-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
BARDZO PILNE! PODNOSZĘ! Anka jaki on jest do psów, kotów, ludzi? ile waży?
-
Murko jak tylko zmierzysz Ergusia (od karku do nasady ogona) to zamówimy kubrak :) chyba że sama bywasz gdzies w zoologicznym i wolisz wybrać. Ja zamawiam moim psom przez zooplus i są naprawdę ciepłe oraz niedrogie. W przypadku psa tak krótkowłosego płaszczyk przy minusowych temperaturach jest niezbędny. Numer sobie zapisałam, Nie będę Cie dręczyć o każdej porze, tylko czasami :) Takie opowieści przez telefon bardzo się przydają potem jako materiał do ogłoszeń, inspirują, no a poza tym jak już wspomniałam, lubię wszystko wiedzieć, co dotyczy psa, psów:)
-
Murko wielkie wielkie podziękowania za troskę, boks ogrzewany jest absolutna koniecznością, bo Erguś po prostu jest krótkowłosy i taki zabiedzony, Zdecydowałaś świetnie, by go do takiego dać :) a co do kotów u Ciebie, to bardzo żałowałam, że nie mam czasu na ich głaskanie. Wyglądają cudownie i widać, że są bardzo rozpieszczone. i o to chodzi. Ciesze się, że jesteś na wątku już teraz mimo ogromu roboty. Zapewniam, że nie dam Ci spokoju zwłaszcza na początku, bo bardzo jestem przejęta losem Ergo i CHCĘ WIEDZIEĆ WSZYSTKO:) ponieważ jednak masz urwanie głowy, to może podaj mi na pw swój numer telefonu z informacją, kiedy mogę dzwonić, bo np. masz takie zajęcie, ze możesz równocześnie gadać :) j Ergo jak ja się cieszę, że ten widok Ciebie na śniegu z Jamnicy to przeszłość
-
ja oczywiście również nie będę rozliczać swojej drogi autokarowej :) to prezent dla Ergo. rozliczę tylko nasze wydatki na weta w Stalowej Woli i na szelki. Obrożę dostał w prezencie od moich psów :) Na razie wydatki to 100 za weta (w tym odrobaczenie: adwokat i tabletki do dwukrotnego podania z odstępem 2 tygodni) niestety paragonu nie ma. Ledwośmy zapanowały nad psem i nerwówka była duża, nie wiem nawet, czy nam wet takowy dał czy nie. 20 to cena szelek (na zdjęciu z metką.
-
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
AgaG replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Dzięki za zrozumienie, tyle nieszczęścia wszędzie, że już nie wiadomo, gdzie lecieć z pomocą,,, ręce czasem opadają :( W każdym razie o Marsie pamiętam, kocham takie dziadeczki cudniaste :) -
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
AgaG replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
dziewczyny, obiecałam wysłanie rzeczy na bazarek, ale ponieważ musze zrobić większy bazar ze względu na to, iż odebrałyśmy interwencyjnie dużego psa z łańucha, to zrobię poł na pół dla Marsa i Ergo :) Dlatego chwileczkę cierpliwości. :) Mam dużo wątków do prowadzenia itd., więc nie co dzień czytam o Marsiku, ale proszę, jak będą już zdjęcia z hoteliku, to wstawcie na pierwszą stronę, chętnie zobaczę, jak się dziadzio miewa. Podrapcie go za uszkiem od cioci Agi, jak będziecie niego, jest śliczny :) -
Tygrysiczko dziękuję za wstawienie. pierwsze zdjęcie ukazuje miskę, w której był tylko zamarznięty lód. Pani kurom cos rzuciła wychodząc na chwilę z domu i jeszcze nie wiedząc, że my czekąjące przy płocie i obserwujące posesję zaraz będziemy chciały z nią rozmawiać. Pies nie dostał do jedzenia nic. Co ciekawe, on kur nie starał się łapać mimo głodu... albo ta "właścicielka" wybiła mu z kiedyś z głowy takie próby albo Ergo to taki fajtłapa :) moim zdaniem będzie łagodny absolutnie i pod każdym względem, również wobec kotów. Będzie też silny, trzeba go nauczyć chodzenia na smyczy bez rwania się do przodu, opanowania itd. Drugie zdjęcie jest z lecznicy. gdzie jak widać zadbałyśmy o zabezpieczenie w postaci bezpiecznych szelek:) Trzecie to już robione w biegu w hotelu z TZ Murki. Żałuję bardzo, że było ciemno i nie mogłam zrobić żadnych zdjęć, żałuję, że nie miałam czasu, by sfotografować zwierzaki mieszkające w domu Murki - grubaski rozpieszczone, które nadstawiały się do głaskania. :) psy i koty. Szkoda, ze Ergo nie jest malutki, by go Murka w domu zmieściła :) Na dodatek Ergo raczej boi się psów.
-
Murko w wolnej chwili, której zapewne nie masz proszę zrób mu zdjęcia w jego hotelowej siedzibie :) To będzie balsam na nasze serca po tych widokach z Jamnicy :( nawet nie miałam czasu zapytać Cię wczoraj, czy Ty w ogóle masz taka wielką budę by on się zmieścił? przyjęłaś go awaryjnie mimo braku miejsc, więc się zastanawiam, gdzie go zmieściłaś :) zwłaszcza że mały to on nie jest:) Może potrzebowałabyś w hotelu dodatkowej budy dla Ergo? Super, że ten mocz złapiesz. Kupy w ilości dużej mogą być też związane z robalami :( pewno ma ich tonę :(
-
terra nie wychodzi mi multicytowanie wiec nie dam rady jednocześnie Twojego postu zacytować, ale myślę, że murka ma tyle roboty z psiakami w hotelu (o czym i te jej słowa powyżej świadczą), że nie ma sensu wmanewrowywać ją w zakładanie nowego wątku dla Ergo jak zapoponowałaś na poprzedniej stronie :) Jeśli ze względu na brak czasu czy trudności z używaniem nowego dogo wolałabyś, by ktoś inny prowadził dotychczasowy wątek, to wystarczy poprosić moda (maupa4 robi to znakomicie), aby dodał z 6 pustych postów na początku wątku . Pogadam z agat21 czy ona wolałaby je prowadzić, czy ja to będę robić. Ten wątek przyniósł Ergo szczęście, przyszło na niego wiele osób, zakładanie nowego troszkę chaosu by mogło wprowadzić, bo informacje istotne byłyby w dwóch miejscach. Jeszcze nie miałyśmy czasu agat21 żadnych ustaleń poczynić, również co do tego, czy ona użyczy konta dla psa czy ja. Zrzeczenie psa jest na mnie, :) formalnie jestem jego właścicielem, ale na litość nie chciałabym, aby tak zostało/ BŁAGAM :) (W domu mam cztery staruszki, w hotelu jeszcze dzikawego Balonika/Gucia już czwarty rok, nie wspominając o innych psach, którym pomagam a nie mają nawet wątków). Tu przyszło wiele osób z fajna energią i wierze, że dzięki wspólnemu działaniu Ergo będzie miał pomoc, a jego imię będzie za niedługi czas znaczyło "Więc mam dom".
-
czasem warto mniej spać, żeby Ktoś bardzo nieszczęśliwy zaczął spać w dobrych warunkach i z pełnym brzuszkiem. Zapraszam na wątek Ergo, którego interwencyjnie odebrałyśmy z agat21 z Jamnicy. http://www.dogomania.com/forum/topic/144675-sos-bez-budy-na-łańcuchu-dom-rozebrany-pies-umiera-jamnica-podkarpackie/ Ergo nie umrze, będzie żył, ale pomóżcie mu.
-
Byłyśmy u weta jedynego, który jeszcze przyjmował w Stalowej Woli i niestety się spieszył :( Na razie zakupiłyśmy adwokata na wagę 30 kilo ) oraz jakieś porządne leki na odrobaczenie z robali jelitowych (lek na literę Z - nie zapisałam co). Założyłyśmy mu książeczkę zdrowia, za dwa tygodnie od odrobaczenia, trzeba je znowu powtórzyć i na ten termin też tabletki już są kupione. Zostawiłam to wszystko u murki. Wet powiedział, że najważniejsze to dawać mu porządnie jeść trzy razy dziennie i dość stałe jedzenie, a nie każdego dnia co innego, bo musi zacząć mu normalnie pracować układ pokarmowy i trawienny- jakoś tak to ujął. Trzeba go też obserwować, czy nie pojawią się niepokojące objawy. Prosiłam murkę, by koniecznie złapała mu mocz i to jak najszybciej. Pies nie wchodził do tego czegoś, co sołtys nazwał "budą", nie mieścil się tam, poza tym tam była zgniła mokra słoma z błotem, leżał więc na śniegu, zapalenie pęcherza ma na pewno... to jest bolesne okropnie i dlatego uważam, że nie można czekać. Aha Ergo ma BARDZO KRÓTKĄ sierść, dlatego MUSI mieć ubranko na mrozy, on kocha ciepło, z auta agat21 nie chciał wysiąść, bo wreszcie było mu ciepło. stawka hotelowa za tak dużego psa to u murki 450 za miesiąc wraz z karmą,
-
Wysłałam kilkanaście zdjęć : jedne do mar. gajko, a drugie do tygrysiczki. Na jednym uwieczniłam też miskę z zamarznięta wodą, Nie wiem, kto taki sms napisał i z jakiej organizacji, że "pies jest karmiony". Wstyd że tyłków nie ruszyli mając tak blisko..Wstyd... Jak można siąść do stołu i objadać się w ciepełku domowym, gdy parenaście kilometrów dalej pies skazany jest na śmierć! ? NIE POJMĘ TEGO NIGDY! Zapewne wyżerka świąteczna miłych pań czy panów była dla nich ważniejsza niż to, że pies zamarza na śniegu toczony przez robale (NIGDY NIE BYŁ ODROBACZANY! ) GŁODNY GŁODNY GŁODNY OD ZAWSZE GŁODNY!!!!! dopiero teraz pozwalam sobie na płacz.. MUSIMY MU ZNALEŹĆ CUDOWNY DOM, GDZIE DOSTANIE MIŁOŚĆ, BEZPIECZEŃSTWO, TROSKĘ.
-
Cogito ergo sum. :) HURRA ERGO WOLNY OD KOSZMARU. i ja dotarłam do domu, a nawet zdążyłam wycałować moja ludzko-psia rodziną, że dała radę beze mnie :) . Zwłaszcza mężowi należą się podziękowania :) bo opieka nad czterema bardzo chorymi psami i małym dzieckiem to naprawdę wyzwanie i bez tej pomocy nie mogłabym jechać. Mąż pożegnał mnie o 7 rano słowami, że dobrze, iż nie wypatrzyłam Ergo na Alasce :) Jestem wykończona, ale bardzo szczęśliwa, że się udało, ten biedak zaczyna nowe dobre życie.. Dobrze, że mam legitymację organizacji prozwierzęcej, że udało się zmobilizować do przyjazdu policję zgłoszeniem jej przestępstwa z artykułu 7 ustęp 3, no i najważniejsze, że byłyśmy razem z agat21:), bo w pojedynkę interwencja ta nie byłaby możliwa z wielu powodów..Agat21 ja też Cię uwielbiam!!!:) Łatwo nie było. Było kilka trudnych momentów, gdy pani nie chciała nas wpuścić, a nawet porozmawiać; gdy nie chciała podpisac zrzeczenia, gdy nie umiała mu załozyc kagańca i wiele innych. Przepiełyśmy Ergo same na smycz i obrożę, nie wypuściłyśmy go z rąk, również gdy zaczął wrczeć ze strachu i szaleć przy próbie założenia kagańca. Więc wciągnęłyśmy go do auta bez kagańca :) i nie tylko nas nie pogryzł, ale zaczął nam szybko ufać. Myślę, że przyczyniły się do tego dwie duże puszki mięsne którymi go nakarmiłam, jadł łapiąc mnie z głodu za ręce i czyszcząc śnieg z resztek, które spadły. :) Pies by nie przeżył w tych warunkach, Pokażą to zdjęcia. Kto ma chwile, poproszę o adres mailowy i zacznę wysyłać, bo nie umiem wklejać. Bardzo dziękuję za deklaracje pomocy. POMOC JEST OGROMNIE POTRZEBNA.
-
Tamarko, jeśli mogłabym coś sugerować: niech na zdjęciach z Yoda będzie też jakiś człowiek :) jeśli Ty nie chcesz pozować, to może jakaś wolontriuszka? W każdym razie lepszy efekt ogłoszeniowy przynoszą takie zdjęcia, gdzie widać sympatię w relacji pies-człowiek. Poziom techniczny zdjęć jest oczywiście ważny, ale nie tylko to. Może choć Twoja ręka głaszcząca mogłaby być na zdjęciu, albo Twoje kolana :) ? Dobre żeby to nie było takie "pusto tło" może jakas podusia? może kokardka na szyji psa? coś ludzkiego :) A co do ogłoszenia to z chęcią zrobię, takie "pod zdjęcia", które będą, :)