-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
Bardzo Ci dziękuję Murko. Wspaniale się nim zajmujesz. Nie mogę się powstrzymac przed uwagą natury ogólnej, że inne hotele powinny brać z Ciebie przykład. I choć jesteś taki kawał od Krakowa, to sądzę, że gdybym musiała jakiegoś bezdomniaka znów dawać do hotelu, to wolałabym jechać taki kawał drogi, by go dać właśnie w Twoje ręce. zamiast w miejsca, o których za diabła niczego się można dowiedzieć i w ogóle nie wiadomo, za co się tam płaci :)
-
Ja już nie mam lików na dziś, Zalikują jutro :) Po latach obserwacji i doświadczeń do tych samych wniosków dochodzę. Dlatego niestety, ale jeśli ktoś nie przestrzega zasady transparentności w swojej działalności, która oznacza jawność absolutnie wszystkich istotnych informacji dotyczących zwierząt: medycznych, finansowych, dotyczących warunków, w jakich przebywają zwierzęta, itd. , ich ilości, sposobu organizacji opieki nad nimi itp. to wykluczam z nim jakąkolwiek współpracę. Niestety ale jestem głucha na prośby o pomoc, co do której wcale nie wiem, ile z niej dostanie faktycznie zwierzę, a ile trafi do kieszeni spryciarza, który postanowił się dorabiać na nieszczęściu zwierząt.
-
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
AgaG replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Marsik bądź silnym pieskiem :) -
A tu dodaje link do wydarzenia Sumika na FB Sumik na fb: https://www.facebook...64/?pnref=story
-
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
dzieki Asiu, Juz tyle czekają na dom :( -
We wtorek jedziemy z Homerkiem do doktora. Będzie miał ważne badanie kontrolne - rozmaz krwi. Oby wyszło pomyślnie. My tez pozdrawiam serdecznie : ), Homercio lula teraz w salonie, gdzie piszę. W świeżo zmienionym pontoniku, na czyściutkim kocyku, wypielęgnowany, śliczny, wygląda teraz na pieska, który zawsze miał dom, a nie na nieszcześnika, który dopiero od niedawna się nim cieszy :)
-
Staramy się bardzo, by był zadowolony i cieszymy z tego, że ma dużo sił, aby cieszyć się urokami życia :). Postawy weterynarzy, którzy będąc niedouczonymi, jednocześnie ferują ostateczne wyroki typu: "nic się nie da zrobić" już nawet nie mam siły komentować... Całe szczęście, że na mnie trafiło i nie przeraziła mnie "diagnoza", że guz jest nieoperacyjny, a pies w razie jego usunięcia nie będzie trzymał kupy..No i całe szczęście, że postanowiłam porządnie zdiagnozować Homerka. Życie mnie nauczyło nie traktować tego, co mówią weterynarze, jako niepodważalnej prawdy. Niestety wielu jest niedouczonych i ci zazwyczaj są najbardziej przeświadczeni o swej nieomylności. Hmm nie wnikam w to, czy na studiach jechali na trójczynach i zaliczali wszystko po pięć razy, czy też kiedyś zdobyta wiedza dawno im z głów wyparowała, a po studiach zamiast wciąż się kształcić(bo weterynaria przecież nieustannie się rozwija) skupiają się głównie na zarabianiu, Wiem jedno, każde zwierze zasługuje by być potraktowane poważnie, wnikliwie, nawet gdyby szukanie przyczyny choroby czy sposobów zaradzenia jej oznaczało dodatkowo siedzenie po nocach, czytanie, szukanie. Mało wetów poznałam z takim podejściem, o wiele za mało. Kiedyś mąż koleżanki (wykładowca AM) podwoził mnie do pewnego gabinetu i w poczekalni tak się rozejrzał, chwilę pomyślał i powiedział coś w tym stylu, oczywiście ironicznie: "świetnie mają, zerowa odpowiedzialność". Ano właśnie, jak pacjent ludzki jest źle leczony, to o ile to przeżyje, może się gdzieś poskarżyć, powiedzieć o braku skuteczności czy wręcz popełnianych błędach. W przypadku zwierząt jest znacznie gorzej... Jeśli właściciel nie jest dociekliwy i rozsądny, nie walczy o swoje zwierzę, to niestety scenariusz może być taki, że będzie zostawiał ciężkie pieniądze ludziom udającym wiedzę, udającym umiejętności. A cóż dopiero powiedzieć o sytuacji, gdy zwierzę nie ma właściciela? i nikt za nim nie stoi? Nikt nie domaga się badań, diagnozowania?
-
Kto może jutro przewieźć sunię tranportowaną aż z zamojskiego - niewidomą staruszką do dt w Krakowie? Trasa ze Słomnik (25 kilometrów od Krakowa do dt w Krakowie? wątek tu: http://www.dogomania.com/forum/topic/144716-niewidoma-staruszkatrzymana-w-zimnieglodnapilnie-ptrzebna-pomocdom/page-13
-
pomyłkowy wpis