-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
AgaG replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Dobrze, ze jest już po badaniu i leki zacznie brać na to serduszko, na pewno się lepiej poczuje. :) A narkoza pewno wziewna i bardzo ostrożna bedzie musiała być, -
wieści z dziś :) Erguś zachowuje się jak duży szczeniak, jest pełen radości i chęci do zabawy. Pani Kasia musi wszystko przed nim chować po kieszeniach albo gdzieś wysoko umieszczać, bo podkrada rękawiczki, szczotki i inne rzeczy, które można porwać do pyska i się nimi bawić. Nauczył się mruczeć prosząco, wołać panią Kasię, gdy wyprowadza ona inne psiaki na spacer, a Ergo czeka na swoją kolejkę :). To nie jest szczekanie- opowiadała mi pania Kasia, - tylko takie ponaglanie :). Gdy dopnie swego, jest dłuuuuugie si, czyli uczy się zachowywania czystości. Co prawda po nocy zwykle jest co posprzątać, jakaś jedna kupka się zdarza, ale to dlatego, że nasz kochany psiak pochłania ogromne ilości jedzenia. Ergo po tych 5 latach wiecznego niedojadania, głodu po prostu, wykazuje zainteresowanie nowymi przedmiotami zawsze w taki sposób, by najpierw upewnić się, czy czasem nie nadają się do jedzenia :) Jedzenie jest dla niego ogromnie ważne. Lubi suchą karme, ale przepada za smaczkami, jak wędzone kości na przykład. Delektuje się nimi z ogromną przyjemnością. Wygląda znacznie lepiej, już mu się boczki zaokrągliły. A tak w ogóle, to z rozmowy z panią Kasią wywnioskowałam, że bardzo lubi ona naszego Ergo, I jakby inaczej, to przecież rewelacyjny pies! Rozmawiałam z panią Kasią również na temat diagnostyki profilaktycznej. Gabinet, z którego korzysta pani Kasia, robi badania krwi na poczekaniu, więc Erguś będzie miał najpierw kompletny przegląd: skóry, uszy, gruczołów okołoodbytowych, badania krwi (również pod mikroskopem), osłuchanie serca, rtg klatki co najmniej, a być może całościowe rtg, no i usg oczywiście, Pies latami niebadany i tak zaniedbywany musi być kompleksową diagnostykę. Tego wymaga odpowiedzialne postępowanie ze zwierzakiem, :) Zawsze mam zwyczaj zlecać wetom taką diagnostykę u odratowanych psów i z doświadczenie wiem, jak wielkie ma ona znaczenie. Jeśli wyniki pokażą, że nie ma przeciwskazań, będzie narkoza wziewna i kastracja w tej narkozie. Za około dwa tygodnie (zdaje się) pani Kasia wybierze się na te badania. Bardzo odpowiedni czas. Psiak się wzmocni jeszcze, nabierze ciałka. :) Dziś Erguś dostał kolejną dawkę leków na odrobaczenie, z czego wnoszę, że już dwa tygodnie cieszy się wolnością :)
-
tamb jakby co, to warto spróbowac konsultacji gdzieś bliżej, Możesz mi jakoś wysłac płytkę z porządnym rtg Agatki (rtg kręgosłupa i łap)? Zaniosłabym do arwetu, doktor u którego leczę psy specjalizuje się w ortopedii i jest jednym z najlepszych. Zaczęłabym od tego, by się go poradzić, ps. moje psy miały rtg diagnostyczne bez narkozy.. po prostu były trzymane..
-
tamb bardzo mnie martwią te wieści o Agatce. I poza tym, jak Ty sobie z tym wszystkim poradzisz? Co do guzków, to moja Pomidorcia tez ma kilka na listwie mlecznej, takich małych, ale rosnących pod względem ilości. Mam to również obserwować, doktor odrdza operację póki się nic z tym gorszego nie dzieje. a odnośnie tego ucisku u Agatki i bolesności, to myslę, że jeśli kondycja Agatki będzie dobra a operacja miałaby duże szanse na powodzenie, to chyba będzie trzeba?
-
tak, Homerek miał badania nawet już po pierwszej dawce nie było microfilarii. Adwocate sobie z nimi radzi. Wczoraj dostał trzecią ostatnią dawkę adwocata, po której mamy odczekać dwa tygodnie z badaniem, Natomiast advocate nie wystarcza do zwalczania dorosłych osobników, które Homer ma w płucach. Tu problem jest bardzo złożony. Adwokat plus antybiotyki (co do których odkryto na Słowacji, że niszczą bakterie znajdujące się w organizmach dorosłych osobników tych pasożytów i na tej zasadzie pomagają je truć) podtruwają dorosłe osobniki, ale oprócz tego konieczne jest podawanie silnego leku na te nicienie w płucach. Jest to IWERMEKTYNA (preparat Ivomec ale może być inny) w dawce 6μg / kg masy ciała - ma to przepisane Homerek. Dwa razy w odstępach dwóch tygodni dostał to w arwecie, a teraz dziś idę do pobliskiego gabinetu, gdzie wysłałam mail od doktora Rafała co do dawki, jeszcze nie dopytałam, czy to ostatnia dawka tej trutki, czy nie. Antybiotyki natomiast bardzo długo ma Homerek brać. Adiunkt z Wrocławia z Uniwersytetu Przyrodniczego, specjalista w tym zakresie, z którym nawiązaliśmy kontakt, przesłał doktorowi obszerny artykuł dotyczący doświadczeń weterynarzy na Słowacji w zwalczaniu dirofilarii immitis. Wynika z niego, że cztery miesiące Homerek ma te antybiotyki dostawać, Unidox salutab dostaje 100 mg, trzy czwarte tabletki raz dziennie, (wszystkie nazwy leków podaję z głowy, nie mam czasu sprawdzać, czy ich pisownia jest poprawna, ale mam nadzieję, że tak) Homeruś na pewno nie najlepiej się czuje po adwokacie, taki ospały był. W każdym razie walczymy z chorobą główną. i bardzo bardzo rozpieszczamy, Myslę, że Homer juz wie, że jest bardzo kochany i że zrobię absolutnie wszystko, by był zdrowy.
-
Murko, można tak zrobić, ale tylko pod warunkiem, że WSZYSTKIE podstawowe wyniki krwi będą od razu, tzn, przed narkozą, Nie wiem , jak to jest w lecznicy, z której korzystasz? Będę na poczekaniu? I jeśli tak, jeśli mają maszynę, a nigdzie krwi nie wysyłają, to trzeba poprosić, aby koniecznie zbadali krewtakże pod mikroskopem ze względu na paskudne choroby, które wychodzą tyko tak. (kilka próbek trzeba zrobić i oglądnąć), naprawdę coś o tym wiem i to ważne, Ergo na oko może wyglądać na zdrowego psa, ale co tam u niego w środku nie wiadomo przecież. Są teraz obecnie różne groźne choroby, które objawów nie dają bardzo długo widocznych.
-
elik co do mięska dla psiaków to najgorszym wyborem są kurczaki, gdyż mogą uczulać itd. Podobno najlepsza jest wolowina lub ryby. A odnosząc się do opinii dr Sumińskiej, hmm może ona ma na tyle zdrowe zwierzęta, że po takim mięsku z warzywkami nie męczą ich biegunki.. Ja moich zwierzaków nie mogłabym tak karmić niestety. Jeśli ktoś ma zdrowe psy, to z pewnością gotowane jedzonko jest najlepsze, ale jeśli chore, z tendencjami do biegunek, to karmy weterynaryjne są niezbędne niestety. A wracając do puszek: Agatka ma podobny gust jak mój Homerek. :) a o gustach staruszków to się nie dyskutuje. :), lecz im ulega. Ja to sobie często tak myślę: byle czym się żywił psiak tyle lat, niech teraz wybiera to, co chce i jeśli mu nie szkodzi, to mu kupię wszystko, co chce. :) Buziaki dla Agatki, Fizi i w ogóle dla całej 13-tki piesków.
-
Koniecznie :) ja na razie mam na nią niezbyt duży wpływ Grażyna49 słodki wiek Zuzi, ale męczący dla mamusi. Dziś pilnując jej w sklepie, nie upilnowałam telefonu i trochę mam teraz kłopotów, a gdy płaciłam za obiad i pani kasjerka powiedziała mi smacznego, to jej odpowiedziałam: "nawzajem". Hmm może bym była bardziej wypoczęta, gdyby nie ta wpominana świta moich psów. :) Dziś dwa razy byłam w nowo powstałym gabinecie weterynaryjnym na moim osiedlu, gdyż Homerek musiał dostać krople między łopatki, a Maja lek na alergię. Felka z Bagien Homerek już dostał ostatnią mam nadzieję dawkę adwokata, jeszcze w sobotę czeka go zastrzyk z inwormektyny. I mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Ucałowania przesłane:) My też całujemy z Homerkiem i resztą rodziny. Elik życzę zdrowia! dla Ciebie i psiaków. mar. gajko był pan Marcin, o którym słyszałam od wolontariuszy, że rewelacyjnie radził sobie z psami schroniskowymi. Między innymi doprowadził do tego, że dziki Indra, który latami nie wychodził z boksu na spacery, a tylko raz do roku do weterynarza na pętli:( , teraz chodzi z wolontariuszami na spacery., sesja 2,5 godziny kosztuje u tego behawiorysty 100 złotych. Ja mam nadzieję, że on pomoże mi w lepszym, zrozumieniu Gucia i decyzji co dalej. Gucio pod wieloma względami wydaje się podobny do Homerka, choć oczywiście jest dużo młodszy i zdrowy przede wszystkim, ale taka tendencja, by nie przemieszczać się po domu, jeśli nie jest to absolutnie konieczne, też u niego występuje i wynika z lękliwości.
-
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
AgaG replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
dziewczyny mam prośbę zapytajcie kardiologa, czy już miał stwierdzone przypadki polskiej dirofilariozy (robaczycy serca) która dotarła do Polski? Bardzo mnie to interesuje. A Marsio jak miał badana krew to również pod mikroskopem? bo psy, które długo na dworze przebywają (przebywały) oczywiście mają większą zapadalność na tę chorobę przenoszoną przez komary, a właśnie zakażenie widać w postaci microfilarii we krwi -
a pewnie, że by chętni byli :) ja kupuję pontoniki w sklepach zoologicznych, ale mają jedną główną wadę, materiał od spodu wręcz łapie sierść z podłogi i trudno tę sierść na bieżąco czyścić, powinno coś innego być, śliskiego czy bo ja wiem, aksamitnego? Coś po czym wystarczy ręką mokrą przejechać czy odkurzaczem i tę sierść codziennie zebrać, bo nieporządnie wygląda. Moje psy kilogramowo wymiary podaję: to, 5 kilowy, 8 kilowy, 16 kilowy na długich łapach, 30 kilowy :) . bardzo chętnie skorzystam, jak bazarek zrobisz :)
-
Oj padam na nos, to prawda. :) Homerek na szczęście czuje się dobrze, dopisuje ma apetyt i nie ma problemów z brzuszkiem. Futerko jeszcze mu nie wypiękniało, no ale na to potrzeba czasu. Wczoraj odwiedził nas behawiorysta, który udzielił mi kilku cennych rad, zwłaszcza dotyczących sposobów dalszego ośmielania Homerka. Rozmawialiśmy też trochę o Guciu, choć prawdę mówiąc parę razy podczas tej rozmowy przeleciało mi przez głowę, czy czasem najbardziej to bym nie potrzebowała rad dotyczących tego, jak postępować z dwu i półletnią Zuzią, która rozpoczęła etap tzw. buntu dwulatka, :) . Koniec tygodnia będzie ciężki dla Homerka, bo znów nadszedł czas podania mu leków na jego główną chorobę, które przecież tak naprawdę są trucizną, nieobojętną dla samopoczucia. Grazynko dziękuję za pozdrowienia dla ogonków, (oj akurat dziś to jeden ogonek dwa razy był kąpany (Pomidorcia) Pozdrawiam Ciebie i kochane ciocie :)
-
Dlatego każdy myślący człowiek powinien zamiast wierzyć w kolorowe bajki, uważnie patrzeć, analizować i sprawdzać.Zaufanie jest piękną wartością, ale ufać bezgranicznie to można Najbliższej osobie. :) Jeśli chodzi o wszelkie organizacje, fundacje itd itp. to ich działanie powinno się opierać na przejrzystości, a ponadto podlegać publicznej kontroli. Gdy pierwszego się nie wymaga (bo naiwni płacą, nie wymagając przejrzystości), a drugie zwykle w ogóle nie występuje (bo co to za kontrola gdy znajomi kontrolują znajomych:), to niestety ale powstaje sytuacja, sprzyjająca hołdowaniu zasadzie: "hulaj dusza, piekła nie ma".
-
Myślę, że pod drugim odrobaczeniu trzeba kontrolnie zrobić podstawowe badania krwi, usg i rtg, bo to że pies wydaje się zdrowy, nie zawsze znajduje swoje potwierdzenie w tym, co ma "w środku". Wydany do adopcji może być oczywiście po szczepieniach i po kastracji. Dom owszem będę bardzo skrupulatnie sprawdzać. :)
-
Na pierwszej stronie robię aktualizację, Wczoraj wysłałam do Murki 460 złotych:) Zaraz zerknę na konto, czy jakieś nowe wpłaty są, :) Są nowe wpłaty.Potwierdzam tu i na pierwszej stronie kolejne wpłaty z bazarku ewy gonzales: + 10 od dorcia 2 + 15 od magolek + 10 od Mysza2 Bardzo dziękuję za pomoc dla psiaka. :) Obecnie saldo to + 231 złotych
-
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
AgaG replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Prawdopodobnie będę w piątek, krew z kolejnych pobrań wysłana została do Warszawy.Zahirek biedny choć się bardzo stresował, to jak zwykle był grzeczny. Wciąż mam tak mało czasu, ale może uda się nareszcie dziś parę nowych zdjęć mu zrobić. Mój kochany Miś... :loveu: :loveu: :loveu: -
Tak zaglądam z wątku bazarkowego, na który kuknęłam. Biegunki bardzo wyniszczają organizm. Czy piesio dostaje tylko suchą karmę? Powinien tylko gastrointestinal jeść, a oprócz tego można codziennie podawać ziołowy antybiegunkowy - taninal. Mój Fenuś to często brał. :) Warto zbadać na czczo kortyzol we krwi, czy nie ma problemu z nadnerczami, no i trzustkę zbadać, w ogóle ogólne badania krwi. Na przedłużajace się biegunki czasem weci zapisują dłuższe leczenie antybiotykiem, jak kevafet. Czy Maciuś dostaje jakiś antybiotyk teraz? Ajula ma duże doswiadczenie e skutecznhym leczeniem u swego psa biegunek. Mi jej rady bardzo pomogły. Trzymam mocno i będę zagladać, Jak duży jest Maciuś?