-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
[quote name='Awit']Przepraszam, że pytam, czytam wątek od początku, ale chyba cos przeoczyłam, dlaczego piesek nie może byc w domu?[/QUOTE] [quote name='tsu']Pitbulle by go zjadły.[/QUOTE] Jak coś złego, to zaraz pitbulle ;) Pitbulle, to raz. Drugi samiec (Weron), to dwa. Domek nie jest z gumy, tylko z metalu i ma wymiary 3x8 m., to trzy ;) O 14 kotach nie wspominam, bo one zawsze znajdą sobie miejscówkę. Ślepaka mogłabym conajwyżej separować w łazience wielkości lodówki, ale to jedyne zamykane pomieszczenie, więc jest zapełnione workami z karmą.
-
Zajrzyjcie do myszowego Bruna, oni mają teraz duże problemy :( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/175025-MA-odziutki-Bruno-bA-AE-kaA-siAE-po-polach-jadA-A-miecie-prosi-o-pieniAE-dze-na-leczenie[/URL]
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='wieso'] u nas zimno u ciebie chyba tez..... [/QUOTE] Tu przez większość dnia temp. była na plusie, miałam nawet nadzieję, że studnia odmarznie... ale niestety. -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='donacja']Na razie zastosowaliśmy architekturę rumuńską (...) [/quote] :D [quote name='donacja']Weronku, jak zdrówko???[/QUOTE] A dobrze, Weron prosi podziękować za troskę ;) Do południa spał, potem przez kilka godzin był żwawy, a teraz śpi dziad przy piecyku. -
[quote name='Marta666'] [B]Greven[/B] a na jakiej podstawie może obca osoba zabrać psa?prośbą ani groźbą nie da rady.... [/QUOTE] Na podstawie łamania punktów umowy adopcyjnej. [quote name='Cudak'] Tak, czy inaczej potrzebny będzie [B]DT i kasa na badania[/B], żeby sprawdzić, czy jego agresja nie jest spowodowana jakąś chorobą, o której nie wiemy. [/QUOTE] Rozsądny plan.
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Szczepienia są na grypę (obowiązkowe, wpisywane do paszportu) i na tężec (te warto robić). Ja siebie nie szczepię, ale konie tak - bo lepiej się z tym czuję ;) -
[quote name='mysza 1']Teraz ma przekichane[/QUOTE] Dzięki....
-
[quote name='mysza 1'] Wszak jestem pitbull[/QUOTE] Chodzą słuchy, że [B]tylko[/B] owczarek... Świdwin jest na końcu cywilizacji, w sensie że na obrzeżach woj. zachodniopomorskiego. Właśnie zastanawiałam się, czy znam kogoś w okolicy. Jest parę adresów, ale komu się będzie chciało awanturować o jamnika...? Przecież to tylko pies. Eh, bezradność. Jutro podzwonię, poproszę o pomoc. Marne szanse.
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Nie, nie Waluś, mój ogier wyścigowy krwi arabskiej. [/QUOTE] Tak myślałam. A Ty się szczepisz na katar? Dziękujemy za allegro ;) -
Moja 4-letnia pitbullka ma od dzieciństwa problem za gruczołami. Miała wyciskane u weterynarza, ale czym częściej były wyciskane, tym szybciej się przepełniały. Teraz oczyszcza je sobie sama, co jakiś czas saneczkując. Gorzej, jak coś jej "puści" w samochodzie, albo na kanapie, ten ochydny smród gnijącej ryby... Dodam, że Tanga je suche (RC) i dodatki: biały ser, jajka, warzywa i owoce, surowe mięso, domowe "resztki" w małych ilościach (np. chleb, bułka, jakieś wędliny, żółty ser). Kości jej nie służą, wymiotuje po nich. Generalnie to jest wszystkożerna.
-
Takie zachowanie może wskazywać na problem z gruczołami przyodbytowymi, ale jeśli masz wątpliwości, zasięgnij porady u weterynarza. Jedna z moich suk ma przepełniające się gruczoły i od czasu do czasu "saneczkuje", albo zaczyna intensywnie lizać i wtedy czuć wstrętny smród, gdy trochę się "uleje".
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='donacja']u nas też przebrzydły ziąb, woda zamarzła i trzeba koniom z domu nosić[/QUOTE] Ja woziłam od sąsiadów. Nawet w południe nie odtajało... [quote name='Cudak']Ja musiałam rozbijać młotkiem lód w stawie, żeby konie miały co pić... Na szczęście był cienki, ale trochę się namęczyłam[/QUOTE] Może siekierą będzie łatwiej? [quote name='tsu']o, czyli szwy już zdjęte u Werona?[/QUOTE] Jeszcze nie. [quote name='mysza 1']U nas też paskudnie, nawet mój koń ma katar[/QUOTE] Waluś?! Może to zmiana stajni źle na niego wpłynęła, stres itd. Był szczepiony, pamiętam że tak. -
[quote name='Isadora7']No chyba lufę sobie strzelę, w życiu nie pomyślałabym że Ciebie mój widok uraduje[/QUOTE] Wypij moje zdrowie ;) Może podsumujemy, jakie mamy pomysły na odebranie psa i czy na pewno to jest dobry pomysł. A także co można mu zaoferować, jeśli opiekunowie postanowią go oddać "na już". Jakaś zbiórka na wszelki wypadek? Grosik w Skarpecie?
-
Na spacerach Ślepak - Puszek zachowuje się, jak pies przyzwyczajony do smyczy i obroży. Nie ciągnie, nie wyrywa się, nie próbuje gdzieś biec na oślep... W dosłownym znaczeniu. Chodzi spokojnie, wącha. Raz tylko wpadł na mnie, gdy zbyt gwałtownie się zatrzymałam. Zaskoczony dotykiem (on ZAWSZE jest zaskoczony dotykiem, przecież nie widzi i niedosłyszy) spina się, ale ani razu nie spróbował startować z zębami, nie warknął. Po chwili rozluźnia się, lubi głaskanie.
-
[quote name='Magdalena']a czy można prosić o jakieś informacje o charakterze psiaka? Jest nieufny wobec ludzi, zrezygnowany, czy raczej chętny na mizianie? Jak reaguje na inne psy?[/QUOTE] Nie wiem, czy jest ufny, czy nieufny. Jest odgrodzony od rzeczywistości barierą ślepoty i głuchoty. Na dotyk w pierwszej chwili reaguje nerwowo, a gdy się przekona, że to głaskanie po łepku, to stoi spokojnie, wygląda na zadowolonego. Na mizianie jest chętny, gdy już się zdąży zorientować i upewnić, że jest miziany. Nie sprawia wrażenia zrezygnowanego. Coraz śmielej eksploruje kojec, na spacerach zachowuje się tak pewnie i swobodnie, że z daleka nikt by nie powiedział, że ten pies nie widzi. Nie wiem, jak reaguje na inne psy. Nie mam żadnego, z którym mogłabym Ślepaczka skonfrontować. Koty nie robią na nim wrażenia. Podłością byłoby napisanie, że ich "nie zauważa". Bo nie zauważa, ale przecież czuje (chyba?) zapach, one dzisiaj prawie ocierały mu się o pyszczek i zero reakcji. [quote name='wieso']witaj slepaczku, jak minela ci noc, oj robi sie zimno pewnie bedzie padal snieg..... [/quote] Noc minęła mu na słomie przed budą. [quote name='wieso']Babcia jest dzisiaj wyjatkowo agresywna.......[/QUOTE] Wiesz... Święta idą ;)
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nemi']Witam niedzielnie [/QUOTE] Witamy, witamy. [quote name='tsu'] dzisiaj mieliśmy ładną pogodę, przynajmniej w Sz-nie --- taka aura sprzyja dobremu samopoczuciu, tez i zwierząt. mam nadzieję, że odbiła się pozytywnie na Weronie, który chętnie wyszedł na spacer w takową?[/QUOTE] U nas było obrzydliwie i pizgająco, woda zamarzła, drewno zawilgło, psy do południa nie miały ochoty wyjść z dom(k)u nawet na siku, w południe trochę polatały, ale nie powiem, żeby ktoś tu tryskał entuzjazmem. Przyjechała Basia z Michałem, pomogli naciąć drewna, sprzątaliśmy podwórko, kojce, Ślepek był na spacerze, ale ogólnie jest brrr i wrrr. Cięcie pokastracyjne u Weona wygląda po prostu doskonale, suche, bez cienia obrzęku. Niestety trochę popracował nad pazurami. -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='urwisek'] Dobranoc i zdrowieć mi no !!![/QUOTE] Nie ma obaw, lufcik jest wymontowany, żeby koty mogły wchodzić i wychodzić ;) Dzisiaj nad ranem myślałam, że zamarznę - piec wygasł, na dworzu piździ, w dom(k)u oddech paruje... Właśnie policzyłam, ile mam futer w środku: 3 psy i 11 kotów. [quote name='wieso']Greven i urwisku, co wy tak po tej nocy wyrabiacie [/QUOTE] Co Andrzej robi po nocy, to ja nie wiem :D Ja pisałam. [quote name='darunia-puma']witam cioteczki kochane i naszego Weronka pięknotka [/quote] A wujka urwisa nie przywitasz? ;) -
[quote name='Isadora7']Przepraszam ale musiałam sobie dać kilka dni odpoczynku od dogo, jestem już.[/QUOTE] Kto by pomyślał, że ucieszę się na wiodok Jamniczych Bojówek ;)
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga-33-76']Weronku, jak się czujesz chłopaku?[/QUOTE] Śpi za moim krzesłem. W dom(k)u zimno, bo w piecu źle się pali - pogoda parszywa, drewno mokre - ale on na szczęście ma solidne futrzysko. Dwa pitbulle od dawna kimają pod kocem, nawet nosa nie widać. Grzeją mi łóżko ;) -
K*, co za ludzie. Trzymam kciuki za Robala, Martę i za Ciebie, Justynko. Inaczej nie mogę pomóc. On nie lubi kotów, a ja mam dla takich delikwentów tylko kojec. Zaproś na wątek Jamnicze Bojówki ;)
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Podnoszę na dzień dobry. I dobranoc przy okazji. -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Zapraszam częściej do Werona - subskrybuj wątek, nie zgubisz nas ;) Przed chwilą (nawet nie zauważyłam, że jest prawie 1 w nocy) miałam telefon o Werona, ale pani jest... z Jastrzębia. Jak nie urok, to... wrrr. Tak daleko :( Chyba muszę zakończyć godziny urzędowania i iść spać.