Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1.     Prawdę mówiąc nie miałam nigdy do czynienia z psem stróżującym w sensie bezpośredniej opieki nad nim:). Czasem się zdarzało, że na wakacjach któryś z psów udawał, że stróżuje :) np. przez pięć minut. Ja bym chiała, by Ergo trafił do rodziny, która lubi ruch, wycieczki i wszędzie zabiera ze sobą psa :)
  2. A kto na najdłuższe spacery lubi chodzić, no i może w sensie kondycyjnym? Mól ulubieniec bez ogoneczka czy może Maks?:)
  3. o tak, właśnie, też tak uważam. :) Wszystkie psy,jakie kiedykolwiek adoptowałam czy którym pomagałam, pragnęły przede wszystkim ludzkiej obecności, uwagi. Zawsze wolałam wyadoptowywac psy do mieszkań niż domów z ogrodami z takiej obawy, by czasem pies za często w tym ogrodzie SAM nie siedział.
  4.     Sadzę, że telefonów będzie trochę ze względu na to, jaki to piękny psiak. jednak martwię się, że ze względu na ryzyko wyadoptowania go do domu z psami Ergo bedzie dłuzej czekał na dom.
  5.     Felka a dałabyś radę sprawdzić, jak sobie radzi malutki Mobil? On ponad dwa lata siedzi a ślepnie :
  6.     Do mnie :) ja uregulowałam za wizytę. DORA jakie to szczęście, że ją urtowałaś i że na dodatek udało się znaleźć dt w mieście, gdzie jest bardzo dobry okulista. Bez leczenia tych oczu ona by cierpiała dalej straszny ból. :(
  7.     Bardzo fajny pan dzwonił, który ma dwa psy ze schroniska malutką dominujaca sunię i łagodnego mixa labradora oraz dom z ogrodem, Niestety szuka psa bardzo bardzo łagodnego, takiego poczciwiny i do ludzi i do zwierząt. Bardzo się starałam o podtrzymanie rozmowy i polecenie innych psów bezdomnych w mojej okolicy. Podeślę panu prozpozycje na mail. Oby coś z tego wyszło. Oj Erguś gdybyś był łagodny do psów miałbyś bardzo bardzo fajny domek ps. znowu szwankuje mi dogo, przepraszam za koszmarną ilość błędów w poście pierwszym edytowanym, na razie nie mam jak tego poprawić :(
  8.     Bardzo dobrze, że informujesz o małym. Wcale nie zaśmiecasz wątku. W którym jest boksie ten kudłczek? Aha i wiesz co dobrze byłoby dokładnie jego rozmiar określić, bo "średniomały" to czasem w schronisku znaczy 8, a czasem i 13 kilo. Może się uda go zważyć podczas wyprowadzania piesków? Tak w ogóle to myślę, że bardzo dobrze byłoby gdyby taka informacja o wadze była na stronie. Bo jak ogłaszam psy, to ludzie zawsze pytają: a ile on waży? :) No bo wiadomo, niektórzy mają ograniczenia fizyczne co do dźwigania, starsze osoby itd. :)
  9.     Doktor będzie musiał zdecydować badaniami kwalifikującymi, a byc może odradzi. Nie wiem. Na pewno sytuacja jest trudna o tyle, że sunia jest w dt, przez który różne pieski przewijają się i będą się przewijać. No i nie zawsze są wykastrowane, jeden niewykatrowany np. czeka na kastrację, ale z powodów zdrowotnych nie będzie ona od razu, ale chyba za dwa tygodnie. Nie wiem, czy ktoś z Was miał kiedyś pod dachem niewykastrowanego samca i sunię z cieczką, ale to naprawdę ciężki strasznie czas do przetrwania :( Hmm mnie ten problem też jakoś dotyczy.. bo mam samca niewykastrowanego z powodów zdrowotnych a od dwóch tygodni maleńką sunię z OIOMU, która jest tak bardzo stara i ma tak chore serce, że narkoza jest wykluczona. I tak się zastanawiam, co to będzie, jeśli cieczkę dostanie.. :(
  10.     Cudowny psiak :) i taki zadbany przy tych gabarytach, wyczesany, czysciutki. :) no ale o wiele za gruby :)Szkoda, że czasu było tak mało i musiałyśmy szybko wracać :(
  11. Pani ma same takie biedaki. Głównie sunie w liczbie 8 i jednego gigantycznego psa Asłana - kaukza o sercu Misia. Wygląda jak niedźwiedź :).
  12. Dom rzeczywiście cudowny.:) Pani kocha zwierzęta, ale też i dzieci. Na ścianach w wielkiej jadalni wiszą podziękowania o dzieci z domu dziecka, które zapraszała na bezpłatne wakacje. A psy mają tam po prostu oazę bezpieczeństwa, milości i spokoju.
  13. Znalazłam moment pomiędzy wetem a obowiązkami domowymi by wysłać zdjęcia, jakie zrobiłam wczoraj w Karpaczu, gdzie zawiozłyśmy weterana Klika. Nacieszcie oczy widokiem radości psa, który po 10 latach schroniska ma swój cudowny dom i mamusię :) zaraz będą na wydarzeniu założonym przez kolejną kobietkę https://www.facebook...e=like&source=1
  14. Tynia była jak zwykle cudowna i grzeczna. Nie robiłam zdjęc, bo nosiłam pannę:) Zdjęcie karty wizyty wyślę później, oryginał zostawiłam w dt Tyni, bo doszły nowe leki i chciałam, aby pani Ewa miała wszystkie informacje od razu:) Teraz nie mam czasu pisać, więc tylko króciutko: po lekach ciśnienie bardzo się poprawiło w obu oczkach dziś nie odbiegało od normy, co jak podkreślił doktor oznacza, że sunia poczuła ogromną ulgę od męczącego ją wcześniej bólu. :) Został zrobiony zabieg jakiegoż czyszczenia zmian w oczach i założone soczewki gojące. Nie znam się nad tym, ale konieczność założenia tych soczewek podrożyła koszt.Doktor podkreślił, że i tak nas traktuje ulgowo, za co mu bardzo podziękowałam. Zdjęcie faktury potem wyślę. Gorsza sprawa, że Tynia ma cieczkę. Jeden z tymczasowiczów u pani Ewy musi być izolowany, a my musimy pomyśleć o sterylce, gdy tylko stan suni na to pozwoli.
  15. Tak, pomoże Felka z Bagien. Jedziemy razem, wszystko już umówione.
  16. Tak, nie miałam ani chwili na zaglądanie ze względu na podróże z psami, ale dotarło 15 zł stałej za luty. zaraz zrobię aktualizacje na pierwszej :) wielkie dzięki Poza tym dotarło 10 dla Ergo od Dana i Muszkieterowie. Bardzo dziękuję
  17. Wielkie dzięki za bazarrus tak gigantyczny i tak bardzo ratujący sytuację finansową Ergo:)
  18. Na szczęście Felka z Bagien pomoże, za jej bardzo dziękuję. Dystans mamy spory do pokonania, bo dom tymczasowy Tyni a gabinet na Rolnej to dwa różne krańce Krakowa. W każdym razie Felka zgarnie mnie w drodze do Tyni, pojedziemy razem i razem odwiedziemy kochaną czarnulkę do domku. Taksówka na takiej długiej trasie byłaby z pewnością droga, a pieniądze są potrzebne na leczenie Tyczki, więc świetnie, że się udało.
  19. Zrobiłam dużo zdjęć pokazujących, jak będzie wyglądało życie Klika. On był bardzo zadowolony i wszystkiego ciekawy. :) 10 lat schroniska a teraz wreszcie prawdziwy wspaniały dom!
  20. Nie dziwię się :) Pierwsza wizyta przedadopcyjna dla tak trudnego psa bo i dziaduś, i schorowany i bywało, że agresywny do samców. A teraz możesz się cieszyć jego szczęściem. Dziękuję jeszcze raz Tobie no i kolejnej kobietce jeszcze raz za zorganizowanie wydarzenia. Jak zdjęcia zobaczysz, to tym bardziej będziesz miała ochotę na więcej.:) Ale to już jutro wyślę, bo po 14 godzinach w drodze ledwo żyję, a teraz czeka mnie mnóstwo obowiązków domowych. :)
  21. takie z wyglądu podobne Tamarko, jednak charakterki zupełnie inne :)
  22. Bardzo się cieszymy tu w Krakowie, że Edzio, Bobek, a od jutra Klik wszystkie mają domy. :) Kontakt z osobami, które adoptowały Edzia i Bobka to była dla mnie czysta przyjemność :) bo wiedziałam, że psy będą mieć odtąd po prostu szczęśliwe życie. Małgonia wspaniale i dogłębnie zrobiła wizytę przedadopcyjną w Karpaczu, gdzie dotrę z Klikiem i koleżanką z KTOZU jako kierowcą :). Potrzebujemy mocnych kciuków! Klik ma już przygotowany wypis, diagnozę, wiadomo, co mu jest i jak go leczyć, więc jego pani będzie tochę łatwiej na początek, gdyż nie będzie musiała rozpoczynać wędrówki po wetach ze swoim "nowym" a jednocześnie bardzo wiekowym psiakiem :) A Homerek dostał dziś znowu adwokata, za dwa dni otrzyma zastrzyk z inwormektyny, a za trzy tygodnie znowu czekają go badanie kontrolne:).
×
×
  • Create New...