Jump to content
Dogomania

Aggie

Members
  • Posts

    886
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aggie

  1. a nie można jutro - jutro bym was ja podrzuciła - dal mnie to moment, tyle że jeszcze jestem w pracy a na 17 sta musze byc na Torwarze... ech - trzeba było do mnei dzwonić wczesniej ... chyba wpisze swój telefon w koncu na mapie pomocy.. nei jestem w stanie ciagle siedziec na dogo...:shake:
  2. [quote name='andzia69']KU PRZESTRODZE: [URL]http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4007911.html[/URL][/quote] przeczytałam:angryy: :angryy: :angryy: ...forum też:angryy: . mało mnie szlag nie trafił... niby o tym wiem, niby mam świadomość ale ... ale za kazdym razem jak sobie człowiek przypomni to TRAFIA GO JEDEN WIELKI SZLAG!!!:angryy: nawet te cudne rady typu - uspić wszystkie niebezpieczne rasy... (tzn najpierw ustawowo zakazac posiadania z potem karać właścicieli i usypiac..) - wybaczcie - tu ludzie stają na głowie żeby domy zapewnić biednym maltretowanym psom a tam tego typu pomysły.. A co pies winny, że ludzie bywaja debilami????? Co to w ogóle za schiza z tymi rasami?? Jak amstaff czy rottweiler kogos ugryzie - media trąbią - PSY ZABÓJCY atakują! A jak na wsi kundel dziabnie dzieciaka - no cóż... BYWA... Sądzę że owczarki potrafią być bardziej agresywne [B]do ludzi[/B] niż amstaffy (znaczy en masse, nie pojedynczymi przypadkami..). nie wyrabiam czasem nerwowo jak to wszystko czytam...
  3. jestem i ja ... szkoda że jak psiak miły i po prostu taki.... zwykły... to i zainteresowanie jakby mniejsze... ech....
  4. o nie..... :-( :-( :-( :-( :-( z daleka czytałam tyle razy ten watek majac cały czas nadzieje że to jednak, mimo wszystko bedzie happy end...:-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( nie moge.. chyba sobie zrbie przerwe od dogo, przerasta mnie to wszystko....:-( :-( :-( :-( Pa piesku.. niech mój Baruś z toba biega....
  5. mnie sie wydaje ze na owczarek-niemiecki.org wiecej ludzi wejdzie .. a tam przeczyta ze w potrzebie.. tak mysle...
  6. SOM KCIUKI!!!!!!! SETKI KCIUKÓW!!!!!:thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :cool2: :cool2: :cool2: :cool2:
  7. oj bardzo ci współczuje... niestety na odległosc za bardzo nie pomoge, a boje sie ferowac z odległosci wyroki.. ty wiesz lepiej - cokolwiek nie zrobisz bedzie słuszne:-(
  8. ja wyslałam już pieniązki... wiem jakie zuzia ma suczki - czytalam wątki... pieknie z twojej strony kuzynko... u mnie staruszki nie wchodza w grę - NA RAZIE.... tylko na razie....
  9. no i tak to jest.. tyle tu biedy i nieszcześcia że piękny miły i kochany psiak nie ma jak się wybić... potrzebuje domu jak tysiące innych ale musi coś w sobie mieć skoro tak kogoś chwycił za serce... moze ktos jeszcze?:shake:
  10. Nie ma za co Gosiu.. jak widzisz jednak spotkałysmy się tutaj chociaz pisuje posty tez o 3.30 :diabloti: no nie, po premii to mi szef nie pojedzie - bez obaw, ja po prostu spózniłam sie z listą premii dla swoihc pracowników wiec i dla siebie..:oops: szkoda mi Nestorka bardzo jak ktoś mogł tak starutkiego psa porzucic...:angryy:
  11. troszkę spózniona ale jestem - gosiu wpłacam ci na konto dziisiaj 120 zł - dopłace coś jeszcze jak tylko premie dostane (hmmm w tym miesiacu pózniej bo bylam chora i nie zrobiłam premii dla ludzi co odbiło sie także na mnie...:oops: )
  12. piękny jest..... a facet bez nałogów to facet podejrzany...:evil_lol:
  13. NIE TYLKO.... tyle ze juz czasem nie wiem gdzie tu sie skierować....:placz: :placz: dnia i nocy mało...
  14. ja juz do zuzi pisałam na priv - mam nadzieje ze napisze ile ta wizyta i ja w poniedzialek jej przeleje pieniazki...
  15. a szkoda, każda wypowiedż ma swoja wage.. niby rozumiem przestrogi ale ja (tylko mnie nie uznajcie za wariatke...) ja chyba rozumiem tego psa troszkę.... to że skrzywdzil inne psy to tragedia, cieszcie sie że nie wszyscy tu zaglądają - na watku Borna z Ostródy niektórzy jasno "kazali" uspić psa bo to a) kaukaz był b) szczekał przez kraty czyli agresywny... zobaczcie jakie argumenty (nie znając psa kompletnie) tam wytaczano za takie zachowanie (pies był 2 tyg w schronie..) - eutanazja i już.... Ja bym chciala żeby Nera ktos pokochal - tak po prostu - w koncu okaze sie ze to zupelnie inny pies.. Przy mnie pracownik schronu Raffiego który ledwo chodził (ma spondyloze i dysplazje) rzutem ciala przygwozdzil do sciany bo rzucil sie na łanuchu na przechodzącego psa.. Ja go mam ponad rok - pies był ledwo zywy psychicznie i fizycznie i powoli z tego wychodzi - rozumiecie - ledwo chodził ale na łancuchu bo agresywny do innych psow. Schron to ekstremum - nigdy nie uwierze ze da sie psa ocenic w takich warunkach. Zycze Nerusiow domu i opiekunów którzy go POKOCHAJĄ I SIE NIM ZAJMĄ.. wtedy każdy prawie pies wyjdzie na ludzi...;)
  16. cholera. myśle i myslę komu by Huzarka "sprzedać".... gdyby nie to że on jednak potrzebuej przestrzeni.... moi rodzice na 8 pietrze w bloku.... ech jakbym miała swoje wymarzone ranczo już by był u mnie.... i jeszcze kilka koni i innych psów,,,, musi ktoś sie znależc... dziewczyny - czy wy w Azorku to w każdą sobotę jesteście?
  17. ja tez po cichu sledzilam ten watek od dawna.... powiem jedno - cuda sie zdarzaja i dla nich warto żyć.... ukłony dla wszystkich co wierzyli, wielki poklon dla wielkiej sercem dzieczyny i jej rodziny... obyście byli szcześliwi z Nerusiem...
  18. jakich pokrzykiwaŃ? tak pytam bo ja bardzo chce Cezarowi pomoc... wiem ze on potrzebuje pomocy tylko nie wiem czego sie spodziewac od ludzi.... Och Born, jakby nie ty nie szukałabym tak rozpaczliwe podobnego ci psa zeby ukoić swoje serce....:-( :-( :-(
  19. bo one tak czekają chyba wierząc że chociaż w spokoju odejdą....:-( :-( :-( to niestety nie pierwszy taki przypadek....:-( :-( coś mam pecha, co nie zdeklaruje sie na pomoc to zaraz jakies złe wieści...:-(
  20. :-( wiem, już do tego doszłam.. nawet nie chcę sobie wyobrażać co przeżyłaś... ja bym... rozumiesz... gołymi rekami..... no ale nie zmienimy tego co sie stało... piękne te wątki twoich suń.. ja adoptowałam Raffiego z Palucha w grudniu 2005 a potem od stycznia na dogo.. - jest to mój ulubiony sposób pozbywania sie pieniędzy... :cool3: zeby mój Robert wiedział ile to by mnie udusił..:cool1: niestety na schron nie mam czasu na razie (napisze ci na priv bo długi się ten off robi..) - Nestorek jest słodki - szkoda że te moje to takie młodsze i w dodatku cholery niedobre....:shake:
  21. ponawiam pytanie - gdzie wplacac pomoc? a w klanach siła...:razz:
  22. Gosia (to do ZuziM czyli prywatnie mojej kuzynki odnalezionej na dogo :razz: ) - ja pomoge sfinansowac leczenie Nestorka, podaj mi gdzie wplacac.. ps - mały off - kochana widzialam twojego priv, nie zdazyłam odpisac - odpisze jutro i zadzwonie na pewno!!! wiedziałam podswiadomie, ze nie tylko ja w rodzinie jestem okreslana mianem świrnietej na punkcie zwierzat...:diabloti:
  23. wcale nie... pewnie tak dlatego że tak jak ja - ludzie wchodzą stąd na poszczególne wątki i tam się udzielają... sama w ten sposob powiekszyłam o 10 listę swoich subskrypcji..:oops:
  24. widze że nie tylko mnie to dreczy, nie tylko ja mam takie mysli... i dlatego taka byłam wściekle rozgoryczona... :-( a teraz ciągle go pamiętam.... ciagle ten jego pychol mi sie przypomina...:placz: :placz:
  25. ech, co tu debatować, jest gdzie jest i oby mu łapkę uratowali.... Finku trzymam kciuki..
×
×
  • Create New...