-
Posts
886 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aggie
-
Finek adoptowany :) dziękuje wszystkim za pomoc :)
Aggie replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
problem polega na tym ze duzo ludzi wyjeżdza, ja np tez.. z moimi zostaje teściowa.. inaczej bym go przytuliła na te 2-3 dni .... przykro mi ze nie moge pomóc...:shake: -
no to nas wiecej będzie tylko co z tego,... ja go wiozlam i to mi wystarczyło żeby czuć sie za niego odpowiedzialna... :(. Moze to jednak on, moze,... na sobotę trzeba by jakąs akcje rozklejania przygotować , wczesniej nie dam rady.. Monia - ozlocę cię jak to będzie Zulus i go zlapiesz...:-(
-
onjest mniejsszy od owczarka i bardzo ciemny w sumie....obroze mógl zgubic wiec to o niczym nie swiadczy.
-
o bosze... żeby to był on, on nie był duży i jest BARDZO zaniedbany... zadbac nie zdązyłyśmy - rany - łap go proszę - on jest bardzo lagodny i przestraszony a pies potrafi przeleciec i wiekszy dystans.. on umrze z glodu a ja sobie nie daruje że uciekl.... jakby co mój telefon jest podany na wątku , jesli trzeba powtórze - mozna dzwonic o kazdej porze...
-
za mało tam plakatow mamy.:shake: W Jozefoslawiu np na drzewach inny owczarek zaginiony wisi, znaczy ogłoszenia....
-
KIELCE: Mały Jeżyk miał szczęście i żyje. I ma swój dom !!
Aggie replied to ares88's topic in Już w nowym domu
oo k*** tylko nie to, a psiak serio był brany pod uwagę w adopcji którą prowadze.... szlag by to trafił... a kto tę dziewczynę znał i dał jej psiaka? -
jesli tak - to czasem "sprawiedliwość ludu" wydaje sie lepszym rozwiazaniem... a tak ta........ (prosze wstawić dowolne słowo, im gorsze tym lepsze..) - jest bezkarna Chory kraj.
-
ja rozmawiałam z zuziaM która wyadoptowała Ozziego (prywatnie moja siostra cioteczna z Lubania - odkryta na dogo:-o ) - prokuratura umorzyla z tego co wiem jedną sprawę - zalożoną z powodztwa prywatnego przez Anię - o przywlaszczenie psa i zabicie go ze szczególnym okrucienstwem. Z tego co slyszalam była druga sprawa - założona przez Emir. Czy to doniesienie też tak sie zakończyło???
-
Moze jednak daloby sie go jakos leczyc? Moze to trzymanie za ogon to objaw stresu zwiazanego z samotnoscia albo jakims innym czynnikiem ktory da sie wyeliminowac?[/quote] na 100% tak . Jestem "specjalistką" od tego typu psich zachowań. nie wiem kto i jaką krzywdę wyrządził mojemu psu ale własnie tak się zachowywal w schronie - samookaleczał i rzucał z pełną agresją na inne psy.. jest bardzo skrzywdzony psychicznie i niestety takie skrzywienie psychiki nigdy nie zniknie do końca Można go po prostu pokochać takim jaki jest - tyle że tu trzeba serca i cierpliwości wielkiej (nawet mi czasmmi brakuje - skoro pies jest kochany itd a ciągle ma napady nerwowe..). Nadal jest agresywny do psow ale też czasem sie cieszy, pilnuje nas.. to jak z chorobą psychiczna - wet mi tak powiedział - człowiek powie co mu dolega ico go dręczy, a pies nie umie....:shake: :shake: szkoda mi tego psiaka - nie wierzę że go nie da sie ratować, ja to zawsze mam wiarę w trudne psy.. - moje mnie tego nauczyły.. Moze gdzies tam u was znajdzie sie ktos kto mysli jak ja i da mu szanse?
-
Maupa4 - bardzo Ci dziękuję za wyczerpującą odpowiedź :lol: ja nie jestem żadnym oszołomem i wiem jak wygląda opieka nad psami w ogóle wiec nie naciskam poza tym tak mi to pachnie zakochaniem na amen (własciciela tego owłosionego torsu :diabloti: ). Sama wiem bo mój rezydent DT tymczasuje się już u mnie prawie półtora roku :evil_lol: wiadomo - dzieczyna ma jak najlepsze chęci i chce dać dom jakiejś bardzo potrzebującej biedzie wiec historia małej strasznie ją ruszyła... w zasadzie też mi sie wydaje ze domek powinien byc zdecydowanie z innym psem. Ja to w ogóle jestem zwolenniczką co najmniej "dwupsich" domów - zwłaszcza wtedy kiedy ludzie chodzą do pracy na określone godziny (a tak jest w wiekszosći domów). Ja tam mam spokojneijsze sumienie od kiedy moj Zoran ma towarzyszy w domu...
-
[quote name='Aga_Mazury']Padusiu dośc leniuchowania....biegniemy na pierwszą stronę,,, tak mi przykro, że nie spotkamy się w tym tygodniu na spacerku, ale mam nadzieję, że ktoś z Tobą wyjdzie :)... ja już Cię w sobotę wycałowałam...w tą śliczną główkę... i życzyłam Weosłych Świąt...ale jak mogą być wesołe w schronisku :placz: będę o Tobie myślała...strasznie mi przykro... może los się kiedyś do mnie usmiechnie...i kupię dom z ogrodem...zabiorę wtedy Ciebie z tej klatki...Ciebie i Tobusia i Kamyka...i Kropkę i Tinę i Zosię i Klarę i Topika i Sabę i Zelkę i Mimi i Zuzię i Franię i Ginę i Denvera i Una i AKsela i Aresa i Milusia i Garrego i Julka i Gałkę i Nera i Bono i Ernesta i .........resztę...[/quote] a wstyd ciotka - a Baffim zapomniałaś...:razz: a tak w ogołe to widzę że "choroba" postępuje... :diabloti: ja to rozumiem.. ja też bym tak chciała.. dobrze ze mój TZ zachowuje resztki rozsadku za nas oboje :p
-
KIELCE: Mały Jeżyk miał szczęście i żyje. I ma swój dom !!
Aggie replied to ares88's topic in Już w nowym domu
i niebezpiecznie mi przypomina zupelnie inną.. skądinąd tragicznie zakończoną sytuacje kiedy ktoś kto wziąl psa się nie odzywal...' obym tylko glupio krakała.... -
KIELCE: Mały Jeżyk miał szczęście i żyje. I ma swój dom !!
Aggie replied to ares88's topic in Już w nowym domu
no to szkoda - ja myślałam że juz w Wwie - a bya szansa ze to moze właśnie on bedzie mial dom. i to jeszcze przed świętami - ja jestem ta od wątku psiaka torebkowego - i ten szczeniaczek też się "załapał" do finałowej czwórki o której miałam się więcej dowiedzieć...:p I co jakieś wieści co u niego? -
Julka została umieszczona jako kandydatka na watku "szukam pieska torebkowego..." , który założyłam - dziewczyna która chce przygarnac psiaka już po wielkich bolach wstepnie wybrala 4 psiaki do dalszych zapytań - Julka jej wpadła w serce bo cytuję " ona to pewnie nie ma żadnych szans, a mnie nie przeszkadza że ona nie widzi.." Tak więc pytam - gdzie obecnie przebywa mała, czy w ogóle jest do adopcji (no wiecie jak to jest jak DT się zakocha w psie... sama tez wiem z autopsji...:cool3: )/ I jakie wymagania macie co do domu do którego byście ją oddały? Staram się żeby to była jakas naprawdę bida, bo koleżanka ma złote serce i na pewno psiakowi będzie dobrze. Mamy jeszcze 2 kandydatów z Ostrowii i jednego z Kielc -zeby to był psiak z okolic gdzie jest naprawdę ciężko i warunki w schronach są fatalne...
-
Schronisko w jóżefowie koło Legionowa juz po kontroli -zatwierdzone
Aggie replied to Irkowa's topic in Schroniska
no wlasnie - taka afera - czy coś sie dalkej z tym dzieje??? martwi mi brak zakońćzen w takich sprawach.. wlasnie sie dowiedziałam od zuziM że prokuratura umorzyła jedną z dwóch spraw Ozziego (tę założoną z powództwa prywatnego o zabór psa i uśmiercenie go) dając wolną rękę pannie Agnieszce... a jak sprawa założona przez Emir? tak samo sie ma stać z Krzyczkami czy Chrcynnem??? -
wiem, wiem, ja i tz to takie nocne marki...:diabloti: a do tego jeszcze mistrzostwa świata w pływaniu w relacjach z Australii wiec w godzinach mocno nocnych... ja dopiero pod wieczor bede objeżdzać bo dzisiaj musze jechac do hoteliku, teraz sprzatalam ogrod... (worek prawie pełny zebralam, tak to jest jak 4 psy sie załatwiają ) do tego jedna nauczyła sie otwierac sobie drzwi, wiec zamiast w swoim pomieszczeniu leżą teraz u moich stóp - już nie mam siły ich wyganiać....:cool1: ciotki pojechały wczesniej zulusa szukać ... zobaczymy co z tego wyniknie. ja do Piaseczna pod wieczor po drodze do stajni pojadę....
-
Wieluniak ON-ek Pako już łodzianinem :) - ma DOM!
Aggie replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
no i takie zakończenie watków to ja lubię czytać...:loveu: :loveu: :loveu: dlaczego więcej takich domków nie ma.... tyle ONków czeka.. A PAkuś miał szczeście i chociaż to dobrze...:loveu: :loveu: -
jezuuuu zeby go tylko samochod nie potracił!!!!!! mówiłam napisac na ogłoszeniu - nagroda... wtedy na pewno ktos by go łapac próbował....:-( zeby sie tylko znalazl to ja cos wysuplam na nagrode....
-
ja jestem! jestem za, mam ok 10 ulotek wydrukowanych, moge rozwiesic w okolicach Piaseczna.
-
[ZG/lubuskie] REKS, bity, niewyprowadzany ONek Patrz str. 28. ma dom!
Aggie replied to andre's topic in Już w nowym domu
:shake: i nikt oprocz jednej ciotki nie zaglada?? wstyd, oj wstyd onkomiłosnicy z dogo :mad: :mad: jaka szkoda, ze taki ładny i skrzywdzony przez los psiak nie moze znalezc domu.....:shake: :shake: