-
Posts
28366 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by szajbus
-
-
Nasza koleżanka zuzka odeszła....(*) (*) (*)
szajbus replied to rita60's topic in Dogomaniacy, którzy odeszli....
-
Suzik i Dianka - splonely zywcem - bestialstwo ! ! !
szajbus replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Wegunia-zyla cichutko i cichutko odeszla
szajbus replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Kolejna psia tragedia. TARA za TM ...
szajbus replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
szajbus replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
szajbus replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szajbus replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
-
-
Na zawsze w naszych sercach i naszej pamięci
-
Komunikatywność i Zuzka To jest chodzące ADHD. Aczkolwiek my zawsze mówiliśmy, że ta psina to chodzącą kupka szczęścia. Ją wszystko cieszy- za wyjątkiem wetów, kąpania, czesania i strzyżenia. Nawet teraz pomimo skończonych 16 lat potrafi z radości skakać jak koza.
-
To masz zapewnione na bank nieustannie i bardzo mocno. Mogę się mylić, ale myślę, że ta infekcja to nie infekcja. Kiedyś mieliśmy podobnie. We krwi nie było podniesionych żadnych parametrów świadczących o stanie zapalnym, ale w moczu owszem, cos tam wyszło. Tyle, że nasza lekarka kazała powtórzyć badanie moczu i miała rację. Podczas pobierania pewnie coś się zabrudziło. Pies nie człek. Dokładnie nie podmyjesz, dupskiem siada wszędzie i co chwilę , a żeby złapać mocz tez trzeba się ze Zuzką nagimnastykować. Z resztą... z Balbinką było podobnie. Tyle, że Balbinka nie była histeryczką. Po kilku próbach się poddawała. Podczas pobierania krwi była spokojna. Pewnie wychodziła z założenia, że i tak przed tym nie ucieknie, a im szybciej się pobierze tym lepiej i będzie to miała za sobą. Drugie badanie u Zuzi wyszło książkowo. Może się na mnie zezłościsz, ale sadze, że pani doktor z tą częstotliwością badań ciut przesadza. Moim zdaniem zanim nastraszy właściciela i zasieje w nim ziarnko niepewności powinna powtórzyć w pierwszym rzędzie badanie moczu. Przecież w badaniu krwi jak jest zapalenie dróg moczowych wychodzi stan zapalny.
-
Ja właśnie dlatego uwielbiam sunie. Są większymi pieszczochami niż psy. Z drugiej strony jak na baby przystało częściej się obrażają i częściej strzelają focha.
-
Zuzia przeciwnie. Nie cierpi wszystkiego co mokre.
-
Tak pięknie się zrobiło, bielutko. Balbisiu tak uwielbiałaś hasać sobie po śniegu. Właśnie wspominaliśmy Twoje harce we wszelkiej wielkości zaspach. Im była większa, tym lepsza. Potem wracałaś do domciu jak bałwanek. Znowu mam łzy w oczach. Kocham Was maluszki.
-
No to już jest jeden powód do radości. Za kolejne trzymam kciuki