-
Posts
8714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dorothy
-
Snoopy-czarny kudłacz-mix sznaucera średniego JUŻ W NOWYM DOMU!
Dorothy replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
jakie te slicznosci sa duze??:loveu: -
Alf-czarny terrier rosyjski czy sznaucer olbrzym? adoptowany
Dorothy replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
przeslicznosci! Jak mozna nie zauwazyc??? -
Po długim pobycie w schronie Łapcia wreszczie pojechała do domku
Dorothy replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
mysle ze da sie czegos dowiedziec, tylko trzebaby poszukac kontaktu z ktoras z dziewczyn wolonatriuszek na Paluch znalazlam taki namiar na stronie wolontariuszy [url]http://www.psy.warszawa.pl/2007/html/paluch/aktualnosci.htm[/url] i w ogole warto przejrzec ta strone w poszukiwaniu namiarow jutro wyjezdzam na tydzien bede odcieta od mediow ale prosze, moze ktos moglby.... :modla: wolonatriuszki mysle ze pomoga... -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dolaczam do tej silnej grupy , ja dla odmiany nie jem bo mi wciaz niedobrze, i po cichu marze o skutkach odchudzajacych typu zanik pewnych krągłości... Mordzian chyba kupie karme light, Wy sie smiejecie, ale ona NAPRAWDE sie poszerzyla i i choc czesciowo to z powodu futra (pieknie jej rosnie, nie nadazam z podstrzyganiem) to NIEWATPLIWIE przybylo tu i tam...:shake: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pokaz zdjatko z uszkami? odkad mam Morgane kocham sznaucery...:cool3: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
cudny! Morgdzian brakuje tego ubarwienia, no i uszy ma naturalne. Sznaucerom nadal sie tnie?:-o Moglaby niezle wygladac wlasciwie obstrzyzona:razz: tyle ze... ona wazy 14 kg:placz: i te wypchane bosie...:shake: musimy sie zaczac odchudzac...:puppydog: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hej hej!! bo ja nie wiem jak wyglada prawidlowa fryzura prosze zamiescic wytyczne :cool3: sznupek to sznaucer?? a robota, no wiesz, jak to na wsi, sama sie nie zrobi ;) czlowiek zahartowany, zycie inne, od rana w klapkach po rosie sie lata i pastuch naprawia, inwentarz oporzadza, gnoj wyrzuca, w obejsciu wiecznie cos do naprawienia, ostatnio sie brama oberwala wjazdowa, bo dziecko tak otwarlo ze...:-o brama wypadla z prowadnic, i wstawiac trza bylo, no to kto to zrobi ;) w zyciu nie sadzilam bedac w miescie urodzona i w bloku wychowana ze sobie z takimi rzeczami bede radzic, i ze to daje tyle satysfakcji, mimo wszystko, mimo ze to ciezka robota codzien, od switu-to do bloku NIGDY, nigdy spowrotem.......:-) -
Suczka wyrzucona na wysypisko . LOLA MIESZKA W DOMU JAK Z BAJKI!
Dorothy replied to iwop's topic in Już w nowym domu
wyrzucic jak stary mebel, co za podlosc!!! czy wiadomo choc jaka ona duza?? biedula...:-( -
Bazyl- dużo radości w b.dużym "opakowaniu". Ma już dom!! :)
Dorothy replied to BlackSheWolf's topic in Już w nowym domu
pokaz sie ludziom pluszaku!!! -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no moje okno balkonowe to brudne glownie od duzych wielkich lap bobtaila, ktory przeciska sie rura w strumyku pod spodem zeby tylko dostac sie do ogrodu, Hossy, ktora przeskakuje plot, a ostatnio i Klusiora, ktory za Bertem przelazi rura. I po co ja plot miedzy przodem a tylem domu robilam??:mad: Tylko sunia nie przelazi,a Sunia i tak nigdy nie wlazila i nie robila niczego, co zabronione... Musze podszkolic Morgane zeby procz stania w drzwiach jeszcze pilnowala i przeganiala tamte.... -
Bazyl- dużo radości w b.dużym "opakowaniu". Ma już dom!! :)
Dorothy replied to BlackSheWolf's topic in Już w nowym domu
CUDOWNY CUDOWNY!! jakie toto ma charakterek? z pieskami sie zgadza? -
Onkowaty Hope już jest w swoim własnym, wspaniałym domku
Dorothy replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
nie gryzie sie z tymi poszostalymi psami? W koncu jest spory... -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tu nie bardzo wszystko plytkie, same górskie strumienie ale tam gdzie bede tydzien jest fajna rzeka gleboka na metr. No i czysta jak krysztal...:roll: tam ja troche poplawie. Moze siebie tez... -
sliczna...:-(
-
Po długim pobycie w schronie Łapcia wreszczie pojechała do domku
Dorothy replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
no to dawac te info, cos wymyslimy. Juz kiedys gdzies widzialam te sunie, szkoda jej, jest cudna.... -
JAMNICZKO - SPANIELOWATY psiak już w DOMCIU !!
Dorothy replied to Mada:)'s topic in Już w nowym domu
a nie ma innych zdjec?? -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a jak widzisz przemiane tej śmierdzącej kupki którą widziałaś w Warszawie w domowego Mordzian-pieska?? Eeech, bo ja wciąż nie dowierzam że ona tak wyglądała... fajnie ze udaly Ci sie wczasy, ja wybieram sie na tydzien i nie wiem jak bedzie z tym pachnieniem, bo oczywiscie beda konie, tylko ze inne... ale postaram sie odpoczywac, ODPOCZYWAC, i jeszcze raz ODPOCZYWAC. -
juz myslalam ze nikt nie pamieta o Klusiorku... lobuz ma sie wspaniale, apetyt ma za trzech, gipsu nie ma, bo zrobila sie odlezyna (wyczulam nosem ze posmierduje i rozwalilam gips bez zastanowienia) odlezyne leczymy i juz znika, chuligan biega jak szalony i tylko torszke utyka, proby poskromienia jego ruchu i energii spelzaja na niczym, ale mysle ze bedzie dobrze. Jest kochany i tylko strasznie drze ryja nadal, jak trzeba i jak nie trzeba, gadula z niego. No i gigant... dzis rano po sniadaniu sobie tu lezal kolo mnie i ujrzalam jak sie wyciagnal, ze to jest metr psa plus metr ogona...
-
Po długim pobycie w schronie Łapcia wreszczie pojechała do domku
Dorothy replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
to czekam na wiadomosci bo to wazne :-)