-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
AgaG replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
O tak a ja cała w nerwach, jak to będzie, bo kiedyś parę lat temu mi powiedziano, że rzekomo Zahir żadnej narkozy nie przeżyje...a tu wybudzał się szybciutko i choc minę miał nietęgą, zwłaszcza, że to panikarz, to wszystko się świetnie zakończyło :))) -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
no jeszcze troszkę troszkę czasu minie, ale nie dużo:) sądzę, że w niedzielę zrobię. :) Teraz huk roboty przy psiakach i w domku. Ale obiecuję, że niedługo będziecie miały kogo oglądać, :) -
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
AgaG replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszymy. :) Pysio bardzo dobrze, Zabki czyściutkie i śliczne, :) Narkoza była bardzo delikatna, a Zahirek czuł się na tyle dobrze, że już wieczorkiem po sanacji zjadł pełna michę, dzisiaj zawiozłam jego si do badania, Czekam na wyniki. -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
AgaG replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę z tych wspaniałych wieści, Figuniu ogromnie ogromnie dużo zrobiłaś dla Loni, :klacz: :Rose: :Rose: ta Twoja tęsknota za sunią pewnie będzie trwać i może nawet pomyślisz, że Ty ją więcej kochałaś niż ona Ciebie, skoro tak się dobrze zaaklimatyzowała w nowym domu. Ale psiaki takie są, że żyja teraźniejszością, My się katujemy wspomnieniami, w nich przeszłość odzywa się inaczej. To, że tyle miłości dałaś Loni, sprawiło, że tak łatwo zaufała nowej pańci. Zobaczyła dzieki Tobie, ze są ludzie, którzy umieją kochać, umieją dawać. Nie płacz za Lonieczką :calus: ciesz się kochana, bo Lonia żyje i jest szczęśliwa dzieki Twojemu poświeceniu, Oby więcej tak cudownych osób jak Ty. -
Homiś ma coś znacznie bardziej odpowiedniego na zimę :) Kupiłam mu płaszczyk podbijany polerkiem z futrzanym kołnierzem, Wszystkie psiaki moje zresztą dostały takie płaszczyki. Już wiele razy miały je na sobie w tym roku, Homiś cały czas w nim chodził do tego ostatniego nagłego ocieplenia. Płaszczyk jest brązowy. Homiś gdy w nim paraduje, wygląda jak jeż :)
-
Myślę, że małymi kroczkami Homiś :loveu: zmierza do zdrowia. Leków jeszcze przed nim sporo, wizyty kontrolne itd, ale bardzo wierzę w to, że z nieocenioną pomocą doktorów i naukowców mój pieseczek pokona wszystkie choroby i będzie nas cieszyć sobą, a my zapomnimy o długich godzinach w klinikach weterynaryjnych i będziemy je spędzać na spacerkach oraz na kanapie, :) Tu dodam, ze Homiś bardzo bardzo polubił spacery. Jak tylko pogoda będzie mniej deszczowa, zrobimy mu z mężem sesję spacerkową. Zobaczycie, z jakim zainteresowaniem poznaje świat wokół domu. Mam nadzieję, że za jakiś czas będzie tak silny, że pokażę mu park z kaczkami, rzeczkę w okolicy i aleję iglaków, która pięknie pachnie.
-
Dotarliśmy dopiero przed chwilą, Na ulicach jest makabra dziś, Bardzo dziękuję kochanej Pannie Marple :kiss_2: za transport nas w jedną stronę, porzucenie morza obowiązków dla mojego Homisia :) Z powrotem wracaliśmy autobusem, dzięki czemu już powoli się oswajam z trasą i mam nadzieję, że będę sobie niedługo wspaniale radzić z dojazdami, nie dręcząc kochanych cioć :). Na razie padam, więc tylko napiszę, że Homiś był jak zawsze dzielny i grzeczniutki. Pupkę trzeba pięlęgnować jeszcze wytrwale, by jedno najtrudniejsze miejsce się silnie zrosło. Misiaczek mój był bardzo wygłodniały po wycieczce do Wieliczki i bardzo dużo zjadł, a teraz odpoczywa w swoim pontoniku :)
-
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
AgaG replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Pod opieką jakiej fundacji jest Mars? A co do kastracji, dopytajcie jeszcze weta, czy nie powinien być chociaż przez parę dni wzmocniany odpowiednim karmieniem nim do kastracji dojdzie? Chyba że juz minęło kilka dni od czasu, gdy został wyrwany z koszmaru życia na łańcuchu? Fanty dla pieska wyślę tak jak obiecałam :) i mocno kibicuję dziadkowi :) -
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
AgaG replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
No wreszcie zawitałaś do Zahirka. :) 30 kilowego Misia, który tylko udaje że jest pieskiem, a tak naprawdę to maskotka mrucząco-tuląca się, :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: Jego wszyscy kochają :) -
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
AgaG replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Zahirek już po sanacji, Gdy pan doktor z żabkami robił porządek, pani doktor robiła szczególowe badanie usg Zahirka, Wyszły niepokojące zmiany w śledzionie i lewej nerce. Na razie mam przynieść si z dwóch dni i co parę tygodni stawiać się na badania kontrolne, by było wiadomo, czy zmiany rosną. Mój Miś kochany starzeje sie a ja się martwię bardzo... -
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
AgaG replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, na razie mogę własnie pomóc fantami. Mam ładne ubranka dla dziewczynki po mojej córeczce. Ostatnio się sprzedały, gdy Gabi wysłałam, moze i tym razem, Proszę podajcie adres do wysyłki, :) mam jeszcze pytanie, czy on dostał jakieś antybiotyki? stan zapalny w organizmie jest, jak wskazują wyniki krwi, zwykle piesek z warunków kiepskich ma pęcherz chory itd.. Dostał na przeleczenie stanu zapalnego coś? -
dziewczyny jesteśmy już w domu,, uff uff kochana Topi :kiss_2: nas zawiozła i przywiozła. Doktor nie wszystkie szwy wyjął Homerkowi, tylko te, które można było już teraz przeciąć,Wykonał natomiast różne działania medyczne, by rana szybciej się goiła, zwłaszcza w jednym najbardziej problematycznym (ze względu na ruchy ogona) miejscu. To miejsce wymaga jeszcze doglądania, maści itd. by ładnie się zrosło. Więc jutro jedziemy ponownie do arwetu. Jeszcze nie wiem, czy ruszymy całą rodziną, czy też odważę się sama zawieźć Homerka autobusem. Taki pomysł, biorąc pod uwagę moją zdolność do błądzenia absolutnie wszędzie na nowych trasach (a więc na trasie przystanek-klinika też), jest dosyć ryzykowny, więc dobrze, że umówiłam Homerka na sam środek dnia czyli na 12. :) Z moim słodkim Misiem jechał tez drugi słodki i wielki Misiak czyli Zahirek. Jest już po sanacji i po szczegółowym usg w narkozie. Czuje się świetnie. Napiszę o Zahirze na jego wątku :) Homiś, który wiele godzin spędził dziś na moich kolanach i jest wycałowany i wygłaskany na milion sposobów posyła ciche chrapnięcia ze swojego łóżeczka :) Topi była nim tak zachwycona, że chciała go nieść dzisiaj, ale ja jako głupia zazdrosna mamusia oczywiście nie dałam :megagrin:
-
Pustka po naszych najbliższych zwierzakach jest ogromna i nawet ta świadomość, że były z nami szczęśliwe, że były kochane, nie potrafi jej zmniejszyć. Ale pustkę tę fizyczną, taką namacalną w domu, dobrze jest szybko zapełnić. Nawet nie po to, by było mniej czasu na rozpacz, ale po to, by dać więcej czasu, jak najwięcej czasu następnemu futrzastemu nieszczęśnikowi, który odkąd zaczyna mieć nas i dom, przestaje być nieszczęśnikiem. Widok takiej zmiany przynosi ogromną radość i cieszę się, że na wątku Fenomena było, jest, tyle osób, które podobnie uważają.
-
Nie stosuje NIC nowego, alergik reaguje fatalnie na nowości nawet te, które innym psom pomagają. Moja Maja po innych puszkach niż sensible jednej firmy ma od razu biegunkę i sie drapie. monotonnia jest wskazana. Do karmy suchej (gdyby bardzo nie chciał jej jesć) dodawaj najpierw odrobinę tej karmy puszkowej A poza tym spróbuj metody "aromatyzowania" suchej karmy kiełbasą, która przed podaniem psu jedzonka wyciągasz. To czasem działa, choć nie na wszystkie psy. Jak taką porcje suchego potrzymasz przez noc w lodówce z plastrami kiełbasy, to może pies zje tę karmę,
-
Ja mam sunię alergiczką ze schroniska. Adoptowaną w zeszłym roku. Problemy zaczęły się nagle. Były na tyle poważne, ze nie obyło się bez podawania sterydu calcortu 1/8 tabletki teraz codziennie. Karma jaka jej nie szkodzi to tylko royal hypoalergenic, Ponieważ jednak za nią nie przepada, dokupuję puszki Rocco carno sensible, które mają napis też dla alergików. Dodaję zawsze parę łyzek tej karmy mokrej i mieskzam z suchym, by Majunia chętniej jadła. Z tym, ze moja Maja toleruje wyłącznie indyka z ziemniakami spośród tych puszek jesli pies na tyle się drapaie, że ma bąble na skórze, trzeba koniecznie wykapać w szamponie antybakteryjnym dla psów i potrzymac przez 10 minut z taką nałożoną pianą nim spłukasz. I bardzo wazna sprawa pilnuj, by nie podjadała nic innego. Pieczywa itd. Ja musze bardzo pilnować np gdy dziecko karmię, bo wiadomo bdrzac nie rozumie,że nie wolno się dzielić z pieskiem np. drożdżówką :)
-
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
AgaG replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
No to bardzo dobrze, tak trzymać, :) to czekam na zdjęcia psiaka na ciepłym posłanku i zapisuje sobie wątek :) -
Na oglądanie i ewentualnie wyciągnie szwów jedziemy w czwartek na 16. To jest takie specyficzne miejsce, więc czasem jeszcze odrobinę krwawi. Zobaczymy, co doktor zdecyduje. Wynik badania histopatologicznego to zwykle około 2 tygodnie czekania, więc pewnie już po świętach dotrze. Ale zapytam doktora. :) Homiś jest coraz wiekszym przytulakiem, przy czym to ja jestem w centrum jego uwagi, do mnie lgnie, ze mną chce chodzić na spacery i patrzy mi z miłością w oczy:) :loveu: