Jump to content
Dogomania

puli

Members
  • Posts

    4106
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by puli

  1. [quote name='*Iza*']A czy można nauczyć 8-letniego jamnika nie ciągnieńcia na smyczy? Jak się do tego zabrać? [/quote] Mozna. A jak sie do tego zabrać opisano dokładnie we wczesniejszych postach. Potrwa to dłuzej niz z młodym psem ale warto popracowac.
  2. [quote name='chodzę po dachu']Poszukuję dobrej kliniki w [B]Łodzi[/B]. Piesek potrzebuje operacji - zaćma.[/quote] Weterynarzy ze specjalizacją okulistyczna jest dwóch: dr Kiełbowicz we Wrocławiu i dr Garncarz w W-wie.
  3. puli

    Jak zaczać?

    [quote name='monita']A wiecie coś, o Agility w Krakowie :razz:[/quote] My chodzimy do Hitt Doga na stadion Juwenii (Błonia)
  4. Gratuluje wszystkim i dziekuję tym którzy głosowali na Klusię! Tak Behemot, to jest [B]KL[/B]usia! A nie [B]P[/B]usia. :mad::mad: Etymologia imienia jest niezbyt skomplikowana: Kudła ma na imie [B]Kleopatra[/B] jako ze jest bezsprzecznie najpiekniejsza na swiecie. Zdrobnienie od Kleopatry to jak powszechnie wiadomo [B]Kleosia/Kleośka. [/B]A w skrócie [B]Klusia[/B]
  5. [quote name='gorzała']@Jfn są zasady określane osobno dla każdego kraju, czasami potrzebne są jakieś adresy z meldunkiem czasami robi się to na współwłasność z kimś kto tam mieszka, [/quote] Jezeli chodzi o tamtejsze Zw. Kyn to owszem, ale gdy chcesz nalezec do klubu rasy to najczęsciej nikt nie robi zadnych problemów. Możesz nalezeć gdzie Ci sie podoba. Gdy byłam na wegierskiej wystawie to klubowicze sami przyszli z zaproszeniem. Nawet formularz mieli przy sobie.
  6. [quote name='Goldek']Oby.Ale żeby kilka psów dostało udaru słonecznego?! Przecież co jak co, ale... No sory, to przecież [B]oni [/B]mieli zadbać aby psy się dobrze czuły, itp., itd..[/quote] To[B] własciciel jest odpowiedzialny za zdrowie swojego psa. [/B] Prawde mówiąc nie wyobrazam sobie jakie trofeum moze byc warte choroby zwierzaka :crazyeye:
  7. [quote name='smallpati'] Co do tego ze wolno wg puli wrzucac do zwyklych smieci kupy psow to nie bo jest cos takiego jak segregacja odpadow i jak chcesz sprzatac kupy psow to pomysl pierw o segregacji bo to wazniejsze[/quote] Jeżeli nie ma specjalnych kubłów to psie odchody mozna wrzucac dokładnie tam gdzie uzywane pampersy i inne odpady czyli do koszy na śmieci. [B]Takie jest stanowisko Sanepidu.[/B]
  8. [quote name='smallpati'] [QUOTE] 2.Moze tylko co 12 miasto ma srodki do zbierania kup (mowa o koszach, bo[B] do zwyklych na smieci nie wolno)[/B][/QUOTE] Wolno [QUOTE] 3.Nawet jak bede dawac kase na te srodki to dla mnie lepiej by bylo odgrodzic parki dla psow zamias kupowc woreczki[/QUOTE] W parkach i placach dla psów sprzątanie po nich jest obowiązkowe [QUOTE] W sumie to mi sie nie chce wiec mam nadzieje ze to wystarczy [/QUOTE] I to jest konkretny, szczery argument.
  9. Blow 1. Nie odpowiadam za Twoje wrazenia 2. Mam zwierzęta, nie mam problemów, stac mnie na rachunki. 3. Nie płacze i nie lamentuję. Nie mam powodów. 4. [B]Twoje przedziwne poczucie humoru nie tylko mnie jak widac przeszkadza[/B] [B]i nie tylko na tym watku.[/B] Niedawno sporo osób ubawiłas do łez opisem smierci yorków
  10. [quote name='Blow'] cóż innego nam pozostaje,jak nie śmiech kiedy nie możemy nic poradzić?(oczywiście nie mówię tu o śmierci kochanego przyjaciela tylko różnych takich zbiegów okoliczności wydatkowych) zapłacić itak trzeba a mi np. śmiech pomaga;)[/quote] Jest to bardzo mało smieszne. Życze Ci, zebyś nigdy nie musiała wybierac miedzy ratowaniem chorego psa a np. rachunkiem za prąd czy gaz. "Zapłacic i tak trzeba".... Owszem tylko komu? Monterowi który przyszedł odciąć energię czy weterynarzowi? Kazdego dnia przybywa na PwP rozpaczliwych próśb o wsparcie dla umierajacych psów. Czasem umieraja bo ktos nie ma 20 zł na lekarza czy dobe w hotelu. Słodkiego, miłego, wesołego zycia zyczę....
  11. [quote name='Wiza']moja kolezanka chce kryć swoja goldenke, ktora jest dosc dużą suką i mówi że musi kryć malym psem. Czy to dobre rozwiązanie? [/quote] Nie. Geny sie nie "miksują". Wzrost szczeniaki odziedzicza albo po ojcu albo po matce i będą najprawdopodobniej duze i małe. (Pomijam dziadków). Jeżeli pokryje psem wzorcowym to jest szansa, że część szczeniaków tez taka bedzie
  12. [quote name='Nanami'] Trzeba iść na rynek, minac aleje Lubicz, podążąc Basztowa, minac rynek kawałeczek i podążyc w kierunku alei Długiej, za rynkiem jest ulica i tam staja tramwaje, [/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: O jakim mieście piszesz?????
  13. [B]Smycz automatyczna uczy psa ciągniecia! [/B]Przeciez jak pociagnie to ona sie wydłuza więc ciagnie do skutku...
  14. W kazdym kraju tylko jeden zwiazek kynologiczny może byc zrzeszony w FCI
  15. [quote name='zerduszko'] Ustawę przeczytała i nigdzie nie pisze tam: "Nie wolno zabijać zwierząt domowych". [/quote] To moze niech przeczyta jeszcze raz [SIZE=4][B]Rozdział 10 Ubój, uśmiercanie i ograniczenie populacji zwierząt[/B] [/SIZE] A[SIZE=4][COLOR=Red]rt. 33. 1. Uśmiercanie zwierząt może być uzasadnione wyłącznie: 1) potrzebą gospodarczą; 2) względami humanitarnymi; 3) koniecznością sanitarną; 4) nadmierną agresywnością, powodującą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzkiego, a także dla zwierząt hodowlanych lub dziko żyjących; [/COLOR][/SIZE]
  16. [quote name='zerduszko'] Ps. Ktoś tu wspomniał o ustawie, ale [B][SIZE=4]mi sie wydaje,[/SIZE][/B] że tam nie jest napisane, że zjadać można tylko zwierzęta gospodarskie - faktycznie taki podział istnieje.[/quote] Proponuję przeczytac.
  17. A co miała zrobic policja jezeli mały pies był bez własciciela??? Gdyby własciciel był obecny to powinien dostac 200 zł mandatu za burka luzem. Własciciel duzego psa prawa nie złamał. Nierozdzielenie psów wykroczeniem nie jest.
  18. [quote name='shayra'][QUOTE]Obowiązkiem właściciela jest opieka nad psem w tym również pilnowanie go! [B]Nie wiem skąd pomysł, że mały pies może bezkarnie biegac, a dużego trzeba pilonowac. [/B][/QUOTE] Kto i gdzie napisał cos takiego? Rozumiem, ze jak mały pies biega bez dozoru to jest normalne ze powinien zostac "ukarany"? Najlepiej pogryzieniem?
  19. [quote name='Sabina02'] Gdzie w kodeksie prawnym jest napisane ze np. krowy mozna do tych celow hodowac, a psy nie? Oczywiscie ja jestem przeciwna hodowaniu na mieso jakichkolwiek zwierzat, ale chce Ci uswiadomic (powtornie) ze miedzy Toba a tym facetem nie ma wiekszej roznicy... Sorry...[/quote] [quote name='asia_pie'] Czy ja napisałam, że gdzieś jest napisane, że psów nie można hodowac na mięso? Nie! Ale znów zgadzam się z Elizusiek: "U nas psów się nie je bo to niemoralne, gdzie indziej nie je się krów itd. Taka jest kultura, to tak jakby sie kłócić o religie." [/quote] [B] Polecam zapoznanie sie z tekstem Ustawy o Ochronie Zwierzat a w szczególności z pojęciami: "zwierzęta domowe" oraz "zwierzeta gospodarskie". [/B]Dobrze byłoby wiedziec o czym sie pisze..... [quote name='Saba'] Taka kura nie ma prawie mięsa, najczęściej (albo i zawsze) sprzedaje się je do gospodarstw na targu. Sama kupowałam takie kury dla siebie, najpierw na jajka a na zimę się je ubijało. [B]Te kury nie nadają sie na mięso do sprzedaży w sklepie, tam kupisz tylko mięso z ras mięsnych.[/B][/quote] Nieprawda. Do sprzedazy w sklepie nadają sie jak najbardziej i właśnie moje psy bedą dzis jadły taka kurę. W lodówce czeka na swoja kolej jeszcze 6. Jak dla mnie to one rzeczywiscie są mało jadalne ale psy sobie chwalą.
  20. Bzuma - Uczciwych jest całe mrowie. Problem w tym że niewielu z nich chce cos zmienic osobiście. Bo: "bez sensu", "to i tak nic nie da", "nie chce mi sie", "piesek medalu nie dostanie" itd itp. Mnie osobiscie najbardziej wkurza trzymanie łapy na wszystkim. U nas żeby powstał klub rasy musi być przynajmniej setka chetnych i te kluby działają wyłącznie w ramach ZK. U Czechów i Słowaków sa to oddolne inicjatywy podejmowane bez żadnej ingerencji Związków Kyn. Np.czeski klub wegierskich pasterskich załozyło 5 osób(!) a w tej chwili liczy on 24 członków. Związek wspiera ich przy organizacji wystaw i przegladów hodowlanych.(Odbywaja się przy krajówkach i miedzynarodówkach, zapraszani sa odpowiedni sedziowie itd). Wymogi hodowlane sa ostrzejsze niż te wymagane przez Zw Kyn, klubowicze patrza sobie nawzajem na ręce i nieetyczne postepowanie to dyshonor i kompromitacja. Byłam w ub roku świadkiem dyskusji na zebraniu klubowym. Rozmawiano o tym, co mozna zrobić babie, która kupiła suke od klubowicza, rozmnozyła ja bez hodowlanki i sprzedawała bezpapierowe komondory. Suka była w swietnych warunkach a problem tkwił w psuciu rasy i w tym jak temu zapobiegac. [B]Ja dzwoniąc do czeskiego czy słowackiego doradcy hodowlanego praktycznie o kazdej[/B] [B]porze dnia i nocy moge liczyć na merytoryczne wsparcie[/B] mimo, ze moje suki wzięły 2 x BIS a raz BOB na klubówkach w obydwu krajach i teoretycznie powinnam być tepiona jako obca konkurencja. Dopóki ZK nie wypusci z łap klubów nie ma szans na cos podobnego u nas. Tu pasjonatów sie zrównuje z trawnikiem
  21. [quote name='gorzała'] . Na świecie jest tysiące organizacji kynologicznych i warto hodować poza krajem naprawdę...jak kasa zacznie z kraju uciekać może się coś zmieni...[/quote] Z tymi tysiącami to troche przesadziłeś. Europa to FCI a ACE to jednak margines (o polskim członku ACE nie warto nawet wspominać). Niezłym rozwiązaniem jest zarejestrowanie psa w którymś z krajów sasiednich i członkostwo w tamtejszym klubie rasy i Zw Kyn. Sama sie zastanawiałam nad "przeniesieniem" psów do Czech lub Słowacji. Tamtejsze związki traktuja normalnie ludzi którzy je utrzymują (choć samego miodu to nigdzie nie ma)
  22. Nie jestes ani pierwszym ani ostatnim który zetknął sie z taka arogancją władzy. Kwitła ona w czasach PRLu i teraz ma sie świetnie. Niestety, jest to wina nas wszystkich. Władze ZK sa wybierane w demokratycznych głosowaniach i tylko my - członkowie Związku mozemy je zmieniać. Bardzo wiele osób jest niezadowolonych z działania ZKwP ale na zebraniach ich nie widać. Gdy przychodzi czas wyborów najczęściej pojawia sie wciąż to samo Towarzystwo Wzajemnej Adoracji i wybiera sie nawzajem.
  23. [QUOTE]wszystko zalezy nie od rasy aod osobnika, jeden onek je wiecej drugi mniej[/QUOTE] Kilka gramów w ta czy tamta strone nie robi zadnej róznicy. Problem moze byc wtedy, gdy trafi sie na psa alergika albo psa o bardzo wrazliwym przewodzie pokarmowym. Tu wszystkie wyliczenia biora w łeb bo takie psy prze całe zycie wymagaja specjalnego zywienia. Takiego a nie innego mięsa ( np jagniecina, królik, morska ryba zamiast kurczaka i wołowych scinków), karmy weterynaryjnej po 20-30 zł/kg, enzymów trzustkowych do kazdego posiłku itd., itp. Wtedy moze się okazać że zamiast wydac na jedzenie 150zł/miesięcznie, trzeba bedzie wydac 300-400. Plus regularne wizyty u lekarza.
  24. [quote name='BeataSabra']A co w przypadku szczeniaka który nie zdążył być zaszczepiony i przebywał z psem chorym na parwowiroze (drugi pies nie żyje). Jaka jest szansa że pies nie zarazi się ? czy jest możliwość podania surowicy ? Jak długo rozwija się parwowiroza ?? Help sprawa bardzo pilna :-(([/quote] Znalazłam tyle: [url]http://therios.strefa.pl/porady/parwowiroza.html[/url] Wg mnie szansa na to, ze pies się nie zaraził jest znikoma. Poszłabym od razu do weta spytac o surowicę.
  25. Dogofanka - masz rację! [B]Nie ma zadnej gwarancji ze pies sie przystosuje.[/B] Dowodem na to, że problem jest powazny są badania nad lekiem dla psów, które cierpia z powodu długotrwałej samotności. Lek jest odpowiednikiem ludzkiego, antydepresyjnego prozacu i znajduje sie własnie w stadium rejestracji. [B]W USA ponad 10 mln psów cierpi na zaburzenia lękowe związane z[/B] [B]pozostawaniem długo w samotności.[/B] Sa to psy zdiagnozowane, czyli tylko te, których własciciele szukali pomocy u weterynarzy, więc jest oczywiste ze rzeczywista ilość "nieprzystosowanych" jest wielokrotnie wieksza. Wiadomo, że znaczna część włascicieli w obliczu problemów z wyjacym, demolujacym psem usypia zwierzaka lub oddaje do schroniska (co na jedno wychodzi) a w najlepszym razie funduje mu klatke i/lub obrożę elektryczną. (co tylko pogłębia problem i odwleka w czasie egzekucję) W Polsce o ile wiem nikt takich statystyk nie prowadził ale nie ma powodu by przypuszczać ze mamy jakies inne, wyjatkowo przystosowane psy. O skali problemu daje pojecie chocby przejrzenie watków na psich forach gdzie problem pozostawania w samotnosci pojawia sie na okrągło. I tak jak w USA - niektórzy staraja sie pomóc sobie i psu - inni pozbywaja sie go bez skrupułów.
×
×
  • Create New...