Jump to content
Dogomania

Kasie

Members
  • Posts

    2233
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasie

  1. Biserko, Wy macie 2 psy? Bo i czasami jest labrador a czasami podhalan... Co Wy z tym Dunajkiem robicie?
  2. Hefren nawet wszedł po schodach na pierwsze piętro! Uwielbia spacerki wokół domu. I kieszenie mojej mamy bo w nich są zawsze smakusie...
  3. Ile MIśtek waży? Potrzebuję psa 12-15 kg. Starsza Pani, fajny dom w bloku.
  4. No to u mnie w "mieście" nadal sie dziwią jak coraz to z nowym psem spaceruję i za każdym razem chory. I po co z nimi mam spacerować bo przecież mam tyle terenu ogrodzone... Chyba mam za duzo czasu... No więc ja tak odruchowo myślę że każdy innuy niż dogomaniak to się będzie dziwił.
  5. Tak sobie pomyślałam karina, ze całe szczęście ze Twoi sąsiedzi z wioski nie widzieli jak Ty naciagasz te majtki dla goldena na dooopcie kaukaza. Nie wiem czy oni by sie zastanawiali nad rozmiarami czy nad Twoja kondycją... :evil_lol: niekoniecznie fizyczną. Zwłaszcza ten pan z malucha z latarka.
  6. Nie, no kolekcjonerka nie jestem... Ale po prostu mi smutno sie robi. Czy mogłabyś założyc wątek Sułtanowi? Wiesz Kingo, to wszystko przez Ciebie. Bo we wszystkich schroniskach jest kiepsko. A Ty jakoś tak napiszesz i jest mi smutno i ciagle o tych psach myślę... Że tez Twoje teksty nie wzruszają tych domów niezapsionych :shake:
  7. Moment, moment, powoli... Karina, co Ty mas zza psa? Goldena czy kaukaza? Tobie uwierzę, kindze nie. Ona zawsze cos innego wywozi z Koszalina a na miejsce dociera cos innego. :mad:
  8. W jakim on jest stanie? Kiepsko z nim? A masz transpot na południe?
  9. Czyli co? Talie jej robisz?
  10. No właśnie Kingo, co z Sułtanem? Camara mi mówiła że jest kiepsko i nie wiesz co robić. Napisz coś więcej na dogo, w końcu od tego jest to forum!
  11. Ja niestety tylko mogę podnieś. Asiu, podziwiam Cie za to co robisz. Tak w ciszy pomagasz tylu psom, nie rozpowiadasz, nie piszesz tylko bieda za biedą... Chyle czoła.
  12. Smutne te losy Hektora... Jak to Lipska pisała Tego się kotu nie robi... Hektor, szukaj domku.
  13. Przestań tak myśleć bo tak się nie da rady. Drachma to nie bedzie. I jej pozostana jej dylematy: prawe czy lewe. Kinga, a na smyczy to ona nie chodzi? I co Ty jej w tym domu robisz, że ona nie chce do niego wchodzić... Jak Hektor znosi schronisko? Jak reaguje na inne psy?
  14. Samoglow tak pokręciłaś że jestem w stanie uwierzyć ze Swistak siedzi i zawija w papierki.:oops:
  15. Dobra, wygrałaś konkurs na "jak mi się udał-nieudał dzisiejszy poranek" [SIZE=1](ja miałam przeprawę błotną z Atamanem)[/SIZE] A ja myślałam że Twoje dzieci po mamie to takie ułożone... Po kim one takie rozwydżone? No chyba nie po Maćku? Psy mają jeszcze jedna zaletę: jak im dasz jeść a nie chcą to nie jedzą i nie dyskutują. ;)
  16. Jasne: maseczka błotna na biały płaszcz! Uwage do mojej osoby niewątpliwie przykuwa! Samoglow, nie pomyślałam o borowinie! A ja przecież w Swoszowicach mieszkam a tam sanatorium z borowiną. Mądry pies! Wyczuł co dobre. Ale nadal utrzymuje że złośliwy...
  17. Ja mam gdzieś te jego maseczki! On po tym tarzaniu przytulać się chciał a ja do pracy byłam już ubrana. :mad:
  18. :loveu: :evil_lol: Podobieństwo uerzające. Kinga, czym Ty te dzici karmisz? Wszystko w porzadku?
  19. Co za kobieta! A Hefren ma coś na skórze. Coś co go swędzi, takie małe chrostki. Odpadają i nie pozostaje nawet zaczerwienienie na skórze, zawieraja mazistą substancje, coś lepkiego, nie wiem jak to opisać... Najwięcej ma pod szyją. Ale są również na łopatkach pojedyncze.
  20. Kingo, wykańczasz mnie tymi psami... Napisz choć raz coś wesołego, napisz o Drachmie. O Foresta nikt nie pyta?
  21. Paulina, bo ja nie rozumie tych ikonek: czy jechałaś z zamkniętymi oczami bo i tak nie widziałaś nic i wolałaś sie nie denerwować i tak powieki zaciskałaś że aż posiniałaś czy odwrotnie: robiłaś taki wytrzeszcz oczów że aż Ci krew z twarzy odpłynęła i pożółkłaś?
  22. Co do rekordów: honda accord: 5 osób, 3 psy w tym suka z cieczką i kaukaz + bagaże. Fajnie było... kiwi, to jest mysl z tą strażą. Na to nie wpadłam jeszcze że można ich na psy brać.
  23. Dziękuje Joasiu :loveu: Mam nadzieje, że będą jakieś telefony. Zapomniałam napisać ze w środe Fochistka była na spacerze z Atamanem a później z Lincolnem. No i jeszcze obiecała że pomoze z ich wyprowadzaniem. Super. Ataman wczoraj z Lincolnem spali w domu, było całkiem nieźle, nawet się ruszali i nikt nie zginął. Ataman jeszcze troche warczy. A dzis rano zrobił mi piekny numer po wypuszczeniu na pole: wytarzał sie w największym błocie... :cool3: :mad:
  24. Ja otwieralam drzwi i mówiłam wsiadać. I wsiadały. Przeważnie Aszot kładł sie pierwszy na siedzeniu a na niego wchodził Lincoln który wciskał się od strony oparcia. I tak jechaliśmy, oba leżały. Tylko bardzo sapały. Chyba im gorąco było...
×
×
  • Create New...