I ja zaciskam kciuki. Radku i myślę, że będzie dobrze. Taka nasza uroda, że wiecznie drżymy. Ty o pytki Gajki a ja o serducho Zuzki.
Nasze maluchy muszą być pod bacznym okiem, muszą mieć robione regularne badania itd.
Kto by o nie zadbał w schroniskowym boksie?
Pamiętam