Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Mureczko, bardzo dziękuję. Też mam nadzieję, że wyniki będą znośne. Ale sprawdzić od czasu do czasu trzeba. Najmłodsza już nasza Kasiulka nie jest.
  2. Myślę Tolu, że 60% to lęk separacyjny. Pozostałe 40% to wielkość i niestety wiek. No i może trochę nasze obawy co do zachowania Kasi w przypadku innych psów w domu. Zwłaszcza małych. przynajmniej ja mam pewne obawy i odradzam.
  3. Dzięki Tyś(ka), tak mi się wydawało, że w ogłoszeniach jest to tylko ze względu na wielkość i możliwość wywrócenia czy potrącenia dziecka. Bardziej sugerujące niż kategoryczne. Ale nie wiedziąłam czy jeszcze jakiś ogłoszeń nie ma, gdzie może coś ktoś napisał. Jak nikt więcej nic nie pisał, to mam jasność.
  4. Te żyrafy to też różne były w różny wzorek i w dwóch kształtach. I faktycznie ostatnio była za ponad 2 tys. ta z przednimi nogami.
  5. Są na allegro po 600-1000-2000 zł. Prawie wszystkie typy.
  6. Zapraszam, z noclegiem jak potrzeba. Na pewno obszczeka :) wszystkich obszczekuje mój Reksio. Ale potem łaskawie nawet daja się pogłaskać, chociaż Franek jest bardziej towarzyski i wpycha się na kolana.
  7. Odkąd mi zagryzł telefon, no jakiś czas temu, nie mamy czym robić zdjęć. Powinnam wymienić, ale ja się przyzwyczajam do tych urządzeń i potem mi trudno zmienić. Ale chyba już czas...
  8. Tylne mu szwankują. Na razie. Już w czarny humor wpadam. Dobrze, że ma tylko cztery. On jest jak iskierka, nie bida z nędzą :) jak będziesz kiedys w Krakowie, to zapraszam do oglądania Reksia.
  9. Dawno nas nie było. Otóż co słychać. Łapka nie najlepiej. Chodziliśmy na rehabilitację do połowy marca, dopóki nas nie ukrócił koronawirus z jazdami. Chodzimy ale nie jest to co byc powinno. Co gorzej z drugą się dzieje tak samo. Więc, niestety chyba czeka nas poprawka prawej i lewa w jakimś czasie. Poza tym energii mamy mnóstwo, rządzimy w domu. Mamy apetycik. Kochamy mamusię i jesteśmy postrachem osiedla ;)
  10. Mureczko i mam prośbę. W miarę wolnego czasu i możliwości, bardzo Cię proszę o zrobienie Kasi badań krwi. Morfologię z rozmazem i pełną biochemię. Dawno chyba już badań nie miała, a najmłodsza nie jest. Oczywiście, to nie bardzo pilne, pierwszeństwo mają psy w leczeniu, bądź chore, ale tak w ciągu miesiąca może by się dało.
  11. Kasia przepiękna. Aż serce boli. To nie tak, że nikt nie dzwoni. W ostatnim tygodniu maiłam 2 telefony. Dzwonił facet, bardzo chciął kasię, tzn. "kobita chciała" . "Dom mają i hodują psy, ale takie małe no i oni pozamykani (rozumiem, że te psy) w ogrodzie, toby się nie gryzli". Ręcę opadają. Dzwoniła też bardzo miła dziewczyna z Krakowa. Mieszka z chłopakiem. Ale chodzą do pracy, ok. 9 godz.nie ma ich w domu. Więc odradziłam. i faktycznie dziewczyna stwierdziła, że chcą starszego psa, nie wymagającego biegów po 5 kilometrów i żeby wytrzymywał podczas pracy w domu. Nie demolował. Nie czuła się na silach, aby powalczyć z lękiem separacyjnym. Natomiast wczoraj dostałam sms z zapytaniem "dlaczego Kasia nie nadaje się do domu z małymi dziećmi". Nie wiem. Oprócz oczywistości, że może przewrócić dziecko. Ja w swoich ogłoszeniach nie umieszczałam takiej informacji. Nie wiem kto i co napisał w ogłoszeniu i nie wiem co miał na myśli. Z tego co wiem, Kasia nie wykazywała agresji ani innych niepożądanych zachowań w stosunku do córeczki Murki, wręcz przeciwnie, chyba ją lubi. Może ktoś napisze co miał namyśli pisząc taki tekst w ogłoszeniu Kasi, bo mi trudno odpowiadać na takie zapytania. Może o czymś nie wiem?
  12. Gdyby były koszty "chorobowe" czy diagnostyczne, bardzo proszę o info. Może PW, bo rzadko zaglądam. Postaram się wspomóc finansowo.
  13. Nie chorował. Najprawdopodobniej skręt żołądka/jekit. Nierozpoznany przez weta.
  14. A Pan sam, czy z rodziná? I skád? edit: juz doczytalam z Minska mazowieckiego.
  15. No... dobrze. Od połowy grudnia chodzimy na rehabilitację. Do końca stycznia było 2 x w tygodniu, od lutego mamy 1 x w tygodniu. Masaż, bieżnia wodna i ćwiczenia na jeżyku. Łapka prawie dobra :) Ja trochę gorzej, bo to na drugim końcu miasta i komunikacją miejską się tłuczemy z przesiadkami. Reksio na rączkach :)
  16. Nie sądzę. Żaden pies, który nie mieszka z kotami, nie dogaduje się. Trzeba popracować.
  17. Z Kraśnika wczoraj dzwonił facet. Dwoje dzieci, dom z ogrodem i ... dwa koty. Sympatyczny ogólnie. Ma dzwonić do Murki. I ewentualnie pojechać zobaczyć się z Kaśką.
×
×
  • Create New...