-
Posts
2233 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasie
-
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
Kasie replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Aszot ma chłoniaka złośliwego. I niestety nie ma dla niego szans... Ale taki los. Mam nadzieję, że u Dunajka wszystko się dobrze skończy i wyjaśni. -
Fakt, z kośćmi nie próbowałam. Tymi wędzonymi. Bo te takie z włukien bawolich nie interesowały go nic a nic. A ucho wędzone swińskie to tak od przypadku. Albo je w szybkim tempie zje albo leży i tydzień. I jak sie Aszot nim zainteresuje to dopiero Linki też chce je mieć. Linkiego odciąga od lizania tylko miseczka chrupek. No i on by tak jadł i jadł. Powoli, każda rozgryza na 4. Ale ile mozna w niego jedzenia wpychać.
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Kasie replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Dorothy, a myślałaś moze o kojcu? Nie na stałe ją zamykać ale jak nie masz możliwości kątrolować co ona kombinuje. Opoczniesz psychicznie. -
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
Kasie replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
O jak to dobrze że u Was wszystko prawie dobrze! Z tym wiekiem Dunaja to dziwna psrawa. Pierwsze wet ocenił go na 6-7 lat. I tak myślałyśmy z Frotką (zwłaszcza po zębach). A później Frotka rozmawiała z jego "właścicelami". I oni jej powiedzieli, że kupili szczeniaka pod Gubałówką jakieś dwa lata temu jak córka była młodsza. Stąd wiemy o tym wieku 2 lata. Teraz to juz chyba 3? Czyli przy kastracji usuna mu też prostatą? Ale wszystko bedzie dobrze? A Aszot jest bardzo chory :-( -
Linki znowu rozwalił łapę... :shake: Ja go kiedyś zamorduję i nie miejcie do mnie pretensji. Znowu jest dziura... A dlaczego? Bo on to ciągle lize. Owszem, na łapie jest rana. I pewnie go to boli. Odleżyny te jeszcze nie wygojone od gipsu są równiez pod pachą i ciężko to zabandarzować. Calosć samruję solkoserylem, obkładam gazikami, dodatkowo wata pod ten nieszczesny łokieć i bandaż. Na to lepiec. Dużo lepca. Trzyma sie to z 2-3 godziny przy czym on cały czas to lize. A jak tylko zawilgnie to sie luzuje i zjeżdża w dół. Oczywiście ma na tym rękaw, teraz nawet 2. Ale to nic nie daje. Linki zwiększa wtenczas produkcje śliny. Jak sie ściąga ten rękaw to z niego prawie że kapie. A jak juz wystarczajaco naślini to, to resztę zdrapuje tylna łapą. Technikę opanował do perfekcji. Pamietam jak Kinga go przywiozła, to powiedziała, że z jego językiem jest coś nie tak. No i jest. Jest nadpobudliwy. Musi cos lizać. A Linki sam jako pies jest zbyt spokojny. Może leżeć i wcale nie wstawać byleby tylko jezyk sie ruszał. Linki chodzi na smyczy na spacery. Próbuję go spószczać. Efekt jest natychmiastowy: kładzie się i lezy cholernie dumny. Zapinam smycz: Linki zrywa sie na 4 łapy i dotowy do biegu. Ale wracajac do tematu: czekam na propozycje jak przechytrzyc język Linkolna. To poważna sprawa, obawiam się, ze znowu trzeba bedzie szyć...
-
No rzeczywiście tutaj znowu sie wesoło robi. Jak to dobrze, że kolejny psiak ma szanse na dom. Baaardzo duże szanse. Ja tez chce jechać do Koszalina! Mogę i z psami. Ale chyba niestety Aszot jest za słaby... :-( Jasne [B]Karina[/B], my sie z Kingą cały czas spotykamy (jak Polska długa...). ;)
-
Ceny niższe niz w innych schroniskach a warunki całkiem niezłe. Ambra, po całym dni w górach to trudno miec wymagania czasem co do noclegu. Cieszysz się jak masz gdzie spiwór i karimate rozłożyć. :evil_lol: Ale do każdych warunków się dostosowywuję (zwłaszcza tych lepszych :cool1: ). Jedyny mankament: nie jest po drodze beskidzkiego szlaku...
-
CZyli, od lutego Pytia ma szansę na dom z przystojnym i niegroźnym :evil_lol: kolegą? No, to dobra wiadomość. Choc luty jest za 3 m-ce. Ale że dom u dogomaniaczki (sprawdzony, prawda ;) ) więc i tak sie uśmiechnełam. Karina, to juz pewne, ze od lutego moze byc u Was? Twój TZ nie zmienia zdania itd?
-
Ambra, a gdzie ta chata? Nie kojarze jej.
-
Migawki z życia Białych Misiów trzech i Niepieseczki :-)
Kasie replied to Camara's topic in Owczarek podhalański
Haniu, a moze zrobimy nalot na camarowe posiadłości? Bo u niej tak spokojnie... I ona piecze ciasta. A ja Tobie Haniu WIELKIE ciasto obiecałam. -
[quote name='Ela_and_Krzys']beskid zywiecki - chyba nie probowalismy szczerze mowiac ale w wiekszosci hoteli i osrodkow mozna teraz przyjezdzac z psami w schronisku tez nigdy nie spalam wstyd sie przyznac :oops:[/quote] Elu, ale obciach! No to może w zimie na 2 dni (weekend) w Beskid żywiecki? Śpimy na Stożku (tam do schroniska chyba mozna z psami, przynajmniej lecie). Możemy wyjść od Ustronia, tam jest początek Głównego szlaku Beskidzkiego. I zejdziemy w Wiśle. A trasa ta jest piękna. Tylko Krzys bedzie musiał taszczyć jedzenie dla Fuksia na 2 dni :evil_lol: No i moze dla Linkiego tak przy okazji...
-
Migawki z życia Białych Misiów trzech i Niepieseczki :-)
Kasie replied to Camara's topic in Owczarek podhalański
Camara, co to sie stało z Twoją galerią? Tak bardzo ją zaniedbałaś. Tylko nie mów że jestes zajęta. No bo co Ty możesz robic? -
[quote name='kinga']Kasie kochana - najciemniej pod latarnią :p [/quote] [B]Kinga[/B], Ty mi takich sugestii nie rób. Wiesz jak to zinterpretowałam? "O kurde, KAUKAZ" Zapamietaj droga koleżanko, że ja mam dość znacznie ukierunkowany tok myślenia. A co do zdjeć z dziećmi, to mam pomysł. Ty Kinga jestesć drobnej budowy. Może jakis makijaż tuszujący lekkie doświadczenie życiowe na twarzy, strój nastolatki (koniecznie brzuch i okolica nerek na zewnątrz) i pozój sama jako małolata przy Pytii. A nóż chwyci? [B]Karina[/B], i jak Ci idą rozmowy? Napisz cos dobrego, proszę...
-
W weekend jest jeszcze jedna alternatywa. Bo w Krakowie będzie przegląd filmów górskich. Na AE. Tylko nie wiem, czy będą wpuszczać z psami. No, może nie koniecznie na filmy ale na panele dyskusyjne, pokazy slajdów, itp. Co Wy na takie rozwiązanie? Kinga, tak sobie myślałam o tej Twojej Drachmie. Dobra, ta wystawa była lepsza niż pub, przyznaję. I chyba dziewczyno powinnaś być wdzieczna temu panu od garnituru,że nie przekazał Ci rachunku za czyszczenie. ;) Choć jeszcze chyba moze to zrobic...
-
[quote name='kinga']o ile sie orientuję, Jonatan - to jest 100% tego, czego mixem jest Pytia... :loveu:[/quote] Kingo, znowu ćwiczysz nasz umysł. To łamigłówka. Czego mixem jest Pytia? Podhalan? Labrador? Golden? Mix-mixa? Jonatan może być więc wszystkim. Albo odwrotnością Pytii. Katcherina, za kogo mam trzymać kciuki? I powiedz, ze te psy z Koszalina to sa jakies wyjątkowe. Bo są. Ja wiem co mówie. Mam dowody!
-
Katcharine, dlaczego piszesz "pieskami" w cudzysłowie? Przecież to są pieski. Wczoraj jak tak leżały rozwalone w jednym z pubów to padło pytanie: czy one są prawdziwe? Nie, już po wypchaniu przecież. Jaki pies leży i się nie rusza jak go z 10 rąk głaska? Skad ja mam tak wychowane psy? Az mnie zaskakują. Camara pracuje nad swoimi i ma diabełki albo diabełka-Belkę w białym futerku. A moje same sie wychowują i jeszcze takie grzeczne :loveu: Ale mi sie wydażyło!
-
Na dobry poczatek tygodnia podnoszę Pytię...