Jump to content
Dogomania

VitisVini

Members
  • Posts

    791
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by VitisVini

  1. No właśnie wiadomo? Słuchajcie ja bym tak ze 150 zł miała wkrótce na te sterylke póki co, resztę może w grudniu dołoże, ale gdzie to wysyłać, na ogólną skarpetę "psy starachowice"?
  2. 2 poszły? To cudów jednak dokonujecie moi ulubieni starachowiczanie.
  3. Kra zachowuje się jak dziecko, które było chore i rodzice w trakcie tej choroby ulegali każdemu jego kaprysowi- co zrozumiałe. Potem dziecko zdrowieje a złe nawyki pozostaja. Musi istnieć jakis sposób na zdyscyplinowanie tego niesfornego piesa bo naprawdę mogłoby oszczędzić ci to wiele kłopotu.A czy ona musi mieć stały dostęp do łazienki?(wystarczy zamknąć drzwi na zasuwe czy klucz przecież)Moja suka jest też oczywiście rozpieszczona i nie chce nawet chwili zostać sama, więc podrapała mi wszytkie drzwi i ściany w domu , powiedziałm koniec tego dobrego i w ramach "szkolenia" przywiązuje diabła na krótko na smyczy na posłaniu i wychodze a ona lamentuje jakby ją ze skóry obdzierano, ale nic, nie daje się złamać, i po jakiejś godzinie jęków pada wreszcie i zasypia:evil_lol: Ulv, depresja kliniczna to rzeczywiście ogromny problem i rozumiem, że pomoc zwierzetom jest w tym wypadku także terapią dla ciebie. Ale problemy przede wszystkim finansowe jakie się z tym wiażą raczej działają w drugą strone i pogłębiają chorobę( nawet zdrowego to by zdołowało).Sama mówisz, kłopoty chodzą stadami i deptają na placek. I pozytywny efekt terapi "zwierzętami" diabli biorą. Ulv to jest za duże obciążenie naprawdę. A jak twoje studia?Chcesz skończyć jako stara babcia błąkająca się ze swoim zwierzyńcem po ulicach??? Tak nie można- powinnaś zadbać teraz o siebie, na dłuższą metę im więcej ty osiągniesz w życiu jako człowiek tym więcej będziesz mogła dać innym i zamiast dorażnego uratowania 6 kotków, pomożesz tysiącom , jeśli z twoim sercem i zapałem założysz np.kiedyś fundację. Pomyśl o tym w tych kategoriach prosze. Czy jest możliwe abyś - jeśli wyda ci się to słuszne- przemyślała jakiś "plan restrukturyzacyjny " na teraz? Tzn- ile docelowo zwierząt zostaje u ciebie( Kraksa, Pałek i ewentualnie 1(słownie jeden) kot:eviltong:). Jeśli masz inne zwierzaki na tymczasie należałoby skupić się na jak najszybszym znalezieniu im domów.Żadnych nowych zwierząt przynajmniej przez rok-koniec z wyprawami do schronu. Jakie masz zobowiazania finansowe które należałoby spłacić aby dojść do punktu "zero"( tzn z 3 docelowymi stałymi zwierzakami). Co ze szkoła lub pracą?Kto ewentualnie mógłby zająć się zwierzetami(szt 3 podkreślam) abyś mogła pójść do szpitala jak sie sprawy trochę wyprostują. Zrobisz jak zechcesz oczywiście, ale wydaje mi się, że to co mówię jest dość rozsądne:lol:
  4. No piękne fotki:lol: I nawet kominek jest, można spocząć na salonach i prezentować się baaaardzo rasowo.Wygląda mała na trochę zagubioną jeszcze na tych fotach , no i jak pisałyście, popiskuje sobie, nic dziwnego sporo ostatnio zmian przeszła, ale to kwestia czasu tylko i dojdzie do siebie.Bardzo, bardzo się ciesze, że tak świetnie się udało. Tylko, ze kolejna juz czeka bida w tym Koszalinie. Co one takie cięte te suki :evil_lol:, sądziłam, że raczej samce DA nie pałaja sympatia do innych koleżków a tu prosze. Baby coś ostatnio nerwowe się robią.W schronie i to jeszcze Koszalin, to raczej nie napawa optymizmem.Dobrze by było jakby jakiś dogomaniak z Koszalina się znalazł coby mógł ja odwiedzić i ewentualnie relacje zdawać jak się ma.No ale widze , .że i tak działacie, jest na molosach i ma aukcje , może coś się wykluje. Najlepiej byłoby przenieśc ją do hotelu i wtedy kontynuować poszukiwania właściciela ale to ciężki orzech do zgryzienia ze względu na koszty.
  5. tak, listopad jest świetnym miesiącem na depresje.:shake:Ulv pozwól jednak, że z perspektywy mojego wieku troche cię skarcę. Musisz się opamiętać w tym co robisz- jakkolwiek szlachetne są te działania- albo naprawdę będzie z tobą źle.Opieka nad Kraksa samą to już byłoby poważne wyzwanie, szczególnie w bloku w centrum miasta,i nie powinnaś tych wyzwań mnożyć .Jak czytam, że poszłaś do schroniska i wróciłaś z klatka pełną kotów to naprawdę nie wiem co mam myśleć.Potem zas wydajesz 500 zł na same rozmowy telefoniczne w sprawie tych przygarniętych zwierząt. Wydaje mi się, że czas najwyższy abyś zdała sobie sprawe ze swoich ograniczeń, ograniczeń zresztą które dzielisz z każdym z nas- choćbyśmy nie wiem jak bardzo chcieli nie uratujemy wszytkich bezdomnych zwierząt.Nie pomożemy wszystkim nieszcześliwym ludziom. Nie damy rady całemu złu tego świata- trzeba czasem pokory żeby przyjąć tą swoją bezsilność do wiadomości. Zaniedbujesz siebie, swoja kariere, swoje zdrowie- doprowadzi to w końcu do sytuacji kiedy zamiast pomagac innym ty sama wymagać będziesz ciągłej pomocy. A przecież nie o to chyba chodzi. rada jest tylko jedna- weż się w garść, ogranicz " nabór" zwierząt, postaraj się wyjść na porostą z tym "stanem" jaki masz i na litość boska, daj czasem klapsa Kraksie bo od jej wybryków to mi skóra cierpnie:diabloti:
  6. Ja to się tak zastanawiam skąd one wiedzą, że to główki się kładzie na poduszcze a nie jakąś inna część ciała :lol:
  7. oooo to już mamy silną grupę z Wielgowa i cieszymy się bardzo z tak doborowego towarzystwa na dogo.Pozdrowienia dla Reksa, Perpito i Senseja(co za oryginalne imiona) oraz oczywiście Atoska i Ryszarda- mówiłam juz wcześniej że ci dwaj są dla siebie przeznaczeni:lol: Miłego wędrowania!
  8. hej kochani w ten prawie już za-duszny dzień. Bazyl nie tłumaczem a filozofem jest z urodzenia i przekonania:lol: Widać to po jego zadumanych oczętach oraz oszczędności w ruchach, nawet do łapania i ciągnięcia nie raczy sie podnieść bo po co tracić energię:eviltong: Filmiki oglądne potem, bo mi się ten tjub długo ładuje a na "zaginionych " zaraz umykam. A któż to wymyślił z tym jednym procentem, matko oni tam nie maja co w tym rzadzie robić tylko zakalce produkowac.Każdy głupi wie w jakim terminie urząd rozlicza się z podatnikiem, no chyba że podatnik z urzędem to ma tylko 7 dni w najlepszym razie. To faktycznie moze byc ostatni gwóź do trumny dla wielu organizacji charytatywnych. Jutro też wyśle monita. Trzymajta sie filozofowie i reszto ludu.Apap
  9. :lol:Lubię to poczucie humoru naszego Atoska, szczególnie, że na dogomanii mało jest zabawnych rzeczy. Piękne wąsy!!! A jaki szczęśliwy jak biegnie!!! I ma kolegów!:lol: To świetnie.Leżenie kanapowe oczywiście na makasa, full wypas. Oj, żeby tak kazdy pies w Polsce miał to byłabym szcześliwa. A suczydełko z Milanówka, piękne, bardziej chyba dogowate niż nasz maluszek ale ma takie same oczy i łaty.Idzie zima, tak żal tych psów w schronach,szczególnie tych z lichym futerkiem, kanapowców:shake:
  10. No to sz-czekamy też;) żeby temat przenieść do szczęśliwie zakończonych adopcji, musowo jedno zdjęcie w nowym domku być musi:lol:
  11. Oj jaki ten Franiu biednie wyglada z tą łapka chora- czy wiadomo co mu jest?, i to rude maleństwo, trzęsące się co usiłuje być też wyżłem:-( A która to sunia pojechała do domu, ten szczeniaczek od tej brązowej łaciatej suki? Jak to możliwe, że taka ładna sunia i wyglądająca rasowo( sorry ale dla mnie laika to tak właśnie wyżły wyglądają;)) błąkała się ze szczeniakami? Faktycznie nadciąga zima i zaraz się zacznie, aż strach się bać:shake:
  12. No co słychać? Młoda chyba jeszcze nie na plebani co? Kiedy ją zawozicie? będa jakieś zdjątka ?( chociaż jedno, czarno-białe:lol:
  13. Tak zdjęcia śliczne, aczkolwiek dzięki za pomysł zabawy z kością, nie te zęby już Atosku:eviltong: No i komu lepiej, w ręczniku na kanapce, kołami do góry a ludzie skaczą dookoła, miał fart ten nasz łysol nie?:lol: Atosku - Maszu- Bandosie pozdrów swoich Państwa i bądź grzecznym psem. Pucka i Paula dziękuje w imieniu Atoska-Masza itd itp za waszą ciężko zarobioną kaskę:loveu: Asiu,ty nasza pogrążona, załóż bazarek będziemy podbijać, może ja też coś znajdę żeby się dołożyć.
  14. No dziewczyny, poszłyście jak burza, brawo:lol: A to ci dopiero niespodzianka:lol:, jakoś rzadko widuję psy na plebaniach a co dopiero DA.Musi być to niekonwencjonalny duszpasterz i oby takich więcej. Czyli co- życzymy Ksiedzu pociechy z doga i vice versa:painting:
  15. Ksiądz i dog argentyński:crazyeye: No faktycznie jeszcze takiej pary nie widziałam. Mam nadzieję, że wie na co się porywa.:diabloti: Niki- stosunek suki do innych zwierząt myśle, że jeszcze w pewnym stopniu można by naprawić, ona jest młodziutka a te większe rasy to do 3 lat dojrzewaja psychicznie. Tylko trzeba mądrego właściciela który pokaże co wolno a co nie.Tak samo z "polowaniem", zapewne na koty, niestety DA tak mają, moja również usiłuje zjeść każdego napotkanego kota ale ją jakoś skutecznie dotychczas powstrzymuję. DA przede wszystkim to miłości i konsekwencji wymagają, bo to bardzo emocjonalne i wrażliwe psy z drugiej strony silne i charakterne.A niestety ludzie kupują je z różnych powodów, czasem żeby ładnie na trawniku wyglądały a DA musi być w kontakcie z człowiekiem. No nic, czekamy zatem na wieści z plebani.:lol:
  16. cześć Paula:lol: Ale masz imponującego wątka:eviltong: 733 strony, hoho! To idem spać wobec tego( no bo kto by dał rade 733 strony obejrzeć:evil_lol:)
  17. :megagrin:Czyli test koci wypadł w miarę dobrze. Hohoho, a w lecznicy nawet ucha swińskiego żałowali. I co, nie ma żadnych sensacji żołądkowch? To byłby bardzo dobry znak. :mdrmed:. Swoją drogą to O-Atos brzmi bardzo ładnie, tak z grecka. Oatos Bandi II :kciuki: Do usłyszenia malutki.To teraz namilszy wątek do zaglądania na dogomanii. Zdrojka i Pucka, faktycznie szyfr jakiś macie :lol:, ale dzięki wielkie za wsparcie! No:evil_lol: Ale sama piszesz , że PANI już jest :lol:, więc nie mamy szans:shake: Trzymaj się chudziaku i odpoczywaj do następnej akcji...
  18. Może i dobrze, co nagle to po diable. Taka argentynka i jeszcze z charakterkiem potrzebuje doświadczonego człowieka, raczej nie takiego co zaczyna od szczeniaka.Na razie więc mocno trzymamy kciuki. To są drożdżaki?- takie ciemne smugi na łapach , przy pazurach? Tora miała takie plamy , lizała łapy i sierć wyłaziła.Przez dwa miesiące dawałam omega3 w oleju rekinim,3 kapsułki dziennie, 20 mg w kapsułce, plus jakieś inne składniki tam były, i prawie przeszło. Dzis byłam u weta na szczepieniu i pytałam o to, powiedział, że skoro pomogło to i dobrze:lol:
  19. A co u was tak zielono jeszcze?:crazyeye: Bazylek ma uroczy kaganiec, taki sam jaki my mamy, nawet udało się nam porysować nim samochód. Maciaszku owszem, mam zdjęcia ale wszystkie sa zarchiwizowane na płytkach, upchnięte w kartonie z adnotacją" otworzyć na starość":evil_lol: Ile się musiałam tego jednego naszukać łoj. Jak mi się kiedyś uda jeszcze coś fajnego pstryknąć( ale nie wiem czym , bo mi córka aparat zabrała) to skorzystam z gościnności Bazylka naszego. [B]A teraz uwaga![/B] 2 letnia piękna suka DA do wzięcia, i to wygląda na to, że wcale nie ze schronu. Wątek tutaj, zajrzyj maciaszku bo ty jesteś naszym argentyńskim królem na dogo:eviltong: [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800080][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8183156&posted=1#post8183156[/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=red][B]Komu doga komu, bo ide do domu ?????[/B][/COLOR][/FONT]
  20. Witam pani Agnieszko:bye: Tora przesyła buziaki tacie Śpiochowi:lol: A co to za piękność tu nam się prezentuje? Lubi polować- to brzmi groźnie, Tora też lubi ale jeszcze nic nie udało jej się złapać( Deta twierdzi, że to dlatego , że jest za gruba, też coś :crazyeye:, jest akurat a Deta się nie zna po prostu:eviltong:) Już rozgłaszam małą po swoich wątkach, rozumiem, że sytuacja nie jest tragiczna czyli suka nie przebywa nigdzie w schronisku albo w innych złych warunkach? Tylko ktoś jej nie kocha. A naprawdę żadnego innego zwierzaka nie zaakceptuje nawet samca?
  21. Gościnnie u Bazyla dzisiaj wystąpi MORSKI POTWÓR, zamieszkujący Bałtyk od pradawnych czasów. Rzadko ale zdarza się, że wychodzi na ląd.Na tym zdjęciu własnie mnie goni. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/14/c8e870d87a3cbed0.jpg[/IMG][/URL]
  22. [quote name='maciaszek'][B]Vitis[/B], słowo się rzekło - dawaj fotkę sąsiada Franka.[/quote] yyyyy.... jakie słowo, słowo rzecz nabyta:eviltong: Ale swoja drogą jakbyśmy tak matrymonialny wątek z Frankami prowadziły to zapewne opędzić od chętnych by się nie można. Tam w Zamościu to powinni lubic wyżły, co też one tak w schronie lądują? Przecież tam ino lasy i lasy:eviltong: panie dobrodzieju, nic tylko na polowanko iść z łyżwem i dubeltówką.
  23. Mam sąsiada Franka, czy jego też można do adopcji wystawić? Komu zdjęcie komu?:lol:
  24. [quote name='maciaszek']Vitisku kochany, ale białasom przecież NIE DA SIĘ zrobić brzydkiego zdjęcia :evil_lol:.[/quote] Da się , da. Wprawdzie ja i Tora obydwie jesteśmy piekne ale na zdjęciach wychodzimy tak ,że ratuj się kto może. Raz udało mi się zrobić fajne, może się gdzieś do niego dokopię to sie pochwalę. Gratuluję adopcji Niki, to ty aż z Zamościa jesteś kurcze, chyba piknie tam u was, kiedyś muszę się wybrać. Oj dziewczyny podziwiam was , że nie boicie się do schroniska chodzić, ja to nie mogę się zmusić, za dużo tych nieszcześć na raz. A wybory wygrali faktycznie ci co powinni:eviltong:( z całym szacunkiem dla strony przeciwnej) ja już mam dośc polityki i chcę żeby wreszcie wszyscy politycy się do roboty zabrali a nie siedzieli w telewizji i d.... nam zawracali ciągle.Jak tym razem się nie uda to w życiu już na głosowanie więcej nie pójde.Dopra udaję się na poszukiwanie zdjęcia:lol:
×
×
  • Create New...