-
Posts
2233 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasie
-
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/940/oba01gq4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/6277/oba02kl8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img83.imageshack.us/img83/1610/oba04oo1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/2418/oba05dn8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/7677/oba06qo6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/2020/oba07ss5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img83.imageshack.us/img83/6393/oba09rb8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/9366/oba10ns2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img83.imageshack.us/img83/755/oba11ib0.jpg[/IMG][/URL] -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiem :eviltong: Wczoraj wyszłam na Świnice! Sama siebie zaskoczyłam. -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Robię co mogę ;) -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak :eviltong: Nikt nie weźmie przecież starego psa, który fatalnie chodzi, musi mieszkac w domu, nie słyszy i poprostu potrzebuje kąta żeby spokojnie spędzić swoją starość. Mam nadzieję, że nie ma u mnie najgorzej.:oops: -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kamcia, sprawdzę raz jeszcze :loveu: Aniu, Elu, zapraszam kiedy tylko macie ochote. Psy są niewybiegane (Linki i Ataman) bo Hefren to od biegania ma daleko. Ale i tak sobie radzi. Aparat najprawdopodobniej będę miała dzisiaj. Al ezdjęć nigdy za duzo. Hefren dalej kiepsko chodzi. Ale zdaje mu sie to nie przeszkadzać. Radzi sobie jak tylko potrafi. Uwielbia być na polu w ogrodzie. Leży jak prawdziwy lew. Lubi tez mieszkanie. Niestety do mieszkania trzeba go wnosic bo sam na pierwsze piętro nie wyjdzie. (On śpi w domu na parterze). Myślę że wszystko jest w miarę ok. -
No karino, wygląda po tekście Kingi że uratowałaś Pytie :evil_lol: No proszę, i kto by pomyślał...;)
-
Jak sobie nie wyobrażasz to Ci podeślę Linkusia. Ten to potrafi wszystko. Jak już nie może to beka i je dalej. 5 litrowa miska cała zjedzona i rozgląda sie dalej. Hmm, nie często się mylę :oops: w matematyce. Może 1/2?
-
Przepraszam ale jak pomyślałam: Jonatan ślepy, Pytia głucha, to: Prowadził głuchy ślepego: no i jak oni sie mają bawić? A zadanie proste: Pytia je dwa razy tyle co Jonatan :eviltong:
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A co do wydatków: WPŁATY: samoglow: 50 zł gibon: 100 zł AFN: 500 zł Kamcia_14: 20 zł AFN: 150 zł Razem: 820 zł Dziękuje wszystkim tym, którzy wpłacali na AFN dla Hefrena. Aga_Mazury czy mozna odtworzyc kto wpłacał? WYDATKI: paliwo: 450 zł lecznica ze zdjeciami: 82 zł badania: 70 zł apteka 60 zł (około) Razem: 662 zł ZOSTAŁO: 158 zł Kończą się leki dla niego wiec w najblizszym czasie dokupię. Oprócz pieniędzy dostałam glukozamine, witaminy i trochę karmy od Asior (przekazała od pani farmaceutki) Od Niufy dostałam dla Lincolna i Hefrena środki na odrobaczenie i przeciw kleszczom oraz witaminy. Od gibon dostałam jeszcze trochę karmy. Tak sobie myśle że ja mam baaardzo forumowe te psy. I to niekoniecznie moje bo wszyscy tak bardzo pomagają... -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiesz Kingo, nie należy narzekać na swoje dzieci. Bo zawsze moga sie trafić takie jak ja a wtenczas juz nie ma nadziei :shake: A co do przyszłości to ja już mam plan ;) Kaukaz to pojęcie niejednoznaczne. :eviltong: Hefren dlatego tak dużo chodzi bo wszystko go ciekawi, wszystko jest jego no i musi poznaczyć, powąchać, sprawdzić. On nawet próbuje podnosic tylną łape przy sikaniu. Bardzo nielubią sie z Lincolnem, Hefren potrafi nawet łapać w zęby siatkę ogrodzenia i ciagnąć jak sie widza przez ogrodzenie. I wtenczas nie szczeka tylko jest taki gardłowy warkot. Ja naprawde nei rozumię jak on mógł byc z innym psem w kojcu (z innym samcem). Z Atamankiem jest lepiej ale tez powarkują na siebie. -
AniuB a znasz się na ludzkich facetach?
-
Ale jak wrócą to przynajmniej je nakarmisz. A to już coś. Karina po prostu pomagasz jak tylko możesz. A moze ci faceci mają takie swoje anty-forum i na nim te zmowy snują? :evil_lol:
-
Martwią mnie te psiaki biegające luzem. Wiem że takich jest bardzo wiele. Ale o tych konkretnie napisałaś, to nie są już anonimowe...
-
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
No właśnie, nikt nie chce Atamanka... Mniej kuleje, dostaje Rimadyl, glukozamine i teraz okazjonalnie arthrostop. Za Rimadyl i wizyty u weta zapłaciła [B]kiwi[/B] :loveu: z funduszu na psy ligockie. Dwa razy kolega nam zwiał. Po ławce przeskoczył ogrodzenie. Za każdym razem oczywiście wraca. Jak go zobaczyłam po 3 dniach to sie przestraszyłam. On jest GRUBY! Jak tylko ktoś pożyczy mi aparat to zrobię zdjęcia zebyście tez mogli zobaczyć grubaska :evil_lol: -
Paulina, nie kuś Kingi. Bo w końcu spróbuje. ;) A co bedzie jak jej scenariusz się sprawdzi?
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No tak, zaczynam dochodzić do rzeczywistości... Ale tak było: Wczoraj Hefren był zamknięty prawie cały dzień w ogrodzie. On to na prawdę lubi. Cały czas chodzi, sprawdza, pilnuje. Chodzi bardzo biednie, zwłaszcza jak sie zmęczy. Ale cały czas chce stać na nogach, czasem próbuje podbiec. Myślę, że go nie może bardzo boleć jak stara się byc tak bardzo ruchliwy. I szczeka. Dużo. Wczoraj juz ochrypł a dalej szczekał. Zaaokąglił się. Na tylnych łapkach już można złapać za mięśień. No i zaczyna porastać sierścią. -
To widzę Elu że teraz już czujesz sie jak ja z Lincolnem: jak coś się rusza to warczeć należy. No ale fakt, ze mało to przyjemne...