-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
AgaG replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Nic niestety nie wiem o tym hoteliku, Możecie coś więcej napisać? ocieplone pomieszczenie to znaczy, co? Ile tam jest psiaków? jak wygląda opieka nad psem itd. Czy dokumentacja medyczna psa będzie wklejana na wątek? jak również imienne faktury? Zdjęcia pomieszczenia, gdzie będzie przebywał itd. Pytam o to wszystko, ponieważ mam zasadę, że przy braku transparentności w czymkolwiek (czego tu rzecz jasna nie zakładam:), bo nic o tym hoteliku nie wiem), nie właczam się w wątek :) -
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
AgaG replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
a do którego hoteliku jedzie psiak? -
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
AgaG replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
ojej... alez biedny. jak duzy to psiak? -
Dziekuję za odwiedziny i mizianko dla Homisia. Homisiowi ładnie się goi rana pooperacyjna. W czwartek doktor zdecyduje, czy już szwy wyciągamy przy okazji wizyty z Zahirkiem, czy jeszcze trzeba poczekać, Bardzo ten mój Homerek kochany, napawa się spokojem w domu, o który się bardzo staramy, mimo iż małe dziecko jak wiadomo nie zawsze chce być ciche i grzeczne, a raczej odwrotnie :). na szczeście mamy na tyle miejsca, że gdy Zuzia zaczyna szaleć, to urządzamy jej plac zabaw w jej pokoju :) a psiaki mają spokój.
-
elik bardzo dziękuję . :) Myślę, że na Kraków, Katowice no w ogóle na południe Polski można ogłaszać, oto ogłoszenie: Znaleziona na poboczu drogi Agatka - malutka, starsza, z lichym futerkiem i klapniętym uszkiem - przypomina zniszczonego pluszowego misia, który jednym ruchem bezwzględnej ręki ląduje na śmietniku… Agatka kiedyś zapewne miała dom. Kiedyś musiała mieć kogoś, kto przynajmniej ją nakarmił, może nawet pogłaskał. Gdy lat jej przybyło, zrobiła się niepotrzebna dla właściciela, który albo ją wyrzucił albo nie zamierzał szukać. Agatka zrezygnowana i zziębnięta czekała na poboczu drogi. Stamtąd trafiła do bielskiego schroniska. Nie mogła tam zostać, z każdym dniem słabła, na dodatek rana po niepotrzebnym cięciu na brzuchu (niepotrzebnym bo suczka była już kiedyś sterylizowana) nie chciała się goić. Jest teraz bardzo awaryjnie w domu osoby, która ma wielkie serce, nieprawdopodobną wrażliwość, ale która już ledwie daję radę opiekując się wraz z mężem 13 psami i 11 kotami. Agatka to niewielka, starsza ale zdrowa sunia, jest łagodna wobec ludzi i zwierząt, przymilna, grzeczniutka, wysterylizowana, odrobaczona, zaszczepiona Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej,co ma na celu znalezienie najlepszych, kochających i odpowiedzialnych właścicieli dla psa. tel do wolontariusza: 510 278 239
-
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Pomidorcia jest co prawda dwa razy mniejsza ale pyszczuś rzeczywiście mają podobny. Najważniejsze jest jednak to, że cała czwórka jest równie łagodna :) Jak odsprzątamy mieszkanie, bo właśnie zaczynamy wielkie porządki, to zrobię wszystkim naszym pieskom zdjęcia.:) -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Homorka? - nie, bo Homerek to pan pies :) -
KTO MOŻE POMÓC W SZUKANIU KOTKI CZARNO-BIAŁEJ SPOREJ Z DŁUGIMI BIAŁYMI WĄSAMI? ZAGINEŁA PRZY ULICY bOLESŁAWA KOMOROWSKIEGO 11. PRZY PLACU NA STAWACH W OSTATNI PIĄTEK. sprawa bardzo pilna. Właścicielka kotki porusza się na wózku, kotka niewychodząca przez 17 lat wydostała się podczas mycia okien przez opiekunkę starszej pani. Pani rozpacza. Może ktoś mieszka w pobliżu? Mógłby pomóc? Porozsyłałm już tę wiadomość, ale pomoc potrzebna jest na cito,
-
Że guz jest nieoperacyjny, to twierdziła jakaś wetka, która jest na urlopie macierzyńskim. W każdym razie taka opinia o stanie psa przyklejona została mu już dawno, Mnie najbardziej przeraża fakt, że jeśli ktoś kiedyś interesował się Homerem, chciał go adoptować, to jak słyszał coś takiego, to z pewnością rezygnował z adopcji. I pies śliczny przecież, taki misiaczek z wyglądu, siedział i marniał coraz bardziej. Wellington nie znam Kawalera, trzeba by wolontrariuszy wyprowadzajacych psy spytać, rzeczywiście nawet na zdjęciach widać, że zęby w stanie opłakanym. :(
-
Jejku, to już dwa lata minęły jak jest u ciebie na tymczasie..:(
-
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
AgaG replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
masz rację. Choć powiem Ci, że i tak sadziłam, że będzie trudniej z tak dużym psem w bloku, w mieszkaniu bez windy. Ale szczęśliwie Zahir mimo mijajacych lat jest w niezłej kondycji, jak na tych swoich kilkanaście lat. W ten piątek zawiezie nas Topi :) ale od wiosny kto wie, chyba taki bilet się nam przyda. :) -
Wysłałam już zdjęcia szeleczek, smyczki oraz puszek ze sklepu wipet do elik :) Elik na jednym zdjciu jest też fizia (ta sunia nie otwierajaca pyszczka na więcej niż 2 cm) mogłabyś wstawić i jej zdjecie do jej wątku? A Agatka rzeczywiście ma taki wzrost jak fizia. :) Tamb zrób też proszę zdjęcia domowe w wolnej chwili. :) Czy Agatka potrzebuje pontonika, czy w łóżku z Tobą śpi? :)
-
Komentarz chyba jest zbyteczny,, :( Na szczęście poza tymi, którzy zachowują się jakby łaskę robili, że rzucą okiem na psa, są i ci w schronisku, którym zależy na zwierzętach i ich, tylko ich pozdrawiam. :) Wiem jedno, to jaka jest opieka medyczna nad psem, obrazuje stan psa gdy PO LATACH wychodzi on ze schroniska. Jakim trzeba być człowiekiem, by patrzeć, że pies czuje się coraz gorzej i nie robić nic poza udawaniem, że się leczy? Bo jak nazwać podawanie jakiś dziwacznych leków typu lek na parkinsona? bez diagnozy psa? Małe doświadczenie nie stanowi usprawiedliwienia, gdyż po pierwsze jest mnóstwo osób (np, z kręgów naukowych, mam na myśli wykładowców uczelni weterynaryjnych), którzy bardzo chętnie konsultują przypadki, jakie się im zgłasza. a poza tym nie trzeba być geniuszem w dziedzinie weterynarii, by wiedzieć, że zwłaszcza staremu psu robi się badania krwi, chociaż raz na rok! a jeśli źle się czuje to natychmiast!, że psu sprawdza się zęby, że docieka się przyczyny skrajnej chudości czy słabości (co występowało u mojego Fenomenka).