-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
Wysłałam do kolejnej kobietki tekst nowego krótszego ogłoszenia dla Ergusia. Pójdzie z nowymi zdjęciami i wyróżnię je. ewkar Ja jestem za tym, by pies był jak najkrócej w hotelu :) a jak najszybciej w domu. Już tyle o nim wiadomo, jest po badaniach po kastracji, oby kolejne ogłoszenia poskutkowały. :)
-
Przekazuję wieści z dziś. " dzisiaj Tysia odwiedzila dr. Stefanowicza ,jak zwykle sunia była bardzo grzeczna a doktor zadowolony z postępów leczenia . Mail nie chciał do Pani przejść ,więc podaję opis wizyty; Dalsza poprawa. Rogówaka lewego oka zagojona,oczy niebolesne.Spojówka lewego oka ostatnio zaczerwieniona [ok5 dni]. Jedne kropelki mamy wycofane ,następna wizyta za dwa miesiące ,a dzisiaj zapłaciłam 67 PLN /wzyta + krople EDTA /. Jutro prześlę fotkę paragonu". Tak więc możemy się tylko cieszyć.Oczka Tyniusi coraz lepsze, nie bolą,więc czarnula moze korzystac z życia, należy jej się :) Kochany, dobry pies. Bardzo się cieszę, że u niej tak dobrze :)
-
Jesli Maks miał podniesiony poziom mocznika, to skuteczny jest azodyl i wygodny w podawaniu (podłużne kapsułki) Mój Homerek i Lala, które maja za wysoki mocznik (dostają ten lek, weci mi go zachwalali.
-
a jakiego royala je? Moje psy (te małe) najbardziej lubią royala dla wybrednych psów exigent, ale preferują jedzenie gotowane o wiele bardziej). Karma która lubia najbardziej to wild ale tylko ta http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/taste_of_the_wild/taste_of_wild/177929:)
-
O tak!! zdjęcia cudne po prostu! jutro napiszę nowy tekst, krótszy i bardziej zorientowany na to, co wiadomo obecnie o psie :) Murko dziękuję za zdjecia. Jak oceniasz obecny stosunek Ergo do psów? Czy lubi tylko tę jedną sunię? czy może jeszcze kogoś? Jak podajsz mu lek na stawy? w jedzeniu czy w czymś pysznym typu parówka? :) chodzi mi o to, czy łatwo mu leki podawać?
-
Teraz już prawdziwa wiosna, więc nasza Tyniusia pewnie korzysta ze słoneczka. Obym znalazła chwilę na odwiedziny u niej w najbliższym czasie. Mam taką nadzieję :) bo ogromnie ją lubię, a poza tym to przyjemność patrzeć na zadowolonego, zaopiekowanego psa :), który pewnie już zapomniał o swoim ciężkim niegdyś życiu :)
-
Takie badanie jest bardzo ważne, bo pozwala ustalić ( w razie zarobaczenia) rodzaj robaków i dobrać tabletki pod katem gatunku. Cieszę się natomiast, że Maksio ma apetyt, bo psy chore na serce, czasami miewają z tym problem. Moja bardzo chora na serce sunia ogromnie grymasi i muszę się bardzo natrudzić, by trzymała wagę. Zdjęcia Maksa oglądam teraz z przyjemnością :)
-
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
No to o Edziu tam wspominałam, jego odwiedzałam w szpitalu schroniska. Edzio ma dom w Łodzi :) -
mocno tajemnicze wszystko. To nie był dziki pies. ani mały ...
-
A ja przekazuję najnowsze wieści. 14 kwietnia Tyczunia jedzie do dr.Stefanowicza, ma kto z nią jechać więc nie zapraszam do pomocy tym razem :) . W kropelki sunieczka jest zaopatrzona . Dzisiaj Tynia była bardzo zainteresowana tarasem ,ponieważ studziło się tam jedzonko dla piesków. Spacerowała i pilnowała tarasu. :) Zachowanie Tyniuśki to jeszcze jedno potwierdzenie tej prawdy, że niewidome psy radzą sobie znakomicie. Ich życie, wtedy gdy mają przy sobie kochających troskliwych ludzi, może być równie szczęśliwe jak życie psów pełnosprawnych. Piszę to z uśmiechem,myląc o tych niewidomych psach, które miałam niegdyś i które mam obecnie :) Wszystkie były takie urzekające w tym, jak odnajdywały się w rzeczywistości i jak uczyły się z niej korzystać wtedy, gdy dano im na to szansę.
-
a ja dostałam wiadomość, że u Tyczuni wszystko w porządku. Oczka ma sunia ładnie otwarte ,nie mruży ich i nie pociera. No i na całe szczęście. Co do ceny leków, no to tak własnie jest, że leczenie starego zaniedbanego niegdyś i schorowanego psa (w tym przypadku na oczy) kosztuje. Coś o tym wiem, mając 5 bardzo starych psów. Mam nie tylko nadzieję, ale pewność, że chetnych do pomocy Tyni nigdy nie zabraknie. zwłaszcza, że w tym przypadku nie marnuje się ani złotówka :), co każdy darczyńca lubi wiedzieć .
-
Na razie myślę o zaopatrzeniu go w jak najlepszą obrożę odstraszajacą wszystkie możliwe insekty, w tym tak niebezpieczne jak się okazało komary, bo robi się coraz cieplej. A Homiś w ostatnich dniach zaczął naśladować moją Pomidorcię. Gdy zbliża się pora spania, chodzi za mną patrząc mi w oczy. Czeka bym go wzięła na ręce i zaniosła do łóżka. Jak poczuje pod buzią moja poduszkę i otrzyma wymagana porcję głaskania, to szybciutko zasypia. :)
-
Dziś miałam telefon w sprawie adopcji niewidomego Lucka ze schroniska w Olkuszu, który w zeszłym miesiącu znalazł wspaniały dom. Zaczęłam jednak rozmawiać z panią, pytać, jakiego psa szuka i do jakich warunków.Okazało się, że pani szka raczej suczki dużej i bardzo łagodnej, gdyż ma nastoletnią niepełnosprawną córkę. Najpierw zaproponowałam, że się rozejrzę, popytam innych wolonatruszy, ale okazało się, że pani mieszka w Szwajcarii i za cztery tygodnie byłaby w Polsce. No oczywiście powiedziałam, że bez wizyty przedaadopcyjnej nie ma mowy o adopcji. Co prawda mam kogoś w Szwajcarii, ale to jest znajomość zbyt luźna, by powierzać tak poważną sprawę. O Ergo niestety telefonów nie było :(