrac.
  17. ok, dzwonie ale narazie odzywa sie poczta, bede do skutku, bo wlasciciele dzwonia do mnie zdenerwowani skarzac sie na KOSZTY UTRZYMANIA PSA i grozac zawiezieniem Tosy jutro rano do schroniska, ja po prostu MUSZE ja od nich wziac DZIS, najpozniej jutro rano.
  18. maila od tej pani nie dostalam zadnego, dostalam smsa i odebralam go o 23ciej, niestety taki mam tryb zycia czasem, i odpisalam przed wyjazdem zeby zadzwonila w sobote. Telefon pozostawilam mezowi i nikt na niego nie zadzwonil przez weekend. Wiec niech ona nie mowi ze atakuje meilami i telefonami. poszukam tego smsa oddzwonie zaraz do niej.
  19. ok dziekuje. Niestety telefon zostawilam mezowi. Teraz wrocilam dopiero, kopie w telefonie ale jedyny sms o Tosi jakis malo dla mnie jasny, aczkolwiek i tak odpisalam. Dziekuje Charly sciskam!!!
  20. no to dupa zbita, pewnie jutro bede musiala jechac z nia do schroniska... :-(
  21. co z tym DT z Bielska, nadal nie mam wiadomosci od meza zeby ktokolwiek dzwonil. Wiadomo cos?
  22. żadne dywagacje zywieniowe nie pomoga temu psu, bo oni po prostu nie chca go juz miec i tyle. Ja nic Tosie nie podawalam bo nie jest u mnie w domu., przeciez pisalam o tym. Mam na stanie 7 kotow i 5 malych suczek, [plus dwa duze samce i jedna duza suke] wiec nie ma szans, zebym wziela ja do siebie, nawet nie mialabym czasu jej pilnowac 80% czasu spedzam w stajni. Zrozumcie to. Takie rady w niczym jej nie pomoga. Potrzebny jest dom. \ Co z ta osoba z Bielska z domem tymczasowym, nikt sie chyba nie odezwal bo maz nie dzwonil do mnie. Mam szczatkowy dostep do komputera i zaden do sieci komorkowej, ale moj tel zostawilam mezowi. Moze ktos by zrobil allegro??
  23. to niech napisze smsa, ja miewam spoire klopoty z zasiegiem.
  24. chyba zostawie telefon mężowi. Ale w temacie adopcji jest nieco zielony... w kazdym razie sprawa robi sie coraz pilniejsza :-(
  25. albo we wtorek dostarcze karme na pare dni, albo zabiore Tose. a dzis wyjezdzam i wracam w poniedzialek. do miejsca gdzie nie ma zasiegu. Cholera jasna.
×
×
  • Create New...