Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28366
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Kocham Was maluszki
  2. Nam się bardzo często zdarza w rozmowie ze znajomymi mówić tak jakbyśmy nadal mieli obie sunie. Jakoś nie wychodzi nam ta liczba pojedyncza w dialogu. Mokre oczy mamy często, oj bardzo często.
  3. Na zawsze w mym sercu i mej pamięci
  4. Remontowaliśmy Szymona pokój i przy okazji odnawialiśmy malutki stołeczek. Żadne z nas nie ma sumienia go wywalić więc wymieniamy na nim tapicerkę, malujemy nóżki i wygląda jak nowy. Odnawialismy po raz kolejny i po raz kolejny polały sie łzy. Bezcenna pamiątka ze śladami ząbków Psoni. Kiedy ząbkowała gryzła drewnianą poprzeczkę łączącą nóżki. To znaczy stołeczki były dwa, ale jeden załatwiła kompletnie. Ten ocalały ze śladami jej działań jest dla nas bardzo cenny. Niedawno znaleźliśmy połowę ucha, które ostatnio gryzła Balbisia. Kiedy odeszła przeszukaliśmy calutkie mieszkanie i nie mogliśmy go znaleźć. Okazało się, że zakopała je przed Zuzią w takie miejsce, że nikt by się nie domyślił. Znalazło się po tylu latach. Rozbeczeliśmy się wszyscy. Klapnęliśmy i płakaliśmy jak małe dzieci. Żal tak mocno ściskał gardła. Poczuliśmy taki ból jakby odeszła przed chwilą. Czy to kiedyś minie? Ucho zostało zabezpieczone i przyklejone z tylu ramki z jej zdjęciem, przy pukielku jej włosków. Kocham Was moje serduszka
  5. Wiosna - najpiękniejsza pora roku. Kochaliście tą porę roku tak samo jak ja. Wszystko Was ciekawiło. Balisiątko było zawsze zachwycone maleńkimi fiołkami. Zawsze nas ciągnęła w miejsce gdzie rosły. Zatrzymywała się przy nich oglądała i wąchała. Dziś miejsce to nie istnieje. Kiedy robili tam parking i niszczyli całą zieleń płakałam jak dziecko. Zniszczyli nie tylko wielki ogród, na który wychodziłyście, ale wszystko co kochałyście. Zuzia mija to miejsce szerokim łukiem. Ale Balbisiu masz swoje fiołki. Tata zrobił zdjęcie w innym miejscu. Nie są tak piękne jak te Twoje, ale są. Przynoszę Wam moje Słonka kawałek wiosny uwiecznionej przez tatulka specjalnie dla Was.
  6. Pamiętam. Odkąd odeszła Psonia tęcza zawsze kojarzy mi się z miejscem gdzie pobiegły nasze psie mordki zostawiając po sobie pustkę, która boli. Zdjęcie zrobione przez mojego męża.
  7. Z Psoni była niezła komediantka. Jak wspominam jej wybryki i jej pomysły to płaczę i ze smutku, że to się nigdy nie powtórzy i ze śmiechu. Do dziś niektórzy nasi znajomi, czy członkowie rodziny wspominają ta mała psotnicę i włamywaczkę.
  8. Dziś nad ranem przyśniła mi się Balbisia. Po przebudzeniu poczułam bardzo bolesna tęsknotę. Tak bardzo bym chciała je przytulic choć przez chwilkę, poczuć ich ciepło, dotyk zimnych nosków na policzkach. Kocham Was moje skarbeńki
  9. Psonia podobnie reagowała na nowe zabawki. Jednak najbardziej była zachwycona tymi, które sama sobie kupiła. Pamiętam jej pierwszy zakup. Idąc na spacer musieliśmy minąć sklep zoologiczny, który znajdował się w naszej kamienicy na parterze. Pewnego letniego dnia drzwi sklepu były otwarte i Psonia nas do niego wciągnęła. Podeszła do regału z zabawkami, węszyła, wzięła w zęby to co sobie wybrała i zrobiła w tył zwrot. Przebywający w sklepie mieli ubaw po pachy. My oczywiście nie mieliśmy przy sobie pieniędzy, ale właściciel sklepu powiedział " ok przyniesiecie mi później". Psonia cały spacer paradowała z nową zdobyczą w pysiu dumna z siebie jak pawica. Od tamtej pory braliśmy ją na zakupy i sama sobie wybierała skarby.
×
×
  • Create New...