-
Posts
4106 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by puli
-
[quote name='piosokol'] [quote] Ta książka jedynie uczy rozmowy z psem (na co wskazuje tytuł) oraz rozumienia sygnałów jakie wysyła do nas pies. <....> Książka opisuje jedynie sygnały uspokajające oraz metody rozmowy z psem. [B]Opisuje oczywiste rzeczy,[/B] które każdy z nas (posiadacz psa) powinien znać. Jan Fennell opisuje i wyjaśnia co oznacza określony sygnał wysyłany przez psa i do psa. Ukazuje też, kiedy, gdzie i jak stosować i wysyłąć określony sygnał. [/quote] Jedną z oczywistych rzeczy jest to, ze w stadzie pierwsze posilaja sie osobniki najsłabsze (szczenięta). Inaczej juz dawno wyginęłyby wszystkie psowate. Oczywiste jest równiez to, że żadna matka ani inny dorosły osobnik (w przypadku smierci matki jej role przejmują inne) nie ignoruje szczeniecia przy powitaniu co zaleca p. Fennel jako "metode wychowawczą" do stosowania przez całe psie życie. Izolacja "za kare" tez jest zjawiskiem niespotykanym w psim swiecie za to zalecanym przez p. Fennel To słowa jednej z najbardziej kompetentnych osób w Polsce - p. Zofii Mrzewińskiej (skopiowane z innego tematu) "Przeprowadzono w Polsce dwa eksperymentalne zastosowanie metod p. Fennel wobec naprawde twardych psow - eksperyment przeprowadzali trenerzy, na wlasnych dotychczas podporzadkowanych zwierzetach. W obu przypadkach - inne rasy, inna plec, inni trenerzy - psy tracily zaufanie do przewodnikow i gotowe byly sie zbuntowac. Dwa przypadki to niewiele, ale na zdrowy rozum twardy pies nie odpowiada sympatia ani zaufaniem, gdy probuje sie go dolowac. Tym bardziej ze jak ostatnio stwierdzono ze zdumieniem, w stadzie wilkow dokuczliwy dla pozostalych jest wilk numer dwa, wilk numer jeden jest szalenie uprzejmy - podaje za Droscherem. <...> I znam tez przypadki, ze goldeny popadly - po miesiecznych stosowaniu ignorowania przy powitaniu - w ciezka agresje lękową. Zofia" [quote] Tak więc jak łatwo wywnioskować, Jan Fennell nie stosuje metody naturalnej oraz nie pokazuje jak tresować psa. [/quote] Nauka komend - "Zapomniany <..> w praktyce" - str 144 (i nie tylko) [quote] Mówi sie tylko o nauce umiejetnosci rozmowy z psem aby wyeliminowac problem. Osobiście przeczytałem wszystkie ksiazki z serii - zapomniany jezyk psów. Nie mam zadnych zastrzezen. Wszysyko co opisuje jest prawdą. [/quote] Ja mam same zastrzezenia. Co do załozeń - każdy pies dąży do objęcia przewodnictwa, co do celu - zdominowanie psa, i co do metod które wg mnie byłyby nawet smieszne gdyby nie były tak szkodliwe
-
Miumiu - jak bedzie się nazywała Twoja hodowla dobermanów? ;)
-
[quote name='ayshe']nigdy sie nie kryguje.po prostu tak mysle.mam za duzy szacunek do dziela stephanitza zeby sie brac za tlumacznenie.nic na to nie poradze.ale dzieki puliszonka za mile slowa choc ja uwazam sie NAPRAWDE za leszcza.[/quote] Przynajmniej spróbuj sie nad tym kiedyś zastanowić...:modla: :modla: :modla: :modla: Przeciez dobrze wiesz ze szacunek do dzieła nie polega na czołobitnych modłach przed zakurzoną półką tylko na wykorzystywaniu go w celu dla jakiego zostało napisane. Dla dobra rasy, dla tych którzy bardziej czy mniej umiejetnie/skutecznie próbuja kontynuowac idee i pracę autora. Stephanitz dał Niemcom narzędzie a Ty masz wszelkie predyspozycje i mozliwości żeby je udostepnić nam. Powiedziałabym nawet ze przy takich mozliwościach grzechem byłoby tego nie zrobić. (Serio i bez wazeliny). Nikt sie nie urodził od razu mądry. Nawet Stephanitz był kiedys leszczem. NAPRAWDĘ;)
-
[quote name='ayshe'] [B]puliszonka-to dla mnei za duza odpowiedzialnosc tlumaczyc taka pozycje. ale uwazam ze jest epokowa dla kynologii[/B] a stephanitz postrzegany jest jako tworca onkow a baardzo malo znany jako wybitny kynolog.on napisal schutzhund min.na podstawie jego regulaminu wykorzystujacego wszystkie popedy potrzebne onkowi zostaly napisane pozniejsze regulaminy.on wymyslil bszs,korung,sv,byl po prostu niesamowity.zwazywszy na czasy w ktorych zyl.[/quote] Mogłabys sie nie krygowac tylko powaznie o tym pomysleć?? Gdyby sie za to zabrał nawet najlepszy tłumacz ale nie czujacy tematu to byłoby bez ducha, jak z translatora. Z krzywda dla treści i psów. Jesteś dubeltowym praktykiem, znasz temat i terminologię i masz wsparcie merytoryczne w tych dziedzinach. Czyli posiadasz wszelkie kompetencje i mozliwości żeby to zrobić. I doskonale wiesz ile traca ONkarze którzy nie maja dostepu do tej pozycji. Więc zlituj sie nad nimi i zabierz do roboty :eviltong: . Ja juz zamawiam 5 egzemplarzy z autografem. Jak Ty tego nie zrobisz to sie w życiu nie doczekamy.
-
[quote name='Bila']Ja piszę o ludziach, którzy nie uczą psów, czyli z nimi nie pracują i niewiele wiedzą o psach jako takich.[/quote] Gdy tacy ludzie poczytaja p.Fennel kończy się to często tak: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=58126[/URL]
-
[quote name='asher'] Ja poturbowana spod ringu ON nie odeszłam, może dlatego, że zwracałam uwagę na biegających handlerów i nie pchałam sie im pod nogi? [B]Przecież to własnie dla nich przede wszystkim jest wystawa, a nie dla mnie, czy reszty publiki. [/B] [/quote] :crazyeye: Dla ścisłości: Wystawa jest własnie dla tych, którzy zapłacili za bilety po to by obejrzec prezentowane psy. A ta publiczność to m.in. potencjalni miłosnicy rasy, nabywcy szczeniat, hodowcy itp. Pokazać burki sedziemu można na zamknietej imprezie u cioci w ogródku.
-
[quote name='ayshe'] wiem ze napewno nikt nie robil tlumaczenia stephanitza-a szkoda bo jego opisy wprawdzie dotycza onkow ale duuuuzo uwag jest uniwersalnych:p .[/quote] Nie pomyslałaś zeby sie tym zająć w długie zimowe wieczory?? Czytelnicy czekają......
-
[B]A ja dalej szukam :placz: :placz: [/B]
-
[URL]http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp[/URL]
-
[quote name='sylwiasong'][B]Beata Sabra[/B] posłuchałam Twojej rady i zbadałam Soni gluzkozę i jest podwyzszona:shake: 120mg/dl. <...> Mocznik obecnie jest 72 mg/dl nadal podwyzszony, ale obenie nie je zadnej karmy nerkowej wiec to i tak mniej niz bylo ostatnio 80 mg/dl (przy najwyzszym wyniku 152 mg/dl w czerwcu).Moja Sonia je obecnie tylko Ipakitine i Cantharis D 4 w kropelkach z apteki homeopatycznej[B],a ze cciagle wychodza jej bakterie w moczu i posikuje niregularnie[/B] i dosc czesto to bede jeszcze wprowadzac krolehomeopatyczne: zestaw kamica nerkowa(ale dziala to wlasnie na zapalenie pecherza i bakterie w moczu). [B]Bardzo wierze w homeopaty[/B].Wiem,że poziom mocznika mozna obnizyc poprzez odpoiednia diete, kupiłam ostatnio sucha karme Renala ale za cholere tego nie chce jesc.Chyba zamówie w Krakvecie jeszcze puszki Renala one jej lepiej podchodzą, ale [B]jak zje 1 dziennie to dla niej bedzie max przy jej wybrednym apetycie -wazy obecnie ok 24 kg.[/B] [/quote] [B]Ja bym jej podawała miód [/B] "Hamuje bądź niszczy rozwój bakterii Gram-dodatnich, Gram-ujemnych, grzybów, wirusów, pierwotniaków, paciorkowców. Te cenne właściwości zawdzięcza miód swemu składowi chemicznemu. Wysokie ciśnienie osmotyczne, kwaśny odczyn środowiska, obecność oksydazy glukozy, lizozymu, apidycyny, inhibiny to cechy nadające miodowi działanie antybiotyczne. Warto zapamiętać, że aktywność antybiotyczna miodu wzrasta nawet do 220 razy gdy go rozcieńczymy z wodą.<...> Miód działa moczopędnie, zwiększa przepływ naczyniowy w nerkach zapobiegając powstawaniu złogów, ma działanie diuretyczne sprzyjające zmniejszaniu obrzęków spowodowanych niewydolnością nerek. Stosowany jest więc miód jako środek wspomagający w chorobach układu moczowego, takich jak ostre i przewlekłe zapalenie nerek, pęcherza moczowego i miedniczek nerkowych, kamica nerkowa i pęcherza moczowego." i[B] pyłek pszczeli[/B] Pyłek stanowi bardzo cenną odżywkę uzupełniającą dzienne racje żywnościowe w aminokwasy, biopierwiastki, witaminy. [B] -wzmacnia apetyt[/B], skutek widoczny już po kilku dniach przyjmowania, - reguluje przemianę materii, doprowadza do normalizacji, -wzmacnia organizm, -pyłek podnosi odporność organizmu na zakażenia, zwiększa ilość limfocytów, zwiększa ilość przeciwciał, przyspiesza leczenie zakażeń. - ma działanie antybiotyczne [B].[/B] Wyciągi z pyłku kwiatowego mają silne działanie przeciwdrobnoustrojowe, działają na bakterie, na grzyby. - ma działanie wspomagające leczenie cukrzycy. Wyciągi z pyłku kwiatowego zwiększają wydzielanie insuliny. Pyłek spożywany przez chorych na cukrzycę skutecznie pomaga obniżyć poziom cukru we krwi. [quote name='Kokina']Witam, czy któraś z Was umiałay odczytac badania krwi w języku czeskim?[/quote] Zeskanuj i wrzuć. Ktoś się pewnie znajdzie.
-
[quote name='gośku.'] Jeżeli by się postarać, to może zmienili by to w Związku, bo niby dlaczego właściciele suk mają ponosić takie konsenkwencje? Eh.. [/quote] Starać sie mozna ale szans powodzenia nie widzę. Gdyby dopuszczono mozliwość wycofania suki bez ponoszenia opłat to otwarłaby sie droga do naduzyc. Kazdy własciciel któremu nie pasuje konkurencja mógłby wtedy bezkarnie zrezygnowac z wystawy w ostatniej chwili. Pies zgłoszony = pies zapłacony - tak jest tez w innych krajach i moim zdaniem słusznie. Mam dwie wystawowe suki i nie narzekam na ten przepis. [QUOTE] Słyszałam, że można te pieniadze 'przelać' na następną wystawę organizowaną przez dany związek. Prawda? [/QUOTE] Pierwsze słysze ale spytaj w oddziale organizujacym wystawę. Może gdzieś sa takie zwyczaje.
-
[quote name='gośku.'] Gdy zgłoszę sukę na wystawę i chwilę przed nią dostanie cieczkę, to są szanse na odzyskanie pieniędzy? [/quote] Żadne. Spora część włascicieli suk przerabiała to na własnej skórze. Trzeba dobrze zaplanowac wystawy i ryzykowac
-
zjadanie kup ludzkich.........jak oduczyc, ja nie mam pomyslow juz..
puli replied to betty_labrador's topic in Wychowanie
[quote name='betty_labrador']a na psy dlugowlose dziala? [/quote] Działa na kazde tylko z długowłosego trudniej zdjąc nadmiar oliwki. -
A ja dalej nie mam z kim jechac i nie wiem czy wysyłac zgłoszenia.:placz: Buuuuu!!
-
zjadanie kup ludzkich.........jak oduczyc, ja nie mam pomyslow juz..
puli replied to betty_labrador's topic in Wychowanie
[QUOTE]Mój drugi bokser pies ,dla odmiany jest zwolennikiem tarzania sie w bardzo smierdzacych znaleziskach , ostatnio kiedy byliśmy na rybach wytarzał sie w starych smierdzacych wnętrznosciach rybich ,smród przeokropny , przez pare dni ,mimo podwujnej kapieli smród utrzymywal sie na sierści brrr .I tak jak w przypadku suczydła cały czas kontrola .[/QUOTE] Niezłym sposobem na pozbycie sie zapaszku jest oliwka dla dzieci. Wysmaruj obficie psa a potem przetrzyj miękką flanelką. Część zostanie wchłonieta przez sierść a nadmiar razem z brudem zostanie na szmatce. Oliwka ma właściwości czyszczące i przyjemny zapach który sie psom podoba. Pies bedzie pachnący i błyszczący ale nie tłusty (nie bedzie brudził/tluscił mieszkania!). Metoda sprawdzona na bokserach które sie lubia wytarzac w swiństwach. -
[quote name='Martens']Podpinam się również pod pytanie - moja suczka odkąd pamiętam po zjedzeniu jakichkolwiek kości (najczęściej na spacerze) kilka godzin później wymiotowała nadtrawionymi kawałkami. Jaka może być przyczyna tego? [/quote] Tolerancja kości to sprawa osobnicza. Mam dwie miotowe siostry i od szczenięctwa przyzwyczajałam je do róznego rodzaju pokarmów. Jedna od poczatku bez problemów radziła sobie z gnatami a druga wymiotowała bo zjedzeniu byle chrząstki. Gdy podrosła zaczęła tolerowac chrząstki ale kości do dziś jej nie służą.
-
O.K. To dam Klusiaczkowi połowę bo ona nieduza jest. Doczytałam sie ze własciwie wszyscy powinnismy to łykać.
-
Dziękuję bardzo:loveu: . Poczytałam i faktycznie bomba:p http://www.apipol.com.pl/pages/farma_inne_vitaglucan.htm http://www.naturella.com.pl/product_info.php/products_id/898 Jak to zaaplikuję Klusi i poprawię miodkiem z propolisem to będzie z niej Terminator :multi: A jak to psu dawkowac bo tam pisza żeby przestrzegać przepisanych ilosci ( działanie przeczyszczające) i nie stosowac dłuzej niz 3 m-ce bez przerwy?
-
Skrobia ziemniaczana jest źle przyswajana przez psy więc pozytek z zienmiaków zaden. Jednak kilkadziesiąt pokolen wiejskich psów żyło na obiadowych resztkach i ziemniakach ze swińskiego koryta. Jak sie nie ma co się lubi to sie lubi co sie ma więc ich organizmy musiały sie "nauczyc" wykorzystywac to co dostawały. Znacznie lepiej trawione sa rozgniecione ziemniaki; Dobrze roztarte puree ziemniaczane jest podstawa diety eliminacyjnej przy alergiach pokarmowych a Adam Janowski w "Tajemnicach psich wystaw" pisze ze starym sposobem na piękna sierść jest dodanie do michy łyzki puree z ziemniaków. Moje psy dostaja czasem ziemniaczka jako smakołyk i az sie trzęsa z radości;)
-
[quote name='5iatka']dlaczego bez cebulowatych? ( ja tam lubie cebulke;), czemu pies nie powinien )[/quote] Cebula i inne rośliny z rodziny liliowatych zawierają w swoim składzie substancje powodujące u psów silne zatrucia objawiające się sensacjami żołądkowo-jelitowymi oraz silną niedokrwistość hemolityczną. Zatrucie cebulą może dotyczyć psów i kotów, ale też innych gatunków (np. bydło). Trująca jest zarówno cebula surowa, jak i gotowana. Substancje toksyczne to dwusiarczki, które powstają podczas przemian zachodzących w przewodzie pokarmowym zwierząt. Dwusiarczki mają działanie utleniające i prowadzą do rozpadu krwinek czerwonych (hemoliza). Objawy zatrucia mogą się pojawić, gdy zwierzę zje ilość cebuli większą niż 0,5% jego masy ciała (dla psa ważącego 10 kg - 50 gram!). Zjedzenie dużej ilości cebuli może prowadzić nawet do śmierci! [B]Objawy:[/B] Intensywność objawów zależy od ilości zjedzonej cebuli oraz od osobniczej wrażliwości zwierzęcia na zatrucie. Jeżeli zwierzę systematycznie jest karmione cebulą w małych ilościach, możliwy jest przebieg bezobjawowy, z laboratoryjnie widoczną niezbyt nasiloną anemią. W tych przypadkach pies/kot nadrabia ubytek krwi zwiększoną produkcją krwinek czerwonych w szpiku kostnym. [B]Objawy kliniczne[/B] - blade lub zażółcone błony śluzowe - osłabienie, depresja - przyspieszone tętno i oddechy - wymioty, brak apetytu, biegunka - "cebulowy" zapach z jamy ustnej [B]Objawy laboratoryjne[/B] - łagodna anemia - obniżony hematokryt - krew w moczu (hemoglobinuria) - methemoglobinemia - obecność nieprawidłowych erytrocytów we krwi - ciałka Heinza, ekcentrocyty. - leukocytoza z przesunięciem w lewo - trombocytoza
-
Ayshe - jakie wynalazki mozna dać psu na wzmocnienie organizmu i podniesienie odporności??? Jedna burka jest po leczeniu bo najprawdopodobniej przytruła sie pestycydami i trzeba ja doprowadzic do pełnej formy. Kupiłam miód z propolisem, co jeszcze jej dac? Burki normalnie jadają mięcho z warzywami, sucha pasze tylko awaryjnie.
-
Piękne dzięki!!:loveu:
-
A czy mogłabys napisac nazwisko lekarza? Moze uda mi sie namierzyć lecznicę w której przyjmuje.
-
[QUOTE]czy wodę zakwasic octem?[/QUOTE] Pisząc "kwasna woda" miałam na mysli potoczna nazwę Altacetu. Kupuje sie takie pastylki w aptece (kosztuje grosze) i rozpuszcza w wodzie. Moja suka miała nabrzmiałe sutki i mlekotok a te okłady sprawiały jej wyraźna ulgę. Lezała bardzo spokojnie do góry brzuchem i była niezmiernie zadowolona z kompresów.
-
[quote name='Seterka93']Mam pytanie: ryż + porcja rosołowa + marchewka + puszka + ew. jajko = czy taka mieszaninka jest dla psa dobra? Ostatnio kombinowałam i takie połączenie mojemu psu bardzo odpowiada, tylko nie wiem co mogę do tego dodać żeby pokarm miał wszystko co mu potrzeba. Dodam ze suczka ma 4 lata, [/quote] Dorzuc jeszcze inne rodzaje mięsa (wołowine z chrząstkami, indyka itd) i warzywa: selera, pietruszkę, kiszona kapustę surowa lub gotowaną, buraczki, młodą szparagówke, kalarepę, cukinię, kalafiora, brokuły (niewiele bo moze miec wzdęcia), patisony i co tam jeszcze sie nawinie. Nie dawaj psu cebulowatych. No a własciwie to po co te puszki skoro i tak gotujesz?