Jump to content
Dogomania

Kasie

Members
  • Posts

    2233
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasie

  1. Niufa, dobre, dobre :loveu: Widac Kobieto, że lata doświadczeń przez Ciebie przemawiają. :evil_lol: Jak to mówią: trening czyni mistrza :cool1: W aptece to dostanę?
  2. Aszot ma chłoniaka złośliwego. I niestety nie ma dla niego szans... Ale taki los. Mam nadzieję, że u Dunajka wszystko się dobrze skończy i wyjaśni.
  3. Nie rozumię o co chodzi z tym transportem... To skąd ma byc odebrany psiak? Ten do Krakowa.
  4. No to mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze.
  5. Fakt, z kośćmi nie próbowałam. Tymi wędzonymi. Bo te takie z włukien bawolich nie interesowały go nic a nic. A ucho wędzone swińskie to tak od przypadku. Albo je w szybkim tempie zje albo leży i tydzień. I jak sie Aszot nim zainteresuje to dopiero Linki też chce je mieć. Linkiego odciąga od lizania tylko miseczka chrupek. No i on by tak jadł i jadł. Powoli, każda rozgryza na 4. Ale ile mozna w niego jedzenia wpychać.
  6. Dorothy, a myślałaś moze o kojcu? Nie na stałe ją zamykać ale jak nie masz możliwości kątrolować co ona kombinuje. Opoczniesz psychicznie.
  7. O jak to dobrze że u Was wszystko prawie dobrze! Z tym wiekiem Dunaja to dziwna psrawa. Pierwsze wet ocenił go na 6-7 lat. I tak myślałyśmy z Frotką (zwłaszcza po zębach). A później Frotka rozmawiała z jego "właścicelami". I oni jej powiedzieli, że kupili szczeniaka pod Gubałówką jakieś dwa lata temu jak córka była młodsza. Stąd wiemy o tym wieku 2 lata. Teraz to juz chyba 3? Czyli przy kastracji usuna mu też prostatą? Ale wszystko bedzie dobrze? A Aszot jest bardzo chory :-(
  8. Potrzebuję namiary na kogoś z wolontariuszy ze schroniska. esperanza? Pan z Krakowa jest zainteresowany kaukazowatym szczeniakiem.
  9. Linki znowu rozwalił łapę... :shake: Ja go kiedyś zamorduję i nie miejcie do mnie pretensji. Znowu jest dziura... A dlaczego? Bo on to ciągle lize. Owszem, na łapie jest rana. I pewnie go to boli. Odleżyny te jeszcze nie wygojone od gipsu są równiez pod pachą i ciężko to zabandarzować. Calosć samruję solkoserylem, obkładam gazikami, dodatkowo wata pod ten nieszczesny łokieć i bandaż. Na to lepiec. Dużo lepca. Trzyma sie to z 2-3 godziny przy czym on cały czas to lize. A jak tylko zawilgnie to sie luzuje i zjeżdża w dół. Oczywiście ma na tym rękaw, teraz nawet 2. Ale to nic nie daje. Linki zwiększa wtenczas produkcje śliny. Jak sie ściąga ten rękaw to z niego prawie że kapie. A jak juz wystarczajaco naślini to, to resztę zdrapuje tylna łapą. Technikę opanował do perfekcji. Pamietam jak Kinga go przywiozła, to powiedziała, że z jego językiem jest coś nie tak. No i jest. Jest nadpobudliwy. Musi cos lizać. A Linki sam jako pies jest zbyt spokojny. Może leżeć i wcale nie wstawać byleby tylko jezyk sie ruszał. Linki chodzi na smyczy na spacery. Próbuję go spószczać. Efekt jest natychmiastowy: kładzie się i lezy cholernie dumny. Zapinam smycz: Linki zrywa sie na 4 łapy i dotowy do biegu. Ale wracajac do tematu: czekam na propozycje jak przechytrzyc język Linkolna. To poważna sprawa, obawiam się, ze znowu trzeba bedzie szyć...
  10. Rozesłałam wiadomości o kaukazowatych do potencjalnie zainteresowanych. A co z tym domem tymczasowym?
  11. No rzeczywiście tutaj znowu sie wesoło robi. Jak to dobrze, że kolejny psiak ma szanse na dom. Baaardzo duże szanse. Ja tez chce jechać do Koszalina! Mogę i z psami. Ale chyba niestety Aszot jest za słaby... :-( Jasne [B]Karina[/B], my sie z Kingą cały czas spotykamy (jak Polska długa...). ;)
  12. Ceny niższe niz w innych schroniskach a warunki całkiem niezłe. Ambra, po całym dni w górach to trudno miec wymagania czasem co do noclegu. Cieszysz się jak masz gdzie spiwór i karimate rozłożyć. :evil_lol: Ale do każdych warunków się dostosowywuję (zwłaszcza tych lepszych :cool1: ). Jedyny mankament: nie jest po drodze beskidzkiego szlaku...
  13. CZyli, od lutego Pytia ma szansę na dom z przystojnym i niegroźnym :evil_lol: kolegą? No, to dobra wiadomość. Choc luty jest za 3 m-ce. Ale że dom u dogomaniaczki (sprawdzony, prawda ;) ) więc i tak sie uśmiechnełam. Karina, to juz pewne, ze od lutego moze byc u Was? Twój TZ nie zmienia zdania itd?
  14. Ambra, a gdzie ta chata? Nie kojarze jej.
  15. Haniu, a moze zrobimy nalot na camarowe posiadłości? Bo u niej tak spokojnie... I ona piecze ciasta. A ja Tobie Haniu WIELKIE ciasto obiecałam.
  16. [quote name='Ela_and_Krzys']beskid zywiecki - chyba nie probowalismy szczerze mowiac ale w wiekszosci hoteli i osrodkow mozna teraz przyjezdzac z psami w schronisku tez nigdy nie spalam wstyd sie przyznac :oops:[/quote] Elu, ale obciach! No to może w zimie na 2 dni (weekend) w Beskid żywiecki? Śpimy na Stożku (tam do schroniska chyba mozna z psami, przynajmniej lecie). Możemy wyjść od Ustronia, tam jest początek Głównego szlaku Beskidzkiego. I zejdziemy w Wiśle. A trasa ta jest piękna. Tylko Krzys bedzie musiał taszczyć jedzenie dla Fuksia na 2 dni :evil_lol: No i moze dla Linkiego tak przy okazji...
  17. Camara, co to sie stało z Twoją galerią? Tak bardzo ją zaniedbałaś. Tylko nie mów że jestes zajęta. No bo co Ty możesz robic?
  18. [quote name='kinga']Kasie kochana - najciemniej pod latarnią :p [/quote] [B]Kinga[/B], Ty mi takich sugestii nie rób. Wiesz jak to zinterpretowałam? "O kurde, KAUKAZ" Zapamietaj droga koleżanko, że ja mam dość znacznie ukierunkowany tok myślenia. A co do zdjeć z dziećmi, to mam pomysł. Ty Kinga jestesć drobnej budowy. Może jakis makijaż tuszujący lekkie doświadczenie życiowe na twarzy, strój nastolatki (koniecznie brzuch i okolica nerek na zewnątrz) i pozój sama jako małolata przy Pytii. A nóż chwyci? [B]Karina[/B], i jak Ci idą rozmowy? Napisz cos dobrego, proszę...
  19. W weekend jest jeszcze jedna alternatywa. Bo w Krakowie będzie przegląd filmów górskich. Na AE. Tylko nie wiem, czy będą wpuszczać z psami. No, może nie koniecznie na filmy ale na panele dyskusyjne, pokazy slajdów, itp. Co Wy na takie rozwiązanie? Kinga, tak sobie myślałam o tej Twojej Drachmie. Dobra, ta wystawa była lepsza niż pub, przyznaję. I chyba dziewczyno powinnaś być wdzieczna temu panu od garnituru,że nie przekazał Ci rachunku za czyszczenie. ;) Choć jeszcze chyba moze to zrobic...
  20. [quote name='kinga']o ile sie orientuję, Jonatan - to jest 100% tego, czego mixem jest Pytia... :loveu:[/quote] Kingo, znowu ćwiczysz nasz umysł. To łamigłówka. Czego mixem jest Pytia? Podhalan? Labrador? Golden? Mix-mixa? Jonatan może być więc wszystkim. Albo odwrotnością Pytii. Katcherina, za kogo mam trzymać kciuki? I powiedz, ze te psy z Koszalina to sa jakies wyjątkowe. Bo są. Ja wiem co mówie. Mam dowody!
  21. Tak jasne Kinga. Dzięki wielkie :mad: W dziale metamorfozy serca! Czyli nowy kalendarz na 2007. Zrobię dla Ciebei kopie cobys wątpliwości nie miała.
  22. No to organizujemy wyjście. Najbliższy weekend? Sobota czy niedziela? A wiecie ze mój Aszot (dzieki Faro i nie wiem komu jeszcze... :loveu: ) jest dzis w GW w dodatku Krakowskim? :p
  23. Katcharine, dlaczego piszesz "pieskami" w cudzysłowie? Przecież to są pieski. Wczoraj jak tak leżały rozwalone w jednym z pubów to padło pytanie: czy one są prawdziwe? Nie, już po wypchaniu przecież. Jaki pies leży i się nie rusza jak go z 10 rąk głaska? Skad ja mam tak wychowane psy? Az mnie zaskakują. Camara pracuje nad swoimi i ma diabełki albo diabełka-Belkę w białym futerku. A moje same sie wychowują i jeszcze takie grzeczne :loveu: Ale mi sie wydażyło!
  24. Na dobry poczatek tygodnia podnoszę Pytię...
×
×
  • Create New...