-
Posts
2233 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasie
-
To dobrze, że już teraz stabilnie bo jak zaczęłam czytać to wcale kolorowo nie wyglądało. Ja w piątek przeżywałam sterylizacje Azy. I w przeciwieństwie do Ciebie zostałam poinformowana o wszystkim chyba. Nawet że może sie pojawić krwiak. I zeby go nie sciagać bo i tak napłynie krew. Nawet o planowanej diecie po zabiegu. I sam zabieg tez rewelacyjnie przebiegł. Ale już mam nadzieje że Wy zapominacie o koszmarze weekendowym?
-
Aszot schudł. I to mocno. Ale o dziwo prze zkilka ostatnich dni jakos tak lepiej. Kiepsko chodzi (to przez stawy bo on ma straszne zwyrodnienia) ale ja też ostatnio kiepsko chodzę. Wiec ok. Śpi na polu. Trochę wbrew jego woli wyrzucam go na noc na zewnatrz. W nocy jest ponad 5 stopni a jak śpi w domu to i tak wciska swój pyszczek w szparę pod drzwiami bo tak chłodniej i co chwila dyszy. Przez jakiś czas zostawialiśmy na noc otwarte drzwi albo okna. Ale nie można wytrzymać w domu. Wiec psiaki śpią na zewnatz. Są uchylone drzwi na parterze wiec moga wejść kiedy chcą do ciepłych ogrzewanch pomeszczeń. Tylko że one leżą wyciągniete przed domem. Bo Linki też na polu spi coby Aszot nie czuł sie samotny oczywiści. No i Aszot mniej dyszy. Dziś rano musiałam nawet po niego zejść po schodach i specjalnie zachecać żeby przyszedł do mieszkania. Bo wcale sie nie kwapił. a Linki uwielbia leżeć pod choinką.
-
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
Kasie replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
U Azy wszystko dobrze a nawet lepiej. Zapomniała o czym kolwiek chyba. I nawet nie ma problemu z mlekiem. Ukłony należą się pani weterynarz która poświęcała swój czas poza godzinami pracy na sterylizację (od 19 do 23), która z własnej kieszeni pomagała pokryc koszt leków i która wyposazyła jeszcze Azę w karmę Royala. Dziewczyny w DT tak samo ja rozpieszczają. To jest niesamowite jak w sytuacjach podbramkowych gdy wszystko wydaje się beznadzieje tak wiele ludzi pomaga. Ale przez to chyba dogomania funkcjonuje ;) DT mamy dla niej tylko do czwartku wieczorem. Proszę o pomoc. Bo co dalej? Kiwi, telefon który mi dałaś, juz nieaktualne, maja psiaka. -
Wiesz, myślę Elu, że on pokazał co myśli o Waszych nartach :evil_lol: A do g...... z nimi. Ryż działa przeciw rozwolnieniom. Fuksio dobrze wie, że gdzieś wyjeżdżacie. I dlatego może jest mocniej poddenerwowany, moze i to wpływa na problemy z jelitami. I tak sie wszystko nałożyło pewnie. Ale Wam zazdroszczę, że jedziecie...
-
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
Kasie replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
A ja też mam kilka jej zdjeć, DT w postaci Kasi robił. Ale tez stwierdziła ze to wyzwanie. Bo Aza od jej nogi nie odchodzi... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/1795/dscf5756zo4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/4299/dscf5757kq5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/7089/dscf5761sy8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/1028/dscf5767yh5.jpg[/IMG][/URL] Czy ktoś umie pisac teksty do plakatów? Bo Elwira mnie znowu zmusi do redakcji. A nie jestem w tym najlepsza... I będzie kiepsko. -
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
Kasie replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
[B]Kiwi,[/B] chciałabym, abyś Ty podjeła decyzję, czy Aza bedzie dzisiaj w Kundlu. Wiesz jaka jest jej sytuacja. Albo będzie miała jutro lub pojutrze sterylkę albo szukamy domu dla szczennej suki. Jeśli macie psy do Kundla, to mozemy jej nie brać. Jeśli nie ma psów albo jest jeden, to może ja zabrać i pokazać. Może, jeśli dom byłby dobry to by na nią poczekał? Albo i zabrał od razu. Cez, zaraz napiszę do Ciebie pwp z adresem gdzie jest pies. -
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
Kasie replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
Sterylizacja (o ile taka będzie decyzja) może byc jutro późnym popołudniem albo w sobotę. Cez, transport nadal aktualny? Podam Ci adres gdzie bedzie suczka na DT. Tak jak Mariole zastanawia mnie jak to będzie wyglądało? Damy suczke potencjalnym chętnym i u nich będziemy ja sterylizować albo zabierac szczeniaki do uśpienia? Matko, nie mam pojecia jak to załatwić. -
Trudno mówić o jakiejś poprawie. Po prostu wegetuje. Wczoraj mieliśmy kryzys i to dosć poważny. Dzisiaj była super noc. Ja już sama nic nie wiem...
-
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
Kasie replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
Nadal czekam na decyzje Elwiry i jej mamy. Elwira jest w szkole. Dominiko, o której jest Kundel? Bo dziewczyny wrócą do domu w którym jest sunia po 16. Czy jeśli ją biorą, to zdążymy? I jeszcze jedno. Jeśli sie ktos po nia zgłosi, to musimy powiedzieć że w ciagu miesiaca bedzie sie szczeniła. Albo, że przeprowadzamy sterylkę. Wiecie jak jest, zgłaszaja sie ludzie pod wpływem chwili, ze chcą akurat tego psiaka teraz, już. I nie poczekaja. Pomyslałam, ze jakby za tydzień pojechała do Kundla to wiedzielibyśmy co robić. -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Kasie replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Dorotko, a jak sie Hoska sprawuje u Tuxmana? Nie próbuje ucieczek? Nie szczeka? -
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
Kasie replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
CZyli po krótce już wiecie jak wygląda sytuacja. Azunia jest w ciąży mnogiej. Poród może nastapic w ciągu miesiąca a nawet wcześniej wywołany stresem przez ciągłe zmiany miejsca pobytu. Jeśli sie decydujemy na sterylizację połączona z aborcją to JUŻ. Sunia ma osłabioną odporność. Mocno wypada jej sierść, ma placki bez sierści na pyszczku. Pani weterynarz sprawdzała czy nie ma nuzeńca. Obyło się na podejrzeniach. Dostała lek wzmacniający odporność. I co dalej? Ja również jestem za sterylizacją. Niemniej czekam na decyzje Hailwyn. Ty jesteś Elwirko głównie odpowiedzialna za Azę. DT mamy do poniedziałku. Jeśli podejmujemy decyzję o sterylizacji to DT (w postaci mojej koleżanki z pracy) zapewni zmiane opatrunków i czuwanie nad psiakiem. A ponieważ Kasia ma wielkie doswiadczenie ze zwierzakami to Aza byłaby przez te kilka dni pod bardzo dobrą opieką w ciepłym domu na łóżku (dosłownie). Jeśli czekamy jak urodzi, to szukamy od poniedziałku DT który przyjmie sukę szczenną. Jeśli nie znajdziemy to zawozimy ja do hotelu i tam się oszczeni. Ponieważ jest okres ferii w Małopolsce hotel przepełniony i Aza musi zostać w kojcu na zewnatrz. Po oszczenieniu ktoś musi dokonać selekcji: wybrać szczeniaki do uspienia. Ja od razu mówie, że tego nie zrobie. I zawieź je do weta. Później czekamy miniumum 6 tygodni aby odchowała jednego małego. [U]Hotel trzeba płacic[/U] przez ten okres lub szukac innego tymczasu. Tak czy inaczej potrzebny dla niej dom i szybka decyzja Hailwyn. [B]Kiwi[/B], czy Aza może dzisiaj byc w Kundlu? Chodzi mi o jej stan, że jest szczenna? Bo przecież o tym trzeba powiedzieć. -
Młody Kaukaz z Żyrardowa - już w nowym domu koło Olkuszem
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
A ja wczoraj rozmawiałam z panemKazia. No i podobno na tych zdjeciach to "kruszynka" bo zdjęcia z jesieni. A teraz dopiero przytył. I mam obiecane nowe zdjęcia. Ale aż sie boje zobaczyć... Podobno około 100 kg :cool3: Ale juz jest na diecie. Dostaje tylko 2 razy dziennie (!) michę a jeden posiłek to chrupki. Ile on wcześniej jadł? Juz nie ucieka. Pan stwierdził że chyba by nie wyskoczył ;) co najwyzej staranował. A teraz sie przygotowuja do sterylizacji suni i jakieś tam badania jej robili. Camara, pan nas zapraszał no bo w końcy chce nam pokazac te psy. I na kawę też. -
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
Kasie replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
Wiesz Olu, psiaki pewnie czują, że nie odchodzą anonimowe. Że jest przy nich ktoś, kto je do końca głaszcze i zasypiaja czując ciepło ludzkiej ręki. Taka mam nadzieję i o tym myślę i będę chciała mysleć, gdy będę się rozstawała a Aszotem a pewnie już niedługo :-( Rzeczywiście, macie skomplikowane te perypetie z transportem i domem tymczasowym. Małymi kroczkami do domu stałego ;) -
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
Kasie replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
DZięki Olu. Jeszcze raz mi przykro, że nie udało sie uratować Waszej suni. Jakoś tak z nadmiaru zajęć sie porobiło, że straciłam Wasz wątek. I dopiero teraz się dowiedziałam. A co to Wy teraz bierzecie na DT? ;) -
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
Kasie replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
Olu, jeszcze raz dziękuje. Jeśli jest szczenna ( na na 90% jest) to pieniądze będą potrzebne na sterylizację. Ale to potwierdzę jutro. -
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
Kasie replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
Mam DT do poniedziałku! Na Kurdwanowie. Koleżanka z pracy może ja przechować ale w poniedziałek najprawdopodobniej wyjeżdża na badania terenowe. Ale super i to. Teraz się upewnic tylko czy jest szczenna... A jeśli tak to chyba sterylka jak najszybciej... -
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
Kasie replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
Dziś wieczorem jadę na USG. Zobaczymy co powie wet... Tylko później muszę ją zawieźć do hotelu. -
Karina, jak masz jakieś znajomości, to podadaj z nim, tak miekko, po kobiecemu... Że inne kolezanki też na niego jeszcze liczą...
-
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
Kasie replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
No to tutaj mamy problem. Bo ja nie mam możliwości, będę z mamą w szpitalu. Jeśliby dzisiaj u kogoś została w Krakowie to jutro Elwira moze wzięłaby ja autobusem do programu. Ale jeśli ja zawiozę do Wieliczki do hotelu to ona nie zdazy po nia pojechać... Ręce opadaja...:shake: -
Pożycz mi Mikołaja... Nawet takiego ratowego [SIZE=1](bo ja nie mam zdolności kredytowej...)[/SIZE]
-
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
Kasie replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
Olu, bardzo mi przykro... Dziękuje za Twoją deklarację. Jak ustalimy jakiś plan działania, to będę pisała co i jak. [U]Dom Tymczasowy bardzo pilnie potrzebny[/U]! -
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
Kasie replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
Aza jest bardzo wystraszona. To jest pies domowy, kanapowy. Noc spędziła u mnie w piwnicy (ogrzewanej). Nic nie zjadła. Piszczała, szczekała, wyła. Linki szalał na górze w mieszkaniu. Reakcja rodziców? Domyślcie się. Aszot miał w nocy znowu kryzys. Aza jest przemiłym psem, bardzo mocno wystraszona. Brzuch do ziemi. Nawet nie wiem, czy nie jest za późno na sterylizację. Rozmawiałam z kiwi. Zgodziła sie żeby psiaka dać do hotelu i utrzymywać go z pieniedzy psiaków krakowskich. Ale potrzebne wsparcie. Ani ja ani Hailwyn nie mamy z czedo płacic za hotel. Przykro mi. Ile sterylizacja kosztuje? Co po sterylce? Przecież powinna byc w domu a w hotelu bedzie tylko w kojcu na zewnatrz bo tylko tam są miejsca. Proszę kogos z Krakowa o pomoc: - zorganizowanie sterylizacji - przetrzymanie po sterylce Ja nawet czasowo nie jestem w stanie niczego zrobić... -
Oj, ja też bym już chciała koniec stycznia. A ja bymchyba wolała zobaczyc zdjecia z takiego spacerku... Po co mam sobie wyobrażać?
-
Elu, wcale nie smutne. Taka kolej rzeczy i tego nie zmienimy. Teraz mi się dobrze pisze. Ale tak naprawdę to ciężko patrzec na chorego psa... I widzę, że masz jeszcze prawidłowe spostrzeganie rzeczy. Napisałaś, że Krzysiowi być tego nie zrobiła a nie: Fuksiowi bym tego nie zrobiła :cool1: