Jump to content
Dogomania

Aggie

Members
  • Posts

    886
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aggie

  1. rozmawiałam z panią Anią i zgadnijcie co? :razz: przekonala mnie do siebie oczywiście. :loveu: Pozostaje nam podziękować pati za szybkie skojarzenie Koksika i pani Ani- teraz już tylko transport do Krakowa jest potrzebny!! dorcia44 - raz jeszcze dziekuje za ofertę pomocy - już teraz to go przetrzymam - tym bardziej że i TZ jakos mniej oporny....:evil_lol: :evil_lol: założyłabym sie że Koksik mu sie baaardzo podoba... no ale naszym potworom niestety nie :angryy:
  2. nikt do nas nie zagląda... :mad: a ja o mało zawału nie dostałam - własnie 20 min temu miałam telefon od gosposi że Koksik przecisnąl sie przez pręty bramy (taki jest chudziutki) i dał nogę!!!! A ona nie moze go nawet wyjść lapać bo nie ma klucza od bramy :p uż kazałam jej skakac przez ogrodzenie (po bokach siatka..) na szczęście daleko nie uciekł - MAŁA, NIEWDZIECZNA MORDA:mad: przy pomocy przechodzącej pani wrócił nikczemnik na nasze łono.... dodam że TZ juz jechał w tempie karetki na miejsce zdarzenia.. ja pewnie nabyłam kilka siwych włosów, a p Mariola ocaliła swoje kosci..... dostanę kiedyś zawału przez te zwierzaki.... :p
  3. Huzar na stronie owczarkiwpotrzebie jest jak najbardziej..ech wrocę do ciebie misiu jak tylko swoje wyekspediuję do domkow:p
  4. no to byłam w końcu na stronce.. piękna. Zarejestrowana jestem, nawet coś na forum wrzucilam :cool3: ciotki owczarkowe - wstyd - tylko trzech (no ze mna to bedzie 4 forumowiczow zarejestrowanych..:mad: :mad:
  5. właśnie zostalam uznana za Koksikowego wroga :placz: :placz: a moj TZ za przyjaciela..:mad: bo to ja go znoszę na dół i zamykam...:placz: i teraz Koksik sie caly trzęsie jak jest na rękach i po schodach w dół....:-( njabardziej lubi sypialnie (tam go ostatnio zostawiłam..) - słuchajcie on musiał kiedys tam komuś nawiać - bo łożko to super przyjaciel - jeden skok i jestem na środku...:mad: :mad: dobrze ze tz nie widział.... ale ja go na noc nie mogę do sypialni bo nasz Zoran i Heros tam śpią... Raffi móglby ale woli na dole... i co ja mam z nim zrobić????:placz: teraz śpi pod moimi nogami ale to dlatego że potwory sa na spacerze...
  6. jeeeszuuuu jest BOOOOSKA!! NO NIE MOGĘ...:loveu: :loveu: i ona nie widzi??? aż ciezko uwierzyc.... a ciag dalszy tego interesujaćego meśkiego sutka bedzie ?:diabloti: :diabloti:
  7. no wlasnie - skoro kasia mi przyznaje racje to ja jeszcze raz powiem - dla mnei baaardzo podobny... my wkoncu we dwie najdłuzej z nim bylysmy - 2 godziny tylko - niestety.....:-(
  8. i to wlasnie chcialam uslyszec :loveu: pod malunią pierzyneczkę....:loveu: a teraz sobie siedzi z nami - mój TZ wcale nie jest taki zły, jest kochany.. nawet powiedzial żeby nasze dluzej na ogrodzie posiedzialy a maly z nami,....:crazyeye: mowię wam - ten psiak czyni cuda!!!
  9. Och nie... jaki pięęęękny.... i jeszcze nie wie co go czeka...:-( beak - a ty do lózka a nie po dogo sie wałęsać;)
  10. dzieki Beatko, beka - zdrowiej kobieto - do tej pory mi głupio że wtedy zadzwoniłam :oops: :oops: ale że ty odebrałaś w ogóle...:Rose: :Rose: a ten za zdJEcia - no nie wiem ciotki - zobaczcie zdjecia Zulka - na nich nie widać ze on był taki chudy...:p :hmmmm: koniecznie trzeba go sprawdzić !! minę ma mocno zulusowatą...
  11. dziś już za póżno, jutro zadzwonię zgadnijcie co - mój TZ wlasnie się z nim bawi hi hi :loveu: :loveu: i powiedział że Koksik nie powinien sie nazywać Koksik ale Pchła:diabloti: taki jest drobniutki i malutki... to jak pati robimy organizację transportu? mi to jest go jedynie szkoda że on jednak siedzi te kilka godzin samiutki w garażu :shake: a to bardzo kontaktowy psiak tyle że pilnować go trzeba bo nadal nie mam zaufania czy nie nawieje :p jednak dostal kropelki, na razie go nei kąpię - musialabym z nim siedzieć i suszyć długo a na to brak mi czasu - pani Ania na pewno zrobi to lepiej :lol:
  12. dziękujemy cioci asim:loveu: :loveu: jak widzicie mój oporny TZ też sie przejal rolą..... a tak sie bałam że nas wyrzuci w najlepszym wypadku razem do garażu.....,. jak cudnie ze będzie miał taki dom, jeszcze w takim razie dzisiaj wieczorem kąpiel i jeśli jeszcze nie pojedzie za 2 dni kropelki i wścieklizna coby pani Ani ulżyć w kosztach. ja bym chwilkę z kastracją poczekała bo on bardzo chudy jest wiec i oslabiony.... dzisiaj próbował mi oznaczyc kuchnie :cool3: ale jak funknęlam to od razu noge postawił. teraz mi siedzi na kolanach ... a jakie kupsko zrobił na ogródku to przestałam sie smiać że takie tycie.... Te malutkie to najwyrazniej dlatego ze wczesniej nic nie miał w brzuszku... no to teraz myslimy nad transportem. Pati - dasz mi na priv numer do pani Ani?
  13. foty kobiety gotowe, jaki on chudziutki....:-( ale chłopak dzielny, samochodem jeżdzi tylko na kolanach kierowcy :diabloti: wysylam asimm i ewick - moze któraś wstawi...a ja lece na konferencje - bede dostepna po 16ej i wtedy ustalamy dalej co i jak..
  14. jeszcze jedno - nie moge czekac z obcieciem kudłow - własnie na dobranoc odkryłam jakąs ranę na szczescie malutką ktora podeszła ropą - zdezynfekowalam, przetarłam. Nie moge ryzykowac co tam jeszcze pod tymi kudłami sie kryje.
  15. no nie, miałam juz nic nie pisac ale moje potwory na spacerze z TZ a Koksik - Koksik wyzera im ich karmę - ledwo może pogryzc takie duze kule ale walczy :evil_lol: :evil_lol: nie moge z nim.. jest boski... i na kolanka, na kolanka PAni od pati bardzo chetnie oddam to szczęście - tylko jeszcze pare szczegołów, transport itd dorcia kochana - jutro jeszcze odezwe sie do ciebie jakby co...
  16. z pati pogadałysmy na gadu, zdjecia Koksia wyslane. Idę dać mu buzi na dobranoc:lol:
  17. [quote name='pati'][LEFT]dziwczyny sluchajcie. Mam chętną osobe na pudelka. Pani sprawdzona pzrez dogomaniaczki. Adoptowala od nich psiaki , ktore miały marna szanse na adopcje. Postanowiła dac im dom na ostatnie miesiące życia. Pani ta tez jest matka chrzestna mojego pudelka :) Miałam dla niej psiaka z Palucha ale on został wczoraj adoptowany. Jezeli dziewczyna ktora miała go zabrać zgodzi sie zabrac tego to juz jutro mogłby byc w nowym domu. Trzeba by go tylko na dworzec dostarczyc.[/LEFT] [LEFT]Za pania ręcze głową bardzo czeka na psiaka. Co wy na to??[/LEFT] [/quote] jakby mial mieć domek od zaraz to ja dorci bym głowy nie zawracała - on jutro będzie z dredów ciachany... Jakie to warunki jeśli mogę zapytać i gdzie? Chętnie z panią porozmawiam , chętnie nawet sama koksika zawiozę jeśli to okolice Wwy..
  18. dziękuję ślicznie cioteczki - jak Kora nie wstawi to wyślę do ktorejś :loveu: A teraz krótka relacja: Dzisiaj Koksik był zdecydowanie bardziej odwazny - obroża nie wzbudziła sprzeciwów, reakcji na smycz nie znam bo ciotki rączki to jest to co pies lubi najbardziej:razz: Jest po prostu niesamowity - dupcią zaczął kręcić w takim tempie że aż śmiech. Jak waruje to z taką arystokratyczną pozycją że jeszcze śmieszniej... U weta dostojnie obsikał biurko pani doktor co nie przeszkodziło jej zakochac sie w nim... ja już też wpadlam po uszy..:p , moja pani od domu, nawet TZ troszke - bo nie protestuje glośno.. Nawet moje psy na niego nie szczekają pod drzwiami.:crazyeye: Psiak wg niej ma ok 1,5 roku. Widać po nim że się dlugo błąkał ale widać też, że kiedyś był w domu i pewnie dobrze karmiony za szczeniaka bo ani śladow po awitaminozie chociaż jest bardzo chudziutki. Dostał tabletkę na odrobaczenie, kropelki na żyjątka wścieklizna jeszcze nie bo jutro mamy stres cięcia dredów. Mówie wam - domki ustawiajcie się w kolejkę bo ciotka i królewicz mogą wybrzydzać :evil_lol: :razz: samochó już go nie przeraża aż tak bardzo, ale woli siedzieć obok kierowcy :loveu: i tak potrafi się patrzeć w oczy..... ja już mam pogruchotane serducho że będę sie musiala z nim rozstać ... I już wiem że w żadnym razie nie oddam go do hoteliku - on sie po prostu nie nadaje, on musi w domku na kolankach u kogoś mieszkac
  19. [quote name='ewick']ja jestem :) wyślij na [EMAIL="evangeline@tlen.pl"]evangeline@tlen.pl[/EMAIL][/quote] ooo nasza kochana cioteczka co nam obróżkę przywiozła...:calus: :Rose: :Rose: już Korze wyslalam kochana, jakby za chwilkę się nie pokazaly to śle zaraz do ciebie. a za chwilkę relacja z wizyty u weta...
  20. kto jeszcze nie śpi z ciotek i ostatnie zdjecia przed z rozstaniem z futerkiem wstawi??? asiamm? malagos? ciotki jesteście???/
  21. [quote name='malagos']Wg mnie to pudelek! :crazyeye: Zobacz na mapie dogo, może ktoś w Warszawie oferuje tymczas![/quote] takie tez Gosiu mam podejrzenia :evil_lol:
  22. wszystko jakby co jeszcze obgadamy - kawaler jada parówki , ryzyk z kurczaczkiem , a dzisiaj ku mojemu szokowi dorwał sie do suchej karmy która zostawił Zoran (prawie caly sie w tej misce zmieścił :diabloti: ) i ku mojemu ogormnemu zdziwieniu szamał sobie powolutku (ale to taka drobniutka karma Royala dla wrązliwych skórnie psiaków - droga po cholerze..)
  23. no to ciotki oglądać zdjecia Koksika w futrzaku bo jutro już futrzaka nie będzie :razz: jesteśmy n a Zwierzynieckiej umówieni na 10 rano.. za godzinke gdzies zadzwonie do Dorci i uzgodnimy co i jak ps wieczorem poprosze kogos zeby wstawił mi zdjatka przez cięciem bo on taki sliczny jest a tak aż sie boje że sie poplacze ze taki chudziutki bedzie.....
  24. zadzwonie jak wyjde z roboty, ja juz i tak przez pól dnia tylko o zwierzakach gadam - wiec nie bede przeginac:cool1: czy jest zdrowy - ano wygląda na zdrowego - tylko pokołtuniony strasznie, jakby miał u ciebie kawałek posłanka to bym go jednak ogoliła bo te kołtuny to takie posklejane niektóre, inne sfilcowane bedzie do adopcji jak najbardziej - chłopak jak ta laleczka - tylko ja go nie oddam tak ot, kontrola domku i rozmowa osobista z osobą adoptujacą wolę tak niż mam potem żałować :p
  25. dorciu kochana a powiedz mi gdzie mieszkasz ? on to jest kruszynka - innych psów boi sie potwornie , kot to każdy go pogoni... podejde dzisiaj z nim do weta żeby załatwić , nie wiem czy do jutra wyrobie ze strzyzeniem.. a powinnam - on będzie w domku? PS ewick wielkie dzieki za obróżke...
×
×
  • Create New...