Jump to content
Dogomania

VitisVini

Members
  • Posts

    791
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by VitisVini

  1. [FONT=Arial][SIZE=2]Dawno mnie tu nie było ale w końcu zlazłam z kanapy. Jestem pośrednio zamieszana w Bazylię, i to ja wkręciłam w nią biednego maciaszka, choć on na drugim końcu Polski.Ale wierzę w potężną moc sprawczą naszego maciaszka i potęgę internetu a także w was moi mili dogomaniacy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Sama jestem również właścicielką DA, suki wielkiej jak szafa trzydrzwiowa i tylko dlatego Bazylia nie jest już u mnie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Kocham wszystkie psy ale z wiadomych względów DA zajmują szczególne miejsce w moim sercu.I boli kiedy lądują w schronisku, tym bardziej, ze jak wspomniano wyżej maja marną autoprezencję, zero mrugania wielkimi oczkami, łaszenia się, podawania łapki.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Take it or leave it.:diabloti:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Taka sama jest moja biała panna , czasami nawet myślę, ze wcale mnie nie kocha:eviltong:, bo wieczorem często udaje się na swoje posłanko bez powiedzenia mi chociażby "dobranoc słodka, najukochańsza pańciu" za to rano budzi człowieka o 6 wskakując mu na głowę z wypisanym w tych okrutnych argentyńskich ślepkach pytaniem[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] " gdzie jest micha ha????"[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] Ale nie daj Boże ktoś do mnie wyciągnie rękę( raz jakiś nieszczęśnik chciał nam wręczyć ulotki), warkot godny króla lwa, wystarczy aby zamienić człowieka w kamień.Beztrosko plączemy się też samotnie po lasach i polach, kiedyś wychynął z gęstych krzaków nieogolony osobnik w stanie wskazującym na spożycie i skomentował " no z takim CZYMŚ to ja się nie dziwię, że pani po chaszczach sama łazi" Hmm. Stracona okazja... ale trudno.;)[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] Wieczorkami zaś, szczególnie tymi zimowymi fajnie się ogląda telewizję z białym nie-dźwiedziem pod głową.Najbardziej lubimy programy tego meksykańskiego zaklinacza kurdupla-z całym szacunkiem dla osób nikczemnego wzrostu do których i ja się zaliczam.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Więc trzymam kciuki Bazylio za twoja kanapę i Pana/Panią do wyłącznego użytku.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] PS.Na molosach nie ma chyba potrzeby zakładania wątku.Bazylia już tam była, niestety bez efektu.To jej druga a może i ostatnia już szansa.[/SIZE][/FONT]
  2. No tak.KONSEKWENCJA i nie włażenie na kanapę to zapewne podstawa sukcesu.Cuś za cuś;) A kurczaka mam.Trochę rozwlekła ta książka i bardziej podaje przykłady jak manipulować swoim wspólokatorem- np żeby skarpet po pokoju nie rozrzucał.Próbowałam na białej bez klikiera, cmokając tylko np , żeby dotkneła nosem mojej dłoni , nauczyła sie po 5 minutach.Podnosząc dłoń uczy się psa podskakiwać coraz wyżej a potem już sam gasi i zapala światło:lol: Ale Bazyl ma zblazowaną minę z tym kubeczkiem- normalnie jakby myślał" wszędzie byłem,wszystko widziałem, a oni mi tu z kubeczkiem";) Ps. Białasy można by lać ale jak małe som, szkoda że nie lałam bo teraz to juz nie da rady,odchapnie się bestia. No pomarudziałm wam, fajnie było przypomnieć sobie stare czasy, ale na razie znikam.Do usłyszenia i trzymcie sie wszyscy cieplutko.
  3. [FONT=Arial][SIZE=2]No i widzicie- wychodzi na to, że pancia felerna jest:oops:.Jak ci ludzie to robią, nie mogę wprost uwierzyć, że argentyna da się tak wytresować.Niezaprzeczalnie potrzebne jest sporo czasu,ale jeszcze bardziej konsekwencji chyba- co jest trudne bo w końcu człek nie z żelaza jest i po co mieć białego nie-dźwiedzia skoro nie można oglądać telewizji trzymając na nim nogi.Już ty maciaszku wiesz jak to się fajnie leży z piesem na kanapie.Czy ci ludzie o których piszesz pozwalali psom włazić do łóżka? Może tu tkwi tajemnica posłusznego argentyna:eviltong:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2].Moja Tora nie sądzi raczej że jest najważniejsza ale że jest RÓWNA mi ,dlatego chce podejmować decyzje sama.Komendy wykonuje z czystej uprzejmości i nie widzi nic złego w odmowie kiedy przyczyna jest dla niej rozsądna- np pożarcie kota. Każdy by pożarł to czemu ja się czepiam- tak sobie zapewne myśli.Mój drugi pies, kundelek jak się na niego krzyknie albo powie coś z wyrzutem to zaraz się kaja i robi taki "wytrzeszcz:crazyeye: "błagalny jak ten kot ze Szreka a biała patrzy mi prosto w oczy i nawet jej powieka nie drgnie. Diablica normalnie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Kiedyś napisałaś gdzieś maciaszku że argentyny to nie psy obronne- to powinnaś zobaczyć jak na sam widok mojej białej (na smyczy i w kagańcu) ludzie uciekają w krzaki a raz to nawet zabawnie było bo wypuściałam ją wieczorem na podwórko, dobrze że zostałam chwilę na dworze, księżyc świecił pieknie, biała stanęła jak posąg w tej poświacie i wpatruje się w coś ale nie szczeka i nagle słysze taki pisk albo jęk dochodzący za węgła domu" Jeeeeezuuuuuuu!!!". Okazało się że od mojego brata wychodził jakiś gość i natknął się wprost na białą.Omal zawału nie dostał.To mi za obronność wystarczy.Lepsze od gazu pieprzowego . Przynajmniej jedna zaleta.Ale co do tresury to szkoda, że nie ma więcej info na ten temat, już bym jakoś się zmobilizowała bo jednak taki pies powinien być karny.A jesteś pewna ,że oni nie bijali tych argentynków? Tak po dobroci je nauczył? Ja raz widziałam jak duży pies,reagował błyskawicznie na komendy pana .Ale trząsł się i był napięty jak struna. Skądinąd wiem, że ten pan nie był akurat człowiekiem anielskiej dobroci.Więc może i metody tresury miał również "nieanielskie".Z całym szacunkiem oczywiście i nic nie insynuując twojemu hodowcy.[/SIZE][/FONT]
  4. [FONT=Arial][SIZE=2]Kasiu żartujesz chyba myśląc, że Tora nie chciała zeżreć kota. Przez calutkie 2 tygodnie o niczym innym nie marzyła. Każde z nich siedziało zabarykadowane w osobnym pokoju a jak wchodziłam do kota to dodatkowo przywiązywałam bestię:angryy: do nogi od wersalki bo chciała drzwi wyważać- niemniej jednak wersalka to nic dla argentyńskiego perszerona, przeciągała ją do połowy pokoju razem z przybitą(!) wykładziną podłogową. Kiedy opuszczała swoje więzienie to koczowała z nosem przy drzwiach "kocich" i nie dawała się odciagnąć ani prośbą ani grożbą.Mam przytrzasnięte palce i nadwyrężony bark od zapasów. Raz z deseperacji wzięłam gaz pieprzowym nasączyłam ręczniki papierowe i ułożyłam w szparze drzwi po czym musiałam się ewakuować z korytarza bo opary drapały mnie w garde. Przyszła biała, wsadziła nos w ręczniki , metodycznie przewąchała każdy , odwróciła się i spojrzała na mnie i założę się że powiedziała "phi".:razz:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][B]To są cyborgi nie psy.:mad:[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]I myślę tak sobie teraz, że problem nie leży wcale w mitycznej już nietolerancji kotów przez te białe mutanty- problem jest w posłuszeństwie. Na co myśliwemu pies który rozszarpuje zdobycz w drobiazgi i nie daje się odwołać? Albo poluje na własną rękę- pan wyrusza na dzika a pies w połowie drogi dostrzega jaguara i odłacza sie od sfory żeby potarmosić kotka. Nie takie chyba miał założenia twórca tej rasy-więc coś tu mi nie gra.Skoro nie potrafimy wymusić na psie posłuszeństwa to albo pies albo pan jest "felerny"[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Poczytajcie sobie ludki taka fajną książeczkę"I tak człowiek trafił na psa" napisaną przez Konrada Lorenza. To zbiór historyjek, niezmiernie ciekawych, chociaż opisują jego doświadczenia z psami sprzed kilkudziesieciu lat.Hodował mieszanki chow chow z owczarkami, ostre i bardzo łowne (wtedy jeszcze psy biegały luzem po wsi) ale żaden pies nie śmiał tknąć jakiegokolwiek stwora z inwentarza pana. Żadnego![/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] I wiecie co ten mądry człowiek jeszcze powiedział"Oskarżam hodowców".[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Już wtedy, 60 kilka lat temu zauważył oznaki degenracji psychicznej ras które stawały sie modne.I dodał-chcesz mieć mądrego, zrównoważonego psa a koniecznie musi być rasowy- kup takiego który ma [B][COLOR=red][U]najkrótszy[/U] [/COLOR][/B]rodowód i broń boże nie pochodzi od championa. Bo o ile teoretycznie inteligencja i uroda może sie spotkać w jednym to w praktyce on nigdy nie spotkał wybitnego uczonego o aparycji Apolla. I niestety muszę sie z nim zgodzić.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial]No sfrustrowana jestem ta moją białą, co tu dużo mówić.A przecież pracowałam z nią od szczeniaka, siad i waruj, noga, stój, nie ruszaj,zostań-wszystko to zna i jak chce to umie się dostosować.Więc co robie żle?[/FONT]
  5. Cześć maciaszku;) Zatęskniło mi się za wami to wpadłam w odwiedziny.Dobrze, że się macie dobrze.Jak tam serce Bazyla ?(bo tylko od 260 strony poczytałam wstecz, za to trafiłam na opowieść o Henryku i uśmiałam się szczerze, szczególnie z tych rozterek twoich w czyjej paszczy ma skończyć Henio) A ja ostatnio znalazłam na pół zdechłego kotka....no i musiałam go wziąść bo nikogo innego aż tak głupiego żeby brać zaropiałego sierściucha akurat nie było w pobliżu:evil_lol:. Na szczęście udało mi się go oddać po 2 tygodniach do dobrego domu inaczej pisałabym już z miłego pomieszczenia bez klamek i z gumowymi ścianami. Więc i ty nie dumaj za długo o tym wiejskim psie, bo ja już zwątpiłam czy jest różnica pomiędzy dobrym sercem a głupotą...Aj waj:shake:. Pozdrawiam serdecznie.
  6. Przepraszam za zamieszanie no ale niestety tak to jest, że czasami decyzje zmieniają się błyskawicznie i nie nadążamy. Niemcy nadal są mocno brane pod uwagę, przyszło ponoć stamtąd zapewnienie, że wszystko będzie w porządku dla psa. Decyzja należy do Danuty.
  7. Z ostatniej chwili.-wyjazd dogo do Niemiec odwołany. Wracamy do Gliwic mam nadzieję, bo mi się czernysz bardzo podoba;)
  8. Do Niemiec? To chyba nie za dobry pomysł. Znalazłam tak na chybcika BSl w Niemczech- czyli rasy zabronione i chyba tam jest DA, w niektórych okręgach całkiem zabroniony w innych chyba ledwo wolno ale surowe obostrzenia co do posiadania takiego psa. [FONT=Tahoma][SIZE=2]Breed-specific legislation (BSL)[/SIZE][/FONT] [B][FONT=Tahoma][SIZE=2][COLOR=#084a8d]Germany[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][FONT=Tahoma][SIZE=2][B][COLOR=#084a8d]....[/COLOR][/B][/SIZE][/FONT] here the bsl from germany APBT-american pitbull terrier AST-american stafford EST-english staffordshire bullterrier EB-english bullterrier 1.schleswig holstein- APBT,AST,EST,BT banned(grandfathering,new dogs avaible only about from animal shelters,heavy restrictions) blue collar,tempramenttest 2.mecklenburg vorpommern- APBT,AST,EST,BT are banned (grandfathering,new dogs vaible only about from the animal shelters,heavy restrictions) muzzle and leashes,spayed,insurance [COLOR=red]3.hamburg[/COLOR] -APBT,AST,EST,BT are banned (grandfathering,new dogs avaible from animalshelters only,heavy restrictions) [COLOR=red][U]muzzle,leashes,tempramenttest,insurance,spayed[/U][/COLOR] owning from Bullmastiff, [COLOR=red][U]Dogo Argentino[/U][/COLOR], Dogue de Bordeaux, Fila Brasileiro, Mastiff, Mastin Espanol, Mastino Napoletano, Kangal, Kaukasischer Owtscharka, Tosa Inu, Rottweiler under heavy restrictions tempramenttest,insurance,leashes 4.niedersachsen- no bsl [COLOR=red]5.brandenburg[/COLOR] -APBT,AST,EST,BT are banned(grandfathering)owning from Bullmastiff, [COLOR=#ff0000][U]Dogo Argentino[/U][/COLOR], Bordeaux Dogge, Fila Brasileiro, Mastin Espanol, Mastino Napoletano, Mastiff, Tosa Inu,rottweiler,dobermann [COLOR=red][U]under heavy restrictions tempramenttest,insurance[/U][/COLOR] [COLOR=red]6.nordrhein westfalen[/COLOR]-APBT,AST,EST,BT are banned (graqndfathering,new dogs avaible from animal shelters only) owning from Alano, American Bulldog, Bullmastiff, Mastiff, Mastino Espanol, Mastino Napoletano, Fila Brasileiro, [COLOR=#ff0000]Dogo Argentino[/COLOR], Rottweiler and Tosa Inu [COLOR=red][U]under heavy restrictions tempramenttest,insurance[/U][/COLOR] 7.thüringen-no bsl 8.sachsen -APBT,AST,BT are banned(grandfathering) (new dogs avaible from animalshelters ,only,heavy restrictions) tempramenttest,insurance 9.sachsen -anhalt -APBT,AST,EST,BT with negativ tempramenttest under heavy restrictions muzzle,leashes,insurance,spayed [COLOR=red]10.bayern[/COLOR]- APBT,AST,EST are banned(grandfathering) owning from Bullterrier, Tosa Inu, Bullmastiff,[COLOR=#ff0000] [U]Dogo Argentino[/U][/COLOR], Fila Brasileiro, Mastin Espanol, Mastino Napoletano, Mastiff ,rottweiler,presa canarion,doberman,american bulldog [COLOR=red][U]under heavy restrictions[/U][/COLOR] tempramenttest,insurance [COLOR=red]11.baden würtemberg[/COLOR] -APBT,AST,BT without tempramenttest are banned owning from APBT,EB,AST with positiv tempramenttest,Bullmastiff, Staffordshire Bullterrier,[COLOR=red] Dogo Argentino[/COLOR], Bordeaux Dogge, Fila Brasileiro, Mastin Espanol, Mastino Napoletano, Mastiff, Tosa Inu [COLOR=red][U]under heavy restrictions leashes,insurance [/U][/COLOR] 12.saarland- APBT,BT,EST,AST with negativ tempramenttest are banned 13.rheinland pfalz- APBT,EB,EST are banned(grandfathering,new dogs avaible about animalshelters only,heavy restrictions) muzzle(not with positiv tempramenttest) spayed,insurance [COLOR=red]14.hessen-[/COLOR] APBT, American Staffordshire-Terrier , english Staffordshire-Bullterrier, Bullterrier, American Bulldog, [U][COLOR=red]Dogo Argentino[/COLOR][/U], Fila Brasileiro, Kangal (Karabash), Kaukasischer Owtscharka, Mastiff, Mastino Napoletano under heavy restrictions all 2 years a new tempramenttest,insurance 15.bremen- APBT,AST,EST,BT are banned (grandfathering) [COLOR=#ff0000][U]16.berlin[/U] -[/COLOR] APBT,AST,BT,Tosa Inu, Bullmastiff, [COLOR=#ff0000][B][U]Dogo Argentino,[/U][/B][/COLOR] W Niemczech jak nawet warknie na kogos to bedzie po nim:shake:
  9. maciaszku jesteś niesamowita. Przez ciebie nie moge w końcu iść spać:eviltong: Z kastracją to radzę jeszcze chwile się wstrzymać, bo przy niezaleczonych chorobach skóry a szczególnie nużycy, taki zabieg powoduje gwałtowne pogorszenie. Acha, maciaszku wywal z allegro tę wzmianke o walkach. Ja co prawda nie jestem fachowcem( może tu do na ktoś madry zajrzy i coś podpowie na ten temat) ale na zdrowy rozum to wydaje mi się, prawie niemożliwe aby pies szkolony do walk mógł przebywać spokojnie w boksie z innymi. Myślę, że po prostu stoczył jakieś psie potyczki włócząc się po ulicach. A takie informacje o walkach to odstraszają.
  10. Agata, uwierz mi, wszystko jest już wyjaśnione i pod kontrolą. Nie ma co dalej zamieszania robić kto i do kogo pisał.Maciaszek wszystko już wie i to jest najważniejsze bo ona prowadzi wątek. Dobranoc.
  11. cześć dogomaniacy:hand: Widze, że muszę wspomóc maciaszka, która była taka kochana, że na moja prośbę założyła ten wątek jako, że z kilku powodów nie mam obecnie możliwości żeby udzielać się na dogo. Chciałam sprostować bo widzę, że małe zamieszanie się nam robi- otóż żadna z nas nie ma kontaktu z obecnymi właścicielami psa( i naprawde nie ważne czyje to fotele;), ważny jest pies). Kontakt ma osoba która wyciagnęła białaska z Palucha, a potem znalazła mu dom, ten właśnie który teraz zmuszony jest psa oddać. Faktycznie białas był już ogłaszany ale zanim znalazł ten dom.Potem przestano sądząc , że zostanie w nim na stałe coby zapewne się stało, gdyby nie okoliczności wyższe. Kiedy nie wyszło Spartanka została kolejną osobą w łańcuszku, do której przyszedł list z prośbą o pomoc w tej sprawie a ponieważ wiedziała, że ja mam DA przekazała list mnie, ja zaś maciaszkowi która nie tylko ,że ma DA ale też mnóstwo innych zalet i w dodatku pieknie pisze( allegro jest fantastyczne:thumbs:) I tak to wygląda. Na wszytkie pytania dotyczące adopcji na pewno będzie odpowiedź, jednak prosze o cierpliwość bo powtarzam i ja i maciaszek mamy te informacje z drugiej ręki. Pies z opisu i fotek wygląda na wspaniałego argentyna, z fantastycznym charakterem, ufam więc , że przy waszej pomocy uda mu się znaleźć dom. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
  12. Prawdopodobnie będe wracać z okolic Szklarskiej Poreby do Gdańska 30 marca.Gdybym odbiła na Met to dodatkowo byłoby jakies 450 km. Łacznie do gdańska prawie 1000 wtedy. Nie wiem czy dam rady bo zdrowie szwankuje. Ale do rozważenia gdyby nic innego nie udało się znaleźć.No i ze zwrotem kosztów paliwa za te 450 km bo juz wysiadam finansowo a zbieram na Boksię;).
  13. [quote name='Betbet']i...może nie powinnam tego pisac...ale dziwne wrażenie robi na mnie gdy piszesz, że wiesz na pewno że to Twoja zasługa na dogo zasługi sa milczące, tutaj każdy widzi, że wiele osób wypruwa sobie flaki kosztem zycia osobistego, wygód by pomagać braciom mniejszym, ale nikt nie pisze na swoją cześć hymnów pochwalnych pomagamy w ciszy, tak jak w ciszy cierpią nasi przyjaciele. nie potrzeba bohaterów. to się robi bezinteresowanie, a okazana dobroć i tak gdzieś tam potem w zyciu wraca, choć wcale się tego nie oczekuje[/quote] [FONT=Arial][SIZE=2]Betbet z całym szacunkiem dla "młodych gniewnych"( to ma być komplement:lol: bo wiesz, że jestem pod wrażeniem twojego zaangażowania) ale uważam , iż[B][U] każdemu[/U][/B] człowiekowi który pomaga należą się słowa podziekowania i docenienia. I nie ma to nic wspólnego z hymnem pochwalnym[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Zbyt wiele razy widziałam już , nie tylko na dogo, jak to "pomaganie w ciszy" kończy się na instrumentalnym traktowaniu człowieka.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Nie można kochać zwierząt a nielubić ludzi- oczywiście absolutnie nie mówię tego do ciebie- tak mnie naszło na filozofowanie jakoś:p- bo każda ideologia która stawia człowieka na drugim miejscu po "sprawie" o którą walczy jest zła - patrz wojny religijne, komunizm, etc.Jeśli mamy szacunek i miłość dla człowieka- naszego bliżniego, będziemy je również mieli dla każdej innej istoty żyjącej i śmiem twierdzić, że w takim idealnym świecie nie byłoby ani jednego maltretowanego zwierzęcia, więc problem sam by się rozwiązał.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]To ponoć autentyczna notatka prasowa zamieszona w jakimś pismie[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]"zastrzelono24 kłusowników, uratowano 11 nosorożców"[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]- czy tylko mnie wydaje się, że coś tu jest nie tak?[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Pozdrawiam bardzo serdecznie was wszystkich pomagających w Dąbrówce. Niech moc będzie z wami.;)Kochajcie się:loveu:[/SIZE][/FONT]
  14. "Kropek" nad i:diabloti: iwop, jak mądrze napisałaś, rozgryzłaś mnie kobieto.Plącze się po tej dogomanii i robię łaskę a na dodatek kieruję się rozsądkiem, ojejej, a tu przecież chodzi o psa.:-( To tylko tak w kwestii formalnej chciałam zapytać [B]ile konkretnie ty przeznaczasz na utrzymanie kropka[/B]??? Bo "dobre " ;) słowo to wybacz ale niewiele kosztuje( szczególnie jak można komuś innemu przy okazji dokopać prawda?) To samo zapytanie kieruje do xxxx52.Nie będziesz przecież kalkulować kobieto kiedy każda minuta zwłoki może być przyczyną tragedii, nie - ty na pewno wykażesz się hojnością.:evil_lol: Pozdrawiam was miłe panie.Do usłyszenia. Ps. dziękuje Plinko za optymistyczny fakt, iż są jeszcze ludzie którzy umieją czytać ze zrozumieniem.
  15. [quote name='Potter']A swoją drogą, to zazdrość bierze, kiedy ogląda się takie efekty dogadania się w miarę rozsądnych urzędników z miejscową organizacją prozwierzęcą. Tak to można działać, wtedy ta robota ma sens.[/quote] To prawda niestety i tak niewiele brakuje aby ten cel zrealizować. Odrobina dobrej woli bo i tak prozwierzęcy odwalają wiekszość roboty. 54 psy, dobrze liczę:shake:. A zaraz obok Kielce i ze 30 z działki pewnie się uzbiera, a potem Starachowice i też ze 20 kilka sztuk.I codziennie nowe przybywają.Pieniądze i jeszcze raz pieniądze są potrzebne.
  16. [FONT=Arial][SIZE=2]Słuchaj bea- nie znam ciebie ani ty mnie.I chyba pozwalasz sobie na zbyt wiele.Wpadłaś na wątek z informacją , że masz tymczas. Alleluja.Tylko zapomniałaś dodać, że płatny:cool3:. A nie zauważyłaś przypadkiem, że od tego momentu kiedy ja zapytałam o konkrety jakoś nikt inny na wątku się nie odzywa? Przykro mi ale ja nie kieruje się w życiu filozofią "jakoś to będzie" i sądząc z odzewu na wątku inni też nie bardzo.[/SIZE][/FONT] [quote name='bea_m']Czy ja sie jakoś niewyraźnie wyraziłam. Nawet Peter rozumie już jak my działamy. Przecież napisałam żeby ktoś wpłacał jak może. Nie rządam 450 zł na tymczas. Prosiłam o jakiekolwiek wpłaty. Kropkowi sobie jakoś dają radę. Co mam Ci napisać? [/quote] [FONT=Arial][SIZE=2]Ponieważ nie posiadam serca , dlatego chciałam sprawę postawić jasno od początku. W świetle powyższego, aż nadto wyrażnie powtórzonego przez ciebie oświadczenia , przyjmuję że posiadasz prawo podejmować zobowiązania i składać obietnice w imieniu forum kropkowego.W takim razie nie widzę przeszkód, żebyś ty lub ludzie z forum dalmatyńczyków pojechali do Końskich i zabrali psa. W czym problem? Ja zaś wpłacę swoje deklarowane 30 zł na wasze konto i prosze mnie więcej nie nękać- wasz pies wasza odpowiedzialność co z nim zrobicie i za co uregulujecie finanse.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][B]Czy ja też wyraziłam się dostatecznie jasno?[/B][/SIZE][/FONT]
  17. Marmir gdzie łazisz bestyjo, dzwoniałam dziś do ciebie.Widać walentynki huczne były.:evil_lol: A na stronie Atoska się wyświetla "jakiś tekst, jakiś tekst, jakiś tekst...":lol: No, czekam z niecierpliwością na tekst, zdjęcia to mam chyba takie jak wszyscy, a przynajmniej Paula.Prosze o zdjęcia gościnne Perpita, normalnie ma odjechane imie.I dowcipy jakieś bo wszedzie smutno:-(
  18. ja mam dzisiaj zły dzień ludzie więc z góry przepraszam :p czy wy naprawde po polsku nie rozumiecie??? I ty Peter też? Bo piszesz , że nie ma na co czekać. Owszem jest- na deklaracje pokrycia 450 zł miesięcznie plus koszty leczenia bo jak znam życie DT popędzi natychmiast do weta i przyniesie rachunek na kolejne 400. [B][COLOR=red]I do kogo z tym pójdą????[/COLOR][/B] Do forum kropkowego, a kropki tutaj do nas. Tylko jakich "nas"??? Bo ja mogę za siebie mówić i co miałam to powiedziałam wcześniej. Dobra, już mi lepiej.Musimy szukać domu stałego lub tymczasu bezpłatnego, wtedy koszty jedzenia i leczenia są już bardziej realne do wygospodarowania.Dałam info na pewien wątek- może cud się zdarzy. Innych pomysłów na razie nie mam.Ewentualnie można faceta- właściciela obecnego monitorowac tzn- wpaść tam i pogrozić mu palcem" ti, ti niedobry człowiek jak pies znika to my ci dokopać":mad:. To da nam więcej czasu.
  19. Przykro mi Magdo.Chcieliśmy dobrze a wyszło ...:p( ha ha) mam propozycję nie do odrzucenia.:evil_lol: na gwałt potrzebny jest dom dla dalmatyńczyka, 2 lata, na łańcuchu, chory, a kochający pan traci resztki cierpliwości... Oto on Jest daleko, bo aż pod Kielcami, ale gdybyś go chciała to ci go przywioze. I pomoge finansowo w leczeniu- ma chyba egzemę( może i inni coś się dorzucą:modla:) cały wątek o nim jest tutaj http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9481446&posted=1#post9481446 zalety- pies a więc z suką rodziców mógłby się lepiej dogadać, mniejszy niż biała czyli mniej je oraz jest bardziej pakowny;), dobrze się kojarzy ludziom- łatwiej go brać w podróże i może nawet do konika by pasował. Nie namawiam ale zachęcam:evil_lol: A nasza biała- cóż. Pomimo wszystko, wiemy przynajmniej, że ma dobrze w tym schronie i , że naprawde o nią się troszczą. To i tak dużo jak na chwilę obecną. Będziemy szukać dalej bo co zrobić.
  20. Czy to dzisiaj sa walentynki? :smokin: To buziaki dla wszystkich i szcześcia w miłości:huh::iloveyou: wam życzę!
  21. Przesyłam walentynkę dla Bazylka:loveu: maciaszku nic się nie martw już ja cię kiedyś nie omieszkam w katowicach nawiedzić:roflt:
  22. wysłałam trochę grosza. Jedzenie, wet i trzeba by i na jakąś budę jeszcze uzbierać.To była odważna decyzja Potter , że zabrałaś te wszystkie psy, żałuję, że tak mało moge pomóc.A ile ty masz"swoich" psów w przytulisku? matko kochana to trzeba mieć zdrowie na to wszystko.Skoro urzędnicy na Dyminy nie mja bo za drogo to może by ciebie wsparli jakąś "nadprogramową" zapomogą, w końcu wypełniasz ich obowiązki czyli "utrzymujesz czystość"w gminie.Albo chociaż budę zasponsorowali :p.
  23. o w mordę:crazyeye: jeśli naprawdę tylko ta stancja jest problemem, to szkoda, że wcześniej pani ze schroniska nie uprzedziła, w dodatku Magda była w Poznaniu i dopiero tam się dowiedziała???? ale daliśmy plame:shake:
  24. [quote name='bea_m']W takich sytuacjach najpierw robię a poźniej zastanawiam sie skąd wziąść pieniądze na to wszystko. Juz niejednego kropka tak wyratowaliśmy. Ten psiak nie ma juz na co czekać. Pomóżmy dopoki nie będzie za późno. Załatwiajcie transport na już. Martwić o finanse będziemy się poźniej. Taka potrzeba, takie życie...........[/quote] bea, ja wiem , ze wiara góry przenosi ale może już za stara jestem:shake:.To 450 zł miesięcznie plus niewiadome koszty leczenia- 99% , że wysokie.I skąd to weźmiemy? Ja już mam takiego jednego psa na tymczasie u Met, nie wiem czy chociaż za styczeń udało się nazbierać , a płacimy tylko 300 zł, i co dalej też niewiadomo bo pies nieadaptowywalny się okazuje.Mam tez inne psy które co miesiąc wspieram, dlatego nie mogę dużo ofiarować jednemu tylko po trochu dla każdego. Przykro mi ale ja nie moge się podjąć takiej odpowiedzialności finansowej- musiałoby conajmniej jeszcze z 15 osób się zadeklarować ze wsparciem, załóżmy po te 30 zł. A to mało prawdopodobne bo wszyscy na dogo sa już obciążeni pewnie na maksa a psów przybywa i przybywa. Musimy wiedzieć wcześniej z czego go utrzymamy bo nie chcesz chyba potem zostać z tym sama. Przykro mi, naprawde, mówię to z ciężkim sercem.
×
×
  • Create New...