Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. Dziewczyny, na jutro nie było żadnego terminu wolnego do specjalisty okulisty ale awaryjnie między pacjentami umówiłam Tynię. Doktor jest tylko do 14, a weelington, która mogłaby nas zawieźć ma popołudniu może nie zdążyć. Czy jest ktoś z krakusów na wątku, kto dysponuje czasem i autem od 11 jutro? Bo co do popołudnia to na kompleksowy przegląd byśmy ja wzięły w godzinach późnopopołudniowych, wieczornych i wtedy wellington może
  2. Cieszę sie, że juz doszła. Ile teraz psów dokarmiasz? Aron na pewno, Bryś, i jeszcze jakiś?
  3. Zagladam z bazarku bo wspólny dla suni i psa z mojego wątku. Nie mam czasu na czytanie całego wątku, Mo ze warto by jakieś streszczenie dac na pierwszą chronologiczne i krótkie. Gdzie teraz przebywa ta suczka?
  4. Bardzo bardzo się cieszę! Erguś jesteś już gotowy do adopcji. :) Jutro trochę edytuję tekst ogłoszenia i ruszamy szukać wspaniałego domu.
  5. Tak sądziłam :) Zrobię w tym tygodniu sesję foto psiakom.:) Homiś właśnie śpi w salonie w nowym pontoniku - niebiesko-różowym z różową kokardką:) a Pomidorcia mości się na łóżku obok swego śpiącego Tatusia. Pontonik na razie wzgardzony na rzecz łóżka :)
  6. Będę się starała jak najszybciej zawieźć ją do okulisty. i do weta ogólnego też. Jutro umówię termin. Myślę, że w piątek powinno się udać.
  7. jesli mogę się wtrącić, to dobrze jest rolizczać tu i tu. Jak się na pierwszą nie daje, to wątek traci przejrzystość. :) bo nie każdy ma czas czytać całość.
  8. Żywe microfilarie na pewno fatalnie wpływają na układ nerwowy psa chociażby, bo przecież się ruszają we krwi itd. Natomiast one same nie mogą namnażać w organizmie psa, u którego są. Ani nawet nie rosną u niego. Natomiast w sezonie, gdy są komary, komar gryząc chorego na dirofilariozę psa, jednocześnie z jego krwią pobiera microfilarię w ilości od 1 do 2, podchodowuje ją w sobie i czyni inwazyjną, Gdy potem kogoś ugryzie: (psa, lisa), to już takie wszepione microfilarie rosną i przedostaja się do puc tego psa czy lisa, potem do serca tego ostatecznego żywiciela, no i zaczynają się rozmnażać produkując microfilarie. U Homera wyzwaniem jest zniszczenie dorosłych osobników w płucach, które ma odkąd ugryzł go komar (żywiciel pośredni), czy komary (bo czeste sa zarażenia wielokrotne). jedynym sposobem upewnienia się, że dorosłe osobniki w płucach nie żyją, jest ciągłe powtarzanie badań krwi, która pod mikroskopem powinna być czysta. Testy paskowe niestety często są zawodne, A z sympatycznych tematów, nie rodem z horroru, to kupiłam dziś Homerkowi i Pomidorci śiiczne pontoniki z kokardkami :) i wysokimi oparciami na plecki. Zahir i Maja niestety nie dostały, bo w ich rozmiarach nie było.
  9. Erguniu oby Cię jak najmniej bolało, bo troszkę pewnie musi :(
  10. No i nie wiem, czy się cieszyć czy nie, Co prawda żywych microfilarii nie było w dwóch rozmazach, ale nie wiadomo, czy dwa "paprochy" to nie były martwe microfilarie. jeszcze czekam na telefon w tej sprawie. Homerek dostał dziś bardzo rozcieńczony zastrzyk z inwormmektyny, jaką się zwalacza dorosłe osobniki. To już czwarty zastrzyk w sumie.. Badania trzeba powtarzać, Natomiast troszkę Homiś przytył, waży prawie 8 kilo. Żeby mu osłodzić ciężkie chwile zaraz runę z nim do spania, :)
  11. Hmm musisz go nauczyć robić coś pożytecznego z tych marchewek, np. soczek dla... Fizi, która otwiera pyszczuś tylko na dwa centymetry. :)
  12. No nie ja znalazłam domek dla Zuzi, więc chyba Guciuś jest nadal psiakiem hotelowym. :( No i na naszym w trójkę z dwoma koleżankami utrzymaniu,
  13. Nie było kiedy powiedzieć. :( już jest lepiej Majuni. Wczoraj dokupiłam jej leki, jeszcze dwa dni podawania, potem wizytka kontrolna. Majunia jest bardzo kochaną sunieczką, a mój mąz jeszcze bardziej, bo dziś o 3 w nocy jeszcze z nią wychodził. Jeszcze jej sie bardzo na si śpieszy,
  14. No jeśli to jedyny bzik Timona, to nie jest najgorzej :) Nie miał niczego swojego w schronisku, to teraz nadrabia zaległości. Timuś bądź uprzejmy, zwłaszcza wobec Agatki,
  15. DORA1012 z mojego doświadczenia ze staruszkami wynika, że nie można tak w ciemno kropelek stosować, na razie się wstrzymaj z wysyłką. Jeśli sunia na dodatek się drapie, jest brudna itd.. to wiadomo, że z wetem za bardzo czekać nie można. Mam nadzieję, że z pomocą koleżanki dysponującej autem uda mi się ją jeszcze w tym tygodniu (pod koniec) wziąć do weta.
  16. Nie mieszkam blisko,ale ją odwiedzę jeszcze w tym tygodniu, Jak się uda zabiorę do weta za jakiś czas. Nie martw się czuwamy. Kraków pod tym względem jest super. :)
  17. Samcze instynkty ma z pewnością wielkie i całe szczęście, że wkrótce kastracja :) A co do urody Ergo, mi on się szalenie podoba. I cóż nie muszę dodawać, że iść z takim psem na spacer, to jak z prywatnym ochroniarzem :) wygląd wzbudza respekt.
  18. Asiu, rozmawiałam dziś z panią Bożeną z hotelu. Zuzia ma juz dom, znalazła po ogłoszeniu w gazecie krakowskiej. Pani Bożena wybiera się za jakiś czas na wizytę poadopcyjną. Natomiast Guciowi skończyła się ważność szczepienia przeciwko wściekliźnie, więc mam uregulować należność, Pytałam o zdrowie Gucia i pani Bożena mówiła, że jest najzdrowszy z całego towarzystwa. :) Zrobił się z niego stróż całego domu, ale nadal smyczy nie znosi, tylko luzem chce chodzić. A i jeszcze ciekawostka o moim ulubionym Iwanku. Łobuz wieczorami nie chce wychodzić na spacery i gryzie, gdy się go zapina, chce spać i już :) Trzeba mu delikatnie smyczkę zarzucać na szyję, by był łaskaw się ruszyć.. a wyglądał mi na takiego słodkiego aniołeczka. :)
  19. Doktora dziś nie było, jedziemy w środę dopiero. Już się nie mogę doczekać, co wyjdzie w badaniach
  20. O tak, a na zdjęciach widać, jak bardzo zbyczał :) wielkie potężne psisko
×
×
  • Create New...