Jump to content
Dogomania

puli

Members
  • Posts

    4106
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by puli

  1. puli

    Stop łowiectwu

    [quote name='lis'][B]Puli[/B] - odpowiedź brzmi: [B]tradycja [/B]:cool3: panowie myśliwi twierdzą,że są dyskryminowani,bo w innych krajach Europejskich można polować wiosną na słonki,a u nas tylko jesienią... :shake:[/QUOTE]Chyba od niedawna bo ja bywałam w maju....:roll:
  2. puli

    Stop łowiectwu

    [quote name='M@d']Nie, jeżeli już to leśnicy. [..........] Ponadto było swego czasu kilka programów z udziałem badaczy dzikiej fauny, dyrektorów i pracowników rezerwatów, leśników etc. omawiających tematykę ochrony gatunków zagrożonych oraz regulacji "pogłowia" gatunków generujących np. szkody ... [/QUOTE] Od lat próbuje uzyskac odpowiedź na pytanie o zasadnosc polowan na słonki i szkody przez nie generowane......:evil_lol: I zaden ze znawców nie był w stanie na to odpowiedziec. :evil_lol: Dla jasnosci; Wiem co to słonka i jak wyglada a na polowaniu na słonki kilka razy byłam.
  3. puli

    Stop łowiectwu

    [quote name='M@d'] Ja mam tylko jedno pytanie. Jak jutro zabronimy łowiectwa, to kto/co zadba o utrzymanie populacji dzikich zwierzat na akceptowalnym poziomie? Bo że sama przyroda to uczyni, to pewne jest, że nie! Wypowiadało sie na ten temat wielu ludzi znających się na tym temacie.[/quote]Rozumiem ze ci "znajacy sie ludzie" to mysliwi? [QUOTE]Ale wystarczy prosta logika, gdyby przyroda była w równowadze, to takie masowe "zwierzobójstwo" musiało by już doprowadzić gatunki "strzelane" przez myśliwych do wyginięcia ...[/QUOTE]Owszem, wiele z nich juz doprowadziło a wiele gatunków jest na skraju wyginięcia. I teraz mysliwi maja "wielkie zasługi" w introdukcji..... [QUOTE]Chyba nie chcesz powiedzieć, że jak się postawi w lasach tabliczki "zakaz polowań" to zwierzęta przeczytają i zmniejszą w związku z tym prokreację ... (?)[/QUOTE]Dokładnie tak to działa i nawet tabliczek nie trzeba.... [QUOTE]BTW - niedaleko mojego domu (ok. 400 m), stoją paśniki i jacyś myśliwi zimą przyjeźdżają prywatnymi terenówkami i dokarmiają zwierzynę, a wyobraź sobie, że w promieniu wielu kilometrów (odkąd w okolicy developerzy wcięli się głęboko w las osiedlami) nie wolno polować :evil_lol: Z dawnych czasów 50 m. od ogrodzenia osiedla niszczeją resztki ambony. (myśliwych-kłusowników ze strzelbami też nie ma, bo ich by było słychać :lol:) Pasą, wabią te trofea, a od lat polować tam nie wolno! To kretyni, nie? Tyle lat a oni się nie zorientowali pewnie ... :eviltong: [/QUOTE] Polecam lekture prawa łowieckiego a w szczególnosci fragment o obwodach łowieckich.
  4. [quote name='baller'] Chcialbym wiedziec jak postepowac w takich sytuacjach, bo na razie z tego co widze, to chyba jednak problem sie poglebia.[/QUOTE] Przede wszystkim bezwzglednie zreformować rodzine. No i "ćwiczyc" daj i "przynieś" z róznymi przedmiotami w róznych okolicznościach milion razy dziennie ;)
  5. puli

    Barnabasch Tarebi

    [quote name='wiska'] Z tymi 4ma CACIBami to chyba masz zle info bo jak juz ci cytowalam: [B]Do uzyskania tytułu ICH wystarczą 2x certyfikaty CACIB, z dwóch różnych krajów od dwóch różnych sędziów. Między pierwszym i drugim CACIBem musi upłynąć co najmniej 1 rok i 1 dzień. [/B][/QUOTE] Dotyczy to ras uzytkowych i dalsza czesc cytatu brzmi: [COLOR="Blue"][B][SIZE="3"]Do tego trzeba jeszcze przedstawić zaświadczenie, że pies zaliczył wymagany egzamin użytkowości.[/SIZE][/B][/COLOR] Polecam wizyte na stronie ZKwP [url=http://www.dogomania.pl/forum/f7/schipperke-2488/index13.html#post12340386]Związek Kynologiczny w Polsce[/url] edit. [B]Iwka[/B], Hodowczyni jest w porzadku - na stronie wyraźnie napisano w jakich wystawach pies uczestniczył i jakie tytuły posiada. Pokazac mogła dyplom CAJC albo z BISa juniorów. [url=http://www.schipperke.cz/barny.htm]Siperky od Prachovskich skal[/url] Wystarczyło najpierw przeczytac o co chodzi a nie wymyślac własne teorie o zdobywaniu Cacibów przed urodzeniem :evil_lol:
  6. [quote name='aina155'] A moge powiedzic cos innego zamist "ne dobry pies"? W koncu pies i tak nie wie co do niego mowie, wiec moge powiedziec cokolwiek.[/QUOTE]Jezeli słów "dobry pies" uzywasz jako pochwały i pies kojarzy je pozytywnie, to "niedobry pies" bedzie brzmiało dla niego na tyle podobnie ze zrobi mu sie zamieszanie w łepetynie. Pochwała i dezaprobata/zakaz powinny sie wyraźnie różnić brzmieniem żeby były dla psa czytelne.
  7. [quote name='Erica']No właśnie, [I]psie matki[/I] - czyli metoda może i skuteczna przy ustawiania szczeniaka, ale nie zapominaj, że tu jest mowa o 3.5 letnim psie. :roll: [/QUOTE]Psie matki łapią szczeniaka za skórę na karku wyłacznie w celu przeniesienia go w inne miejsce i w dodatku robia to bardzo delikatnie. Karcenie w suczym wydaniu wyglada inaczej.
  8. [quote name='sodalis']:crazyeye: :crazyeye::crazyeye: Niesamowita jesteś.[/QUOTE]:evil_lol::evil_lol::evil_lol: No.... to jest pies uzywany np. jako narzuta na kanape, albo ocieplacz na dłonie. Albo mop :eviltong:
  9. [quote name='pieski2'] Poczytaj książke "Okiem psa" może tam znajdziesz odpowiedz na pytanie bo widzę że moje rady (sprawdzone_)niektórym mądrzejszy sie nie podobają.Powodzenia.[/QUOTE]Poczytaj ostatnią książke Fishera i zobacz co sam napisał na temat własnej teorii.
  10. [quote name='megasnoopy'] treser jej hodowca powiedział żeby w takich wypadkach skręcic jej skórę na karku i przyciągnąć do ziemi , [/QUOTE] [QUOTE]Ma hodowlę psów różnych ras rodowodowe i bez. [/QUOTE] Rozmnażacz i skonczony ignorant a nie żaden "treser i hodowca". Powinien miec dożywotni zakaz posiadania psów. :diabloti::angryy:
  11. [quote name='anika_82'] Po trzecie: w poszukiwaniu kartonów naprawdę nie trzeba chodzić po śmietnikach..:shake:..ta rada była po prostu niesmaczna.[/QUOTE] Przepraszam....ale wydało mi sie to najprostszym rozwiazaniem... Mam ponad tysiąc ksiązek w kartonach przyniesionych z "mojego" smietnika gdzie trafiły z pobliskiego sklepu spozywczego. Takież same kartony posłuzyły mi podczas przenosin i urzadzania pracowni... Nie odczułam z tego powodu niesmaku ani ujmy na honorze niemniej rozumiem ze nie kazdemu moze taka rada odpowiadac.
  12. [quote name='evl'] i wytłumacz mi proszę, dlaczego PRAWDZIWI stróże nie "stróżują" głosem? weźmy sobie do porównania hmm ONka i leonbergera. jeden i drugi ma do pilnowania jakiś ogrodzony teren. ONek dostaje szału za każdym razem, gdy ktoś pojawi się w zasięgu wzroku. Leon popatrzy, popatrzy, gdy gość się zbliży, szczeknie ostrzegawczo ze dwa razy i stara się go 'pilnować'. [/QUOTE]Ani leonberger ani ON nie zostały wyhodowane do strózowania.
  13. 1. Stadko owiec do dyspozycji 2. Zamieszkanie w sklepie miesno-wędliniarskim 3. Gonienie kotów 4 (jedna suka) Tarzanie w g..... Niestety, nie zgadzam sie na spełnianie tych życzen i wychodzi ze moje burki prowadza niezbyt szczesliwe zycie.... :roll:
  14. [quote name='graphi']1. Połóż folię tam, gdzie byś chciała, by sikał. :lol:[/QUOTE]On ma sikać na zewnatrz a nie w mieszkaniu.
  15. [quote name='karjo2'] Zafunduj mu z godzine zajec ze szkoleniem, nauka np. tropienia, przeszkod, uczenia sztuczek, potem w domu sniadanie w np. kongu/kartoniku do rozpakowania, do pozucia, np. miesny gnat. Do tego zastaw lozko.[/QUOTE]Dokładnie. Kilka krótkich porcji ćwiczen (2-4 minuty, bieganie i po chwili kolejne cwiczenia) bardziej psa wykonczy niz godzina latania po okolicy. A po gustowną narzutke na łózko mozna zrobić z tektury. Wybierz sie na śmietnik albo do spozywczaka i przynies kartony np. po bananach czy alkoholu.;)
  16. [quote name='asia2066']Witam. Mam dobermana 9 miesięcznego, i mam z nim pewien kłopot. Jeżeli ktoś do mnie przyjdzie pies tak się cieszy że zaczyna lizać i skakać na gości. Jak go tego oduczyć??? Ma ktoś doświadczenie w tej dziedzinie?:) Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedz[/QUOTE]Nauczyć komendy "siad"
  17. [quote name='anika_82'] Natomiast w momencie, gdy zostaje sam-wchodzi bez żadnych oporów.[/quote]Wchodzi bo czuje sie najbezpieczniej w Twojej bliskości a to jest miejsce które najbardziej pachnie Tobą. Sikanie to objaw stresu ale to juz trwa juz tak długo, ze poza pierwotną przyczyną (brak poczucia bezpieczenstwa, samotnosc) mogły sie nałozyć kolejne; nawyk i stres zwiazany z Twoja reakcją po powrocie do domu. Zakładam że sie na niego nie wydzierasz i nad nim nie pastwisz ale rozumiem ze zachwycona nie jestes a pies swój rozum ma i odbiera nawet najmniejszy grymas dezaprobaty.. Moze byc i tak, ze on sika w nerwach tuz przed twoim powrotem spodziewajac sie nieprzyjemnosci. (Pies potrafi nawet po krokach za drzwiami rozpoznac ze pancia wraca napieta/wkurzona) [QUOTE]Dodam,że mieszkam w kawalerce i nie mam możliwości schowania przed psem łóżka z pościelą:roll: Próbowałam już jakoś zastawiać łóżko- wyglądało to jak forteca nie do zdobycia .Niestety-chyba tylko w moim mniemaniu:cool1: Wczoraj za karę nie bawiłam się z nim,wskazałam łóżko i powiedziałam,że tak nie wolno.[/QUOTE] Zrobiłabym tak: 1.Najpierw zakup folii budowlanej do przykrycia łózka. Moze byc taka do przykrywania sprzetów podczas malowania ale lepsza byłaby nieco grubsza. Psy raczej unikaja takich "legowisk" wiec jest duża szansa ze odpuści. 2.Pobudka [U]przynajmniej[/U] godzine wczesniej niz zwykle i solidne zmeczenie burka. Ale tak zeby go naprawde "zajeździć" fizycznie i umysłowo, zeby nie miał siły ani ochoty ruszyc łapą ani szara komórką. (Na zmeczenie szarych komórek doskonałe sa ćwiczenia koncentracji, nauka nowych sztuczek itd..) 3. Po powrocie nerwy jak postronki i zero reakcji na ewentualne "niespodzianki", za to feeria radosci ze spotkania.
  18. [quote name='kredka'] Moja Abra za patykiem pobiegnie ale nie chce go oddać ;/ nawet z nim przybiegnie ale nie odda za cholere.Muszę znaleźć jakis sposób bo chciałabym z nią kiedyś zdać PT a tam jest aport :( więc wątek bd odwiedzała.[/QUOTE] [url=http://pies.onet.pl/1262,13,16,niezastapiony_aport,artykul.html]Onet.pl Pies. Niezastapiony aport[/url]
  19. puli

    operować?

    [quote name='mala_czarna']Moja droga. Pierwszy wet na jakiego trafiłam skierował mnie do onkologa, ale stwierdził, że przy tak powiększonych węzłach chłonnych (wielkości piłek tenisowych), sa najprawdopodobniej przerzuty na węzły śródpiersia i najlepiej byłoby suczkę uśpić; bez badania usg, bez badania krwi, bez biopsji. [B]Więc przestań mi za przeproszeniem mądralińska [cenzura-mod][/B], bo jak trafiłam na najlepszego weta w dziedzinie onkologii w Polsce, to po gruntownych badaniach, biopsji, chemioterapii, podarowałam mojemu psu niemal 3 lata życia.[/quote] Tiaaaa........ Mój pies miał chore serce i operacje na oku. Lece udzielac porad na kardiologii, okulistyce i chirurgii a przy okazji naubliżać innym uzytkownikom...
  20. [quote name='Koryna']Puli, dzięki za linki, na pewno się przydadzą. Czyli zabawa w gonienie psa odpada? [/QUOTE] Absolutnie odpada. Odwrotnie jak najbardziej. Psiak wtedy uczy sie pilnowac człowieka bo ten jest źródłem najwiekszych atrakcji [QUOTE]A jeśli chodzi o córkę, to dzieckiem bym jej nie nazwała.[B] Ma 15 lat[/B][/QUOTE]Z opisu sądziłam że 5 :evil_lol: No ale moje dziecko ma duuuzo wiecej i tez sie bawiło w ganianego dopóki sie nie przekonało do czego to prowadzi :evil_lol: Skoro dziecko nie jest dzieckiem to zamiast linku o dziecku bardziej przyda sie inny...szczegółowa instrukcja jak wychowac niekłopotliwego i posłusznego towarzysza. Metody sprawdzone i skutecznie - Raszkę mam przyjemnośc znac osobiscie [url=http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/url] [QUOTE] Z szanowaniem jej przez psa tez nie ma problemu, powiedziałabym nawet, że on jej słucha najbardziej ze wszystkich, na spacerach z nią jest bardzo grzeczny, podczas gdy z mężem ciągnie i się wyrywa ;)[/QUOTE] Pies jest inteligentny i doskonale wie na co i z kim moze sobie pozwolić i co sie opłaca...;) Aportu uczcie koniecznie. I wymiany zdobyczy na cos innego/lepszego. Jak sie psiak nauczy ze warto wymienic papierek na serek to potem bedzie chetnie oddawał mieso za skórke z chleba..
  21. [quote name='Koryna'] moja córka bawi się z nim tak, że najpierw powiedzmy przciągają się linką, a potem piesek biega z tą linka, a córka za nim;) On to uwielbia i trochę żal mi zakazywać im tej zabawy, a zresztą, nie wiem czy to w tej chwili cokolwiek by dało.[/QUOTE] Każdy szczeniak uwielbia zabawe w berka tyle ze w ten sposób sie uczy - że córke mozna traktowac jak drugiego szczeniaka (czyli równego sobie kumpla którego mozna zlekcewazyć, z którym mozna sie potarmosić a kiedyś moze równiez w razie potrzeby skarcić) - że o wiele zabawniejsza i opłacalniejsza jest ucieczka niz powrót na zawołanie - że ciekawiej jest zwiac ze zdobycza niz współpracowac z człowiekiem Pies jest w najlepszym wieku do szkolenia - jezeli teraz bedziesz utrwalac złe nawyki zamiast uczyc posłuszenstwa to spedzicie najbliższe miesiace albo i lata na ich odkrecaniu.:shake: [url=http://pies.onet.pl/13,11689,42,ucieczki_z_aportem,ekspert_artykul.html]Ucieczki z aportem - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies[/url] [url=http://pies.onet.pl/13,4793,42,problem_z_oddawaniem_aportu,ekspert_artykul.html]Problem z oddawaniem aportu - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies[/url] [url=http://pies.onet.pl/1262,13,16,niezastapiony_aport,artykul.html]Onet.pl Pies. Niezastapiony aport[/url] I najwazniejsze: [url=http://www.owczarek.pl/teksty/tekst.asp?id=42&idd=2]Owczarek.pl: Gdy dziecko szkoli psa[/url]
  22. [quote name='anika_82']A gdzież ja pisałam o suce i tarzaniu ? Chyba pomyliłaś osoby :evil_lol:[/QUOTE] :crazyeye: :oops:Już wiem skąd mi sie to wzieło.... Wrzuciłam "posty uzytkownika" żeby cos wiecej o psie poczytac a ze miałam otwartych kilka stron jednoczesnie to mi sie namieszało :evil_lol:
  23. [quote name='anika_82'] !!!!!! oznacza w dużym skróce,że wracam z pracy,zastaję moje łóźko w tragicznym stanie - totalnie obsikane, kołdra sponiewierana, itd.Zabieram się za sporzątanie i -prawie codziennie/ w zależności od obsikanych rzeczy/- pranie pościeli i kołdry:shake: [.............] Nie pozwalam psu wchodzić na łóżko;nawet gdy w trakcie zabawy spadnie tam jakaś jego zabawka-czeka aż mu ją podam.Natomiast w momencie, gdy zostaje sam-wchodzi bez żadnych oporów. [/QUOTE] Raz piszesz o psie a raz o suce - czy chodzio tego samego zwierzaka? [QUOTE]Bo ona sie potrafi wytarzac nawet na smyczy, jak ja patrze w druga strone Nie dziala uciekanie, piszczenie, krzyczenie na nia. Przyjdzie do mnie dopierow wtedy jak sie wymarze, a gdy ja podchodze to ucieka. [/QUOTE] [QUOTE]Kędzior zawsze chodzi na smyczy.Niedawno zmieniłam na automatyczną,bo chciałam dać mu więcej swobody. Gdy widzę psa-trzymam Kędziora na krótkiej smyczy.Dopiero gdy widzę,że właściciel swojego psa pozwala na powitanie - powoli podchodzę. Kędzior bardzo się rwie.Potrafi przejść spokojnie cały spacer tylko wtedy,gdy w pobliżu nie ma innych zwierzaków. [/QUOTE]
  24. puli

    Tarzanie się

    [quote name='aina155'] PS. Jesli byl juz taki temat prosze o przeniesienie.[/QUOTE] Tu jest: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f456/jak-poradzic-sobie-z-tarzaniem-na-dworze-137051/#post12251670[/url]
  25. [quote name='lupak']:crazyeye::crazyeye::crazyeye::cool1: .................... ale wiesz jak dobrze mi z tym :eviltong:, [SIZE=1] (i chyba nie tylko mi, bo otoczenie dopytuje kiedy wrócą z kolonii na wsi. Pejzaż dzielnicy niepełny kiedy ich nie ma :evil_lol:)[/SIZE][/QUOTE] Wiem.....:loveu:
×
×
  • Create New...