-
Posts
791 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by VitisVini
-
Brązowa, ktoś kto by zaniósł kotkę czy kocura może by sie i znalazł ale pytanie kto za to zapłaci i gdzie je zanieść. Poza tym taki kot potrzebuje chyba kilka dni opieki domowej po zabiegu, nie wiem czy to bedzie możliwe bo to dzikusy są. A wiecie, o tej kotce co pisałam co się okociła pod samochodem, to ona przeniosła gdzieś młode albo miała tylko jedno(chyba raczje niemożliwe co?) ,i to jedno zostało, no i oni to wzieli, też z butelki karmili, wszystko było pieknie przez jakieś 2 dni a potem kociątko umarło.Nagle i niespodziewanie. Oby Daj mi Spać miała więcje szcześcia.Takie indiańskie imię.Ładne tylko trudno znaleźć zdrobnienie. To mówicie, ze wszystkie koty mają niebieskie oczy na początku- nie wiedziłam, nie znam się na kotach:oops: Trzymam kciuki
-
Cały czas tak leży?:crazyeye:To rzeczywiście może nie tylko być ze stresu, może go boli albo co. I co tu robic co tu robić. Kolejne leczenie, sami wiecie ile to kosztuje, nawet konsultacje, przecież badania trzeba zrobić bo z fusów nie wywróżą.Ja w tym miesiącu jestem już kompletnie spłukana , poza tym mamy Bandiego z bannerka w warszawie na leczeniu i na razie musze się skoncentrować na nim.Ale ta malizna strasznie za serce chwyta. buuu:placz: Może coś wymyślimy.Trzeba go ciągnąć w górę na wątku może ktoś zauważy i przygarnie. I poogłaszać w necie.
-
Starachowice! Stella - już szczęśliwa w nowym domku!
VitisVini replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
Dobre:lol: Tak, jedynie humor może nas uratować.To opowiem jeden strasznie niepoprawnie polityczny, i w ogóle okropny, już mi wstyd:oops:, ale to z serii czarny hmor a ja taki lubię. Esesman chodzi wzdłuż rzędu więźniów w obozie koncentracyjnym, i wskazuje palcem kolejno na nieszczęśników "Ty do gazu, ty do gazu, i ty Mosiek też do gazu" A Mosiek na to "do gazu i do gazu, już mnie od tego gazu głowa boli":diabloti: No, mnie już też od tych psów głowa boli:evil_lol: PS.jak ktoś poczuje się urazony, to tylko słówko a wykasuję post. ten watek Majaa co podałaś to ma 56 stron! No nie dam rady przeczytać. -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
VitisVini replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[FONT=Arial]tel. 697 777 692[/FONT] [FONT=Arial]gg: 4972864[/FONT] [EMAIL="fundacja@nasza-szkapa.idl.pl"][FONT=Arial][COLOR=#000000]fundacja@nasza-szkapa.idl.pl[/COLOR][/FONT][/EMAIL] Na dogo są dwa wątki naszej szkapy, tutaj jeden o ewentualnych DT [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800080][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=64992[/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]Fundacja jest głównie jak sam nazwa wskazuje końska, ale może się rozwinąć i w kierunku psów. Oczywiście boryka się z wieloma problemi jak to zwykle bywa w tej "branży", luksusów nie oferują, no ale za 100 zł to sami wiecie.Ważne , że w sytuacjach awaryjnych można by psa przechować, co w przypadku permanentnego braku tymczasów jest na wagę złota- tak mniemam.[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial]Pozdrawiam[/FONT] -
[quote name='maciaszek'] [COLOR=royalblue]Tak jakoś mi wychodzi. Ale zapewniam Cię, że są tu na dogo osoby (i nie jest ich wcale tak mało), które robią zdjęcia 10 tysięcy razy piękniejsze od moich.[/COLOR] No ja do nich na pewno nie należę:p [COLOR=royalblue]Bazyl po kastracji zrobił się strasznym żarłokiem. Ale na szczęście niczego nie kradnie. Natomiast co do jego linii to bym dyskutowała. Przytył ostatnio trochę (przez 2 tygodnie pędził siedząco-śpiący tryb życia, z przymusu...) i teraz kombinuję jakby go nieco odchudzić (uważam, że powinien zrzucić/spalić z 2-3 kilo). A jest to mały problem, bo Bazyli nie należy do psów, które z chęcią i przyjemnością biegają, skaczą, szaleją. Podobno chodzenie też dobrze robi jak ktoś chce schudnąć, więc chyba to zaczniemy lansować :roll:.[][/COLOR] On jest całkiem szczupły! Moja jest zapasiona, albo wolę mówić, że mocnej budowy:lol:.I też nie lubi biegać! No chyba że za sarną albo kotem ale nie pozwalam. Więc wlecze się zwykle za mną człap człap i jak tu schudnąć. A dzisiaj chwila nieuwagi i pożarła ciastka ze stołu. To już się robi mało zabawne. Jak ją oduczyć? Nafaszerować ciastko pieprzem? Ale będzie ją bolało biedule więc chyba nie.Jeny maciaszku jak wrócisz to powiedz mi jak się cytuje , bo mi jakieś dziwy wychodza jak zwykle. Wiecie dziewczyny, moja to jest bardzo nieufna do ludzi, obcemu za chiny nie da się pogłaskać, raz , jeszcze jak z pół roku miała, koles ją próbował przekupić kiełabasa, zeżarła a potem jak się na niego rzuciła, jezus maria dobrze że w kagańcu była. Od tej pory pilnuję jak oka w głowie żeby nikt obcy nawet na nią nie patrzył, goście jak ją ignorują to jest OK.Myślę, że gdyby ktoś mnie zaatakował, zrobiłaby tak samo jak psica Furciaczka, żeby jeszcze za noge złapała albo co, ale ską te maupy wiedzą że do gardła najlepiej skoczyć to mnie zdumiewa. Też nie wiem , czy to powód do cieszenia, raczej nie, no chyba że w poteżnym zagrożeniu życia, ale w innych przypadkach mogłoby sie żle skończyć.Uznaliby to za przekroczenie obrony koniecznej zapewne.Tylko skąd człowiek ma wiedzieć( a tym bardziej pies) jakie zamiary ma jakiś typek który cię własnie napada:mad: Niemniej jednak , zawsze, nawet wieczorem chodze z nią zakagańcowaną. Trzyamam kciuki za tatę( wstyd :oops: ale jakoś mi umkneło co mu jest) ale i tak trzymam i czekamy na ciebie. apap
-
No , najpierw mi się sam link wyświetlał, to dodałam instrukcje maciaszka i proszę chyba wyszło- przy okazji awatar wstawiłam ale cuś go nie widze. jak na mnie to i tak -pełen sukces!;) Dzięki dziewczyny!!! To nasz Banderasek grzeczny w lecznicy, myślałam, ze może bardziej będzie się awanturował, w końcu troche posmakował wolności chociaż marna ona była.Cegiełki idą prawie jak woda:lol:, ktoś kupił nawet 20 i 10 ! ale i tak każda jedna to wielkie dzięki dla ofiarodawcy! Mona 4 to ty jesteś AniaC50?- rety już nie nadążam.Niemniej jednak każdemu ofiarodawcy jesteśmy wdzięczni i wszystkim wyrazy szacunku! To dobrze, ze już od jutra będziesz Asiu, martwię się tylko, że na razie to nie ma ci kto pomóc przy wielkoludzie, no ale może pojawi się jakaś dobra dusza.Acha, za cegiełki wysłałam, żeby ci się rachunek zgadzał. No i może będą już wyniki badań.Jak przyjadę za tydzień to jakieś zabawki przywioze jak będzie trzeba dla maleństwa i zobaczymy co mu tam jeszcze będzie potrzebne.
-
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
VitisVini replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
No ja też się chciałam o tego biedulka zapytać? kto go oddał? wygląda dość dobrze, tzn nie jest zabiedzony ale przy jego kalectwie to będzie mu w schronie cieżko.Na razie nie wiele moge pomóc ale jak by był watek tobyśmy ciągneli jakoś póki co. -
Joanna Kozłowska PKO SA 13 1240 1066 1111 0010 1174 8033 Albo na AFN jak kto woli z dopiskiem "Bandi z działki" ale nie ukrywamy, że na razie wolelibyśmy na prywatne konto Asi bo płacić trzeba na już. Jak się trochę opędzimy z wydatków to AFn jak najbardziej. Mona 4 wiekie dzieki :loveu: Julix ale ta twoja Daisy ma przyspieszenie.Lepsze od BMW:lol:
-
Starachowice! Stella - już szczęśliwa w nowym domku!
VitisVini replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
Majaa a jaki podać numer kontaktowy na ogłoszeniu? I z góry uprzedzam, że arcydzieła to nie będa:evil_lol: No ale jak się do drzew poprzyczepia, czy słupów w mieście to zawsze jakaś maleńka szansa , że ktoś zauważy.To temu pieskowi dla miłej staruszki od Bożenki też zrobię. To Stella ma rodzeństwo??? By the way a pcheł to my nie bronimy czasami? Pchła też ma prawo do godnego życia. Już mi się myli kto ratuje a kto jest ratowany:lol: Czemu ja nie zapisałam się do organizacji uwalniającej z niewoli domowe krasnale ogródkowe.Chyba łatwiej by było:eviltong: -
witam:lol: A może Dwunastka- w skrócie -nastka, skoro 11 już ochrzczonych było wcześniej;) Czy łona ma niebieskie oczki czy tylko tak na zdjęciu wyszły? Groźnie wygląda jak na takie maleństwo. Moja sąsiadka ma 7 kotów, ale zapytam czy by nie chciała 8.A druga ma 11, tej chyba nie zapytam. Oj z kotami to też problem, szczególnie w miastach. Jeden mieszczuch gdański mi opowiadał, że u niego tabun pod blokiem koczuje, dokarmiają je starsze panie , chwała im za to ale niestety skutek jest taki ze koty rozmnażają się na potęge i giną.Latem jedna z kotek okociła się na parkingu, żywcem pod samochodem. Trzeba by mieć jakiś miejski program sterylizacji, jakby miasto płaciło to takiego blokowego kotka by się zaniosło a potem niech sobie mieszka w piwnicy coby mieszczuchów szczury nie zjadły.
-
Brawo Jenny- piekne filmiki.szkoda że tak szybko te zdjęcia się przesuwają bo napatrzyc się nie moge. Niektóre psy są w wogłe nie do rozpoznania po metamorfozie. Np ten chart-cudo.Ze znajomych to Kraksę widziałam i Morganke, i ligockie psy cfyba w tym Malinkę też cudo.I ten seter jest przesliczy i pies UFObez sierści, i wogóle wszytkie są piękne. jaka szkoda, że nie możemy uratować wszystkich.A Torres- no przecież, że tak, wiedziąłm że gdzieś mi dzwoni. Maciaszku jak zwykle piękne zdjęcia robisz, a czy ty może zawodowo się tym zajmujesz czy tak samej z siebie;) ci wychodzi? Mam taki sam kaganiec na Tore, bardzo dobrze się sprawuje, jak miała skórzany to w zimie cały farbował.Maciaszku a czy Bazyl jest łakomczuchem? Bo linię ma dobra a ja za nic nie moge mojej potwory odchudzić. Dziś przeszła samą siebie, porwała ze stołu "pańskiego":lol: batona i właśnie go teraz zjadam takiego wyciągniętego psu z gardła:evil_lol:
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
VitisVini replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Nie znam wątku cyganka i nie za bardzo mam czas( sorry:-() poczytać o nim, ale skoro tyle za hotel płacicie- to może go do Met z fundacji NAsza Szkapa dać? Tam DT kosztuje 100 zł miesięcznie i nawet mógłby być dożywotni.Na wątku Baffiowym widze, że Met negocjuje przyjęcie psiaka, może są jeszcze miejsca na inne. -
Dzięki wielkie diana79:Rose: O, ja o psach p.Uli słyszałam, moja siostra zaglądała na ten wątek i mi trochę relacjonowała. To udało się wam jednak doprowadzić je do porządku- brawo! Kurcze ja jak pewnie każdy z was mam po kilkanaście watków na które zaglądam, i czasemi trudno wszystkie obejść. Jeszcze raz dzieki wielkie!!! I dwie nowe duszyczki kupiły jeszcze cegiełki- dzięki i wam dobre ludki. Cóż, pewnie jeszcze dziś za wcześnie na jakieś wieści od Bandziocha- a powiedzcie mi ile lukocytów u psa to jest norma? Żeby on jeszcze jakiejś białaczki nie miał, a fuj, kysz.Ciekawe jak się zachowuje w tej lecznicy i czy sprawia jakieś problemy. No Fidelek ja też tak po cichutku licze, że oprócz jakiejs kasy to może ktoś z allegro zakocha się w nim tak jak ja od pierwszego wejrzenia.Jak by go ktoś chciał wziąć to i tak pomoglibyśmy w leczeniu prawda? To ide dalej pozwiedzać moje inne biedki i chociaż dobrym słowem wesprzeć.
-
Too late:lol: już kupiłam i znajomemu kazałam kupić, żeby był poczatek dobry.Kasę albo wyślę albo dam w niedzielę Asi w gotówce. A czemu tytuł zły? bardzo dobry-duszoszczypatielny taki. I w ogóle bardzo ładnie wystawiona aukcja- ukłony wielkie Fidelku:klacz: Trzeba ten link rozsyłać przechodnim mailem w świat. Dziewczyny moje kochane czy wy myślicie , że ja aż tak jestem inteligentna? Otóż nie, mam IQ około 70 w porywach:evil_lol: i nawet po waszych instrukcjach tego banerka nie wkleje bo to jakieś czary mary dla mnie.Musze poprosić kogoś mądrzejszego. Maciaszku moja panna nigdy nie śpi do 10, ja zresztą też nie bo stara już jestem i mniej snu potrzebuje, jednakże jak zarywan noce to potem to odczuwam bo mi się skleroza wzmaga:evil_lol: To do wieczora, uciekam bo roboty huk.
-
No matko ja to dziś do tego łózka nie trafię, co chce iść to jeszcze "tylko ostatni raz" chcę rzucić okiem no i prosze:lol: Ale biedny. Ale biedny.No słów mi brak.Pewnie by zdechł z głodu prędzej niż z choroby.Te zdjęcia nadają się na allegro. Kurcze strasznie jestem ciekawa co z niego będzie po "transformacji" Ma niesamowity pysk z profilu. Jak jakiś park jurajski:lol: Żebym ja taka zapsiona nie była to już byłby u mnie.Dawno mnie żaden pies taknie ruszył. Uwielbiam te duże i dogopodobne.A baderasek to już w ogóle- ni to pies no to bies. A jak się taki banerek pobiera bo zielonego pojęcia nie mam.? No teraz to już idę nie ma zmiłuj, bo pies mnie rano zwlecze o świcie.Do jutra
-
Wieczorami? Po północy to nie wieczór to pora na straszenie:lol: My tu takie nocne marki a potem rano wstać nie można. No to z allegro mamy jasność, oby się udało.A co będziemy dawać w zamian- zdjęcia Bandiego? Mam nadzieję, że przyjade do W-wy, w następną niedzielę, jeszcze nie wiem o której, pewnie gdzieś wczesnym popołudniem.Bardzo bym chciała Bandusia odwiedzić i spotkać się też z tobą.Moze się uda, a szczegóły to jeszcze ustalimy jakby ci ten termin pasował.
-
DA nie są normalne:lol: Są namolne i uparte jak osły.Moja dziś się zaparła w trawie i musiałam ją ciągnąć za sobą jak worek.A przecież szkulona jest hihi.A widzieliście na jutubie takie filmiki z cyklu metamorfozy- polecam sopockie, zakończenie jest absolutnie cudowne.A na innych metamorfozach jest zabiedzony DA a potem leży jak panisko z głową na poduszce w pozie w jakiej tylko Da lezec potrafią. Maciaszek ty może wiesz co to za jeden? Może Koks- ale aż taki byłby zabiedzony wcześniej?
-
Ps kto moze to niech bazarki wystawia.ja na przykład mam 2 przepiekne albumy , po angielsku o Australii.Wszystko tam jest,historia, przyroda, społeczeństwo i w ogóle. Pięknie wydane, mnóstwo fotografii i ciężkie jak diabli. Moze ktoś ma zamiar emigrować i byłby chętny na zapoznanie się wczesniej z warunkami?:eviltong:
-
Oj, zaraz się pogubimy widze,koordynatora nam brak, aj to takim samozwańczym jestem póki co:lol:ale chętnie ustąpie pola jakby jedna osoba to wszytko do kupy zebrać mogła. Póki co podsumujmy. 1)Na AFN skarpeta jest tak czy tak i niech zostanie- kto chce niech tam wpłaca,to oczywiste , że z lecznicą się jakoś dogada byleby pieniadze były. Tytuł wpłaty przypominam "Bandi z działki" 2) Na konto AśkaK, które poda- wpłaty w tej chwili priorytetowe ze względów praktycznych wcześniej opisanych.Jak powiedziała Kasiek, dogomaniacy na pewno nie będa mieli nic przeciw. 3) Allegro- trzeba zrobić na konto prywatne AsiK. No nie wiem czy ona sama czy Fidelek wystawi, jakby ktoś mógł do AsiK zadzwonić i uzgodnić.Do jej powrotu jeszcze trochę czasu, a i potem będzie miała pełne ręce roboty więc pomoc Fidelka byłaby jak najbardziej na miejscu.A może Asia sama wpadnie na dogo dziś to nam powie. Prosze o nieuleganie emocjom i nie mylenie Aś:lol: Do głowy mi nie przyszło żeby Asię1 obciążać jeszcze naszym psem, wiem ile ma na głowie i żałuję, że w tej sytuacji nie mogę pomóc. Na dziś wiec tak - czekamy jeszcze Fidelku co z tym allegro.Kochani , szukamy chętnego do odwiedzin Malucha w lecznicy i pomoc dla AsiK. Myślimy pozytywnie i szukamy jakiejs kaski po kieszeniach a najlepiej bogatego sponsora, może być pan Krauze jak już wróci do kraju:eviltong:
-
[FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]On jest brązowy :crazyeye: a na pierwszych zdjęciach wyglądał jak dog błękitny a wy jeszcze mówicie że będzie czarny to ja już nic nie rozmiem:cool1:.Wygląda rzeczywiście marnie.Ale ktoś tu z forum miał raz takiego psa co jak zobaczyłam zdjęcie to myślałam że to jakis stwór nie z tej planety, cały łysy tylko chyba jakis strzepek grzywki mu został, a jednak sie wyleczył.[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]O matko kochana no przeca mówiłam żeby pieniądze przynajmniej na początek szły na twoje konto, a teraz co, wysłałam całe bieżące oszczędności na AFN. A czy Afn nie mógłby w drodze wyjątku wypłacić przedpłaty na koszty leczenia, wiadomo że będą spore i to co nam się tam przez tydzień nazbiera i tak nie pokryje całych.A co to znaczy "raczej wolą" gotówkę?, przecież przelew to też pieniądze a fakturę jakąś tak czy inaczej bedą musieli wystawić, choćby częściowo bo na pewno na AfN jakieś pieniądze też będa spływać.W tej sytuacji kto by mógł to pewnie niech wpłaca na twoje konto i allegro trzeba szybciutko na ciebie robić też.[/FONT] [FONT=Arial]Mówicie- nużeniec, ojej ojej mam nadzieję że jednak nie, chociaż to paskudztwo atakuje przy spadku odporności organizmu.I jednak młodziutki jest, no pewnie tak bo poprzedniej zimy to on by nie przeżył. Skoro nawet zagłodzony waży około 40 kg to faktycznie bedzie z niego spory pies.Pewnie ktoś sobie zamówił jamniczka a tu mu zaczał smok wyrastać to wziął i się pozbył.[/FONT] [FONT=Arial]Czy jest tu ktoś z Molosów coby mógł zamieścić jakiś apel o pomoc na wątku "Dogi w potrzebie"? w dziale dog niemiecki? ( musimy upierać się że to dog ;)) Co jak co ale grupa Dogów Niemieckich na Molosach to pieknie działa nie tylko paple o swoich pupilkach.[/FONT] [FONT=Arial]Mam nadzieję, że ktos z warszawiaków dołaczy też do odwiedzania naszego malucha i kołdrę też jakąś zorganizujecie.Jaka szkoda że tak daleko jestem. Ale w następnym tygodniu jadę do Wrocławia i może z powrotem pojechalibyśmy nadkładając drogi przez Warszawę żeby go odwiedzić i spotkać się. Bedziesz już wtedy Asiu? I druga Asiu? Bardzo by mi było miło was poznać. A czy ty Asiu1 już urodziłaś? To najprawdopodobniej byłoby w niedziele po południu, czy można wtedy do tej lecznicy iść ?[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]No nic, pierwsze koty za płoty i Bandi bezpieczny to już coś. Asiu podaj wobec tego namiary "kontowe " na siebie, Fidelku kochany wystawiaj aukcję, ludziska dobrej woli wyciągajcie zaskórniaki i trzymajcie kciuki.Chrupku czy mogłabyś napisać do AFN w sprawie tej przedpłaty?Przedpłata jest jak najbardziej formalnym sposobem i można ją zafakturować.[/FONT] [FONT=Arial]A ile doba w tej lecznicy ma kosztować? Mam nadzieję że te miesiące leczenia to już niekoniecznie w lecznicy, jakby mu po wstępnej kuracji znaleźć chociaż tymczas to może taniej by było doprowadzic go do stanu "używalności"[/FONT] [FONT=Arial]Będziemy walczyć i żywcem się nie damy:evil_lol:.Dzięki dziewczyny za to że się podjęłyście kolejnego wyzwania[/FONT]
-
O jeszcze żadnych wieści , ale chyba Bandziorek dojechał. Chrupek ty AFN o skarpecie poifnormuj bo ja już na AfN wysłałam, poza tym mam nadzieję że inni też bedą a mail przechodni może być z kontem fundacyjnym jak najbardziej. A allegro to osobna sprawa.Fidelek bardzo kochany jest, że zrobi nam aukcje, ja uważam że faktycznie, najlepiej byłoby na konto Asi akurat allegro zrobić, też martwię się, że mogą być dodatkowe wydatki na które od ręki potrzebne byłyby pieniądze.Ale musimy poczekać na Asię, czy wyrazi zgodę na udostępnienie swoich danych i konta.
-
Pieniądze z zasady mają na AFn iść, chyba żebyśmy na Asię bezpośrednio zrobili, ale to jeszcze trzeba przemyśleć. Fundacja byłaby dla allegrowiczów bardziej wiarygodna. Allegro o tyle byłoby dobre że oprócz jakichś tam pieniążków, to nasz pies dotarłby do większej ilości ludzi, może ktoś przyłączyłby się na stałe do akcji ratowania albo dom oferował.Na pewno coś trzeba zrobić. A nawiasem mówiąc wiecie co, sama kupowałam cegiełki na Oskarowej aukcji, a potem ktoś na dogo podał linka do "luddzkiej" aukcji, zbierali na leczenie dziewczynki. I czy to nie dziwne- Oskarkowe cegiełki sprzedały się chyba wszystkie o ile mnie pamięć nie myli, a dziewczynki tylko jakaś 1/3.Dziwne no nie?