Radku to zamartwianie się o psinki to nasza uroda. taka sama jak płytki małej mordki. Żeby nie wiem co, to nam nie przejdzie. Mam to samo. Pies za przeproszeniem pierdnie 2 razy więcej niż powinien, to już zachodzę w głowę dlaczego.
Ja jestem wkurzona. W ubiegłym tygodniu miałam problem z wejściem na dogo. W tym weszłam ale nie mogę wkleić ani jednego zdjęcia- zero. Posty mi sie wpisują tak długo, ze szybciej by z takimi wieściami doleciał gołąb pocztowy. To zaczyna mnie wkurzać.
Norciu, Saruska, nawet Wam ciocia świeczuszki wkleić nie może, ale pamiętam cały czas.