Jump to content
Dogomania

Aggie

Members
  • Posts

    886
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aggie

  1. zwykle tego nie robie bo nie znosze bezproduktywnych hopań.. ale dla Reksia zrobię wyjatek - strasznie mi przykro ze taki ladny, skrzywdzony psiak ciagle czeka na dom..
  2. [quote name='ronja']Aggie, bardzo Ci dziekuję za Munię!!!![/quote] nie ma za co :lol: zawsze do usług :lol: , ona bardzo potrzebuje czułej opieki... ja sie wycofalam bo maly jadl, ona się trzęsla - nie chcialam jej denerwować mam nadzieję że po odchowaniu małego dojdzie do siebie bo takto boi się podwójnie - za siebie i o niego...
  3. [quote name='esperanza']Aggie ja także dołączam się do podziękowań za przewiezienie Piksela. Co do rottka pewnie masz rację :-( Czy pisząc o bernardynce miałaś na myśli Korsę? [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7dcdcd5b8eb6c463.html"][IMG]http://images21.fotosik.pl/151/7dcdcd5b8eb6c463m.jpg[/IMG][/URL] Czy też chodzi o inną suczkę? np. tą: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/536783839b108f48.html"][IMG]http://images21.fotosik.pl/151/536783839b108f48m.jpg[/IMG][/URL][/quote] Korsę na 99%. tej drugiej w ogóle nie widzialam..:roll: I Korsa potrzebuje pomocy - JUŻ, TERAZ!! uwierzcie mi - ja żaden znawca ale mam trzy trudne psy, mialam ze schronisk w domu - na czuję Wam mówie - tenpies potrzebuje gwałtownej akcji. To nic że byla słodka kiedyż - już nie jest :-( to duży, wycofany pies..i nikogo nie będzie obchodzić że jest (byla) dobra - że po prostu nie dała rady presji schroniska. Kazdy spojrzy że duża, niepewna, że ucieka, potrafi być zla na inne psy. Ja generalnie oglosilabym alert dla Korsy - na moje niewprawne oko ten pies zginie w schronie - tak czy inaczej. jest teraz w małym, betonowym boksie, ledwo się mieści w otworze w ścianie.. ajet tam bo jest podejrzana o okaleczenia innej suni,, jak obie zostawały na wolnym placu! Jej trzeba zrobic osobny wątek, trzeba ratować zanim będzie za póżno.. Wiecie - patrzyłam na inne psy w tych "gorszych" boksach - tylko ona wydala mi się psem tak dramatycznie wołającym o pomoc - chociaż do kraty podeszła RAZ i to na 5 sekund......
  4. ja byłam i widziałam Szaman w piątek, ale nkt mnie wcześniej o niego nie pytal więc niestey mało mu poświeciłam uwagi...:-( :-( ale z tego co zauwazyłam - olbrzymi to chyba nie tak bardzo - raczej coś pomiędzy średnim a olbrzymem.. ale przemily i kontaktowy.. przykro mi strasznie że na niego nie zwróciłam uwagi ale byłam na etapie oswajania Mopci - boks obok.... ech........ szkoda.... było mi mówić że na niego jeszcze trza spojrzeć, przytulić na chwile...:-(
  5. Dziewczyny kochane - wszystkiego co dobre i ważne w życiu w te święta wam życzę ale ojedno proszę - wątek watkiem ale psiak prześliczny boi się ludzi i okrutnie ucieka przed każdym zainteresowaniem więc to nie może byc adopcja prosta - na zasadzie - ladny psiak, super, biorę.. znaczy wiem że wiecie - ale tak na wszelki wypadek mówie,.. ja Mopcię widziałam w piatek..:oops: :oops:
  6. przepraszam andre ale nie daje rady sledzić wszystkiego, i tak zaraz bana na net dostane od TZta - jaką operację??:roll:
  7. ok, nie umiem wątkow kopiowac :oops: wiec sprobuje na priv. Szkod ami tego waszego miśka bardzo....
  8. a jest na stronie o owczarkach w potrzebie którą stworzył Anashar?
  9. aha - ona sama siedzi, obok ma kudłatego kolegę Szamana.. Nie sądzę żeby była w ciązy, nie odnioslam takiego wrazenia że o tos ie tam nie dba
  10. oo tak . w ogóle psiaki tam to grubaski.... :razz: aż niepodobne do schronu....cuda zdziałały dziewczyny , no i właściciel wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie.
  11. no i to jest wlasnie problem jak przyrost statusu majątkowego nie idzie w parze w przyrostem inteligencji i uprzejmosci dla świata zewnętrznego.... szkoda słow - ubierze jeden z drugim garnitur i myśli że panicho... ja tez w garsonkach do roboty latam ale nie przeszkadza to mi być normalną.... a tego kudłacza widziałaś?? PS ja też uwielbiam swoje psy przodem puszczać jak ktoś się o nic czepia - trzy duze ONy robią wrażenie,..... :diabloti: a grozenie mi SM kwituję z reguły - "zrobił coś pani/u?" Nie? to prosze sie do mnie nie zwracać, bo nie mam najmniejszej przyjemnosći w wymianie opinii z panią/em ":diabloti: Pokrzykiwania zbywam bardziej wrogo , żeby nie było że ja taka uprzejma....:evil_lol:
  12. lika - za zdjecia :buzi: :Rose: :Rose: :Rose:
  13. [quote name='lila138']czy nie trafił do Was doberman ??[/quote] dobermana żadnego nie widziałam, tylko adopcję rotka... sprawdx Krzyczki i Chrcynne ...... niestety.....
  14. no to dalej - Mopcia jak to Mopcia - dzikus straszny, na ludzi dużej uwagi nie zwraca - ale podobno jest poprawa, nawet do pana Janka z budy wyjść potrafi... troche latala wokól nas nerwowo, ale nie chcialam jej sprawiać wiecej stresu Szczotek jest ze 3 wiec byłam zagubiona która to Gumisia... Na pewno jest dodatkowo śliczny szczotkowaty psiak - samiec - całkiem zadbany - przyjazny, radosny - zdjecia wkrótce... Proponuję podeslać sznauceromianiakom - on nawet ogon ma cięty - piekny średni sznauceropodobny. Kto tu jest od sznaucerów????? przy mnie dwoch gości na oko ojciec i syn adoptowalo pięknego rotka - nie widziałam po nich szczegolnego entuzjazmu do psa... nawet go nie poglaskali a do samochodu odprowadzał go pracownik . Nie podobali mi sie wybitnie - ja bym im rotwailera nie dała... ale cóż - nic w życiu nie jest doskonałe.. Na moje oko ma spore szanse że trafi na łańcuch - w najlepszym przypadku do kojca - obym się myliła! jak sobei coś jeszcze przypomnę - zaraz napisze - pamietajcie ze ja tez doradzałam wiec nie na wszystko byłam w stanie zwrocic uwagę ale po raz kolejny - te budy, każdy psiak ma swoją.. ech - pomarzyć - gwałtownie poczulam ze musze wrocic do CH,.. i coś spróbowac tam zrobić aha - Piksel którego wiozłam - Piksel to super psiak - długo by o nim pisac - słodki, spokojny wbrew temu co ciotki gadały :eviltong: rozczulił mnie jak na małej przerwie w podrózy przykleił mi si edo nogi i odmówił wspólpracy w spacerze.. tak się bidny bal że go na tym polu zostawię...:shake: nie wiedział na kogo trafil - ciotka by p[redzej samochod tam zostawiła niz jego... to tyle na gorąco, Eli już opowiedziałam - jakby co - prosze pytać Jeszcze raz powtórze - to był udany dzien - i JA CHCE SKLONOWAĆ SWOJĄ KOLEŻANKĘ!!!
  15. krótko i na temat bo zdjecia lice wyslalam i mam nadzieję że zaraz będę Moja koleżanka adoptowała niewidomego ok 5letniego psiaka kóry dostal na imię Elfik. Co i jak dokładnie z jego oczami będziemy informować. Drugim kandydatem był nowy w schronisku psiak z jednym oczkiem - ogromna prośba - z tego wszystkiego ja mu nie zrobiłam zdjeć :oops: - do tych co jutro pojadą proszę o to i o próbę przeniesienia go do małych - najlepiej do boksu z Kajko i tym szczeniakiem skąd zostłą wziety Elfik.. Zrobię mu osobny wątek - smutny, śliczny psiaczek z jednym oczkiem-podobno zdjęli z niego tonę kleszczy..jest tam tydzień Po drugie - Kajko potrzebuje gwaltownie pomocy - po sterylce to nie ta sama sunia - ja ledwo ja dostrzegłam tak mocno była wciśnieta w najciemniejszy kąt budy..... Tynia ucieka przed ludźmi ale podobno charakterek to ona ma i nawet dziabnąc potrafi jak się ktoś jej nie spodoba. Moją uwagę przykuła bernardynka - z powodu powtarzających sie pogryzien jednej z suń biegajacych po terenie - przebywa ona obecnie w małym boksie - jest bardzo wycofana i moim zdaniem dramatycznie szybko potrzebuje pomocy bo z jej psychiką jest neidobrze a to duży psiak.. musi ewidentnie żle znosic schron - ledwo sie miesci w te betonowa szpare a pomimo to chowa sie w niej, ucieka od ludzi... ALERT DZIEWCZYNY DLA NIEJ Munia - dalej bardzo przestraszona i karmi szczeniaczka z uczuciem - bardzo sie denerwuje jak ludzie sterczą przy klatce - cala sie trzęsie. Wodę ma, w klatce czysta słoma... za chwilę cd
  16. No więc tak - dzień był piękny, korków prawie nie było :lol: dojechałysmy , zapoznałyśmy sie z pracownikiem, potem właścicielem Ja powiem tak - mi się bardzo podobalo!!!!! PO tym co widziałam w CH... to tutaj to dopiero przyjemność obejrzeć zadbane jak na schron psy! Upasione tak że nie wiem czy to zdrowo :evil_lol: ale wcale mnie to nie obchodzi. Miski z ryżykiem z mięskiem - bomba.. U psiaków w boksach czysto. Inaczej powiem - jak tak czystych i nie śmierdżacych psów ze schroniska to jeszcze w swoim samochodzie nie wiozłam :crazyeye: :crazyeye: Moje własne pachną gorzej jak sie zestresują.... Wybiegi spore, psiaki mają gdzie się przemieszczać (no jest wiadomo jeszcze jeden ciag w tymi małymi boksami ale wiadomo - wszystkiego naraz się nie przeskoczy Tak więc w części pierwszej relacji - OFICJALNIE CHYLĘ CZOŁA PRZED WSZYSTKIMI ZAANGAZOWANYMI W POPRAWE WARUNKÓW W OSTROWII - WŁAŚCICIELEM, WAMI WSZYSTKIMI DZIEWCZYNY, PRACOWNIKAMI.... Po tym co widziałam w Ch - spodziewalam sie tego samego - JAK JA KOCHAM TAKIE ROZCZAROWANIA! JESZCZE RAZ POKŁONY DLA WSZYSTKICH ZAANGAŻOWANYCH. wysyłam a czesc 2ga o psach - bo lika czeka...:evil_lol:
  17. kto wstawi moje zdjecia????? bo Gosia już śpi!!! ja nadal piszę... a tak to nawet Magda mnie ubiegła....:placz:
  18. dziewczyny - jak któraś cierpliwa i za 20 min będzie jeszcze na necie to dostarczę obszerną relację z OStrowii plus zdjęcia. Powiem tak - co za udany dzień!!!
  19. PEWNIE że pomożemy... nie wiem jak z transportem bezpośrednim bo juz mnie zuziaM pytała , ale jakby coś łączonego przez Wwe to postaram sie pomyslec. szkoda ze na swieta do Gdanska jedizemy samochodem TZta... on nawet naszych psów do niego nie wpuszcza (ale uwierzcie mi - trudno mu sie dziwić) wiec cholera chyba nie da rady tak od razu (a szkoda,, taka okazja...)
  20. ufff odetchnęłam... brawo za akcję dziewczyny..:multi:
  21. :oops: [quote name='GoWa']Aggie, bardzo Cię proszę, kup torebkę albo dwie przysmaczków dla Mopci i ze 2 piwa dla pracownika. Pieniążki Ci oddam-wyśle, napisz mi numer konta i kwotę. Poproś go ,żeby jej co dzień dawał, zachęcał do wyjścia z budy. Powiedz,że następnym razem jak będziesz to mu tez piwko postawisz. Wierzę,ze to będzie ten pierwszy krok Mopci do normalności.... a facet powinien się zgodzić. Powiedz mu ,że jak ją oswoi, to dostanie nagrodę , ja sfinansuję. Mam nadzieje ,że Mopcia zdrowa i nie zagłodzona. Pod tym futrem nic nie widać, trzeba by ją pomacać, czy żebra nie na wierzchu:roll:...[/quote] ojej GoWa - trzeba było wczesniej pisać, ja na to nie wpadłam :oops: :oops: :oops: głupia ciotka ze mnie.... Zdjecia mam - zaraz postaram sie wstawić albo malagos zatrudnić do tego :loveu: . Ona nie ma źle. Na moje oko w ogóle psy tam nie mają źle. Zaraz napisze obszerną relację na wątku Ostrowii. Jutro jeszcze ktoś jedzie. Poza tym był własciciel, tak głupio byłoby mi z tym piwem przy nim... Podobno Mopcia bardzo wolne postępy robi i podobno do pana Janka z budy już wychodzi - przy nas wyszła. Zaszczyt mnie kopnął bo przy mnie kucającej Mopcia przebiegła 2 razy w odl 20 sm i nawet nie zawarczała... PS takich pieniązków to mi nie trzeba oddawać, jakbym pomyslala to bym tak zrobiła na własny koszt ale bardzo dziękuję za taką ofertę.
  22. ja mam podobne spostrzeżenia - te nowoczesne blokowiska, zamknięte tereny apartementowców, zamknięte osiedla domków .... no wiecie co mam na mysli....
  23. jeszcze jedno - tel do schronu i pomoc w opisaniu psiaków jest jak wiadomo bardzo wskazany. Pamiętajcie że ja tam jadę wspomagać Kamile w wyborze jej psiaka - i uwierzcie mi - będę potrzebna ..
  24. Wybaczcie ignorancję (moej psy jeżdża luzem..) - transporterek to taka klatka druciasta? Poza tym rouzmiem ze od rana mam telefony więc informuję ze wstane ok 7.30 - 7.45... będę dzwonić, postaram sie przywieżć conajmniej 2 (w tym oczywiście psiak koleżanki :evil_lol: ) ale a nuż stwierdze że z transporterkiem dam radę 3... ale jak Fela napisała - nic na wariata. Pojadę , zobaczę, skonsultuję z Wami.. do jutra.. znaczy - do dzisiaj rano..
  25. dokładnie to co opisałaś - jak ktoś znalazł psa to leciał do tego co wiadomo - ulituje sie , bedzie kombinował - (sama pamiętam szczeniaka z kosza na śmieci - dzieci wyciagneły - przytargaly do mnie, ja do pani emerytki w 2 ego pietra bo samotna i może by chciała.. i psiak miał dom... i jeszcze uparła się żeby chociaż złotówkę na szczęscie zapłacić..:crazyeye: )tutaj to wydaje się nierealne.... wiadomo jest SM są schrony, a jak pies zbyt glosny czy ostry - też mozna donos zlozyc... I zeby nie bylo - jak moje walczą przez płot z dwoma psami p. Bem (tej Bem :razz: ) to mnie szlag trafia na to ujadanie przez godzinę - ale ja swoje gonię... nic tak nie pomaga jak szczota w rękach pańci (nigdy serio nie użyta :mad: ) ale żebym miała dzwonić ze sąsiad ma za głosne psy???????? moje wilki wiadomo - terenu bronią, ja wiadomo "zboczona" na punkcie psów..... cóż - mam chłopa czysta krew warszawska od pokoleń 5 (zbadane :cool3: ) I on jest wrażliwy.. reszta w swojej masie nie - on utryzmuje że to niE TA wARSZAWA, nie ta sprzed wojny bo ją wtedy wytłukli - a j aludnosc napływowa jak on to mawia :diabloti: - ja nie wiem. ech za duzó tu pisze... jadę do schronu dzisiaj, a nuż coś dobrego z tego wyniknie..
×
×
  • Create New...