-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
U mojego psa też test nie potwierdził cushinga. :) a z moczu było podejrzenie na tyle duże, że już zakupiłam leki. mam u siebie 30 tabletek 120 mg. gdyby ktoś chcuał odkupić to proszę o info
-
Murko powiedz swojemu wetowi, że niestety ale musi wystawiać rachunki na Ergo osobno i z wyraźnym zaznaczeniem za co i na którego psa. Postanowiłam rozliczać w taki sposób wszystkie psy bezdomne pod moją opieką. ) Wetom łatwiej jest pisac faktury zbiorcze, ale one z punktu widzenia informacyjnego i z punktu widzenia zasady przejrzystości są nic niewarte tu na dogo czy gdziekowiek gdzie się rozlicza kwoty, które darczyńcy często sobie od ust odejmują :) Wystarczy jeśli to będzie ten typ rachunku, który odbierała ewkar. Czyli nie faktura przelewowa jaką bierzesz za wszystko, co w danym dniu robił wet, ale szczegołowa rachunek na Ergo z iminiem psa, zaznaczeniem że to za szczepienie. :) Uprzedź go, że gdy Ergo będzie miał kompletny przegląd, musi wszystko rozpisać: ile i za jaką usługę czy badanie. :) No niestety porządek musi być.
-
Murko co do smyczy zorientuj się, czy w Twojej okolicy można zamówić długą w miarę smycz łańcuszkową, ja używam kupnej łańuszkowej wobec dopiero co złapanych czy wyjątkowo lękliwych psów. Jest nie do przegryzienia. :) Kastracja jest pilna wobec tego, takie reakcje zdarzają się u samców fizycznie niewyżytych. Zabierałyśmy kiedys z kiwi takiego białego psa ze schroniska (nie pamiętam już imienia), właściwie spod schroniska, bo akurat ludzie przyjechali go oddać. Do kastracji byl niemożliwy, w ogóle nie słuchał. w głowie miał jedno. Po kastracji było lepiej. Natomiast wszelkie zachowania dominujące u Ergo gdyby się pojawiły trzeba korygować. Skoro jedzenie jest dla niego tak ważne , można dużo zdziałać systemem nagród, a obojętność i ostre "nie" okazywać, gdy jest niegrzeczny. Rozliczenie dziś zrobię, zwłaszcza, że dostałam wiadomość od Bogusik, że dwie jej wpłaty z 31 XII o tej samej wartości, to efekt pomyłki banku, tylko jedna miała iść dla Ergo, Druga dla innego psa. Zernijcie na pierwszą żeby było wiadomo, o co chodzi, nim edytuję :) Dziś wysyłam tę nieErgową kwotę na konto, na które miała pójść, :) Z cała pewnością musi iść do domu, w którym ktoś sobie poradzi z tak duzym, silnym i na razie niewychowanym psem. Natomiast odnośnie łapania, gryzienia, trzeba obserować, czy to się będzie powtarzać czy nie. Im na więcej takich wyczynów by się psu pozwoliło, tym bardziej będzie w sobie utrwalał tego rodzaju zachowania. No to Murka ma co robić z naszym Ergusiem :)
-
Tak czasowo to na to samo wychodzi jakbym nie karmiła Homerka z rączki, bo muszę pilnować przy karmieniu wszystkie psy. :) Zahir by zeżarł pół świata, wiec pochłania w try miga i usiłuje napierać w stronę innych misek. Majunia ostatnio jest na rybie z jarzynami (ma dietę eliminacyjną) i jej nie lubi, więc usiłuje podjeść coś u Pomidorci, Tak więc karmiąc Homerka muszę mieć całą czwórką na oku. Nie mogę po prostu postawić misek i się czymś zająć. A karmię psiaki dwa razy dziennie. ps. zamykanie na czas jedzenia w osobnych pokojach odpada :) są protesty, również głodówkowe wtedy. :) Kochane psiaki Nie pogniewam się absolutnie. Oby tej suni Laluni się wszystko udało.
-
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Hmm ja mam prawie zawsze na głowie psiaki nieadopcyjne.... Takich w typie jakiejś rasy i zdrowych to może było dwa, nie więcej... ... :) -
wellington czasami oskarżana na dogo, że rzekomo nic nie robi dla psów, co zawsze mnie szalenie śmieszy :) pół Polski ze mną i nie tylko ze mną zjeżdziła na pomoc psom. Wątki archiwalne być może gdzieś są, ale nie wiem gdzie. :) Dogo przez lata się zmienia, Wellington natomiast się nie zmienia :), od 2005, gdy zaczęłyśmy jeździć, do dziś było tyle wypraw, również nocy, że mi się one wszystkie zlewają w jedno... tyle psów,że nawet ich imion nie pamiętam.... Psy łapane w lesie i przy drogach, psy potrzebujące weterynarza często w środku nocy, psy ranne, psy przerażone..itd itp... Pamiętam te, które razem wiozłyśmy, a nadal są pod moją opieką: jak Balonik/Gucio- czwarty rok w hotelu, jak moja Majunia adoptowana ze schroniska w Rudzie Ślaskiej...pewien śliczny maluch z aukcji, niewidomy Zenek, które mają wspaniałe domy...itd. :) wellington dziękuję :)
-
W tym przypadku były proszone o pomoc i ...bez reakcji, a przecież chciałoby się, oczekiwało, by reagowały same i to nie tylko wtedy gdy przypadek zdarzy, że się dowiedzą o jakiejś dramatycznej sytuacji psa czy kota. W mojej naładowanej życzeniowo głowie zawiera się taka wizja, że osoby działające na rzecz zwierząt na jakimś terenie przeprowadzają okresowe kontrole... zbierają informacje na temat miejsc podejrzanych pod względem tego, co dzieje się tam ze zwierzętami.
-
Oto link do wątku psa odebranego interwencyjnie przez inspektorów KTOZ-u. http://www.dogomania.com/forum/topic/144975-sum-od-lat-b%C3%B3l-%C5%82a%C5%84cuch-wrastaj%C4%85cy-w-cia%C5%82o-zaka%C5%BCone-rany-a%C5%BC-w-g%C5%82%C4%85b-mi%C4%99%C5%9Bni-klatka-zimno-ci%C4%85g%C5%82e-niedo%C5%BCywienie-teraz-po-interwencji-schronisko/ Niestety zdjęcia, które wysłałam do wstawienia, są drastyczne :(
-
podziękuj ode mnie też pani rehabilitance, że te pierwsze zabiegi będą gratis, a wiesz już, ile następne? Bardzo mocno trzymam kciuki, by zabiegi pomogły, Ja akurat nigdy dla żadnego staruszka swojego nie potrzebowałam, ale Ola K. spowodowała zabiegami rehabilitacyjnymi u niechodzacego psa, że zaczął chodzić, oczywiście chwieje się, ale jednak przemieszcza. Nie wiem, jak często pani rehabiltantka przychodziła i po jaki czasie byl efekt, ale się dowiem.
-
Dziewczyny, zapytam doktora, kiedyś mnie zdziwił, bo mówił, że organizm psa tak się nie wyjaławia jak ludzki pod wpływem antybiotyków i dopiero gdyby jakieś biegunki się zaczęły, to mam zakupić probiotyk. Homerek na szczęście nie ma takich problemów i to jako jedyny z moich psiaków, które no niestety mają bardzo wrażliwe brzuszki. Dlatego też Homerka mogę najzdrowiej i najlepiej karmić. Suchej karmy w ogóle nie je :) tylko dobre jedzonko mokre z puszek, a czasami gotowane przeze mnie. Wypróbowałam już, co lubi najbardziej do mięska. Ryż raczej nie. kusk-kus też nie. Makaronik drobniutki jak najbardziej za to. :) No i makaroniku to może być co najwyżej 1/3, a reszta mielone mięsko wołowe. No i oczywiście z rączki je. Bardzo przyjemny moment to karmienia Homerka, bo przychodzi na zawołanie, tak śmieszznie drepta, minkę ma słodką jak zawsze zresztą. kochany kochany pieseczek :loveu: :loveu: :loveu:
-
hi hi hi, już zdębiałam, ze Murka chwaliła panie posłanki hi hi hi,,, :) a co do posłanek to ja chętnie zamówię :) tyle że moje rozpuszczone psiaki lubią mieć takie z oparciami nie płaskie :) To znaczy moja Pomidorcia wielkosci kotka może by chciała, bo reszta to uwielbia oparcia, :) mnie wieści o Ergo też bardzo cieszą, :) Wkrótce założę wątek psu z interwencji, który miał jeszcze mniej szczęścia niż Ergo, Odebrany teraz przez krakowskich inspektorów Ktozu ma straszliwe rany od łańcucho-czegoś, rany aż do mięśni, zakarzone koszmarnie, purpurowe. Zdjęcia, które otrzymałam, są drastyczne, Musiał koszmarnie cierpieć. :( Z ogromną temperaturą trafił do schroniska. Teraz jest w szpitalu schroniskowym, ale trzeba mu szybko coś znaleźć, bo nie poradzi sobie na boksach ogólnych, :jak już będzie zaleczony, a nie najdzie domu, to tam trafi i stanie się anonimowy niestety, zniknie w tłumie czekającym na dom, zwłaszcza, że ma przeciętny wygląd, nie jest tak śliczny jak Ergo....