-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='urwisek'][img]http://emoty.blox.pl/resource/1schrik.gif[/img][img]http://emoty.blox.pl/resource/takaemotka.gif[/img][/QUOTE] Radio i tak od dawna nie działa, więc spoko. -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='tsu']to z dnia zdjęcia mu szwów?[/QUOTE] Nie, na szwy jeszcze za wcześnie. [quote name='darunia-puma']Weronku jesteś przepięknym chłopcem bardzo tęskniłam musiałam wejść i Cię zobaczyć[/QUOTE] Powiedz - nie spodziewałaś się aż 11 fotek? ;) [quote name='urwisek'] Pan doktor (nazwisko zachowam dla siebie) nawet nie zaszczyciwszy psiaka spojrzeniem - zaczął "zagajać" bajerując dziewuchę. Postała trochę, posłuchała - "Panie doktorze - pan to chyba niewłaściwy kierunek wybrał" (?) "na ginekologa miejsc zabrakło?" [/quote] Dobre! [quote name='urwisek']mail[/QUOTE] Zapytaj pana O'Neila, czy dostał już maila z fotkami. P.S. [U]NIE. [/U] -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nemi']Weronku - przepraszam za off, ale bardzo proszę zajrzyjcie do innego chorego na nowotwór ... proszę [url]http://www.dogomania.pl/threads/174851-A-zwierzAE-t-w-testamencie-zabrakA-o-2-psy-i-3-koty-osierocone-Psu-grozi-uA-pienie[/url][/QUOTE] Boże, jaka smutna historia... -
O nie!!! Jaka konspiracja :D Czyli Wonstąd na razie będzie zabezpieczony i pozostaje TYLKO szukać dla niego domu... A co z Supłem, szanownym panem jamnikiem z charakterkiem? Jakieś zainteresowanie, telefony?
-
Ja próbowałam na Mozilli, ale dogo w ogóle nie wchodziło. Pozostałam przy IE. Połowa funkcji mi nie działa. To staje się męczące. Nie pamiętam, czy już o tym pisałam, ale jak po zmroku naszłam Ślepaczka z latarką (od "Innych"... już oni wiedzą, jak mocno świeci) i dałam mu po oczach, to reagował. Czyli widzi światło. Jeśli chodzi o słuch, to czasem mam wrażenie, że Puszek jest głuchy jak pień, a czasem, że słuch jednak działa mu lepiej, niż wzrok. Weron jest już na tyle ustabilizowany, że po weekendzie muszę wziąć się za Ślepaka. Pojedziemy do weterynarza... o ile będziemy mieć za co... i czym ;) Kto widział zdjęcia, ten wie, że może być problem ;) Piesek ma wielki apetyt, nie wiedziałam, że takie małe stworzenie może aż tyle zmieścić. Ostatnio trochę się otworzył, zaczął przeciągać, gdy byłam w kojcu.
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='wieso']Weronku, dzien dobry, do ciebie tez sie dokopalam wreszcie bo albo mnie wywala, albo babcia mikolajowa zaslania mi strone albo cos takiego: The server is too busy at the moment. Please try again later. Dogomania Forum[/QUOTE] Też to mam. Albo zamiast na ostatnią stronę wątku, przekierowuje mnie na front page, wrr. Do myszy i Ani wysłałam zdjęcia "miejskiego" Werona ;) Mam nadzieję, że któraś da radę wstawić. Widać na nich, jak się łasi, tuli. I jaki jest duży ;) -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']no na szerokość może mieć max 500 mpxl[/QUOTE] OK, dzięki za inf. Nadal nie wiem, skąd wiadomo, jaka jest ogólna szerokość, ale zaraz zmienię ;) [quote name='tsu']a w sprawie Werona było więcej telefonów, czy tylko tamten jeden, od ludzi z 3 piętra?[/QUOTE] Niestety tylko tamten jeden. [quote name='Aga-33-76'] Buziaki na dobranoc piękny chłopczyku ...[/QUOTE] Byś się zdziwiła, jak by Ci sprzedał soczystego całusa :D -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Dzięki Jędruś, o encortonie wiem ;) Jedna lekarka kazała dawać 1.5 tabletki codziennie, a potem 1.5 tabletki co drugi dzień, ale pies gorzej to znosił, niż podawanie codziennie i stopniowe redukowanie dawki (przed operacją). Teraz z powrotem dostaje pełną dawkę. Antybiotyk odstawiłam wczoraj. Po weekendzie musimy podjechać do kontroli. A jeśli chodzi o ceny zabiegów... Gdyby to była operacja z klucza (np. zwyczajna kastracja), a ja bym była tzw. człowiekiem z ulicy, to po prostu sprawdziłabym w cenniku i napisała koszt. Tylko, że moje zwierzęta są traktowane inaczej. Płacę tylko za leki, materiały, zdjęcia itd. Za rzeczy wymierne. Nie płacę natomiast za "robociznę". W związku z tym dopiero po zabiegu dowiaduję się, ile muszę zapłacić, bo wtedy też lekarz podlicza ile czego podał, ile czego zużył, ile było zdjęć, wydruków. Po zabiegu decydujemy, czy będzie np. dodatkowo kołnierz, albo kubrak. Czasem dostaję leki na wynos, za które muszę dopłacić, a innym razem recepty do wykupienia. W przypadku Werona spodziewałam się przedziału 500 - 700 zł, ale gdybym to napisała wcześniej, to pewnie padłyby pytania: a czemu tyle? a za co to? Napiszę 500 zł, potem się okaże że 650 zł i zaczną się podejrzenia, że chcę coś "wyłudzić" dla siebie. Napiszę 700 zł, ktoś zapyta "za co aż tyle"... a ja nie będę umiała odpowiedzieć, bo przecież nie wiem, ilu RTG lekarz będzie potrzebował, czy wystarczy podstawowa morfologia itd. itp. I jeszcze jedna sprawa. Nie miało dla mnie najmniejszego znaczenia, ile będzie kosztować operacja, bo wiedziałam, że musi zostać przeprowadzona. Czy mnie na to stać, czy nie. Bo pies się męczy, bo go boli, bo źle się czuje, BO MA RAKA KWALIFIKUJĄCEGO SIĘ DO ZABIEGU. Jeśli weterynarz proponuje dwie alternatywne metody leczenia - jedną tańszą, ale obciążającą organizm zwierzęcia, a drugą kosztowną, ale niewyniszczającą (skutki uboczne), to wybieram bez wahania droższy wariant. Bo uważam, że dobro zwierzęcia jest ważniejsze, niż pieniądze. Jaki ma sens naprawianie jednego, jednocześnie psując drugie? Moi aktualni sponsorzy też tak uważają i bardzo się z tego cieszę. -
Bandzio ma nowy domek w Rudzie Śląskiej :-))))))))))))))))
Greven replied to izabelka_70's topic in Już w nowym domu
"Miejscowy" weterynarz po znajmości usypia za grosze, a "utylizacją" zajmuje się właściciel, w sensie, że ma zabrać padło i gdzieś TO zakopać. Nie liczcie na presję finansową, psa można pozbyć się na bardzo wiele sposobów - mało kosztownych, mało kłopotliwych. -
Ania, możesz poprawić pisownię 58 słowa w pierwszym poście? ;)
-
[quote name='Canaveral-staff']Luka oglądajaca Samo życie [URL=http://img109.imageshack.us/i/sdc10841f.jpg/][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/9171/sdc10841f.jpg[/IMG][/URL] dzisiaj cos zastrajkowała - nie chce jeść ,czyzby dopadła Ja tęsknota ?????????????[/QUOTE] Jak by mnie ktoś kazał oglądać seriale, to bym miała podobny wyraz twarzy ;) A tak poważnie, to mam nadzieję, że nie inkubuje się jakieś świństwo załapane w schronisku... Obserwuj ją.
-
Ja zaglądam. W realu i wirtualnie ;)
-
Warszawa-malenka sunia z pol już w nowym domu :)))
Greven replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Super wieści! -
Cygan, całe życie na łańcuchu JUŻ W NOWYM DOMKU :)
Greven replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorota1']Dlaczego [B]ani mysza1[/B], ani mariamc nie odzywają się teraz na wątku?[/QUOTE] Mysza odzywała się, jak miała informacje od mariamc. Ucichła, bo mariamc o niczym jej nie informuje, tak w każdym razie przypuszczam, skoro jej słowa zacytowała tym razem LAZY. Koordynatorem akcji i skarbnikiem była mysza. Psa wyciągała Justyna (Cudak). LAZY wiozła. Wy sponsorowałyście. Będziecie jakoś ciągnąć tę sprawę dalej, czy zostaje, tak jak jest? No i w zasadzie, jak jest? Bo ja słów mariamc nie rozumiem. -
terierowata Kaśka w schronie pojechała do zasłużonego ds :)
Greven replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']Głównie chcą psy szybko wychodzące ciachać, by ludzie ich w domach później nie rozmnażali [/QUOTE] Nie no, lepiej żeby schronisko miało monopol. Czytam ten wątek wyrywkowo, co jakiś czas i już nawet nie próbuję zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi. Jedyne, co mnie pociesza, to fakt, że w szczecińskim schronisku suki są sterylizowane po 14-dniowej kwarantannie, niezależnie od tego, czy mają trafić do boksów, czy do adopcji. To jest jedyna metoda walki z przelud... przepsieniem? Z bezdomnością, patologią, cierpieniem zwierząt. A nie sprowadzanie na świat kolejnych schroniskowych nieszczęść. -
[quote name='tsu']były jakieś telefony w sprawie pieska?[/QUOTE] Nic, ani jednego. [quote name='urwisek'] mail[/QUOTE] ;) Jadwiga!
-
Ale fajna informacja, nie spodziewałam się takiego odzewu. Ja bym brała, chociaż oczywiście nie raz już miałam potem z tego tytułu problemy ;) Myślę, że tu nie będzie żadnej "wpady", a Wonton zyska ochronę przed tymi... tymi, no wiesz...
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='urwisek']Mam nadzieję, że prztyczkiem/elektryczkiem a nie jak MamaPe [/QUOTE] Nie mam elektrycznych szyb. Ale na szczęście nie jak MamaPe, tylko pokrętłem ;) Za pierwszym razem myślałam, że przypadkiem nacisnął łapą i okno się uchyliło (jak mnie nie ma w pobliżu, to lubi się przesiadać na fotel obok kierowcy). Za drugim razem zaświtało mi podejrzenie, że to jednak nie przypadek, szczególnie, że przyłapałam go na skrobaniu w drzwi, ale usadowił się w takiej pozycji, że nie widziałam, czy pracuje łapami, czy pyskiem. Dzisiaj otworzył okno prawie do połowy, a na pokrętle są ślady zębów. [quote name='Asior']Greven, masz za szeroki podpis... usuń jedno proeqo.... bo się mod przyczepi[/QUOTE] Dzięki za inf. Skąd wiadomo, że za szeroki? bo u mnie wyświetla się normalnie. Można to jakoś sprawdzić? -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='darunia-puma']Czasami jest tak że chwyta nas coś za serce i wiemy że to właśnie ten pies i koniec ...........[/QUOTE] O to pozostaje nam prosić los dla Werona. Gdyby nie mój tryb życia, warunki a raczej ich brak, Weron zostałby na zawsze. Ale on potrzebuje czegoś lepszego, czegoś stałego na resztę swoich dni, a nie prowizorki. Zasługuje na to. -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Jest już tydzień po operacji i na razie nie próbuje się lizać, a mnie się wydaje, że swędzieć zaczyna wcześniej, już po 4-5 dniach. Ale to pewnie nie reguła, zależy od osobnika i tempa procesu gojenia, więc mam na niego oko. Krawat byłby niezły, w końcu to Pan Weron ;) Ja mam bardzo płytki sen, budzi mnie pierwsze ciumknięcie (ostatnio trzeba było pilnować amstaffa mojej Mamy, żeby nie lizał łapy po zabiegu, a potem Werona, żeby nie rozlizywał tego pękniętego guza na jądrze, więc ciumkanie szczególnie skutecznie wyrywa mnie ze snu), a psy szybko się uczą, że człowiek śpiący oddycha inaczej, niż obudzony i zazwyczaj nawet nie trzeba się już potem odzywać, żeby natychmiast zaprzestały niecnego procederu. Z nowości - Weron nauczył się otwierać okno w samochodzie. -
Co to są "froliki"?