Jump to content
Dogomania

VitisVini

Members
  • Posts

    791
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by VitisVini

  1. trzymamy chociaż mnie chyba krew zaleje ze złości. Sposobem !!!, oj żebym ja tak mogła choć na godzinę dyktatorem zostać.:diabloti:
  2. No widzicie- nawet wsparcie finasowe nie jest proste. Normalnie paragraf 22.
  3. Fajne:lol: On tak lubi cały przykryty spać? Bo mojej za gorąco i podejrzewa że może udusić ją chce albo co. Ech rodzina powiedziała, że mnie od neta karnie odłączy bo mi się od tego dogo mózg zlasował. Chyba za mało do Bazyla zaglądam żeby się zrelaksować, wszedzie tylko te biedy i biedy normalnie doszłam już do momentu kiedychce mi sie powiedzieć o psach tak jeden rolnik o kormoranach- a widziałam i słyszałam to na własne oczy w TV.Wypowiedż pana dotyczyła kolonii kormoranów które wyżerały rolnikowi ryby z jeziora.Rzekł więc ,zadumany do kamery "Żeby oni jadalni byli... ci kormorani to by ich tu już nie było":diabloti:
  4. O żesz... znajcie moje zezowate szczęście, zawsze jak sie za coś zabieram to wychodzi na odwrót. Jak chciałam założyć Dodzie w końcu wątek to dom się szykuje.Jestem niepocieszona:evil_lol: A serio, mój Boże oby się udało, oby się udało, tak mi żal tej Dodziny.Te dwa z innego wątku to chociaż młode dość sa i mają wieksze szanse, a ta bidula, ech. No nic to w takim razie jeszcze się wstrzymam z tym wątkiem i czekamy na wieści, miej tam reke na pulsie Kingo bardzo prosze.W razie co służymy nowej właścicielce radami gdyby tak chciała się na dogo zalogować;) Widzi mi się, że tam macie dobry schron w tym Koszalinie, a dobry oznacza dla mnie przede wszystkim dobrych ludzi.
  5. A co to jet PP? Przyjaciel pies? Nie znam ale ja z prowincji jestem:evil_lol: Słuchajta kobity, chyba zrobię osobny watek Dodzie co? CZy moze ktoś coś już założył bo moja wyszukiwarka na dogo to nic mi nie chce znależć tylko jakieś bzdety wypisuje po angielsku. I tu mam pytania do Kingi(Kingo gdzie jestes halooooo?) Mogę wykorzystać zdjęcia schroniskowe, mogę co nie? I opis mogiem też prawda? I jeszcze bym twojego posta stąd przekleiła gdzie piszesz o suni. I jeszcze jedno, na stronce schroniska znalazłam info że jest tam płatny hotelik , za dziwną sume dzienną 10 zł 48 gr( te 48 gr mnie ciekawią:lol:), za co daja papu i na spacer prowadzają 3 x dziennie:multi: Czy to jest aktualna oferta? Bo może byśmy na ten hotelik chociazż uzbierali, pisałaś , że Dodzia w ogóle nie wychodzi z boksu. To prosze uprzejmie o odzew a was dziewczyny i niedziewczyny jeśli jest tu ktoś rodzaju męskiego o wspieranie wątku jak już go zrobię. Oj do lutego jeszcze mnóstwo czasu Aarionne ale pewnie, trzymamy za słowo.
  6. leczenie naturalne-hmm, nie zaprzeczam mogłoby być dobre, ale zwykle trwa dłużej i w dodatku nie wiadomo czy by się na Kondze sprawdziło a my nie mamy aż tyle forsy. O tych zastrzykach to sporo dobrego słyszałam i jak to zastrzyki sa brardziej uderzeniową terapią a o to nam na poczatek chodzi. Bandi miał jeszcze kilka innych leków oprócz zylexisu, np adwokata ;) no ale jak mówię tak krawiec kraje jak materiału staje. Tym bardziej, że póki co trzeba by ze skarpety Kongi opłacić też jej tymczas więc jeszcze trochę do uzbierania zostało.
  7. :lol: A bo mam grype i tak sobie "gorączkowo "pisze i piszę maciaszku. Aarionne widze , że ci Doda chodzi po głowie, ale faktycznie skoro masz już psa i to suczkę to chyba zbyt ryzykowny eksperyment byłby. Gdybyś mieszkała na wsi i miała podwórko to chociaż można by psy odizolować na początek- jednego w kojec czy do chlewika jakiegoś;), i zobaczyć co z tego wyjdzie, no ale jak w bloku to nie ma o czym mówić. Trzeba szukać drugiego księdza - toć to w sam raz pies na plebanię, nie szczeka za dużo, lubi spać, i daje poczucie bezpieczeństwa taki stróż w domu.Gdyby jakiś potencjalny właściciel był to moglibyśmy zaryzykować wyciągnięcie jej ze schronu i umieszczenie w hotelu, jakoś by sie koszty pokryło za miesiąc czy nawet dwa, psa wypucowało przy okzji żeby się dobrze prezentował i do domku- no ale jak z nim utkniemy w hotelu to z torbami pójdziemy.
  8. Fona, niech cię uściskam kobieto:calus:I Monelise też a kto by sobie jeszcze życzył uścisków a nie otrzyamł niech się zgłasza:laugh2_2: yewcia kobieto coś jest nie tak z tymi rozliczeniami bo jak byk na ostatnim rozliczeniu AFN są dwie skarpety- KONga-76 zł i psy ULV-273 zł chyba. Bardzo prosze o wyjasnienie, :czytaj:cobyśmy mieli porządek w finansach. ja tu kontynuuje moje prywatne podliczania tych ludków co zadeklarowali i wychodzi mi na dziś Konga- około 340 zł bez AFN-u. jesteśmy bogaci jesteśmy bogaci lalalalala:sweetCyb:.jeszcze tylko troszeczkę i zbierze się kupeczka
  9. No ale ja się nie drapie to alergia??? Za gronkowcem też bym nie optowała bo pamiętam raz maciaszek pisał, że to trzeba pobrać koniecznie wymaz np ze strupa i zbadać, inaczej na oko się nie stwierdzi.Moja smoczyca też kiedyś dostała takich plamek, z których potem robił się strupek ale wysięk był tak mały że nie było jak próbki wziać.Dostawała cefaleksynę przez 2 miesiące i cos jeszcze też na K, ale to na drożdzaki było, i jeszcze Imawerol do kapania i jakoś zlazło choć ma tendencje do nawrotów. Przy ostatnim dawałam jej przez miesiąc po 3 kapsułki oleju z rekina o wysokim stężeniu piknie i tajemniczo brzmiących składników- alkagliceroli i skwalenu chyba plus wysoka zwartośc OMEGA3 i kurcze pomogło. Wet powiedział, że jak pomogło to i dobrze:lol: bo właściwie nigdy nie zdiagnozowali co to było- jakieś bakteryjne zapalenie skóry chyba o nieznanym podłożu. Tak że Atoskowi coś naturalnego na wzrost odporności, tego scanomune nie znam ale opinie o nim dobre. aaaaaa=-Asiu, wróciłaś do nas :lol:, to dobrze. A co do pani Konopnickiej hihi to już tak dawno w szkole byłam, że nawet nie pamiętam tabliczki mnożenia. Ale wiedziała kobita co pisze, wy burczymuchy wy:eviltong:
  10. No moglibyśmy Dodzie całkiem osobny watek założyć albo jaką dokleić do do tych dwóch nowych DA bo tu to rzeczywiście ludzie zaglądaja humor sobie poprawić albo i nie zaglądaja już wcale. Oj Kinga jak dobrze , że się odezwałaś:lol: Myślałam właśnie jak by tu kogoś z Koszalina namierzyć a ty jak z nieba spadłaś. Nie no co ty, nie mam absolutnie pretensji o informacje przy dozi, jak wspominałam strona w ogóle bardzo dobre wrażenie na mnie zrobiła, pięknie jest prowadzona. Owszem Doda jest agresywna ale ja bym polemizowała z tym uogólnieniem , że to typowe dla argentynów. Pewnie znawcy rasy zaprotestuja( ale jak widać nie chce im się tu wypowiadać, więc skorzystam:lol:) ale uważam, że typowe to może byłoby właściwe określenie dla dla psów z lini użytkowych a linie nastawione już bardziej kanapowo ( o zgrozo co za psucie rasy- już się na ten temat kiedyś wykłócałam:evil_lol:) mają agresję w normie-czyli tak jak każdy pies.Znacie samca co pójdzie i da buzi drugiemu samcowi? Suki też bywaja różne, czasem gorsze od samców. Nie chce broń boże udowadniać , że DA to rasa dla Kowalskich z małymi dziecmi i bez doświadczenia ale też nie sądze żeby była to psy tylko dla wybitnych znawców.To po prostu duży i potencjalnie niebezpieczny pies z racji gabarytów no i faktycznie dość upartego charakterku.Nie reaguje jak np owczarek niemiecki który aż się trzesie żeby spełnić polecenie właściciela, Da najpierw musi pomyśleć czy warto:eviltong: więc wymaga więcej pracy w tresurze chociaż uczy się dość szybko. Moja suka jest raczej nieufna i niezbyt przyjacielska do obcych ludzi( w przeciwieństwie np do Bazyla, Maciaszka, którego znacie.Dbam o to aby obcy nigdy jej nie głaskali, chodzi w kagańcu w publicznych miejscach, słowem nie stwarzam przyczyn do wystąpienia zagrożenia. Jeszcze nikogo nie ugryzła ale strzeżonego itd. Chyba większość właścicieli dużych psów zachowuje takie środki ostrożności.Co do zwierząt, jak pisałam wychowała się z małym psem i toleruje wszystkie małe psy, nawet suki , chyba że malec napada na nią z jazgotem wtedy się jeży. Z dużymi już nie jest tak miło, ale po pierwsze primo- nie pozwalam jej na kontakt z obcymi psami, a po drugie primo;) nie pozwalam na kontakt z innymi psami , na spacerach zawsze mam oczy dookoła głowy i wybieram raczej odludne miejsca jeśli chcę spuścić ją ze smyczy. Podkreśliłam to dlatego, że sądze iż mało który dorosły pies jest w stanie zaprzyjaźnić się z drugim dorosłym psem.I czy to co napisałam można odnieść tylko do DA czy też innych dużych ras również? chyba to drugie. Reasumując, jestem kompletnym laikiem a DA to mój pierwszy duży pies. Radzimy sobie dobrze.Potrafię ją nawet odwołać jak puści się w pościg za sarnami.Nie atakuje wszystkiego co się rusza na oślep( no chyba że kot ale jeszcze żadnego nie dopadła), ale to ja dbam aby nigdy nie stwarzać okoliczności które mogłyby do ataku doprowadzić. Doda jako pies schroniskowy i już w średnim wieku na pewno ma swoje odciśnięte piętno które trudno być może będzie wyprostować. Poza tym schronisko stwarza warunki ku agresji z racji nagromadzonych psów.[B]Ale lubi ludzi!![/B] Dobre i to. Gdyby ją wziął ktoś , rzeczywiście bez innego psa w domu bo na poczatek to mogłoby być za dużo dla nie- wcale nie musiałby okazać się taką maszyną do zabijania. Oczywiście to wymagałoby czasu, cierpliwości i przede wszytkim zachowania tych podstawowych środków ostrożności o których mówiłam.Odpowiedzialny właściciel potrzebny jest każdemy psu- nawet jamnikowi. Leży mi na sercu ta Doda elektroda, ale na razie pomysłów brak co z nią by zrobić. Musiałby się trafić rzeczywiście prawdziwy miłośnik tej rasy rzeby ją tak z marszu ze schronu wziąć. Najlepszym wyjściem byłoby zabrać ją na hotel/tymczas i ucywilizować a potem ogłaszać. Sami wiecie, że na razie to niemożliwe z racji finansów:-(
  11. zerkneliśmy, tylko o Dodzie nie zapominajcie :shake: Kurcze nijak nie można z tymi argentynami ruszyć z miejsca. Duże to, wrednie wygląda z ciachniętymi uszami i opinię ma zszarganą, bo np na skądinąd bardzo ładnie prowadzonej stronie koszalińskiego schronu gdzie jest doda, napisano przy niej, że jest bardzo agresywna do innych zwierząt [B][U]co jest zresztą typowe dla psów tej rasy.[/U][/B] No to ja mam nietypowego Da,bo mój mały sfiksowany kundelek jest sto razy bardziej agresywny do zwierząt niż biała bestia.Ostatnio gonił kaukaza i ma szczęście, że nie dogonił:p
  12. No jakoś nam idzie.( To chyba Szreka kwestia "jakoś poszło ośle jakoś poszło:lol:) Tak szybciutko policzyłam w pamięci i wyszło mi , że jak to co zdeklarowaliście kochani wpłynie to łacznie z moimi będzie już jakieś 160 zł do przodu:multi: plus obecne w skarpecie 76 zł. Czy Konga zostaje u Met czy nadal na tymczasie. A jak na tymczasie to wiadomo w końcu jaki jest konkretny koszt tegoż? Co by tu jeszcze bo te leki to pilne dość są. Może jednak cegiełkowe allegro jakieś nieduże ktoś by wystawił( ja nie umiem:shake:). Mamy Kongę bez sierści trzeba to wykorzystać bo święta idą i ludki "mientkie" serca by miały dla obdrapanych nieszczęśników. Spróbować nie zawadziłoby .
  13. szeroko uśmiechnięta to wyglądam tak:diabloti: jaki gronkowiec, skąd gronkowiec, no zabić mnie chcecie czy co:crazyeye: A jakiś wymaz brali boć słyszałam, że to tylko laboryjne badanie może stwierdzić? I jeszcze są kolorowe gronkowce chyba, białe, złociste.Wszytkie paskudne i trudne do zwalczenia.Może to jednak coś innego. [quote name='rwpb']Ja niczego się nie boję Choćby niedźwiedź - to dostoję! Wilki? Ja ich całą zgraję Pozabijam i pokraję! matko te chłopy no! wszystkie takie same:eviltong:
  14. No jak tak to niech i jedna skarpeta będzie - tylko ULV prośba do ciebie- jakoś się w tym rozeznaj, żeby Konga " nie przejadła" tego co na leki, na życie musimy osobną pulę mieć i jak będzie brakować to ty musisz alarmować.Nie wiem jaki jest w tej chwili stan finansów Kongi i jaka w końcu będzie ostateczna decyzja co do domu u Met.Więc ULV spręż się i oświeć nas, ile jest, ile poszło ile brakuje. Ja wpłacam 50 + 20 + 6 (zastrzyk i życie plus koszty AFN) ( dżizas normalnie z torbami pójde przez te kundle:evil_lol:), i musimy uzbierać na pierwsze 10 zastrzyków żeby całą serię dać od razu, a nie cykać po jednym co miesiąc nie? Tak więc kochani wszystko jasne i bardzo prosze wpłacajcie co tam kto może, i chwalcie się na wątku tak jak ja:lol:.Złotówka płynąca z serca,każdy bazarek- to trud podjęty przez jakiegoś dobrego człowieka i chwała mu za to:Rose:
  15. No mówiłam, że prywatnie trzeba bo państwowo nie ma szans. Tylko zadbaj o to żeby właściwe skierowanie wypisali. Biedulko ty moja , wszystko dobrze będzie zobaczysz:calus: A na dogomaniakow się nie gniewaj, każdy z nas czsami musi sie popieklić i na kogo trafiło na tego bęc:eviltong: Trzymam baaaardzo mocno kciuki.
  16. :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::iloveyou::laola: Dla naszej Bandosiowej mamy- ASI, w ten szczególny DZIEŃ z najlepszymi życzeniami !!!
  17. Jednym słowem Piłat umył rece i sobie poszedł.Tak myślałam:lol: Izis, może jednak zajrzysz- bo to informacja dla ciebie- jeśli Konga zostanie u Met, trzymamy za słowo, że znajdziesz sponsorów na leczenie( i nie jest to tym razem żadna drobna czy grubsza złośliwość a jedynie stwierdzenie faktu;)) a pieniądze zebrane przez nas pójdą na jakąś inną biedę. To ja otwieram skarpetę"zastrzyk dla kongi" i wpłacę tam 50 zł.Acha teraz sa jakieś nowe przepisy w AFN i trzeba się najpierw zapytać czy można. Ulv napiszesz do nich? Tam zreszta już chyba funkcjonuje jedna skarpeta związana z utrzymaniem Kongi , ale może jest sens założyć też druga, bo po pierwsze fundusze na zastrzyki moga się powoli zbierać a chciałabym żeby jednak były przeznaczone tylko na to. Na druga skarpetę ( czyli tę pierwszą na utrzymanie) postaram się dorzucić jakąś mniejsza kwotę. Ludki damy rade , jeszcze ten jeden raz damy rade:diabloti:
  18. [quote name='Panca']Nie spoczne dopoki mi sie to nie uda!!!!![/quote] Oj jak dobrze, że trochę walecznych osób nam przybywa,świeża krew. Zmieńcie przez chwilę nas wymęczonych tymi wszystkimi nieszcześciami. A póki co, chciałam zapytać czy nie uważacie za SKANDALICZNE, że jak się okazuje wcale nie tak mało schronisk( myślałam o naiwności, że jest na odwrót) zabrania wstępu wolontariuszom zamiast wręcz o nich zabiegać. To jest skandal i ja też nie spocznę póki czegoś w tej sprawie nie zrobię. Na razie jeszcze nie wiem czego ale nic to, jak mówił mały rycerz. Kurcze widziałam numer chyba Mojego Psa( i nie kupiłam wrrr), a tam na okładce był podtytuł, nie pamiętam dokładnie, coś o szkoleniu psów w schroniskach szansą dla tychże. Kurcze jakie szkolenie i kto to ma robić skoro koń jaki jest każdy widzi. Znajdę ten numer a potem napisze to tego Psa w kwestii schroniskowych wolontariuszy. Trzeba tę sprawę nagłośnić jakoś.Jeśli ktoś ma więcej informacji o tych "procedurach" eliminacji wolontariuszy ze schronisk, prosze przysyłajcie mi na priva wiadomości i opisy.Zaczynam tworzyć faktografie. Niki masz już się dobrze?
  19. Nic dodac nic ująć Agnieszko. Gdziekolwiek Konga zostanie nie ulega kwestii, że jej choroba jest poważna i wymagałaby też poważnego, najlepiej szpitalnego leczenia na które niestety nas nie stać. Może jednak uzbieralibyśmy na serię zastrzyków Zylexis.Nasz łysy Bandi z działki dostawał je w lecznicy co 2 dzień przez 20 dni a potem 1x tygodniowo przez kolejne 5 tygodni. Razem przynajmniej 10 zastrzyków na początek= około 500 zł( nie znam aktualnej ceny i trochę strzelam). To ponoć bardzo dobry lek na uodpornienie. Może założymy nową skarpetę na AFN pt "zastrzyk dla Kongi" i pozbieramy. Izis której dobro Kongi tak bardzo leży na sercu zapewne będzie pierwsza z wpłatą( sorry nie mogłam sobie odmówić tej drobnej złośliwości:evil_lol:) Co wy na to?
  20. [quote name='Izis']ULV a co do domku, ktory wyszukałam dla psiakow [B]to osoba podobna Tobie tylko lepsza [/B][/quote] mój Boże ależ to podłe z twoje strony Isis. Kto ci dal prawo tak mówić? Nie masz żadnych oporów jak widzę.Pycha poprzedza upadek- i w tę stronę właśnie zmierzasz.
  21. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=87066&page=36 to link Kongi ale , hmm masakra tam trwa normalnie.
  22. Jak to możliwe, że faktura przyszła dopiero w tych dniach????? Skoro termin płatności jest na 27 pażdziernika to teoretycznie lecznica mogłaby domagać się odsetek. Teoretycznie skoro wysłali fakturę z takim opóznieniem. Ale czy aby na pewno nie zawieruszyła się wam gdzieś Tweety?:oops:(tylko nie bij) Nikomu nie dawałyśmy znać, bo założyłam, że faktura dojdzie na AFN, sprawa jest znana, jest wątek, są fundusze to no problem. No nic, myśle, że teraz można zapłacić, a jak by ktoś był w lecznicy to niech się wywie kiedy oni to wysłali.( i czy poleconym, bo jak zwykłym to poczta mogła tak długo deliberować co tu z tym listem zrobić hihi) Acha i jeszcze prośba- kto by w lecznicy był, może ty Zdrojka, niech się zapyta i mi napisze, znaczy tu napisze co to były za zastrzyki na odpornośc dla Bandiego, zanczy Artoska i co to była za specjalna mieszanka w której go kąpano. Jest tu na dogo wątek niejakiej Kongi z bardzo zawansowaną nużycą, na leczenie zamknięte nie ma szans z racji kosztów ale może uzbierałoby się na te lekich chociaż. Please please spytajcie. Paulo kochana, dziękuje, maila dostałam ale się nie otwiera link buuuuu:placz: W takim razie sama sobie wymyśliłam co też tam może być i były same śliczne i miłe rzeczy, o mnie oczywiście:evil_lol:.Dziękuje!
  23. Przeca mówię Zdrojka- to metaforyczne psie wcielenie mojej osoby w stanie wk....... :diabloti:.Maleństwo z racji gabarytów moich a fotka gwizdnięta z netu.Cudowna jest no nie? Matko ide spać w końcu
  24. a prosze bardzo:lol: smoczyca morska i smoczyca kanapowa a tak wyglądam ja kiedy się zezłoszczę:mad:
  25. Nie Murka to nick dziewczyny która oferuje ten hotelik:lol: Nasz białaska to ponoć Doda. No to już jest nas dwie wyrazające chęć współpracy- anyone else?
×
×
  • Create New...