-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
Dziewczyny, na jutro nie było żadnego terminu wolnego do specjalisty okulisty ale awaryjnie między pacjentami umówiłam Tynię. Doktor jest tylko do 14, a weelington, która mogłaby nas zawieźć ma popołudniu może nie zdążyć. Czy jest ktoś z krakusów na wątku, kto dysponuje czasem i autem od 11 jutro? Bo co do popołudnia to na kompleksowy przegląd byśmy ja wzięły w godzinach późnopopołudniowych, wieczornych i wtedy wellington może
-
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
AgaG replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Zagladam z bazarku bo wspólny dla suni i psa z mojego wątku. Nie mam czasu na czytanie całego wątku, Mo ze warto by jakieś streszczenie dac na pierwszą chronologiczne i krótkie. Gdzie teraz przebywa ta suczka? -
Żywe microfilarie na pewno fatalnie wpływają na układ nerwowy psa chociażby, bo przecież się ruszają we krwi itd. Natomiast one same nie mogą namnażać w organizmie psa, u którego są. Ani nawet nie rosną u niego. Natomiast w sezonie, gdy są komary, komar gryząc chorego na dirofilariozę psa, jednocześnie z jego krwią pobiera microfilarię w ilości od 1 do 2, podchodowuje ją w sobie i czyni inwazyjną, Gdy potem kogoś ugryzie: (psa, lisa), to już takie wszepione microfilarie rosną i przedostaja się do puc tego psa czy lisa, potem do serca tego ostatecznego żywiciela, no i zaczynają się rozmnażać produkując microfilarie. U Homera wyzwaniem jest zniszczenie dorosłych osobników w płucach, które ma odkąd ugryzł go komar (żywiciel pośredni), czy komary (bo czeste sa zarażenia wielokrotne). jedynym sposobem upewnienia się, że dorosłe osobniki w płucach nie żyją, jest ciągłe powtarzanie badań krwi, która pod mikroskopem powinna być czysta. Testy paskowe niestety często są zawodne, A z sympatycznych tematów, nie rodem z horroru, to kupiłam dziś Homerkowi i Pomidorci śiiczne pontoniki z kokardkami :) i wysokimi oparciami na plecki. Zahir i Maja niestety nie dostały, bo w ich rozmiarach nie było.
-
No i nie wiem, czy się cieszyć czy nie, Co prawda żywych microfilarii nie było w dwóch rozmazach, ale nie wiadomo, czy dwa "paprochy" to nie były martwe microfilarie. jeszcze czekam na telefon w tej sprawie. Homerek dostał dziś bardzo rozcieńczony zastrzyk z inwormmektyny, jaką się zwalacza dorosłe osobniki. To już czwarty zastrzyk w sumie.. Badania trzeba powtarzać, Natomiast troszkę Homiś przytył, waży prawie 8 kilo. Żeby mu osłodzić ciężkie chwile zaraz runę z nim do spania, :)
-
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
No nie ja znalazłam domek dla Zuzi, więc chyba Guciuś jest nadal psiakiem hotelowym. :( No i na naszym w trójkę z dwoma koleżankami utrzymaniu, -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nie było kiedy powiedzieć. :( już jest lepiej Majuni. Wczoraj dokupiłam jej leki, jeszcze dwa dni podawania, potem wizytka kontrolna. Majunia jest bardzo kochaną sunieczką, a mój mąz jeszcze bardziej, bo dziś o 3 w nocy jeszcze z nią wychodził. Jeszcze jej sie bardzo na si śpieszy, -
DORA1012 z mojego doświadczenia ze staruszkami wynika, że nie można tak w ciemno kropelek stosować, na razie się wstrzymaj z wysyłką. Jeśli sunia na dodatek się drapie, jest brudna itd.. to wiadomo, że z wetem za bardzo czekać nie można. Mam nadzieję, że z pomocą koleżanki dysponującej autem uda mi się ją jeszcze w tym tygodniu (pod koniec) wziąć do weta.
-
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Asiu, rozmawiałam dziś z panią Bożeną z hotelu. Zuzia ma juz dom, znalazła po ogłoszeniu w gazecie krakowskiej. Pani Bożena wybiera się za jakiś czas na wizytę poadopcyjną. Natomiast Guciowi skończyła się ważność szczepienia przeciwko wściekliźnie, więc mam uregulować należność, Pytałam o zdrowie Gucia i pani Bożena mówiła, że jest najzdrowszy z całego towarzystwa. :) Zrobił się z niego stróż całego domu, ale nadal smyczy nie znosi, tylko luzem chce chodzić. A i jeszcze ciekawostka o moim ulubionym Iwanku. Łobuz wieczorami nie chce wychodzić na spacery i gryzie, gdy się go zapina, chce spać i już :) Trzeba mu delikatnie smyczkę zarzucać na szyję, by był łaskaw się ruszyć.. a wyglądał mi na takiego słodkiego aniołeczka. :) -
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
bardzo Ci dziękuję