-
Posts
886 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aggie
-
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Aggie replied to Marka's topic in Już w nowym domu
wiem :placz: :placz: to strasznie przygnębiające.... -
Gdańsk. Pies przewodnik MA JUZ DOM.GDAŃSK. Niaktuale...
Aggie replied to eduso's topic in Już w nowym domu
dawajcie z tym opisem na strone Anashara owczarkiwpotrzebie i na tutejszy owczarkowy wątek! byle szybko - takiego zasłuzonego dla czlowieka psiaka nie powinien spotkać taki los.... :-( :-( -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Aggie replied to Marka's topic in Już w nowym domu
WYPRASZAM SOBIE!! :mad: :mad: JA SIE ZACHWYCAM !!! -
wrócilam:loveu: i zaraz zmieniam tytuł wątku :lol: hmm , średniak mówicie.... no za Boga! ON MIAŁ RYJEK JAK PÓL MOJEJ DŁONI!! Ja nieduża kobietka jestem w sumie. Jaki średniak?:crazyeye: hmm dla mnie to on byl taaaaki malutki, malutki...:cool3: prześle zdjecia do wstawienia cioci asim z mojego pożegnania z Koksikiem i już zmieniam... PS a to ze on maaa temperament to już pisałam,,,, mały napaleniec. Prawie mnie do siebie zrazil.. :evil_lol: moje potfory to takie gentlemeny przy nim..:lol:
-
Trzy rzeszowskie Owczarki - juz w nowych domkach!
Aggie replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
oo to obok mnie... :loveu: jakbuy co to moge zawsze podjechac i na Moruska zerknac :razz: a jakies info od Rexa byly???? -
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
Aggie replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
trzymamy.... wiele kciuków i lap zaciśniętych...:loveu: -
nooo szykuje sie... rozłożony jak król na kanapie grzejac mnie dupką...:diabloti: wyobrażcie sobie że dzisiaj spacerowal jak ten arystokrata mały pomiędzy moimi potfforami... jakbym nie widziala to bym,nie uwierzyła.... maly samobójca...:crazyeye: a moje psy są jednak cudowne.. wiedzą że mają go nie tykać i nie tykają. Nigdy bym nie uwiierzyła że to mozliwe....jak ja ich nie doceniałam :oops: :oops: niedobra pani...ze mnie :mad: Koksik jest fenomenalny mówie wam do znudzenia..... on w ogole jest strasznie arystokratyczny w swoich pozach , ruchach itd czysty pudelek jednak.. serce mi pęka że już jutro o 9ej jedzie sobie ode mnie...:-(
-
[quote name='gdgt']Słuchajcie, powtarzam moja prośbę. Chodzi o zaopiekowanie się (już samodzielnym, 4 miesięcznym) szczeniakiem przez 5 dni. Czy nikt naprawde nie może mi pomóc?[/quote] przykro mi , ja tez nie - to taki okres, wszyscy wyjezdzają... moze hotelik? mam zapytac o miejsce? ale uprzedzam to jest ok 45 km od Wwy. Spytałabym jakbys chciała czy miejsce w domu dla malego by sie znalazlo? za opieke ręczę - miałam tam dwie, mam jedną sunie
-
JAK NAJBARDZIEJ....:lol: Czyli gdzie?Koksik jest przesłodki - on tak lgnie do czlowieka - strasznie jest nieszczesliwy jak zostaje sam.... Ale - no jednak sie jednej malutkeij wady dokopałam....Koksik jest baaaardzo.... jurny... że tak to nazwe :diabloti: jak przywiozłam Zuzię - 8 miesieczna kaukazkę to po prostu oszalał - nie dal jej żyć.... cały aż zaczał pachniec hormonami :crazyeye: Zuzia warczała, oganiala się a on nic... chyba wiem dlaczego mógł komuś uciec....jak jest sam - pies anioł... leży skulony na kolanach i tak moze długo - jak kot...innych duzych psów sie boi..dzwonie do pani Ani jej opowiedzieć bo musi być świadoma ewentualnego problemu.
-
[quote name='BeataG']Aggie, przesadziłaś i to ostro. Domagam się, żebyś przeprosiła ayshe. Ona nie żyje z chorych psów .[/quote] Nic takiego nie miałam na myśli!!! :crazyeye: Zle mnie zrozumiałaś. Wiec bez pokrzykiwań proszę, Ja bardzo szanuje ayshe - a ze róznimy sie opiniami - tak można w wolnym kraju. I nie pisałam tego z sarkazmem - ze nie smiałabym się z nia licytowac - pisałam to szczerze, wiec twoje świete oburzenie nie jest potrzebne. do reszty posta sie nie odniosę, bo poniosły cię emocje, a mnie nie poniosą. To ostatnie wyjasnienie wiec można sie już nie ekscytować.
-
[quote name='Aga i Eto']zajrzałam do was żeby zobaczyć co macie do adopcji i podnieść was na duchu że będzie dobrze... ale widzę że nie potrzebnie kasowałam posty bo sami sobie śmiecicie ... na wątku. mówię o kilku wypowiedziach w górę. pozdrawiam, mam nadzieje ze następnym razem jak zerknę to zobacze onki w potrzebie.[/quote] obiecuje że już skończyłam , masz rację - zaraz wyslę do Anashara ONka z chrcynnego. Tamten schron jest straszny. I też już kasuję swoje posty. Człowiek czasem bez sensu sie da ponieść emocjom :oops:
-
[quote name='ayshe']. Aggie-martyrologie zostaw dzieciom.chcesz sie licytowac?mam 20 onkoww hodowli w tym dwa niehodowlane adoptowane.poza nimi mam 9 bez szans na adopcje,4 przyjechaly,wykupilam je zeby juz nie rodzily po 700 stow za sztuke,trzeba je wysterylizowac,zachipowac,2 musza isc na ciecie bo maja b.ciezka dysplazje i po prostu je boli.to troche wiecej niz ojej jaka jestem dzielna hop do gory i szukam ci domku.te 9 onkow trzbea myc z odchodow codziennie,zmieniac im podklady,dawac kroplowke,wyprowadzac,sa stare,zjechane i maja ogromna chec do zycia.tylko 2 z tych psow maja papiery.i co?iwesz dzieki komu to robie?dzieki ludizom ktoryz szkola u mnie psy-to za ich kase to robie.wiec to oni pomagaja.ci ktorych tak zjechaliscie-nigdy nei odmowili pomocy.NIGDY.rozwiez rzeczowej.jestescie wstretni.jadac po ludizach o ktorych nie macie zielonego pojecia.fuj.[/quote] Martyrologia nie jest moja mocną stroną. Mam w sumie w zyciu za dobrze żeby mieć takie podejscie. (Ps. dzieci pewnie nie do końca miałyby pojecie co to znaczy jako ze do martyrologii potrzebny jest pewien bagaż życiowych doświadczeń). I nie musisz mi pisac ile masz ONków - bo wiem. Tak się składa że czytałam wiele Twoich postów na różnych wątkach. Nie śmiałabym się z tobą licytować. Też mam chore psy, tyle ze ja oczywiście nie żyje z tego, wiec mam ich mniej. Tylko trzy onki plus 2 sunie ze schronu plus pudelka z ulicy. Kto tu jest wstrętny - nie będę sie wypowiadać. Aż tak ostro nie oceniam mimo wszystko. I mogłabym tak jak ty użyć wielu madrych i dodatkowo obraźliwych słów, ale po co? Anashar zrobił pewnie mały błąd, ze tu wszedł, ja, że weszłam na jego prosbę. I tak nic to nie da - ani Ty nie przekonasz mnie, ani ja ciebie. Szkoda wiec czasu na przerzucanie się argumentami. Ja to wszystko co chciałam wyjaśnic i napisać napisałam. Tyle.
-
[ZG/lubuskie] REKS, bity, niewyprowadzany ONek Patrz str. 28. ma dom!
Aggie replied to andre's topic in Już w nowym domu
oj jestem z wami całym sercem..chociaż z daleka. -
[quote name='Dusza']zaraz wykasuję Aggie daj spokój to beton[/quote] masz rację. Ale powiem tak - podziwiam twoje riposty - jak ja żaluje że tak nie umiem...:p Ja chcialam zapytać czy tu jest może taki piękny ONek z Chrcynnego co był na lańuchu?? jest na wątku Chrcynnego - ja też mam jakieś tam jego zdjęcia - Anashar - umieścisz jak wyślę ci na maila?On ma jakieś 3-4 lata nie wiem czy tam jeszcze jest - one tak szybko znikaja... :-( ale warto chociaż go oglosić - on był taki uroczy....:-( obiecalam mu że po niego wrocę ... ale nie wiem czy do drugiego tygodnia maja jeszcze coś to da....