Zbliżają się święta. Widać to po wystawach, dekoracjach a mnie jakoś.... w tym roku ten okres nie nastraja radośnie. To będą 11 święta bez Psoni i pierwsze bez Balbinki.
Och wy moje skarby!
Tak samo mamy ze Zuzką. Ciągle ją obserwujemy.
Cieszę się, że to była lekka niestrawność. Mam nadzieje,z ę wyniki będą dobre . Calutki czas trzymam kciuki. Radku jak tylko coś będziesz wiedział daj znać.