Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Żeby nie było za dobrze. Bo tak przecież być nie może. To wczoraj telefon jak już jechałyśmy do hotelu. P. Tomek dzowni, że Misowi wypływa taka maź krwiso - ropna, ale nei z rany zszytej, tylko tak niżej, że już dzwonił do wetów i kazali przyjechać i przywieźć Misia przed 20-tą. Wiec jak tylko dojechaliśmy do hotelu kurcgalopkiem do Misia i faktycznie; tam gdzie był ten olbrzymi krwiak od uderzenia auta, pękła skóra i to wszytsko krew, zmieszna z tkanka tłuszczową wypływa taką gęstą brunatną mazią. Miso osowiały. Śniadanko nie zjedzone w całości. Oczywiście do wetów. Miso zniósł grzecznie czyszczenie, wyduszanie tego czegoś; dostał przeciwzapalne, jeszcze mocniejszy antybiotyk, jeszcze coś i grzecznie przyjechał do hotelu. Ciotka Luiza za wybitną grzeczność przy tych okropnych zabiegach kupiła Misowi szaleczki Animondki w nagrodę. Smakowało. Musimy wodą utleniona przemywac tę dziurę i podduszać ten syf. A w piątek do kontroli. Msio jest taki grzeczny i kochany. Tak patrzy tymi ślepkami i grzecznie truchta na smyczce. Kochaniątko malutkie.
  2. No misiątko kochane. Pnij się do góry. Te pięknościowe obłe ciałko pokazywać.
  3. Podobno, podobno ktoś (jakaś Pani) trzy dni temu pytał w sklepie o psiaka białego w czarne łaty. Ale panie nie wiedzą gdzie mieszka, ale bywa w sklepie. Jak tylko się pojawi to będą pytać i ogłoszenie też tam wisi.
  4. No zobaczymy, chociaż Grallik to raczej Grenlanda bardziej przypomina. A swoją drogą, w Gdańsku zdaje się, kilka husków jest w schronie i dziewczyny i chłopcy.
  5. Niech się Myszu nie zapracuje, bo czekają ją biegi pod górkę z kochaniątkami naszymi. A to trzeba mieć energii trochę.
  6. Pewnie nie wiadomo co pisać? No bo cóż można napisać? Tylko: hop od cioteczek.
  7. I nikt do Misia kochanego nie zajrzał??? No skandal! Oczywisty skandal. Misio bardzo grzecznie spaceruje. Wczoraj lało i była burza i Misio burzy sie nei boi. Leżał sobie w budce, na podusi i grzecznie spał. Biedny tylko Ciapek jest. Bo on strasznie się boi, nawet nie chciał zrobic koopki. A Misio nic a nic się nie boi. Wczoraj porozwieszałyśmy wszędzie ogłoszenia, i jeszcze prosiłyśmy Marcinka żeby powiesil pod kościołem i po wsi. Zobaczymy.
  8. Pewnie, że prześliczny jest. Marta mówi, że takiej zmiany u psa to nie widziała. On cały promienieje. Jets spokojny, wyluzowany. Tak się cieszy ze spacerów i to tak cudownie okazuje. Cieszy sie jak szczenię. Z psa zdystansowanego, trochę niespokojnego zrobiłą się radosna, cudowna psina.
  9. My wszytskie duże psiaki musimy trzymać w hotelu. W zeszłym tygodniu miałyśmy 8. A to 8 x 15 zł dziennie. To koszmar. Na szczęście Axelek w sobote poszedł do nowego domku. A może tego po wypadku uda mi się właśnie upchac do tymczasu, tylko on właśnie jest 14-16 kg. Ciut przyduży. Ale zobaczę.
  10. Angelo, to ma być takie 5-8 kg najwięcej. Właśnie zmniejszałam tę suczkę od Taks do takich rozmiarów :). Bo tak na oko to miała ok. 12-15 kg. Może coś więcej się dowiedz o niej, bo tak w ciemno to nic z tego nie będzie. Sama wiesz. Czasami zdjęcie "przemówi" likwidując problem rozmiaru.
  11. Już prawie dwa miesiące nikt do Ciapeczka nie zajrzał. A on tai uśmiechnięty, taki kochany.
  12. [img]http://img341.imageshack.us/img341/5040/grallspacerekmd9.jpg[/img] [img]http://img177.imageshack.us/img177/9936/grallprostowoczyeo5.jpg[/img] To moje szczęście jest, pięknościowate.
  13. Misiul w formie świetnej. Tylko jego gusta kulinarne mnie dobijają. Pro-plan - paskudztwo. Dog Chow - mniejsze paskudztwo, ale... Cóż naj, najlepszy jest Chappi w postaci puszki tzw. krokieciki. Och, jakie to pyszne jest!!!!! A tu Misio w całej okazałości. Przepiękny okaz kundelka wiejskiego!!! [img]http://img101.imageshack.us/img101/822/misiont6.jpg[/img] [img]http://img261.imageshack.us/img261/8602/misiopocerowanygq6.jpg[/img] Takie mamy piękne cerowanie na sobie! [img]http://img261.imageshack.us/img261/2940/misiopocerowany2br3.jpg[/img] Jeszcze mamy piękną cerę na tylniej łapce, ale nie chciałem dac coitce do oglądanie, taki jetem wstydliwy. [img]http://img187.imageshack.us/img187/4733/misiozadumanyhk8.jpg[/img] [img]http://img101.imageshack.us/img101/4795/misiozajadain9.jpg[/img] [img]http://img101.imageshack.us/img101/6031/misiozajada2ky8.jpg[/img] Taki jestem pięknościowaty Misio!! W czwartek zdjęcie szwów. Na razie jemy antybiotyk i przeciwobrzękowy; bo poobijany jestem i krwiaki mam.
  14. Taks - jak ty to zrobiłaś??????? Ja usiłuję mój jedyny wolny DT trochę namówić, niby zmniejszając rozmary suni, a Ty już "ma dom" piszesz!!!!!
  15. Jak 1/3 z ON, to takie większe z małych, albo mniejsze ze średnich. A co Missieek :) mówi tak, czy mówi nie. Ja juz przestałam się doliczać ile ona ma tych psiaków.
  16. Duże to czy małe?
  17. Prosze przesłąć zdjęcia na [email]mar.gajko@gazeta.pl[/email] to wkleję, a co do miejsca dla psinki. To chyba tylko hotel któryś. Ale to koszta ogromne. Tylko maila już teraz, bo od 15 do poniedziałku nie mam dostepu do netu.
  18. Misiu, jak donosi Marta, zjadł w nocy ten obrzydliwy Pro-plan z jagnięciną; dostał od Marty trochę gotowanego. Grzecznie zjadł tabletki. Poszedł na spacerek. Będzie dobrze. Musi.
  19. A wiesz z tym CBA to ja pomyślę, czy nie donieść. Bo to i jabłuszka, bananki, przysmaczki. To przecież przekupstwo najzwyklejsze. A mówiąc wprost korupcja wielka się szerzy. ps. i Twoją mame można "podciągnąć", np. za szelki Pajusiowe.
  20. Myszu, przecież Paju i Saba angielka by mnie przeklęli gdybym kopa ci dała. A Paju nawet by się obraził - on cię uwielbia, może coś mają z tym wspólnego te pyszne jabłuszka i banany :). Też mogłam pomyśleć przecież, ale faktycznie dużo się działo, a ja chciałam żeby jak najszybciej sie położył na miękkim i w cieple, po narkozie. No i wypadło ze łba. Ale Marta dzisiaj ma przynieść to na poniedziałek będą.
  21. Szczerze? Pas. W tym samym dniu co ustaliłam z Wami, że biorę Wacusia, znalazłam potrąconego psa. Ael że już wszytsko ustalone, to jest w hotelu. A tam sezon, miejsc brak, więć będę negocjować z tymczasówką, aby wzięła tego poszytego, tylko musze go potestować na kotach w hotelu.
  22. I niestety ta słodka cholera nei chce jeść suchego. Rano jak zwykle niezawodna Marta coś mu tam podrzuci z gotowanych pysznośći, ale pewnie mnie nie ominie znowu noszenie pojemniczków i gotowanie wołowinki.
  23. Hmmm. Hmmmmm. To co? Misia po wypadku wrzucam na tymczas??? Hmmmmm. A tak chciałamw naturzr zobaczyć jak wygląda pies co waży 2,5 kg. Hmmmmmm.
  24. [quote name='Kasie']Oj Mariolu, ze tez Tobie zawsze się takie "przypadki" przytrafiają :shake: ;)[/QUOTE] Wiesz jak jest, przytrafiają sie wszytskim, tylko ... niektórzy sie zatrzymują :razz: i zbierają, to z przystanków:p to z jezdni.
  25. Misio pięknie pozszywany. Wygląda jak nowy :). Doktorzy nawet go wymyli z tej krwii pozlepianej. Słodki to on nie jest za bardzo, usiłował "łapać" w gabinecie przy zabiegach i mnie jak chciałam go wziąć na ręce i włożyć do autka. Oczywiście nie miłąm aparatu foto, żeby temu słodziakowi zrobić jakieś zdjątka. Ale wszytsko w swoim czasie. Ja też mam nadzieję, że on gdzieś ma "swoją staruszkę", i będziemy jej szukać w okolicach wypadku.
×
×
  • Create New...