Jump to content
Dogomania

puli

Members
  • Posts

    4106
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by puli

  1. Mopy cały czas pracuja w policji, strazy granicznej itp. Te które mierzyły przynajmniej 50 cm były szkolone na obronę. Węgrzy mówia ze jeden taki jest skuteczniejszy niz dwa dobermany bo maja lepsze predyspozycje i nielatwo sie przed takim obronić - kijem czy noga trzeba najpierw trafic a jak sie złapie za kłaki to moga zostać w rękach a pies swoje robi. Teraz na obrone częściej się szkoli sportowo niz uzytkowo bo hodowla poszła w kierunku mniejszych psów. To zdjecie pochodzi ze strony węg. klubu puli - sporo tam maja mopów obronnych.
  2. Ayshe- temat niewesoły ale popatrz i usmiechnij się. Nie tylko Onki potrafią;) . Bardzo żałuję ze nie mieszkasz w pobliżu. Miałabyś wierną kursantkę. [img]http://www.pulikutya.hu/puli_ertekei/hasznalat08-4.jpg[/img]
  3. Ćwiczyc posłuszenstwo. Siad, lezeć i zostań.
  4. Załozenie aparatu wiąże się z przeciagnieciem drutów przez wywiercone w dziąsłach otwory.
  5. puli

    Bialy DOBERMAN

    [QUOTE]Szczególnie znamienne jest to, że najwięcej problemów występuje u ras prowadzonych na eksterier- szczególnie ozdobnych, "udziwnionych", a nie w użytkowych, prowadzonych na przydatność do konkretnego zajęcia. Bo w hodowli, gdzie dążono do uzyskania psów silnych, pracujących eliminuje się osobniki chorowite, słabe, rodziców dobiera pod względem użytkowośći. A już np. barwa sierści, czy proporcje kufy są na drugim miejscu. Prosta sprawa- pies z dysplazją nie będzie dobrym aporterem, a że sie nie sprawdził, to sie nie rozmnaża. [/QUOTE] Nic dodać nic ująć. Mam właśnie taką rasę. Od tysięcy lat uzytkowa, słynaca z odwagi, długowieczności i zelaznego zdrowia. Jeszcze nie tak dawno nikt nie słyszał o dysplazji czy strachu przed burzą - psy bezuzyteczne w pracy były bezlitosnie eliminowane. Dziś w pogoni za medalami zdarzaja sie dysplazje, bezmyslne inbredy itd [quote name='Paulinaaa'] Teraz są inne czasy i nie wiem czy skrzyzwdzilismy psy przez hodowlę. Wydaje mi sie, ze nie.[/quote] To nie natura w sadystyczny sposób dążyła do uzyskania np pekinczyka o okreslonym wygladzie czy bojowego molosa. To hodowla i to nie współczesna a sprzed setek lat. Teraz sa inne czasy ale niewiele sie zmieniło. Psy były i są krzywdzone przez hodowle zarowno uzytkowe jak i eksterierowe. Uzytki często tworzyli/hodowali ludzie dla których pies był narzędziem do okreslonych zadań. Raczej nie przejmowali sie chorobami wieku podeszłego i tym jak długo pies pozyje bo gdy nie nadawał sie juz do roboty to po prostu dostawał w łeb. Niemniej psy-narzędzia musiały być zdrowe a rozmnazane były/są w sposób przemyslany. Paradoksem jest ze najwiecej krzywdy rasom zrobili "miłosnicy" ktorzy zabrali je z pól, gór i lasów na kanapy i zaczęli "poprawiać" wygląd i charakter (likwidując przy okazji popędy). I tak mamy dysplastyczne, agresywne, alergiczne, chorowite, "plastikowe" itd. dalmaty, ONki, rottki, labki i parę setek innych....
  6. puli

    kliker

    A ja chciałabym zapytac dlaczego ten pies ma taki a nie inny kaganiec? Przecież w tym to co on ma na kufie trudno o normalną wentylację a pies jest w dodatku nakręcony i podniecony. Jak on ma sie sie chłodzić?!
  7. Surowe ziarna (nie prazone) trzeba zjeść natychmiast po zmieleniu w młynku. Nie mozna ich przechowywać a młynek umyć po tej operacji - NNKT szybko się utleniają i jełczeją.
  8. [quote name='basia'] Z drugiej strony co się dzieje z tymi tłuszczami? Jest na forum jakis chemik?:p[/quote] A nie wystarczy kucharka??;)
  9. Zmień szampon. Mozliwe ze tarza sie tak uporczywie bo próbuje pozbyc sie zapachu kosmetyku. Albo np zapachu legowiska/kocyka/dywanu które moze są wyprane w czymś dla psa nieprzyjemnym. W odchodach tarzaja sie równiez dorosłe psy - to nic dziwnego. Nabranie zapachu zwierzyny na która sie poluje utrudnia ofierze zweszenie napastnika. Ćwicz posłuszeństwo na kazdym spacerze. A przede wszystkim przywołanie i komendy: nie, fe, wróc, itp. zeby pies był odwoływalny w momencie jak zobaczysz ze przystawia sie do wytarzania.
  10. Te w falbankach noszone na rączkach to są najczęsciej z ucietymi ogonami...
  11. Maxxel - wszystko co robimy wspólnie z psem, nawet nauka najgłupszych z pozoru sztuczek, zaspokaja jego podstawowa potrzebe współpracy i pracy z człowiekiem. Wzmacnia kontakt i porozumienie, ułatwia kontrole nad psem a przez to czyni go mile widzianym przez otoczenie. (I oczywiście nie mówie tu o uczłowieczaniu czy strojeniu w falbanki....)
  12. [QUOTE] Nagrodzić później... Dlaczego masz przetrzymac psa po nagrodzeniu zachowania? Masz go przetrzymać w pozycji "z komendy", czy po prostu utrzymac jego uwagę? [/QUOTE] Nagroda ma sens tylko jezeli jest podana w odpowiednim momencie. Za konkretne zachowanie. "Później" jest juz za późno....
  13. [quote name='Saskja'] No to jeszcze raz spytam - czy jest bezpieczny środek, który można podać 4-miesięcznemu szczylkowi, żeby przespał 3,5 godziny lotu na Cypr?! Ratunku![/quote] To powienien wiedziec weterynarz. Aplikowanie na własnę reke moze sie źle skończyć. Środek nalezy na psie uprzednio wypróbować zeby uniknąć w samolocie np. wymiotów, zadławienia sie wymiotami podczas snu, snu przez dwie doby i tym podobnych "atrakcji".
  14. Cóż, ja bym tego nie zrobiła nawet dorosłym psom a co dopiero 3-miesięcznemu szczenięciu. Mówisz "obserwować", a co jezeli zaobserwuję ze szczenię podchodzi do miejsca gdzie powinna stac woda? Nie dać? Czy dać? A wtedy jaki sens ma obserwacja? Malutkie dziecko gdy chce mu sie pić podniesie wrzask - psie dziecko pocierpi w milczeniu. Ja uczyłam czystosci psy przez trzy dni. Ale nie dałam im możliwości załatwienia sie w domu. Wychodziłam po posiłkach, po przebudzeniu, na ostatni spacer o 24.00-1.00 a na pierwszy o 5.00. Potem kładłam sie dalej spać. Mieszkam na 4 pietrze bez windy, więc na poczatku znosiłam psiaki aż na najbliższy trawnik zeby nie przyszło im do łebków rozkraczyc sie na schodach albo na chodniku pod klatką. Po kilku dniach zaczęłam przesuwac poranny spacer na późniejsza godzinę. Przyszło mi do głowy zeby pomanewrowac porami karmienia ale nie zeby zabrac szczeniętom miski z wodą.... Każdy z psów posikał sie w domu tylko raz - w przedpokoju gdy zbyt długo marudziłam z ubieraniem. Wiecej wpadek nie było
  15. Powiedz mu,ze moze doprowadzic do tego, ze pies po narobieniu sam bedzie wkładał mordke w odchody a czystosci sie nie nauczy. (Taką sytuacje opisywał już w swojej książce Smyczyński 30 lat temu)
  16. Dla mnie jedno nie podlega dyskusji: [B]Pies ma mieć dostęp do swiezej wody przez całą dobę[/B] (A już ograniczanie dostepu do wody podczas gdy karmi sie zwierzę suchą paszą jest po prostu nieludzkie)
  17. Jezeli uda Ci sie być dla psów Najwieksza Atrakcją Świata to zminmalizujesz ryzyko bo pikusie będa ignorowały otoczenie. Problemem będa tylko obcy namolni zaczepiacze i agresorzy.
  18. Normalka. W kupie raźniej wiec mozna sie bezkarnie zabawić cudzym kosztem. Jedyny sposób to nauka koncentracji na przewodniku, ćwiczenie posłuszeństwa (stój, siad i wroć wykonuje sie natychmiast a nie po pogonieniu "wroga") i wypełnienie psom czasu na spacerach tak, zeby atrakcyjniejsze były zajęcia z człowiekiem a nie pacyfikacja wszystkiego co sie rusza. Poczytaj o nakręcaniu, motywowaniu, itd. I to: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6288606#post6288606[/URL] Nie chcę Cie martwić ale burki maja frajde z tego ze ktoś sie ich boi, poczucie mocy im rosnie i jezeli nie zaczniesz jak najszybciej to te zachowania będą się nasilać. Moze sie to dla nich skończyć spedzeniem reszty zycia na smyczy. Ciężka i długa praca przed Tobą a póki co, ćwicz jak tylko sie da z kazdym osobno i nie puszczaj ich do psów jednoczesnie. Nie wiem na ile one sa posłuszne ale pocwicz tez wróć, siad (przy nodze i na odległość), itp z jednym psem, podczas gdy drugiego masz na smyczy.I wtedy gdy jest "wróg" w poblizu [SIZE=1]Przerabiałam identyczne problemy, tyle ze moim pikusiom przestało wystarczać straszenie psów i zaczynały juz straszyc i obszczekiwac ludzi. Jak im dam "wolną łape" na spacerze to z nudów zaxzynają się rozgladac za ofiarą - jak maja zajecie to sa wzorem cnót;) [/SIZE]
  19. puli

    Pies i rower

    [quote name='Agnisia =)']I w końcu nie dowiedziałam się, czy zdarzyło się kiedyś, że springer wypiął się w momęcie,gdy miał trzymać, tzn. gdy wcale nie było żadnego wypadku, tylko pies mocniej szarpnął?[/quote] [quote name='Ludek']Ja akurat swojego kupiłam w hurtowni za ok. 50 zł. [B][COLOR=red]Karabińczyk się nie wypina[/COLOR] i moim zdaniem słusznie. Nie wybrażam sobie sytuacji, że pies szarpnie, wypina się i idzie sobie w siną dal, albo np. weliminować konkurencję w przypadku Milo.[/B] Prowadzenie psa na obroży przy rowerze, to szczyt nieodpowiedzialności i bezmyślności. Jak ktos już napisał dobrze psa nauczyć komend. Poza tym linka przy springerze, na której przypięty jest pies ma ograniczoną długość. Wystarczy jechać w odpowiedniej odległości od przeszkód. A jeśli już musimy przejechać w wąskim miejscu, i obawiamy sie zaplądania, to wystarczy podpiąć dodatkową smycz, którą trzyma się w ręku i skorygować psa. Moj pies nie zna komend i nigdy jeszcze nie zdarzyło mu się w coś zaplątać, a jeżdzimy w różnych warunkach, i po mieście i po lesie. [/quote] [COLOR=lightblue]...........[/COLOR]
  20. [quote name='ANETTTA'] prosze was nie krytykujcie nas ktos te psy rozmnaża i ktos je musi kupić ..[B]to nie jest tak ze gdyby ich nikt nie kupował to oni by nierozmnazali ........[/B] d;la nich to tylko pies .....[/quote] [B]To jest własnie tak. Nie ma popytu - nie ma podazy.[/B] I zeby nie było ze nie wiem o czym mówię: Moi rodzice tez kiedys kupili "bernardynkę" od rozmnazacza. Bo po co papier, po co umowa itd.... Tez cudna była i milusińska. I całe zycie cierpiała na stawy. A ten gnojek zacierał rece, liczył kase i dalej mnozył.....
  21. [B]TuathaDea[/B] - puli maja ogony noszone wysoko na grzbiecie, często nawet zakrecone jak prosiaki. Jednak nie poobcinam psom ogonów po to,zeby im było wygodniej wbiegac do tunelu. Radzą sobie calkiem nieźle a to zdjecie mistrza agility Ohio z 2000 r. [IMG]http://www.puliclub.org/images/Ohio2000Winner.jpg[/IMG] W tym roku puli zdobył I miejsce w mistrzostwach USA. Historia agility nie zna przypadku uszkodzenia ogona przez puli.
  22. [quote name='Caruso'] [quote]<...skoro WIEKSZOSC hodowców prowadzi zwyczajna działalność zarobkową, a poprawiając sobie samopoczucie dorabia ideologię i nazywa to szlachetnym "doskonaleniem rasy".[/quote] Nie zaprzeczam, że część włascicieli szczeniąt moze tak podchodzić do sprawy ale nie nazwałabym ich hodowcami. Zarabianie na niewielkiej, [B]dobrze prowadzonej[/B] hodowli jest niemozliwe i to nie ulega watpliwości. Zysk moga miec tacy, którzy kryją co roku sukę/i z min. hodowlanym, najblizszym/najtanszym reproduktorem, maja modną rasę i nie utrzymują niehodowlanych i starych zwierząt. [quote]Obdzwoniłam blisko 20 hodowli i w pierwszej rozmowie pytałam o cene i bardzo niesympatycznie mnie traktowano, potem juz nie pytałam i pokornie 3 tys. zapłaciłam za psa przecietnej bardzo klasy, bo sie hodowcy wydawało i do dzis wydaje, że jest WIELKI i tyle musi u niego kosztowac [/quote] To co piszesz potwierdza zdanie niektórych z nas. Cóż, moze gdybyś inaczej prowadziła rozmowy, moze kupiłabyś wybitnego psa za połowe tej ceny.
  23. [quote name='maxxel'] Jezeli mowa juz o czytaniu,wpisz w swoja wyszukiwarke slowo tail docking.Poza makabrycznymi opowiastkami rozhisteryzowanych animalsow i jeszcze niezadeklarowanych malolatow,przeczytasz obiektywne spojrzenia na ta materie.Oczywiscie wszystko oparta o naukowe obserwacje..[/quote] Czy to o te naukowe obserwacje chodzi?? [URL]http://www.anti-dockingalliance.co.uk/page_4.htm[/URL] To jest fragment tłumaczenia innych naukowych obserwacji: " [LIST] [*][B][FONT=Verdana]Ból spowodowany cięciem ogona[/FONT][/B][/LIST] [FONT=Verdana]Ból można klasyfikować jako „ostry” nagły ból który zanika w procesie rekonwalescencji, oraz chroniczny („patologiczny”) który trwa nawet po zaleczeniu rany. Po zbadaniu dostępnych źródeł medycznych Wydział Weterynarii Departamentu Środowiska, Żywności i Upraw ogłosił w 2002 r. swój wniosek dotyczący tej sprawy. W nocie napisano, iż „[B]obcinanie ogonów zdecydowanie powoduje ból u nowo narodzonych szczeniąt[/B]”.[/FONT] [FONT=Verdana](...)[/FONT] [FONT=Verdana]Badania statystyczne przeprowadzone w Australii w 1996 roku wykazały, że 76% lekarzy weterynarii wykazywało, iż cięcie ogonów powoduje „silny lub uciążliwy ból” u szczeniąt, przy czym żaden (0%) z przebadanych lekarzy nie zgłosił przeświadczenia iż szczenięta „nie czują w ogóle bólu”.[/FONT] [B][FONT=Verdana].2 Reakcje szczeniąt na cięcie ogonów.[/FONT][/B] [FONT=Verdana]Przeprowadzone szczegółowe obserwacje na grupie 50 szczeniąt w wieku 3-5 dni poddanych zabiegowi obcięcia ogonów a następnie nałożenia szwów na kikuty (badania prowadzone przez badaczy Wydziału Medycyny i Chirurgii Zwierząt Domowych Uniwersytetu w Queensland) potwierdzają, że szczeniak poddawany amputacji ogona cierpi. <....>[/FONT] [LIST] [*][B][FONT=Verdana]Zdrowie i dobrostan – problemy zdrowotne psów o ciętych ogonach.[/FONT][/B][/LIST][B][FONT=Verdana]1.1.[/FONT][/B][B][FONT=Verdana]Przepuklina i nietrzymanie moczu oraz stolca.[/FONT][/B] [FONT=Verdana][B]Z uwagi na powiązania mięśni ogona, zadu oraz okolic miednicy, cięcie ogonów może nieść ze sobą oddalone w czasie i długotrwałe skutki w postaci dysfunkcji mięśni związanych z odbytem, prostnicą i miednicą. Chroniczne problemy związane z częściowym zniszczeniem lub degeneracją ogona to, między innymi, zwiększone ryzyko wystąpienia nietrzymania stolca, moczu oraz przepukliny krocza[/B] (...)[/FONT] [FONT=Verdana]Obcięcie części czy całości ogona upośledza mięśnie uczestniczące w ważnych funkcjach organizmu. Już w latach 80-tych XX wieku zaczęto sugerować, iż mięśnie te mogą nie rozwijać się prawidłowo w przypadku szczeniąt którym usunięto ogony. Co więcej, mięśnie te ulegają stopniowej degeneracji u psów którym amputowano ogon w wieku dorosłym. Statystyki potwierdzają iż rasy takie jak boksery (rasa tradycyjnie kopiowana) mają predyspozycje do przepukliny kroczowej. [B]W badaniach porównawczych psów rasy corgi stwierdzono poważny niedorozwój mięśni [I]levator ani[/I] oraz [I]coccygeus[/I] u psów z ogonami kopiowanymi w stosunku do ich współbraci z nie ciętymi ogonami.[/B][/FONT] Stwierdza się również iż przypadłość nabytego nietrzymania moczu spowodowana jest niedorozwojem lub upośledzeniem mięśni otaczających prostnicę. [FONT=Verdana](...)[/FONT] [FONT=Verdana]W 1997 r. [I]Notes Weterynaryjny[/I] stwierdził wprost na swoich łamach: „Cięcie ogonów jako takie stanowi czynnik ryzyka”.[/FONT] Do poczytania reszty zapraszam tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=70841[/URL]
  24. [quote name='maxxel']..moze w tym tkwi problem,ze ty nie masz zadnego pojecia o kopiowaniu.Nie wiem jak to jest z kieckami,ale bylem kiedys obok przy "kosmetyce" kopiowania ogonow. [/quote] Maxxel - z całym szacunkiem ale... moze tu tkwi problem ze nie dopuszczasz mozliwości że ktos moze miec w tym wzgledzie więcej doświadczenia i wiedzy od Ciebie? Nie mówie tu o hodowcach ale o weterynarzach którzy obcieli w swoim zyciu setki ogonów a w wyniku swoich doswiadczen i zdobytej wiedzy postanowili tego więcej nie robić? Mysle tez o profesjonalnych szkoleniowcach i kynologach którzy po wielu latach pracy i wnikliwej obserwacji tysiecy(!) psów mają większe o nich pojęcie niz przecietny własciciel pikusia. Nawiasem mówiąc wypowiedziało sie tez paru hodowców którzy cieli ogony ale postanowili wiecej tego nie robić. Odezwał sie tez ktoś kto napisał ze bedzie ciąc bo takie sie lepiej sprzedają.
  25. [quote name='Goshka']A ta wystawa świetna sprawa...Ciekawe kto węgry sędziuje...Szkoda,że nie mam węgierskej rasy, ale mam za to węgierskiego psa:eviltong: (tzn. z Węgier):evil_lol:[/quote] [SIZE=1][COLOR=#062647][FONT=Verdana]Szetmár István[/FONT][/COLOR][/SIZE] -[SIZE=1][COLOR=#062647][FONT=Verdana]Komondor[/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#062647][FONT=Verdana]Kiss Antal[/FONT][/COLOR][/SIZE] -[SIZE=1][COLOR=#062647][FONT=Verdana]Kuvasz[/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#062647][FONT=Verdana]Hódosi József[/FONT][/COLOR][/SIZE] -[SIZE=1][COLOR=#062647][FONT=Verdana]Puli[/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#062647][FONT=Verdana]Dr.Hudák Péter[/FONT][/COLOR][/SIZE] -[SIZE=1][COLOR=#062647][FONT=Verdana]Pumi[/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#062647][FONT=Verdana]László István[/FONT][/COLOR][/SIZE] -[SIZE=1][COLOR=#062647][FONT=Verdana]Mudi[/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#062647][FONT=Verdana]Mikó Diána[/FONT][/COLOR][/SIZE] -[SIZE=1][COLOR=#062647][FONT=Verdana]Erdélyi kopó[/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#062647][FONT=Verdana]Czeglédi Attila[/FONT][/COLOR][/SIZE] -[SIZE=1][COLOR=#062647][FONT=Verdana]Rövidszőrű Magyar Vizsla[/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#062647][FONT=Verdana]Erdős László[/FONT][/COLOR][/SIZE] -[SIZE=1][COLOR=#062647][FONT=Verdana]Drótszőrű Magyar Vizsla[/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#062647][FONT=Verdana][FONT=Verdana]Harsányi Péter -[/FONT]Magyar agár[/FONT][/COLOR][/SIZE]
×
×
  • Create New...