Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. jakie te slicznosci sa duze??:loveu:
  2. przeslicznosci! Jak mozna nie zauwazyc???
  3. nie znalazlam tego ogloszenia na szwajcarach, w ktorym ono jest dziale?
  4. mysle ze da sie czegos dowiedziec, tylko trzebaby poszukac kontaktu z ktoras z dziewczyn wolonatriuszek na Paluch znalazlam taki namiar na stronie wolontariuszy [url]http://www.psy.warszawa.pl/2007/html/paluch/aktualnosci.htm[/url] i w ogole warto przejrzec ta strone w poszukiwaniu namiarow jutro wyjezdzam na tydzien bede odcieta od mediow ale prosze, moze ktos moglby.... :modla: wolonatriuszki mysle ze pomoga...
  5. dolaczam do tej silnej grupy , ja dla odmiany nie jem bo mi wciaz niedobrze, i po cichu marze o skutkach odchudzajacych typu zanik pewnych krągłości... Mordzian chyba kupie karme light, Wy sie smiejecie, ale ona NAPRAWDE sie poszerzyla i i choc czesciowo to z powodu futra (pieknie jej rosnie, nie nadazam z podstrzyganiem) to NIEWATPLIWIE przybylo tu i tam...:shake:
  6. pewnie z powodu tej lapy... ale przeciez to mozna operowac?
  7. pokaz zdjatko z uszkami? odkad mam Morgane kocham sznaucery...:cool3:
  8. cudny! Morgdzian brakuje tego ubarwienia, no i uszy ma naturalne. Sznaucerom nadal sie tnie?:-o Moglaby niezle wygladac wlasciwie obstrzyzona:razz: tyle ze... ona wazy 14 kg:placz: i te wypchane bosie...:shake: musimy sie zaczac odchudzac...:puppydog:
  9. hej hej!! bo ja nie wiem jak wyglada prawidlowa fryzura prosze zamiescic wytyczne :cool3: sznupek to sznaucer?? a robota, no wiesz, jak to na wsi, sama sie nie zrobi ;) czlowiek zahartowany, zycie inne, od rana w klapkach po rosie sie lata i pastuch naprawia, inwentarz oporzadza, gnoj wyrzuca, w obejsciu wiecznie cos do naprawienia, ostatnio sie brama oberwala wjazdowa, bo dziecko tak otwarlo ze...:-o brama wypadla z prowadnic, i wstawiac trza bylo, no to kto to zrobi ;) w zyciu nie sadzilam bedac w miescie urodzona i w bloku wychowana ze sobie z takimi rzeczami bede radzic, i ze to daje tyle satysfakcji, mimo wszystko, mimo ze to ciezka robota codzien, od switu-to do bloku NIGDY, nigdy spowrotem.......:-)
  10. baaaardzo pocieszające :p skoro tak, to nieuchronnie czeka go siodelko...:eviltong:
  11. wyrzucic jak stary mebel, co za podlosc!!! czy wiadomo choc jaka ona duza?? biedula...:-(
  12. no moje okno balkonowe to brudne glownie od duzych wielkich lap bobtaila, ktory przeciska sie rura w strumyku pod spodem zeby tylko dostac sie do ogrodu, Hossy, ktora przeskakuje plot, a ostatnio i Klusiora, ktory za Bertem przelazi rura. I po co ja plot miedzy przodem a tylem domu robilam??:mad: Tylko sunia nie przelazi,a Sunia i tak nigdy nie wlazila i nie robila niczego, co zabronione... Musze podszkolic Morgane zeby procz stania w drzwiach jeszcze pilnowala i przeganiala tamte....
  13. CUDOWNY CUDOWNY!! jakie toto ma charakterek? z pieskami sie zgadza?
  14. ciotka czy Ty mogłabyś to ODSZCZEKAC??? :mad:
  15. nie gryzie sie z tymi poszostalymi psami? W koncu jest spory...
  16. bardzo prosze o przeklejenie informacji tych psach tutaj: [url]http://bezdomne.szpice.zahoryzontem.org/portal.php[/url]
  17. tu nie bardzo wszystko plytkie, same górskie strumienie ale tam gdzie bede tydzien jest fajna rzeka gleboka na metr. No i czysta jak krysztal...:roll: tam ja troche poplawie. Moze siebie tez...
  18. no to dawac te info, cos wymyslimy. Juz kiedys gdzies widzialam te sunie, szkoda jej, jest cudna....
  19. a nie ma innych zdjec??
  20. a jak widzisz przemiane tej śmierdzącej kupki którą widziałaś w Warszawie w domowego Mordzian-pieska?? Eeech, bo ja wciąż nie dowierzam że ona tak wyglądała... fajnie ze udaly Ci sie wczasy, ja wybieram sie na tydzien i nie wiem jak bedzie z tym pachnieniem, bo oczywiscie beda konie, tylko ze inne... ale postaram sie odpoczywac, ODPOCZYWAC, i jeszcze raz ODPOCZYWAC.
  21. juz myslalam ze nikt nie pamieta o Klusiorku... lobuz ma sie wspaniale, apetyt ma za trzech, gipsu nie ma, bo zrobila sie odlezyna (wyczulam nosem ze posmierduje i rozwalilam gips bez zastanowienia) odlezyne leczymy i juz znika, chuligan biega jak szalony i tylko torszke utyka, proby poskromienia jego ruchu i energii spelzaja na niczym, ale mysle ze bedzie dobrze. Jest kochany i tylko strasznie drze ryja nadal, jak trzeba i jak nie trzeba, gadula z niego. No i gigant... dzis rano po sniadaniu sobie tu lezal kolo mnie i ujrzalam jak sie wyciagnal, ze to jest metr psa plus metr ogona...
  22. to czekam na wiadomosci bo to wazne :-)
×
×
  • Create New...