-
Posts
2233 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasie
-
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
Kasie replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Biserko, Wy macie 2 psy? Bo i czasami jest labrador a czasami podhalan... Co Wy z tym Dunajkiem robicie? -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hefren nawet wszedł po schodach na pierwsze piętro! Uwielbia spacerki wokół domu. I kieszenie mojej mamy bo w nich są zawsze smakusie... -
No to u mnie w "mieście" nadal sie dziwią jak coraz to z nowym psem spaceruję i za każdym razem chory. I po co z nimi mam spacerować bo przecież mam tyle terenu ogrodzone... Chyba mam za duzo czasu... No więc ja tak odruchowo myślę że każdy innuy niż dogomaniak to się będzie dziwił.
-
Tak sobie pomyślałam karina, ze całe szczęście ze Twoi sąsiedzi z wioski nie widzieli jak Ty naciagasz te majtki dla goldena na dooopcie kaukaza. Nie wiem czy oni by sie zastanawiali nad rozmiarami czy nad Twoja kondycją... :evil_lol: niekoniecznie fizyczną. Zwłaszcza ten pan z malucha z latarka.
-
Nie, no kolekcjonerka nie jestem... Ale po prostu mi smutno sie robi. Czy mogłabyś założyc wątek Sułtanowi? Wiesz Kingo, to wszystko przez Ciebie. Bo we wszystkich schroniskach jest kiepsko. A Ty jakoś tak napiszesz i jest mi smutno i ciagle o tych psach myślę... Że tez Twoje teksty nie wzruszają tych domów niezapsionych :shake:
-
Moment, moment, powoli... Karina, co Ty mas zza psa? Goldena czy kaukaza? Tobie uwierzę, kindze nie. Ona zawsze cos innego wywozi z Koszalina a na miejsce dociera cos innego. :mad:
-
Czyli co? Talie jej robisz?
-
Miś odszedł za TM a ja nie znalazłam mu domu.Wybacz mi kochany
Kasie replied to asiaf1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja niestety tylko mogę podnieś. Asiu, podziwiam Cie za to co robisz. Tak w ciszy pomagasz tylu psom, nie rozpowiadasz, nie piszesz tylko bieda za biedą... Chyle czoła. -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Samoglow tak pokręciłaś że jestem w stanie uwierzyć ze Swistak siedzi i zawija w papierki.:oops: -
Dobra, wygrałaś konkurs na "jak mi się udał-nieudał dzisiejszy poranek" [SIZE=1](ja miałam przeprawę błotną z Atamanem)[/SIZE] A ja myślałam że Twoje dzieci po mamie to takie ułożone... Po kim one takie rozwydżone? No chyba nie po Maćku? Psy mają jeszcze jedna zaletę: jak im dasz jeść a nie chcą to nie jedzą i nie dyskutują. ;)
-
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Jasne: maseczka błotna na biały płaszcz! Uwage do mojej osoby niewątpliwie przykuwa! Samoglow, nie pomyślałam o borowinie! A ja przecież w Swoszowicach mieszkam a tam sanatorium z borowiną. Mądry pies! Wyczuł co dobre. Ale nadal utrzymuje że złośliwy... -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Ja mam gdzieś te jego maseczki! On po tym tarzaniu przytulać się chciał a ja do pracy byłam już ubrana. :mad: -
:loveu: :evil_lol: Podobieństwo uerzające. Kinga, czym Ty te dzici karmisz? Wszystko w porzadku?
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co za kobieta! A Hefren ma coś na skórze. Coś co go swędzi, takie małe chrostki. Odpadają i nie pozostaje nawet zaczerwienienie na skórze, zawieraja mazistą substancje, coś lepkiego, nie wiem jak to opisać... Najwięcej ma pod szyją. Ale są również na łopatkach pojedyncze. -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Paulina, bo ja nie rozumie tych ikonek: czy jechałaś z zamkniętymi oczami bo i tak nie widziałaś nic i wolałaś sie nie denerwować i tak powieki zaciskałaś że aż posiniałaś czy odwrotnie: robiłaś taki wytrzeszcz oczów że aż Ci krew z twarzy odpłynęła i pożółkłaś? -
Co do rekordów: honda accord: 5 osób, 3 psy w tym suka z cieczką i kaukaz + bagaże. Fajnie było... kiwi, to jest mysl z tą strażą. Na to nie wpadłam jeszcze że można ich na psy brać.
-
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Dziękuje Joasiu :loveu: Mam nadzieje, że będą jakieś telefony. Zapomniałam napisać ze w środe Fochistka była na spacerze z Atamanem a później z Lincolnem. No i jeszcze obiecała że pomoze z ich wyprowadzaniem. Super. Ataman wczoraj z Lincolnem spali w domu, było całkiem nieźle, nawet się ruszali i nikt nie zginął. Ataman jeszcze troche warczy. A dzis rano zrobił mi piekny numer po wypuszczeniu na pole: wytarzał sie w największym błocie... :cool3: :mad: -
Ja otwieralam drzwi i mówiłam wsiadać. I wsiadały. Przeważnie Aszot kładł sie pierwszy na siedzeniu a na niego wchodził Lincoln który wciskał się od strony oparcia. I tak jechaliśmy, oba leżały. Tylko bardzo sapały. Chyba im gorąco było...