Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28366
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Mają w domu drugą sunię ale każda miłość jest inna. Przecież znamy wszyscy to uczucie. Płaczą po niej bardzo, ja też. Staram się ją pocieszyć ale.... to nie takie proste.Tak jak pisałem wcześniej, każdy musi sam wylizać rany. Mnie tez serce pęka. Powiem krótko z racji wieku spodziewaliśmy się, że Dianka odejdzie ale nie teraz jak jakiś rok , może dwa. Wszystko potoczyło się bardzo szybko.Była moja pupilką. Może dlatego, że tak naprawdę to ona przybłąkała się do Szymona kiedy był na spacerze w parku z moją siostrą i jej córką? Szymon miał wtedy 10 lat. Moja siostra postanowiła ja przygarnąć i tak Dianka stała się członkiem naszej wspólnej rodziny. Obie z siostrą straciłyśmy w tym roku nasze psie córcie.
  2. Ja też tęsknię Radku.
  3. Moje kochane maluszki.... <3
  4. Nie wiem, straciłam z nią kontakt. Dyzieńku pamiętam o Tobie i Cannonie
  5. Dziekuję Wam za ciepłe słowa Dziś o świcie odeszła za TM sunia mojej siostry Dianka. Trudno określić jej wiek, bo była znajdą. U mojej siostry była 16 lat. Odeszła sama w objęciach mojej siostry. Od tygodnia traciła siły i apetyt.. Cały czas trwała walka o jej życie. Była nadzieja, która dziś zgasła. Psoniu, Balbinko przywitajcie ja za TM i oprowadźcie po najpiękniejszych zakątkach. Dianusiu tak bardzo cię kochałam. Nie przytulę cie już będąc na wizycie u mojej siostry. Już nigdy nie oprzesz główki na moich kolanach. Już cie nie przytulę a uwielbiałaś to mała pieszczoszko. Zostawiłaś po sobie łzy. Marysia plącze jak bóbr,a ja razem z nią. Laydy wszystko wącha i cię szuka. Bądź szczęśliwa tam gdzie jesteś
  6. Bambosz robi się niesamowity. Do tej pory nikt się o niego nie zapytał czyli to typowy, wakacyjny podrzutek. Przeszedł już przegląd wet. został odrobaczony, zaszczepiony p. wściekliźnie a w przyszytym tygodniu zostanie zaszczepiony na inne psie choroby. To pies ryba :) uwielbia się kapać w stawie. Nie rzuca się już łapczywie na jedzenie bo wie, ze dostanie o określonych porach. Apetyt mu dopisuje. Wet określił jego wiek na 4 lata a zachowuje się jak szczeniak. Kochany psiak. Paulinko z moim zdrowiem nie jest najgorzej. Mam nadzieję, że już mnie nie złapią żadne ataki i dotrwam do operacji. Termin mam wyznaczony na 26 września. Musze do tej pory wytrzymać. Nie jest lekko ale tez nie mam co psioczyć, bo bywało gorzej. Na szczęście nie jest to sprawa onkologiczna ale powikłanie po moim onkologicznym leczeniu. Podczas mojego leczenia bardzo oberwał przewód pokarmowy a najbardziej wątroba. Trzymałam cały czas z lekarzami rękę na pulsie ale nie przewidzieliśmy, że w pęcherzyku żółciowym moje drobne kamyczki, które powstały podczas leczenia zatkają przewód żółciowy wspólny. Przez to wysiadła mi trzustka.Przeszłam bardzo ciężkie zapalenie trzustki, które bezpośrednio zagrażało mojemu życiu. Na szczęście błyskawicznie znalazłam się w szpitalu. Było źle a nawet jak określili lekarze bardzo źle. Teraz cały czas odczuwam bóle pęcherzyka i w plecach ale termin operacji mam jaki mam i muszę dotrwać do niej na ścisłej diecie. Na szczęście sama trzustka dała sobie radę i ku zaskoczeniu lekarzy pięknie się regeneruje. Moje psie córcie trzymajcie cały czas łapinki za mamusie. Kocham Was niezmiennie mocno.
×
×
  • Create New...