-
Posts
886 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aggie
-
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
Aggie replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no dzisiaj dopiero znalazłam czas żeby przeczytac cały wątek! ja Was ciotki...:mad: trąbione było dawno że jadę na watku Ostrowii a o Szamanie nikt nie wspomniał.....:angryy: a skad ja miałam wiedzieć.. jak mam i tak z 50 wątków na dogo do obserwowania i pomocy.. szkoda, moja pracownica właśnie takiego niedowidzącego psa z Ostrowii adoptowała (ale inny rozmiar, taki tam maluch gackowaty:loveu: ). Wierzę że i Szamanowi trafi się taka osoba Mam nadzieję że naprawdę ktoś go pokocha i to wkrótce.. -
ale szprytne zdjecie....a ja myślałam, że olbrzymy raczej :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a u mnie same kawalery..:evil_lol:
-
ożeż ty.... gratulacje Aniu - a ja myślałam że moje trzy owczarki to razem wyglądają imponująco..:evil_lol: :evil_lol: nawet taki komentarz ostatnio usłyszałam "no widać, ze dziwna..ale z drugiej strony lepsze takie psy niż chłop jak by był pijak...":roll: od trzech panów na rowerach.. hmmm mój TZ by się chyba obraził jakby wiedział....:diabloti:
-
a potem smakołyki.... góory smakołyków.....:placz: :placz: żeby sie tylko znalazł
-
nooooooo i wtedy my od razu z kasią jedziemy sprawdzić odpornosć jego tyłka....:mad: :mad:
-
[quote name='KingaW']A może Cyklop? ;-)[/quote] he he.. niby też pasuje...:diabloti: ale tak chłodniej brzmi , no i on nie rozmiaru cyklopowego....:evil_lol: i oczko na miejscu a nie na czole :cool3: ale zdjec nadal nie posiadam. :shake: wybieram sie na dni Ziemi - planuje najspokojniejszego z moich czyli Herosa wziać. Jak pomóc nie wiem. Cos bym tam moglą wydrukować ale widziałam tu lepsze oferty niz moja bo u mnie w robocie kolor drukarki nie ma...:oops:
-
[quote name='beka']Jest sygnał że jest w Piasecznie :) Gajowa już jedzie[/quote] O BOZEEEE - zeby to był ON!!! Beka - dzwoń do mnie natychmiast jak bedzie cos wiadomo!!!!
-
ojej jak ja mogłam tej suni nie zauwazyć????:-( a czy ona czasem nie chodzila luzem bo wtedy ewentualnie kojarzy mi się jeden psiak...:p bardzo dziękuję za zdjecia miśka - mi powiedzieli ze on góra tydzień - dwa w schronie..... tak mi bida zapadl w serce.. nie przenieśli go czasem do Kajko i szczeniorka? A Piksel - no cóż - wiedzialam że on arystokrata....tyle ze przestraszony :) moje serce też podbil w mgnieniu oka.., a jak już zostaliśmy sami w samochodzie - co za panisko się z niego zrobiło :cool3: :cool3: cały fotel z tyłu jego... Jakby tu nazwać małego bez oczka - propozycje?
-
Trzy rzeszowskie Owczarki - juz w nowych domkach!
Aggie replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
Jeezuu jaki to piękny pies!!! Oby jego nowa rodzina była na jego miarę.... w sensie dobroci i radości bo to nawet ze zdjeć przez niego przemawia.... przepraszam że ja tak mało optymistycznie ale kocham te psy (ONki) jak mało co na świecie - i jest mi czasem zle jak widze jak ludzie je traktuja (bo najbardziej popularne w sumie) i jak nie potrafią się z nimi dogadać.... moje trzy sie tu wlasnie prężą - tez czasem nie ze wszystkimi mogę dogadać :razz: , ale ja wiem, żeby nei wiem co ich nie skrzywdzę inigdy nie zostawię póki ja żyję... nawet polisy mam dla nich - chociaż nie wszystkie trzy rodowodowe, ani piękne..:cool1: ech przepraszam za offa - taka jestem zawsze jakoś nieufna - ale żeby nie było JA STRASZNIE SIE CIESZE ZE SZEFUNCIO MA DOMEK I ZYCZE JEMU I JEGO WLAŚCICIELOM SAMYCH RADOSNYCH CHWIL!!!!:multi: :multi: :multi: :multi: -
[quote name='ewatr']Aggie :loveu: Twój Gasparek toby jeszcze nie jednego młodziaka przeskoczył :evil_lol: wiem co mówię bo sie z Gasparkiem przyjaznimy i on bardzo zawsze nalega na mizianie i odrobine zainteresowania - szczeka tak głośno , że nie można go zignorowac :evil_lol: a przy tym macha ogonem ze szczęścia z prawdziwą pasja !!! postaramy sie o nowe zdjecia tylko go trudno w kadrze uchwycic łobuza jednego :loveu: bo jest w ciągłym ruchu ![/quote] jak miło to slyszeć - nic jak wypisz wymaluj ciotka chrzestna :diabloti: no ale pewnie znacznie szczęśliwsza bym była gdyby znalazl domek..... :shake: wtedy bym zapłaciła za innego dziadziusia z uśmiechem na ustach że Gasparek pomógł jeszcze innemu....
-
Mała Delicja (Ostrów Maz.-Warszawa) została adoptowana ze schroniska
Aggie replied to lika's topic in Już w nowym domu
no może nie... nie dolujmy się - ale ja trzeba promować - mówię po sobie - ona ginie troszkę wśród tych kilku piesków z którymi jest.... -
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
Aggie replied to ronja's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoWa']Ręce mi opadają, nie wiem co robić z Mopcią- w takim stanie zostaje jej siedzieć w klatce do końca swoich dni :-([/quote] jak nie znajdzie się dobra dusza co z nią będzie pracować regularnie to ja niestety nie widzę sznasy na UDANĄ adopcję.. psiak albo ucieknie albo zniechęci co mniej odpornych ludzi... musiała mieć biedna straszne zycie... wiem co mówie - u mnie taki jeden mieszka - kochany, uratowany ze schronu - i nadal nie do końca jasne czy szczęsliwy (na wprost nie widać pomimo moich usilnych starań :oops: ) Czasami to mi szkoda tych moich 'wczesniejszych psów - bo temu skrzywionemu staram sie pośiwęcić wiecej uwagi i czułości - rezultat - szczerze - taki sobie.. a co te moje winne że miały wiecej szczęścia i są bardziej "normalne"? A i one nie tak do końca w rozumieniu nawet dogo... Mam dwie sunie ze schronu w hoteliku, były u mnie - i to są psiaki które kochają, są wpatrzone w człowieka itp itd... Nikt mi nie powie - każdy prawie pies jest w stanie po schronie odżyć - CHYBA.. chyba ze jego życie PRZED schronem było koszmarem jeszcze gorszym niż schron... i ja po moim Rafim to widzę - i po MOpci też to niestety widać... Oceany miłości i cierpliwosci sa potrzebne a i to czasem nie wystarcza - wiem co mówie - niestety - i bardzo mi przykro że tak smutno się rozpisałam.... -
Mała Delicja (Ostrów Maz.-Warszawa) została adoptowana ze schroniska
Aggie replied to lika's topic in Już w nowym domu
niestety... Delicja była też brana pod uwagę ale padło na biedniejszego (jeśli tak można różnicować między schroniskowymi psiakami:-( ) , ale pamietam o niej.. słodziak i bardzo aktywna psinka..... -
[quote name='lika']Aggie, zobacz post 7705 w tym wątku (strona 771). Czy o tego pieska Ci chodzi? Jeśli tak, to możesz wykorzystać te zdjęcia. Tylko te dwa udało mi się mu zrobić w przedostatni piątek, bo on strasznie się nas bał. Mogę obiecać, że przy następnej wizycie postaram się zrobić lepsze fotki.[/quote] dzięki lika - to chyba rzeczywiście on :-( On jest w boksie z dwoma dużymi i radosnymi psiakami - ale.. ale on przy nich strasznie zgłuszony. Od nas już tydzień pożniej nie uciekał - niesmiało pyszczek pod kratę podtykał i tak niesmialo prosił o uwagę..... Byl wybor - on albo ledwo widzący Elfik.. padło na Elfika - ale o tamtym nie mogę zapomnieć....:shake:
-
ojej, ale po co na ciotkę malagos tak zaraz napadać?:cool3: przecież pare wątków moze umknąc... jayo - co do wstępu do schronu to ja bym się zdziwiła - napisałam obszerną relację na poprzednich stronach z wizyty (pierwszej w życiu w tym schronie) z ostatniego piątku. Jakby co - zapraszam wszystkich do chrcynnego - blizej warszawy, kazdy prawie pies to szkielet (tylko trzeba spojrzec na te "poukrywane" ciut bardziej), pourywane uszy, blizny na pyskach i kompletny zakaz fotografii, informowania itp itd... przepraszam za offa ale tak mi się nasunęło po tym zapytaniu.. rozmawiałam z Felą - chciałabym uaktywnić jakąś pomoc, zainteresowanie dla tego schronu ale.... tam nie będzie jakiegokolwiek zrozumienia jakie widizałam u pana Sławka czy pracownika..... o nie.. to inny świat... nie wiem co zrobić bo mam 8 psów na utrzymaniu a tam kazdy błaga o pomoc... A tu - w sumie Korsie jest potrzebny trener bo tak duży pies zginie bez tego - nikt jej nie weżmie.. czy ona jest nba bernardynach? jakies nowe zdjecia? czy panie które były w sobotę zrobiły zdjęcia tego psiaka bez oczka o które prosiłam? Tak pytam - bo jak mnie proszono - to starałam sie zrobić zdjecia wszystkim psom o ktore proszono i przywiozlam psiaka (zresztą z radością) o którego proszono.......
-
hmmm , chude, jak chude... tam mało który psiak był chudy :razz: ale w śmierdzielu były to fakt.... ufff - dobrze ze to nie Pestka. ale i tak - co za plaga z tymi ucieczkami!!!:placz: a powtarzam - zaciskać mocno obroże na początku.. reagowac na kazdy ruch psa.... eeech, a zulek i tak uciekł pod ogrodzeniem..:shake:
-
ludzie sa naprawdę niepoważni..:angryy: :angryy: :angryy: zresztą powiem wam że ja tam nie wierze w adopcje w których adoptującemu nie chce sie ruszyć tyłka do schronu .. nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem. (a może ona była jednak z p Danusia w schronie i ja tu sue mylę??) "nie przerażona ale dzikuska.." - no to juz mnie kompletnie powaliło... jak ktoś nie ma doswiadczenia z psami schroniskowymi to nie powinien sobie życzyć najbardziej przerażonego psa - ta pani ma powazny konflikt osobowości.... ale pisząc "dzikuska" nie mas zna myśli Pestki???
-
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
Aggie replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no ze mnie to żaden wolontariusz ale może w jeszcze się wybiorę... mam sporo pracy w tym tygodniu wiec nie wiem jak z weekendem... Muszę CHrcynne jeszcze odwiedzić - tam pomoc jest jeszcze bardziej niezbędna - tyl e że tam to oni nie chcą "obcych" - nie będe pisac dlaczego...:-(